justi_555
16.02.10, 13:32
Hej! Mam nietypowy problem. Karmię córeczkę piersią, leki jeśłi była taka potrzeba podawałam strzykawką, by, jak przestrzegali lekarze, nie przyzwyczajać do łatwego jedzenia czy picia z butelki, bo dziecko moze odrzucić pierś. Teraz mam problem, bo za 2 miesiące wracam do pracy a córka kompletnie nie potrafi pić z butli. Tylko "mymla" smoczek. Wymieilam smoczki z tych z mniejszej dziurki na większą (myślałam że może za wolno leci) ale nici z tego. Kupiłam inne buteli. Miałam awent, teraz mam tommy tippe. Też nic. Małą trzeba juz dokarmiać (tak powiedział lekarz) a z butli nici. Boje się też, że ja zostaie z teściową to będzie problem, bo co będzie jadła jak nie akceptuje jedzenia butelkowego. Łzeczka na razie sie nie sprawdza bo mała dopiero uczy się nią jeść słoiczki. Kubek niekapek - raczej jest za mala. Dopier skończyła 4 miesiace. Co myślicie? Poradźcie coś?