qba.82 17.02.10, 21:25 Nasza córeczka ma 2mc. Jak nauczyć ją samodzielnego zasypiania, bez popadania w ataki histerii, płaczu itp? Dzięki za dobre rady. Pozdrawiamy __________________ Moja pociecha www.naszemalenstwo.pl/child/16 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
betty842 Re: Samodzielne zasypianie 17.02.10, 21:32 U nas wyglądało to tak.Kładłam małego do łóżeczka,w łapkach trzymał pieluszkę tetrową a w buziolu smoka.Na początku pocichutku śpiewałam mu kołysanki/kolędy i mały zasypiał.Potem zamiast śpiewania włączałam mu kołysanki na cd.W sumie już nie pamiętam ale na początku chyba nie było łatwo.Ale potem już super! Każdy się dziwił jak kładłam małego i wychodziłam z pokoju a ten zasypiał. Dodatkowo możesz małą głaskać po pleckach.To ponoć uspakaja dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenca78 Re: Samodzielne zasypianie 17.02.10, 22:09 Proponuję na początek użyć wyszukiwarki Temat wałkowany jest średnio co tydzień. Ze swojej strony polecam wątek forum.gazeta.pl/forum/w,572,101705295,,Problem_z_dzienny_usypianiem.html?v=2 Mnie pomógł, moje dziecko potrafi zasnąć w łózeczku i w dzien i w nocy, bez bujania, smoczka itd. Dziecko piersiowe. W dodatku od ponad 2 tyg jest pod opieką niani, bo wróciłam do pracy i niania też nie ma żadnego problemu z jego usypianiem. Wydaje mi sie, ze powinnas sie jeszcze wstrzymac, twoje dziecko maleńkie jest. U mojego samodzielne zasypianie zaczęło miec sens jak miał ok. 10-12 tyg, wtedy przestał przysypiać przy piersi po karmieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Samodzielne zasypianie 17.02.10, 22:23 Najważniejsze, to kłaść do łóżka senne dziecko. Nie ma nic gorszego, jak usypianie dziecka, które wcale tego nie chce... Możesz spróbować tak: - tulisz chwilkę i odkładasz do łóżeczka, wychodzisz - nastawiasz stoper, odczekujesz 60 s, wchodzisz do pokoju, tulisz chwilkę i odkładasz do łóżeczka, wychodzisz - nastawiasz stoper, odczekujesz 2 minuty, wchodzisz do pokoju, tulisz chwilkę i odkładasz do łóżeczka, wychodzisz - nastawiasz stoper, odczekujesz 3 minuty, wchodzisz do pokoju, tulisz chwilkę i odkładasz do łóżeczka, wychodzisz ... itd. Nie wiem, jak długo to ma sens. No w nieskończoność na pewno nie... U mnie przeważnie kończy się po drugim tuleniu. Raz było wyjątkowo długo, bo musiałam odczekać porcję 4-minutową, ale to tylko raz tak się zdarzyło, no i płacz nie był rozdzierający. Powodzenia PS Oczywiście przedtem jedzenie, picie, pieluszka, żeby mieć pewność, że te potrzeby są zaspokojone. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenca78 Re: Samodzielne zasypianie 19.02.10, 18:25 Naprawdę NASTAWIASZ STOPER??? Mam nadzieję, ze żartujesz Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Samodzielne zasypianie 19.02.10, 21:22 Naprawdę! Jakkolwiek to brzmi... Fatalnie brzmi, wiem, ale bardzo mi to odpowiada. Miękkie serce mam, mąż też, jak dziecko płacze, to nam się wydaje zwykle, że płacze bóg wie ile i że zachowaliśmy się podle, nie idąc do niego. Dzięki stoperowi wiem, że mój mały płacze 45 sekund, po czym przestaje. Fantastyczny wynalazek A propos tych 45 sekund... Dziwna sprawa, ale on naprawdę płacze przeważnie właśnie tyle! No powiedzmy plus minus parę sekund. Czemu akurat tyle, zegarek w głowie ma? Wygląda na to, że tak, i że służy mu on jeszcze do czegoś - do tego, żeby się obudzić dokładnie w połowie drzemki. (Ktoś wie, po co?!) Jeśli zaśnie o 9:40, budzi się dokładnie o 10:10, jeśli zaśnie o 9:45, budzi się dokładnie o 10:15. Senny, ledwo widzący na oczy-szparki, marudny. Idę więc utulić, kładę go znów i zasypia na dokładnie pół godziny. Zegarek w głowie, bez dwóch zdań Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Samodzielne zasypianie 19.02.10, 21:33 Nie istnieje coś takiego jak samodzielne spanie (zasypianie) niemowlęcia. Spanie ze smoczkiem/palcem lub histeryczne przywiązanie do maskotki/pieluszki to oczywiście nie jest samodzielne spanie. Było już milion wątków na ten temat. Chcesz walczyć z dzieckiem - walcz, nikomu to na zdrowie nie wyjdzie. Czy nie lepiej przyjąć do wiadomości, że tak małe dziecko potrzebuje bliskości tak jak powietrza, czy pokarmu? Zapewne istnieją cudowne wyjątki, kompletnie bezproblemowe, ale nie liczyłabym na to, że Twoje dziecko akurat do nich należy. Odpowiedz Link Zgłoś
nastoletnia-mama Re: Samodzielne zasypianie 20.02.10, 20:18 Ja usypiałam na rękach od początku i mi to problemu nie sprawiało. widocznie dziecko miało taką potrzebę żeby je utulić, skoro płakało odłożone do łóżeczka. No i pewnego dnia w sumie niedawno zaczął się odpychać jak miałam go ululać.Teraz wkładam go do łóżeczka, mały szuka sobie rożka od poduszki i za chwilę już śpi Nauczył się sam, bez żadnego zmuszania,przetrzymywania, stoperów i innych sposobów...Nie powiem bo lubiłam go usypiać i troche mi tego brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Samodzielne zasypianie 21.02.10, 00:02 No i bardzo dobrze . Super, że Ci sie taki bezproblemowy w tej kwestii egzemplarz trafił . Jednak nigdy nie zrozumiem rodziców, którzy ignorują błaganie swojego dziecka o bliskość, utulenie do snu, wspólne spanie i wolą np. odmierzać czas na stoperze, żeby wiedzieć ile płakało....brrrrr. Najpierw wielkie starania, testy ciążowe, radosć, kupowanie maleńkich bucików, łóżeczek, firaneczek, pluszaczków i tysiąca innych NIEZBĘDNYCH dzidzi drobiazgów. A jak dzidzia juz jest, to najlepiej buch ją za szczebelki, byle tylko za głośno japy nie darła....czego ona chce? przeciez ma misiaczki firaneczki itp. Sorry, że akurat pod Twoim wpisem tak sie uzewnętrzniam, ale tak mi wyszło, to raczej do tych, którzy zmuszaja niemowlęta do "samodzielności". Podkreślam - zmuszają. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Samodzielne zasypianie 21.02.10, 15:41 To chyba Deela pisała jakiś czas temu- że najpierw się mówi do brzusia, a jak już się urodzi- to morda w kubeł, bo mama ma prawo być wypoczęta i zadowolona... Nie rozumiem tego pędu do nauki "samodzielnego" zasypiania malutkich dzieci. To nienaturalne. Moją małą usypiałam przy piersi do 15 mż, potem odstawiła się od piersi, a usypianiem zajął się tata. Kładł się z Lilą do łóżka i razem zasypiali Od dwóch tygodni Lila zasypiała już sama, bez żadnego płaczu. Niestety, musieliśmy przenieść się do szwagierki na kilka nocy (awaria prądu i ogrzewania)- i córcia zaczęła bać się samotnego spania. Więc codziennie ją próbnie zostawiamy, a jak zaczyna płakac- wracamy i towarzyszymy jej podczas zasypiania. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Samodzielne zasypianie 19.02.10, 21:40 mój prawie dwu miesięczniak (w przyszłym tygodniu stukną mu 2 miesiące) pięknie przesypia noc od karmienia koło 20-21 do 7 rano. Tzn. budzi sie na karmienie jeszcze kolo 0.00 oraz 3 w nocy, ale zaraz po nakarmieniu od razu zasypia. Jedyną tajemnicą spokojnej nocy jest "wymęczenie" dziecka w dzień. W dzień ma tylko krótkie drzemki. Jest aktywny, bawimy się z nim, nosimy, godzinny spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
amelia00 Re: Samodzielne zasypianie 20.02.10, 15:55 no własnie ja nie wiem jak można "wymęczyć" dziecko. Ja nie potrafię przetrzymać dłużej mojego małego, ponieważ jeśli jest zmęczony staje się bardzo marudny, a jeśli przemęczony to nieraz wpada naprawdę w wielki płacz. Dlatego muszę regagować na oznaki zmęczenia i kładę go na drzemkę zawsze, kiedy jest zmęczony i nie wyobrażam dobie przetrzymać go dłużej, no może 15min, bo potem to i on się bardzo męczy z zaśnięciem i ja. Odpowiedz Link Zgłoś
anna090481 Re: Samodzielne zasypianie 20.02.10, 18:00 ale to nie jest męczenie dziecka. mylicie pojęcia. dziecko płacząc nie zawsze bardzo cierpi... wiem zostanę zlinczowana dziecko poprzez płacz się porozumiewa i np. woła nas. moja córeczka pięknie sama zasypia ( tak, istnieje coś takiego). po kąpieli, karmieniu, mamy 5 minut przytulania na dobranoc ( córeczka ma teraz 3 miesiące), następnie odkładam ją do łózeczka, i ona zasypia. czasem jak mnie zawoła (zapłacze) to przysuwam sobie fotel do łózeczka i ją głaszcze, mówię do niej, śpiewam, aż zasnie nie wyjmuje jej z łóżeczka. nie uczę jej noszenia bo moj kręgosłup by tego nie wytrzymał. i to wcale nie znaczy że jestem niedobrą matką, która maltretuje dziecko. moja córeczka jest radosna i szczęśliwa, po prostu nie nauczyłam jej bujania i zasypiania na rękach. na początku ( 2 dni) wiadomo że popłakiwała jak ją odkladałam do łóżeczka ale zawsze byłam obok niej, dotykając jej i mówiąc do niej aby wiedziała że nie jest sama. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta25.2 Re: Samodzielne zasypianie 21.02.10, 09:03 i w tym jest prawda, mój kręgosłup już nie wytrzymał, bo mała ostatnio ciągle chce być na rękach i nauczyła zasypiać się tez an rękach i co teraz? Najpierw okropny ból kręgosłupa, a teraz rwa kulszowa... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Samodzielne zasypianie 21.02.10, 15:47 > ale to nie jest męczenie dziecka. mylicie pojęcia. dziecko płacząc nie zawsze > bardzo cierpi... Jasne, czasem cierpi tylko troszeczkę. IMO to Ty mylisz pojęcia. Dziecko może sobie marudzić- i to nie jest oznaką, że dzieje mu się krzywda. Ale płacz zawsze świadczy o tym, że jakaś potrzeba dziecka nie jest zaspokajana. A obowiązkiem rodzica jest zaspokajać potrzeby dziecka. Niemowlak nie ma "zachcianek", nie "wymusza", nie "stroi fochow". > dziecko poprzez płacz się porozumiewa i np. woła nas. No to jak woła- to rodzic ma obowiązek przyjść. Ty kiedyś też będziesz wołac- o zmianę pampersa, o szklankę wody, o poprawienie prześcieradła. Chcesz, żeby wtedy opiekujący się Tobą ludzie (Twoje dzieci być może) mieli to w d..., bo przecież bardzo nie cierpisz? moja córeczka jest radosna i szczęśliwa, po prostu nie nauczyłam jej > bujania i zasypiania na rękach. Dziecko rodzi się nauczone bujania... jedne potrzebują go więcej, inne - mniej. To, że dziecko domaga się noszenia nie oznacza, że tak zostało "nauczone"- po prostu potrzebuje więcej bliskości niż np. dziecko koleżanki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.46 Re: Samodzielne zasypianie 20.02.10, 20:29 jak karmisz cucusiem to raczej ci się nie uda, ale próbowac zawsze można. Odkładaj do łóżeczka po karmieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Samodzielne zasypianie 20.02.10, 21:06 > jak karmisz cucusiem to raczej ci się nie uda, ale próbowac zawsze > można. Odkładaj do łóżeczka po karmieniu. Może się udać... Ja po karmieniu piersią jeszcze idę z synkiem do łazienki umyć mu zęby No ale to może kwestoa wieku, Maciek jest już dość dużym chłopcem, prawie 11 m-cy ma. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: Samodzielne zasypianie 21.02.10, 09:48 W życiu nie wpadłabym na pomysł uczenia samodzielnego zasypiania takiego maleństwa. Moja zasypia tylko ze smoczkiem - w dzień w łóżeczku, w nocy śpi ze mną. Jeśli płacze - noszę, lulam. Po prostu przyjęłam do wiadomości, że takie małe dziecko nie musi umieć samo zasypiać. Odpowiedz Link Zgłoś