myszykiszkaa
24.01.10, 18:27
Witam,
Znowu mam problema

Mała ma 10 miesięcy. Zawsze wszystko pięknie jadła. Nie
mogła się jej nachwalić, bo co tylko jej posunęłam do jedzenia zawsze z chęcią
jadła. I od paru dni nagle - trach! Przestała jeść. Jak widzi łyżeczkę to ją
wykręca. W rączce coś tam pomemla, ale to odrobinę. Je tylko pierś. Co mogło
się stać? Kilka dni temu mąż i ja mieliśmy coś w stylu grypy żołądkowej. Tzn.
była to taka jednodniowa niedyspozycja z lekką gorączką. Mała też miała raz w
nocy gorączkę. Oprócz tego żadnych innych objawów. Nic. No może raz poraz
pokaszluje, ale to nie wiem czy wymusza czy coś ma z gardłem . W nocy nie
kaszle nigdy. Oprócz tego jest żywa i wesoła. Aha! Apetyt na przekąski w miarę
ma. Tzn. chrupki, herbatniki zje, ale też nie widzę w tym jej jedzieniu
apetytu. Pomóżcie, bo oszeleję z tym niejadkiem