18_lipcowa1
25.01.10, 14:53
Proszę mi wyjaśnić- skoro przeciwnikom tej metody zarzucacie
niewiedzę w tym temacie- na czym polega ta metoda i dlaczego nie
nazywacie jej ''pozwalaniem na wypłakanie się''.
Nie, nie mam ksiązek na ten temat i narazie nie kupię,chcę by
wyjaśniła mi to mama która zastosowała to w praktyce. I jak wtedy
reagowała na płacz.
Może wtedy przeciwniczki spojrzą na to inaczej?