dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka?

27.01.10, 17:26
dlaczego wszystko butelka chcecie podawac?
kaszka butelka (nie mowie o kleiku), zupa butelka, owoce tez najchetniej butelka?
im szybciej dziecko nauczy sie jesc z lyzeczki tym lepiej
np ostatniemu synu rozszrzylam diete jak skonczyl 3 m-ce, nie wiem co to
poroblem z niechecia do lyzeczki - butla dostaje wylacznie mleko - a i tu za
m-c rozwazam proby z niekapkiem ( bedzi mial 8,5 m-ca)
skad ta niechec do lyzeczki?
    • anikleo86 Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 27.01.10, 17:33
      Nie wiem o co chodzi, ja karmie synka łyżeczką. Kaszke, kleik, zupa, obiad,
      owoce. Brudzi się, pluje, ale je. Po co mam Go karmić butelką, jest już duży i
      wole by się odzwyczajał od butelki. A niekapek nagle sie Malemu nie podoba,
      chociaż już ładnie pił. Może jeszcze się przekona. Polecam lyżeczkę, są przecież
      przeróżne wersje łyżeczek, mamy ich sporo (miękkie, twarde, kolorowe, z
      obrazkiem) i Maluch je lubi tongue_out

      Pozdrawiamy!

      --
      Danielek ma 8 miesięcy i 4 dni smile
    • joshima Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 27.01.10, 17:44
      Jak mniemam z wygody. Butlą szybciej i nie trzeba potem sprzątać ani przebierać
      dziecka.
      • deela Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 27.01.10, 17:49
        nie sprzatam i nie przebieram
        nie mam balaganu
        tylko dziob wycieram
        • joshima Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 27.01.10, 17:58
          No cóż. Nie każdy ma takie spolegliwe dziecko tongue_out Niektóre dzieci plują,
          wygarniają z buzi palcami jedzenie zaaplikowane łyżeczką i rozcierają sobie po
          twarzy, po włosach, po ubraniach, albo wyrzucają na podłogę. Machają rękoma
          wytrącając łyżeczkę, albo jej zawartość itd.

          Nie piszę tego w obronie butelki, bo sama od początku karmię łyżeczką. Piszę
          tylko, że niektóre mamy napotykając takie trudności zbyt łatwo się poddają bo m
          się nie chce.
          • deela Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 27.01.10, 18:21
            > No cóż. Nie każdy ma takie spolegliwe dziecko tongue_out Niektóre dzieci plują,
            > wygarniają z buzi palcami jedzenie zaaplikowane łyżeczką i rozcierają sobie po
            > twarzy, po włosach, po ubraniach, albo wyrzucają na podłogę. Machają rękoma
            > wytrącając łyżeczkę, albo jej zawartość itd.
            mozliwe
            starszy to w ogole nie otwieral buzi, mlodszy potrafi kichnac z pelna buzia indifferent
            no ale mysle ze dla dziecka lepsza jest lycha niz niepotrzebne utrwalanie
            odruchu ssania i to w sytuacjach ktore tego nie wymagaja
            • joshima Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 27.01.10, 18:26
              deela napisała:

              > no ale mysle ze dla dziecka lepsza jest lycha niz niepotrzebne utrwalanie
              > odruchu ssania i to w sytuacjach ktore tego nie wymagaja

              Ja też tak myślę wink
    • 18_lipcowa1 bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 27.01.10, 17:46
      a poza tym mamuśki sie boja zadławienia
      najchętniej by same gryzły dzieciom jedzenie
      • bweiher Re: bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 27.01.10, 17:49
        he,he oczami wyobraźni ujrzałam ptaka karmiącego z gardła swoje
        pisklaki smile smile
        • leneczkaz Re: bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 27.01.10, 17:57
          Nie ma co się śmiać B. Osobiście znam matkę, która dziecku przeżuwała parówkę,
          wypluwała i wkładała do buzi. Ze względu na mój odruch wymiotny znajomość
          zakończyłam indifferent
        • joshima Re: bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 27.01.10, 18:00
          Ja nie potrzebuję wyobraźni wystarczy, że popatrzę latem na podwórko sąsiadów
          jak jest karmione najmłodsze. Mama bierze ziemniaczek do buzi. Rozgryzie,
          rozmiędli. Siup z powrotem na łyżeczkę i amnia maluchowi prosto w dziób... Tak
          też można.
          • deela Re: bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 27.01.10, 18:22
            w sredniowieczu to rozumiem
            oni nawet widelcow nie znali
            ale w 21 wieku?
            bleh!
            • joshima Re: bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 27.01.10, 18:27
              Nie wierzysz?
              • deela Re: bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 27.01.10, 18:41
                wierze
                ale sobie nie wizualizuje big_grin
          • red-truskawa Re: bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 27.01.10, 22:09
            Beee, bo się porzygam... Podobnie oblizywanie smoczków przez mamy (lub zgrozo
            innych członków rodziny), oblizywanie łyżeczki od spodu zanim poda dziecku do
            buzi... koszmar!!!!
      • girasole01 Re: bo dzidzia pozostaje dłużej dzidzią 28.01.10, 10:45
        A co ma lyzeczka do zadlawienia?
    • chococino Bo mamusiom tak wygodniej karmić 27.01.10, 18:54
      Wczoraj koleżanka zadzwoniła zadowolona, że jej syn je na obiad zupkę z dwóch
      słoiczków butelką w pięć minut. Ma 6,5 miesiąca. Co to za wyczyn? Moja córka ma
      niecałe 4,5 miesiąca i je pół słoika łyżeczką w 10 minutwink
      • emilli3 Re: Bo mamusiom tak wygodniej karmić 27.01.10, 19:22
        Jak tylko zaczełam synkowi wprowadzać pierwsze posilki, typu jabłko
        ok. 4 m-ca to od razu łyżeczką. Nie było problemu z zupkami, nigdy
        nic mu nie mieliłam, chyba że tylko widelcem rozgniatałam, ok.5 m-ca
        picie z niekapka, tera ma rok i chce przejść na mleko z
        niekapka.Niepodoba m isię jak dwulatki albo trzy latki chodzą
        jeszcze z butelkami.
        • czarny_eda82 Re: Bo mamusiom tak wygodniej karmić 27.01.10, 19:34
          nigdy mi nie przyszło do głowy że można zupke dac w butelce, ja
          kleik daje z niekapka, a mleko jeszcze z piersi
          • zona_mi czarny_eda82 27.01.10, 19:49
            Albo suwaczek, albo ząbki - sygnaturka ma nie przekraczać wysokości
            ok. 4 wersów.
      • kaamilka Re: Bo mamusiom tak wygodniej karmić 27.01.10, 21:49
        Śmiem twierdzić, że Twoja córka ma już 4,5 miesiąca smile
    • ila79 Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 27.01.10, 22:09
      Z tego, co zaobserwowałam u koleżanek głównym powodem jest to, że
      butelka działa jak uspokajacz i zaspokaja potrzebę ssania. Często
      dzieci zasypiają na noc przy butelce. Znam przypadki (bliska
      rodzina), że dziecko do 5 roku życia nie potrafiło zasnąć bez
      butelki.
      • q_fla Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 28.01.10, 10:15
        To jeszcze nic.
        Mój kuzyn żłopał kaszę w butli chyba do siódmego roku życia.
        Ciotke niejako moge zrozumieć, bo wcześnie owdowiała, została z
        trójką dzieci i w niektórych sytuacjach musiała odpuścić. A kuzyn
        jak nie dostał rano flachy z kaszą potrafił się drzeć do oporu...
        Poza tym szczęściarz - dzisiaj dobiega czterdziestki i nigdy nie
        miał plombowanego zęba, wszystkie zdrowe i równe.
        Jak to dzisiaj wspominamy, to sam twierdzi, że hardcore odstawił wink.
        • ila79 Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 28.01.10, 19:26
          Ja bym wogóle tej butelki się tak panicznie nie bała. Na pewnym
          etapie dziecku są poprostu potrzebne niektóre rzeczy. Nie, żeby od
          razu zupę butelką, ale gdybym nie karmiła piersią, to żadna siła nie
          zmusiłaby mnie do używania łyżeczki, żeby podać mleko.
          • joshima Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 28.01.10, 19:53
            Nie chodzi o mleko tylko o kaszki i zupki, czyli to co się wiąże z rozszerzaniem
            diety i powinno być jednak podane łyżeczką.
    • lidoszek28 Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 27.01.10, 22:21
      Osobiście nie znam takich matek..ale na słowo wierzę że takie są. Jak syn miał
      miesiąc dostawał małą łyżeczką witaminy. Nie mam problemu z jego karmieniem...
      no czasem machnie nogą to mam ozdobe na ubraniu wink
    • archeopteryx Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 28.01.10, 09:48
      Odkąd Młoda miała miesiąc dostawała lekarstwa, a później probiotyki
      z łyżeczki. Nie przyszłoby mi do głowy żeby zupę podawać z butelki!
      Zupa czy obiad albo deser zawsze łyżeczką, woda z niekapka, a mleko
      (nawet z kaszką) jeszcze nadal z butelki. Mała dostaje Nutramigen,
      który strasznie śmierdzi. Kaszki na Nutramigenie nie chce jeść
      łyżeczką, a z butelki łyka. Może jak nie czuje tego zapachu to
      łatwiej jej wchodzi... Tak czy inaczej wiem, że trzeba podjąć
      kolejną próbę podawania kszki łyżeczką...
    • mw144 Deela, tyle lat na forum i nie wiesz:P 28.01.10, 09:52
      Po to, żeby za kilka m-cy napisać kilka postów o tytule: "Pomocy!!! Mój 11
      m-czniak nie potrafi gryźć!!! Jak go nauczyć?", "Pomocy!!! Moje roczne dziecko
      pije tylko z butli" itp.
      • bweiher Re: Deela, tyle lat na forum i nie wiesz:P 28.01.10, 10:36
        nooo...a inne mamy napiszą.Spokojnie,to normalne,wszystko ok.


