ma_niusia
02.02.10, 21:25
Już sama nie wiem co mam o tym myśleć.
Młody ma 8 miesięcy i już od dawna, od kilku miesięcy, ma ogromną
skłonność do naciągania sobie na twarz kocyka czy poduszki i
przyciskania do buzi. Oczywiście unikam takich sytuacji, ale zdarza
się, że śpi z nami w łóżku i wtedy łapie kołdrę, poduszkę i
przyciska do twarzy.
Odkąd nauczył się raczkować, zdarza mu się niemal codziennie, że
klęczy przed ścianą i uderza czołem w ścianę, tak się kiwa, buja i
uderza główką.
Pilnuję go jak nie wiem co, nigdy w związku z tymi sytuacjami nic
złego się nie stało, ale strasznie się martwię dlaczego on tak robi?
Nic złego mu się nie dzieje, nie ma żadnych problemów oddechowych,
na czole nie ma żadnych guzów (a przynajmniej nie z tego powodu).
O co chodzi???