sara252 06.02.04, 12:19 CZESC WAM! Kiedy odbył sie wasz pierwszy spacerek z maluszkiem, po jakim czasie tuż po urodzeniu.Dzisiaj jest tak cieplutko a ja boje sie wyjsc z moją Olą -???????- KTÓRA MA 3 TYG. PROSZĘ O ODPOWIEDZI! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
emi23 Re: KIEDY PIERWSZY SPACER? 06.02.04, 12:48 Witam. Mój Jędruś urodził się 27.09.2003r. i pierwszy raz wyszłam z nim na spacer ok. 2 tyg. Najpierw było to kilka minut (10), a następnie zwiekszałam co raz więcej. Najważniejsze, żeby maluch nie zmarzł lub nie przegrzał się. Myślę, że przy takiej pogodzie śmiało możesz wyjść, tylko uważaj na wiatr. Napisz jak udał się spacer. Pozdrawiam Emi i Jędruś. Odpowiedz Link Zgłoś
ostkowna Re: KIEDY PIERWSZY SPACER? 06.02.04, 13:55 Ja z Zuzą wyszłam na pierwszy spacer po 3 tygodniach (tylko ze wtedy było poniżej zera). Teraz Zuza wychodzi regularnie. Pozdrawiam Agata i Zuzia (04.01.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: KIEDY PIERWSZY SPACER? 06.02.04, 13:58 Ja wyszłam na pierwszy spacer na pół godziny, po 4 tygodniach. Ale wtedy był zimny grudzień. Na twoim miejscu spokojnie wyszłabym przy takiej pogodzie. Postaw tylko budkę, bo wieje, ale jest bardzo ciepło. Szkoda kisić dziecko w domu! Odpowiedz Link Zgłoś
aluniaaa Re: KIEDY PIERWSZY SPACER? 06.02.04, 14:15 nasz pierwszy spacerek odbył si ew 3 tygodnie dokladnie po narodzinach,a temp powietrza byla na minusie,spacerek trwal nie dluzej niz 15 minutek. Smialo ubieraj córeczke i w droge Pozdrawiam Ala Odpowiedz Link Zgłoś
8listopada Re: KIEDY PIERWSZY SPACER? 06.02.04, 16:04 Hej, nasza córcia urodziła się 8.listopada 03 i pierwsze wyjście na dwór miała, jak większość dzieci, podczas powrotu ze szpitala. Jak miała 1 tydz. zaczeliśmy Ją werandować (albo raczej balkonować ). Na początku 15-20 min. w domu przy otwartym balkonie, a po 3 dniach na balkonie na 0.5 godz. Przed skończeniem 2 tyg. mieliśmy wizytę kontrolną u pediatry i od tego zaczęły się nasze spacery. Pierwszy trwał godzinę. Była ładna słoneczna pogoda i lekki mrozik. Od tego czasu spacerujemy codziennie, a nasze spacerki trwają do 3 godzin (jak dzidzia śpi). Do tej pory nie trafiła nam się pogoda, w którą byśmy zrezygnowali ze spaceru. pozdrawiam A oto moja wyspacerowana, dotleniona i zahartowana Patrysia Odpowiedz Link Zgłoś