kizia83
16.01.10, 10:59
Dziewczyny od 2 tyg w nocy nie śpimy. Mała ma 2 tyg. W dzień niby
wszystko jest ok. Karmię ją piersią, ale jak przychodzi noc to
zaczyna się koszmar. Wszystko jej buzuje w jelitkach, słyszę jak się
wszystko jej przelewa. Pręży się cała i wiem że ją musi boleć
brzuszek. Płacze przez 3, 4 godziny. Kupy są wodniste taka sama
woda. Robi je prawie po każdym zjedzeniu. Oczywiście lekarz twierdzi
ze manifestuje swoją obecność na tym świecie. Co jest bzdurą bo mała
między bólami próbuje zasnąć. Uważam na to co jem i to raczej nic z
mojej strony. tym bardziej ze jednego dnia jadłam to samo co
następnego i jej płacz jednego dnia był a drugiego było tylko
pojekiwanie. Myślę, że może to nietolerancja na laktozę. Jak to się
w nocy będzie powtarzać zadzwonie na pogotowie. Na kolkę każdy mówi
ze to za wcześnie. Dodam ze w dzień śpi mała bez zarzutów i nie
widze żeby ją coś bolało. Co robić dziewczyny. W poniedziałek mamy
umówioną prywatną wizyte u innego pediatry.