madziaprzyt
24.01.10, 13:37
Hej dziewczyny. Już nie wiem co mam robić. Mój synek w ciągu dnia ciągle
marudzi. W zasadzie nie ma momentu żeby nie stękał. Jedynie na rękach jest
trochę lepiej, ale ileż można nosić. Nie potrafi się sam zająć żadną zabawką
dłużej niż pół minuty i zaraz jest płacz. Nie ma mowy o tym, żeby sam poleżał
w łóżeczku czy na macie obłożony zabawkami. W siedzonku też nie usiedzi sam,
nawet jak ja jestem obok. Normalnie katastrofa. W nocy budzi się co 30 minut i
płacze. Zęby to nie są bo już 8 wybiło i chwilowo nie wychodzą. Nie mam
pomysłu już co mu jest i siły, żeby go ciągle nosić.