        Kurde,ja nasze bliźniaki od początku karmiłam łyżeczką.A pewnie ze
        łatwiej byłoby zupkę dac z butli i mieć w zadku wszystko.
        • deela Re: Deela, tyle lat na forum i nie wiesz:P 28.01.10, 22:54
          > nooo...a inne mamy napiszą.Spokojnie,to normalne,wszystko ok.
          heheh nie wiem czy ok
          dla mnie to juz by bylo mocno nie ok
          na malym dziecku tea takie posty - jak nauczyc gryzc
          jak to jak?
          jak najwczesniej!
    • memphis90 Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 28.01.10, 19:39
      > kaszka butelka (nie mowie o kleiku), zupa butelka, owoce tez najchetniej butelk
      > a?
      Nieee, owoce to przez taki obrzydliwy gryzak z siateczką wink

      > skad ta niechec do lyzeczki?
      Bo z butli ciągnie sobie samo, a łyżeczką trzeba się namachać w intencji dziecka...
    • anettchen2306 Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 28.01.10, 19:51
      Ja tez sie zawsze dziwilam, jak mamy pisaly, ze zageszczaja mleko,
      daja kaszki przez butelke, ba nawet zupki przez butelke. Moje
      dzieciaki nigdy nie chcialy ciagnac czegos gestego przez butle.
      Wylacznie samo mleko, bez zageszczaczy. Sprobowalismy raz lub dwa.
      Dzieciaki nie zalapaly takiej butli. Ja wiec mam z butla zupelnie
      inne doswiadczenia smile Zamiast niekapkow (ktore zawsze okazywaly sie
      byc "kapkami" smile) wolaly zwykla szklanke. Hitem w wieku 10 mcy byl
      plastikowy widelec z zaokraglonymi zebami smile)
      • 1maja1 Re: dlaczego karmic butelka a nie lyzeczka? 28.01.10, 20:27
        Jak przez smoczek od butelki przeleci zupa? Ciekawi mnie bardzo co
        to za zupa??
    • zyczliwy0 np ostatniemu synu rozszrzylam diete jak skonczyl 28.01.10, 20:26
      np ostatniemu synu rozszrzylam diete jak skonczyl 3 m-ce????!!!!!!

      KOMU????

      aaaaa, dobre. przed chwila czytalam twoje wywody na temat poprawnosci
      pisania....Nawiazujac, ile razy slyszalas odmiane"syna"????/ Pewnie za 2 tys
      razy......
      • deela Re: np ostatniemu synu rozszrzylam diete jak skon 28.01.10, 22:58
        > np ostatniemu synu rozszrzylam diete jak skonczyl 3 m-ce????!!!!!!
        >
        > KOMU????
        moj drogi
        odmiana ta jest naszym prywatnym zartem rodzinnym
        nawet moge ci przytoczyc te fascynujaca historie
        otoz dnia pewnego dokonalo sie absolutorium, w ramach absolutorium byly
        podziekowania dla wykladowcow
        ktos do mikrofonu dopuscil taka siermiege ktora walila teksty nastepujacego
        typu: dziekujemy profesoru Janu Kowalskiemu
        wstyd mi ze taka sierota skonczyla studia (moze sie nie obronil? daj boze!)
        i tak to nas ubawilo z rodzicami ze do dzisiaj uzywamy tej nieszczesnej odmiany
        a czasem wymknie mi sie w swiat
        co tlumacze pierwszy i ostatni raz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja