7 tyg synek-zachowanie po jedzeniu..prosze o pomoc

11.01.10, 11:20


witam
wizyta u lekarza pod koniec mies.dlatego opisze mojego synka jesli
chodzi o zachowanie sie głownie chodzi mi po jedzeniue prosze o odpn
jak u Was to wyglada.Malutki jest karmiony piersia a dokarmiant
mlekim..ładnie spi...2-3-4 godz..chetnie je..najbardziej
piers..dodasm ze przy tym jest zwawy i czasami bardzo lapczywy i
szybki..sszybko łyka...a gdy odejme go od piersi placze i chce
jeszcze....wiec dokarmiam mlekiem....i nadchodzi meka zodbiciem..tzn
samo odbicie ok..ulewanie tez ok...ale po jedzeniu zaczyna sie takie
cos:widze jakby sie prezył jak na kupke i wydaje tez taki
odgłos..dodam ze kupki ok..gdy sie prezy widze ze meczy sie
bardzo..i po chwili jakby tryska z niego czasem z kilka razy i spore
ilosci jakby sfermentowanego mleka...nie robilabym paniki ale marwti
mnie to ze maly meczy sie przy tym czy tez tak mialyscie?czy to
normalneZ?,,powiem to lekarzowi oczywiscie..aha..po tym jak juz
wydali to jets ok zasypia i pieknie spi...dopiero zaczyna sie tak w
kolko gdy zje.....czasem przezywa to slabiej a czasem
mocniej....prosze o porade..dziekuje
    • embeel Re: 7 tyg synek-zachowanie po jedzeniu..prosze o 11.01.10, 11:31
      ale dlaczego odejmujesz od piersi? bo minal czas czy wydaje Ci sie, ze juz jest pusto. Nawet jesli wydaje Ci sie, ze tam juz nic nie ma, to pokarm jest produkowany nadal. Czasem tak jest, ze maluchy 'wisza' dopoki sie nie najedza, trzeba cierpliwosci. Poza tym to jeszcze straszny maluszek, placze, bo pewnie ma duza potrzebe ssania a Ty go niepotrzebnie dopychasz mlekiem, ktore sie ulewa, bo pewnie jest go za duzo. Sprobuj "powisiec" z nim,polozyc sie wygodnie i niech ciagnie, nie stresuj odstawianiem, przerywaniem i biegnieciem po dorabianie butli. Tak to niestety jest na poczatku, ze maluchy 'wisza'.
    • joshima Re: 7 tyg synek-zachowanie po jedzeniu..prosze o 11.01.10, 11:39
      etela8 napisała:

      > a gdy odejme go od piersi placze i chce
      > jeszcze....wiec dokarmiam mlekiem...
      Zaraz zaraz. To po co mu zabierasz pierś, skoro jest jeszcze głodny? To bez sensu.
    • peluche Re: 7 tyg synek-zachowanie po jedzeniu..prosze o 11.01.10, 23:10
      no własnie, zupełnie nie rozumiem dlaczego go odciągasz od piersi,
      niech się naje do syta, a wtedy nie bedzie mu sie ulewało mleko
      modyfikowane (które najwyraźniej mu nie słuzy!!)

      powodzenia!
      • kaaniaa Re: 7 tyg synek-zachowanie po jedzeniu..prosze o 12.01.10, 14:38
        a może go po prostu przekarmiasz tym mlekiem modyfikowanym-takie maluchy często nie znają umiaru jedząc z butli, przy piersi muszą się trochę napracować-jak są najedzone po prostu przestają ssać, przy butli idzie im łatwiej...może spróbuj tak jak sugerowały dziewczyny z sama piersią, nawet jeśli to trochę dłużej potrwa...
    • julimama79 Re: 7 tyg synek-zachowanie po jedzeniu..prosze o 12.01.10, 14:45
      Kompletnie nie rozumiem, dlaczego zabierasz pierś?

      https://lilypie.com/pic/090517/cfDh.jpghttps://b1.lilypie.com/O6cZp2/.png
    • annna86 Re: 7 tyg synek-zachowanie po jedzeniu..prosze o 12.01.10, 14:47
      To chlustanie mlekiem to niekoniecznie z przejedzenia. U nas też tak było. To może być albo od tego że dziecko zbyt łapczywie je (rób mu przerwe w karmieniu- podnieś na chwilę jak do odbicia), albo zbyt płasko trzymasz przy karmieniu.
      • meganiusz Re: 7 tyg synek-zachowanie po jedzeniu..prosze o 12.01.10, 15:17
        Popieram poprzedniczki żebyś nie odstawiała od piersi. Spróbuj karmić do całkowitego opróżnienia piersi. Jeśli dziecko potrzebuje więcej pokarmu to pozwól dziecku ssać dłużej pierś. Efekt jest taki, że pierś będzie produkowała tyle pokarmu ile dziecko potrzebuje.
        Poza tym jeśli uważasz, że dziecko nadal jest głodne to podaj mu drugą pierś.

        Piszesz jeszcze o łapczywym ssaniu piersi. Moja córeczka tak właśnie jadła. Wtedy dziecko łyka dużo powietrza, boli brzuszek. Ulewało się jej (nawet chlustami) w trakcie jedzenia i po.
        Od kiedy zaczęłam jej przerywać karmienie (nawet 3,4 razy) i brać do obicia - była znaczna poprawa.
        A po trzech miesiącach - kiedy układ pokarmowy trochę dojrzał - praktycznie przestała ulewać.
Pełna wersja