Autodestrukcja :-/

02.02.10, 21:25
Już sama nie wiem co mam o tym myśleć.
Młody ma 8 miesięcy i już od dawna, od kilku miesięcy, ma ogromną
skłonność do naciągania sobie na twarz kocyka czy poduszki i
przyciskania do buzi. Oczywiście unikam takich sytuacji, ale zdarza
się, że śpi z nami w łóżku i wtedy łapie kołdrę, poduszkę i
przyciska do twarzy.
Odkąd nauczył się raczkować, zdarza mu się niemal codziennie, że
klęczy przed ścianą i uderza czołem w ścianę, tak się kiwa, buja i
uderza główką.
Pilnuję go jak nie wiem co, nigdy w związku z tymi sytuacjami nic
złego się nie stało, ale strasznie się martwię dlaczego on tak robi?
Nic złego mu się nie dzieje, nie ma żadnych problemów oddechowych,
na czole nie ma żadnych guzów (a przynajmniej nie z tego powodu).

O co chodzi???
    • anikleo86 Re: Autodestrukcja :-/ 02.02.10, 22:19
      Nie wiem z czego to może wynikać. Ale Twoj synek jest już spory, w wieku mojego.
      A próbowałaś Go tego oduczyć? Tzn gdy zabierasz mu kocyk czy poduszke mówisz mu
      glośniej niż zazwyczaj że NIE WOLNO? Bo na mojego to działa, dzięki temu oduczył
      się ciągnąć za firanke i zrywać zabezpieczenia na kanty. Może spróbuj. Nie umiem
      poradzić Ci nic innego niestety..

      Powodzenia smile
      • ma_niusia Re: Autodestrukcja :-/ 02.02.10, 22:28
        Oczywiście! Zabieram kocyk i odstawiam od ściany, mówię wyraźnie i
        głośno "nie wolno". Nie skutkuje sad
        • gyokuro Re: Autodestrukcja :-/ 02.02.10, 23:19
          Moja z kocykiem i poduszką też się tak bawi - dla niej to coś w rodzaju chowania
          się do 'akuku'. Jak ma coś małego w rękach, to przeciąga to za głowę. Kołdra czy
          koc są za duże. Poduszka też idzie nad głową. Tyle, że moja jest starsza nieco,
          no i jest silna wielka kobieta, waży prawie 10,5 kilo.
          W kwestii ściany się nie wypowiadam, bo u nas tego nie ma.
          • ma_niusia Re: Autodestrukcja :-/ 02.02.10, 23:47
            A wiesz co, nie wpadłam na to, żeby "przerobić" to w zabawę w "a
            kuku". Bo on jednak dość mocno przyciska sobie do buźki, ale może
            jak postaram się takie sytuacje zmienić w zabawę to może inaczej
            będzie?
    • kasia.46 Re: Autodestrukcja :-/ 03.02.10, 09:43
      Moja córka robi to samo, zwłaszcza podczas snu (robi tak od
      początku) wtula się najbardziej jak może,naciąga na siebie koce i
      kołderki. Wcześniej bałam się że może się udusic, ae teraz jest na
      tyle mobilna, że daje radę się odkopacwink
      • ma_niusia Re: Autodestrukcja :-/ 16.05.10, 22:57
        Uprzejmie donoszę, że Młodemu przeszło smile Tak mi się skojarzyło z innym wątkiem
        więc tu od razu napiszę, że nakrywanie buźki zmieniliśmy w zabawę w a kuku (w
        nocy nadal się wtula w poduszkę, pod moją pachę, ale tak bezpiecznie), a
        uderzanie główką też minęło samo z siebie, czasami "testuje" waląc czołem we
        mnie/wersalkę/ścianę/szafkę ale robi to już bardzo bardzo delikatnie, z
        wyczuciem, po prostu "sprawdza".

        Ufff smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja