Wyobraźnia ludzka nie zna granic

18.02.10, 00:42
czyli koktajl przesadow i głupot jaki zebralam podczas swojego zaledwie
7-tygodniowego macierzynstwa.

sposob na czkawke według teściowej:
- nawilżyć zwiniety w klebuszek kawalek waty i położyc na czole dziecka

sposob na czkawkę według macochy:
- rozgrzac ciemiączko kladąc ciepłą dloń na glówkę

teoria nt koloru oczu według koleżanki siostry mojego faceta:
- kolor oczu dziecka zmieni się jak całkowicie odstawisz je od piersi

antykoncepcja według dziewczyny kuzyna mojego faceta (powiedziałam, że za dwa
tygodnie zakladam spiralę)
- jesli karmisz piersią niemożliwe jest zajscie w ciązę (acha, akurat!)

dieta według mojej kuzynki:
- karmiąc piersia absolutnie nie wolno jesc masla, pic mleka, jeść serow,
cytrusow, czekolady, wieprzowiny, pomidorow, brokułów, fasoli ..... itd itp
- a co można jeśc np na śniadanie?
- bułkę
- a wolno pić wodę?
- tak, ale nie gazowaną

Ta sama kuzynka o mleku:
- cwiczenia fizyczne powoduja, że mleko kiśnie w piersiach.
Dobra, co musiałabym robic, żeby mi się kwas mlekowy w piersiach wytworzyl?
Podnosic ciezary?

O pieluszkach według mojego faceta (ponoć siostra mu powiedziała)

- dziecku wcale nie trzeba zmieniać pieluszki za każdym razem kiedy zrobi
kupę, wystarczy zabezpieczyc skore kremem (kazałam mu nasmorowac sobie tyłek
kremem i połazic z kupa w majtach kilka godzin a potem opisac doznania).
    • paniena Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 02:57
      moje Corka jeszcze 'w drodze' ale juz uslyszalam od potencjalnej tesciowej, ze
      'zlamiecie dziecko kapiac je w wanience - wiaderku (typu tummy tub)'.
      Potecjalny tesc: Dziecko musi jesc mieso (coz, jeszcze sie nie urodzilo, ale jak
      mus, to mus; ja w kazdym razie nie jem smile
      no i ochrzic szybko trzeba, bo inaczej, to jak antychryst (to kwestia prababci)
      poczekam jeszcze troche, Festiwal Wymyslow dopiero sie zacznie smile
      • masafiu Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 05:35
        sprawa chrztu mnie doprowadza do szalu. Ja nie ochrzcze ale
        powiedzialam,ze to zrobie. I sie odczepili, przynajmniej na jakis czas.
        od mamay-wode z cukrem dziecku podawaj (od urodzenia)
        od tesciowej przed wizyta kolezanek-zawiaz mu czerwona wstazeczke aby
        go nie zauroczyly.
        • pyska_1983 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 07:52
          Hehe, ja z urokami przestałam walczyć, jak pojechałam na wieś... Po kilkunastu
          takich radach znalazłam jakąś czerwoną blokadę w wózku i mówiłam, że to do tego big_grin
          Pamiętam, że myślałam że dostanę szału od tych dobrych rad.
          • zoofka Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 10:59
            ja nie zapomnę jak wyszłam na spacer z moją trzytygodniową wtedy
            córką. Mijała mnie pewna starsza sąsiadka. Zajrzała do wózka po czym
            ze zgrozą zapytała "a gdzie jest coś czerwonego"? smile
            Odpowiedziałam, że przecież skarpetki ma czerwone smile

            miałam już powiedzieć, co o myślę o przesądach, ale ze względu na
            szacunek jakim darzę sąsiadkę ugryzłam się w język
        • nineave Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 10:29
          Trochę OT, ale skoro już o chrzcie mowa, to Ci się poskarżę. U nas rodzice i teściowie jakoś zaakceptowali naszą decyzję, chociaż teść coś tam mówił, że skoro nie planujemy chrztu to po co wymyślać imię (!!!). No rzeczywiście, po co? Olałam sprawę, nawet mnie nie wkurzył, bo to w sumie dobry człowiek, nie jego wina, że go tak wychowano. Ale jakież było moje zdziwienie, gdy w książeczce "Pierwszy album malucha", takiej do wklejania zdjęć i pamiątek, zapisywania pierwszych słówek itd, miejsce do wpisania imienia dziecka jest dopiero na stronie poświęconej na chrzest. I obok na obrazku mały tygrysek, który mówi "a ja mam już imię". Nie ma chrztu=nie ma imienia, logiczne, no nie?
        • hulieta_1 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 21:31
          ja na początku też nie miałam, ale jak mi parę wścibskich bab, co im źle z oczu
          patrzyło smile szukało wstążeczki, to przyczepiłam. taaaką wielką z daleka widoczną.
    • efidorek Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 08:13
      z madrości członków mojej i mężowej rodziny - osoby w wieku 50+:
      - małe piersi oznaczają bardzo mało pokarmu, płaczący niemowlak w
      tej sytuacji oznacza głodnego niemowlaka (żadna inna przyczyna
      płączu nie jest brana pod uwagę)
      - czkawka jest z zimna smile. Dlatego widząc dziecko ubrane w body i
      rajstopy w mieszkaniu, w którym jest 23 stopnie, radzą oczywiście
      ubrać cieplej, bo dostało czkawki smile
      - płacz wzmacnia płuca i wpływa pozytywnie na kolor oczu (stąd
      wyciągnęłam wniosek: jak poznać osobę, która w dzieciństwie nie
      płakała - ma brzydkie oczy i często zapada na choroby płuc smile )
      - skoro dziecko nosi pampersy, to zmiana pieluchy konieczna jest
      tylko wtedy, gdy z pampersa się już przelewa, bo przecież w
      pampersach ma sucho (tak, bo "radośniej jest maluchom..." tra la la)
      - noworodka karmionego piersią trzeba koniecznie "przepajać", bo
      może mleko za tłuste i pić mu się chce (ciekawe czy małe piersi mogą
      wytwarzać tłuste mleko czy tylko chude - muszę się dopytać)
    • q_fla Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 08:39
      By moja teściowa:
      1. Pokarm kobiecy jest najgorszy dla dziecka, bo tłusty. Mleko M
      podobnie. najlepsza woda mocno osłodzona, lub mleko 0,5% z kartonu
      również suto osłodzone.
      2. Bo cukier jest bardzo zdrowy i dzieci powinny go duzo jeść, bo -
      uwaga!!! wzmacnia kości i...zęby big_grin
      3. Otyły pieciolatek jest okazem zdrowia, szczupły i wysportowany
      świadczy o niedożywieniu i zaniedbaniu.
      4. Byłiśmy z mężem stasznie rozrzutni, przecież obsikane pampersy
      mozna wysuszyć na kaloryferze i ponownie używać.
      5. Do chrztu nie wolno z dzieckiem wychodzić na dwór, ani...kąpać. big_grin
      6. Do chrztu nie może podawać dziecka kobieta w ciązy.
      I wiele, wiele innych. big_grin

      Aaaa i jeszcze jedno, ktore jako jedyne wprawia mnie w stan
      absolutnego wk.....a: dziecka nie należy nigdy za nic chwalić, bo
      wtedy wyrośnie z niego kryminalista. uncertain
      Czasem się łapię na tym, że mój mąż chyba został adoptowany...
      • isiaisia Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 08:53
        witam
        jesli chodzi o czkawke z zimna...
        nie jestem ekspertem, tylko mamą 3,5 miesiecznego szkraba
        zauwazyłam że jak była nowordkiem to przy każdym wyjęciu z rożka - czkawka
        każda odsłona gołej pupy - czkawka
        gdy w mieszkaniu zrobił sie malutki przeciąg na chwile - czkawka
        i nic nie pomagało, tylko przykryć ją 3 cienkimi kocykami na 5 minut i przechodziło
        oczywiscie jak przeszło to natychmiast odkrywałam by nie przegrzać dziecka
        wiec chyba czkawka z zimna moze wystepowac u dzieci
        • joshima Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 01:06
          isiaisia napisała:

          > wiec chyba czkawka z zimna moze wystepowac u dzieci
          Absolutnie tak, jeszcze z powodu mokrej pieluchy jak i z powodu przegrzania.
        • dagaba Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 28.02.10, 21:52
          a jakby tych 3 kocyków nie było to po jakim czasie czkawka ustępowała? smile
      • gyokuro Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 09:04
        Ja ma na uroki taką broszkę-serduszko z imieniem dziecka. Akurat czerwona jest,
        więc mam broń big_grin
        By moja babcia:
        - czkawka jest z zimna, należy założyć dodatkowe skarpetki.
        - pionizować dziecka nie można, tak ze trzy miesiące co najmniej.
        - pampersy zmieniać co chwila, bo na pewno dziecko ma mokro.
        - jak płacze, to też dlatego, że ma mokro, a nie bo głodne.

        By sąsiadka babci
        - podczas kąpieli trzeba włożyć dziecku kłębuszki waty do uszu, żeby ich nie zalać.

        W sumie jak czytam Wasze, to widzę, że u mnie to naprawdę lajtowo było big_grin
        • nini6 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 10:00
          teoria nt koloru oczu według koleżanki siostry mojego faceta:
          - kolor oczu dziecka zmieni się jak całkowicie odstawisz je od piersi

          To może mieć związek z tym, ze kolor oczu ustala się ok 6 miesiąca życia, a
          zazwyczaj dziecko jest odstawiane od piersi po pierwszym półroczu.
          • sueellen Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 10:36
            To, że te dwie sprawy moga sie zbiegać w czasie nie zmienia faktu, że nie mają
            ze soba absolutnie nic wspólnego!
        • zona_mi gyokuro 18.02.10, 18:24
          Proszę usunąć lub zmniejszyć sygnaturkę:
          forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
        • vvipp Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 22.02.10, 11:34
          > - pionizować dziecka nie można, tak ze trzy miesiące co najmniej.

          To akurat prawda. Nawet do odbijania nie jest to pozycja zupełnie w pionie.
        • mekkia Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 25.02.10, 21:13
          tak na marginesie - czkawka u niemowląt może być wynikiem niedojrzałej
          termoregulacji stąd opinia, że dziecko ma czkawkę bo mu za zimno. smile
      • minerwamcg Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 27.02.10, 11:07
        q_fla napisała:

        > By moja teściowa:
        > 4. Byłiśmy z mężem stasznie rozrzutni, przecież obsikane
        > pampersy mozna wysuszyć na kaloryferze i ponownie używać.

        A to, zdziwię Was pewnie, nic niezwykłego. Takie oszczędzalskie są wszędzie i w
        każdym pokoleniu.
        Kiedy dawno dawno temu moja babcia urodziła pierwsze dziecko - moją mamę,
        dopiero zaczynała się epoka pieluch tetrowych. Babcia zatem kupiła tę nowość i
        od razu zbiegły się sąsiadki z mądrymi komentarzami: a po co takie cuda, po co w
        ogóle szyć pieluszki z nowego materiału, wystarczyłaby pocięta stara poszwa albo
        sprane prześcieradło... I nie, nie były to jakieś doły społeczne na głuchej wsi!
        Średniozamożne kobiety z małego maisteczka.
    • gosku11 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 10:02
      Moja Teściowa- nie powinnam wkładać miesięcznego dziecka do chusty,
      bo Mu kręgosłup złamię. Przekarmiam dziecko, bo dając "Cyca" na
      żądanie- Powinno sie karmic co trzy godziny, i budzić na karmienie,
      bo akurat jest czas. Koniecznie przepajać wodą z cukrem.Nie otwierac
      okna jak maluch śpi, itp....
    • nineave Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 10:13
      > dieta według mojej kuzynki:
      > - karmiąc piersia absolutnie nie wolno jesc masla, pic mleka, jeść serow,
      > cytrusow, czekolady, wieprzowiny, pomidorow, brokułów, fasoli ..... itd itp
      > - a co można jeśc np na śniadanie?
      > - bułkę
      > - a wolno pić wodę?
      > - tak, ale nie gazowaną
      >

      Jak ja zebrałam sobie razem wszystkie zakazy dotyczące tego czego mam nie jeść, które usłyszałam w pierwszych tygodniach, to mi wyszło że zostaje tylko ta woda niegazowana (bez bułki, bo nie wolno białego pieczywa i ciemnego też nie wolno) Te wyrodne matki, które są zbyt egoistyczne żeby przejść na fotosyntezę i nadal twierdzą że chcą coś przez te 6 mies jeść, mogą jeść gotowany ryż z gotowaną marchewką i gotowaną na parze piersią z kurczaka (o ile dziecko nie jest uczulone na ryż, marchewkę i drób, i nie może im to wystygnąć bo zimnego też nie wolno).
    • wilma.flintstone Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 10:28

      a) nie mozna dziecku pokazywac jego odbicia w lustrze, bo sie bedzie
      jakalo

      b)dziecko jest marudne i placzliwe dopoki sie go nie ochrzci

      c) jesli dziecku wyjda najpierw gorne zeby to szybko umrze

      https://emoty.blox.pl/resource/padam_na_cycki.gif
      • szyszunia86 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 11:39
        1. wg mojego dziadka przestala plakac po chrzcie
        2. wg babci mojego chlopaka w kuchni gdzie temp wynosila 25 stopni
        na pewno jej jest zimno
        3. wg tej samej babci jak sie wchodzi do domu gdzie jest male
        dziecko trzeba trzy razy splunac i powiedziec "na psi urok" !!!
        4. tez nie mam pojecia o co chodzi z tym lusterkiem
        5. co do cyckow, ja mam ze tak powiem balony, a i tak pokarm na
        pewno mam slaby
        6. dziecko MUSI byc kapane codziennie bo sie poci, tak uslyszalam
        jak postanowilam kapac mala co drugi dzien (sucha skore ma)
        7. aha i najlepsze: na spacer zima nie wolno wychodzic, a jak juz
        trzeba dziecko przeniesc do auta, to musi byc przykryte CALE kocem

        jak ja sie ciesze ze niektorych czlonkow rodziny widze raz na pol
        roku
      • joshima Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 01:08
        wilma.flintstone napisała:

        >
        > a) nie mozna dziecku pokazywac jego odbicia w lustrze, bo sie bedzie
        > jakalo

        Ale pewnie nie wiesz dlaczego będzie się jąkało. Ono w lustrze może zobaczyć
        diabła i się przelęknąć.
        • wilma.flintstone Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 10:36
          joshima napisała:

          > Ale pewnie nie wiesz dlaczego będzie się jąkało. Ono w lustrze
          może zobaczyć
          > diabła i się przelęknąć.


          Kurcze, to i tak niezle zetylko sie jaka. Ja, gdybym zobaczyla
          diabla, to zaniemowilabym na wieki big_grin
    • zabulin Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 11:31
      Suellen, dobre - zwłaszcza to ostatnie.
      Niemniej jednak wg mnie wygral tekst od q-fla: ten o tym, żeby w
      ramach oszczedniości suszyć pampersy na kaloryferez.

      Cóż, dodam tylko, że czasem latem robiłam latem pranie wieczorem,
      roziwszalam na tarasie i rano zberąlm suchutkie.

      1.B. Źle, nie wolno rzeczy dziecka zostawiać na noc na dworze, bo
      spotka go coś złego (nie wiadomo co, ale spotka)- by sasiadka

      2. Karmiąc dziecko piersią , jedzcie dużo maku, wtedy dziecko ładnie
      śpi (by moja ciocia)
      3. jeśli wasze dzieci po urodzeniu mialy dużo włosów, to na pewno
      mialyście w ciąży zgagę. To się nierozerwalnie łączy smile smile smile(by
      ta sama ciocia)
      • wilma.flintstone Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 11:42
        zabulin napisała:

        > 3. jeśli wasze dzieci po urodzeniu mialy dużo włosów, to na pewno
        > mialyście w ciąży zgagę.


        Tez to slyszalam od jednej znajomej jeszcze bedac w ciazy. A zgage
        mialam od czwartego miesiaca MAKSYMALNA, tragedia. No i dziecko mi
        sie urodzilo z kudlami jak mlody Paul McCartney, co tylko
        utwierdzilo owa pania w przekonaniu, ze owa ludowa madrosc prawda
        jest big_grin A ze i ja i moj malzon oboje wlosy mamy grube, mocne i w
        ogole bardzo dobre to mniejsza z tym big_grin big_grin
        • chococino Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 13:14
          O Boże. A moje dziecko owłosione jak spaniel, a zgagi nie miałam w ciąży chyba
          ani razu! Czy ktoś mi uwierzy?wink
          • joshima Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 01:11
            chococino napisała:

            > O Boże. A moje dziecko owłosione jak spaniel, a zgagi nie miałam w ciąży chyba
            > ani razu! Czy ktoś mi uwierzy?wink

            Ja. Miałam tak samo smile
      • mamasi Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 11:45
        1. Jeśli w ciąży masz zgagę to dziecko urodzi się z czupryną (u mnie
        się sprawdziłowink )
        2. Nie można nosić łańcuszk w ciązy bo dziecko będzie owinięte
        pępowiną
        3. Nie mozna wyglądać przez judasza w drzwiach będąc w ciąży bo
        dziecko urodzi się z blizna w okolicach oka
        4. Dziecko musi jeść w nocy bo inaczej zapadnie w śpiączkę (bo
        obnizy się poziom cukru we krwi)
        5. Niemowlę powinno się dopajać wodą z cukrem (pewnie dlatego -
        patrz punkt 4)
        6. Jak maluszek duzo płcze to pewnie koś na niego rzucił urok trzeba
        więc go odczynić (trzymając róg dolny koszuli trzeba splunąć w
        dziurę pomiędzy ręka a koszulą) - sąsiadka
        • wilma.flintstone Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 11:48
          mamasi napisała:

          > 2. Nie można nosić łańcuszk w ciązy bo dziecko będzie owinięte
          > pępowiną

          U mnie sie sprawdzilo wink
        • joshima Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 01:13
          mamasi napisała:

          > 4. Dziecko musi jeść w nocy bo inaczej zapadnie w śpiączkę (bo
          > obnizy się poziom cukru we krwi)
          To akurat wcale nie jest takie głupie. W każdym razie jeśli chodzi o noworodka.
          Tak przynajmniej nas na szkole rodzenia uczyli.

          > 6. Jak maluszek duzo płcze to pewnie koś na niego rzucił urok trzeba
          > więc go odczynić (trzymając róg dolny koszuli trzeba splunąć w
          > dziurę pomiędzy ręka a koszulą) - sąsiadka
          No coś ty! Ja Ci mówię, że tylko przepuszczenie takiego malca przez nogawkę od
          używanych kalesonów zadziała skutecznie.
        • zabulin Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 08:21
          2. Nie można nosić łańcuszk w ciązy bo dziecko będzie owinięte
          > pępowiną


          Ja to słyszałam z koralami. Nosilam, a jakże.
          jak lekarka podniosła syna, zebym go zobaczyla , mial na szyi
          pępowinę. Zwisala jak korale.
          Moja teściowa nie odpuscila i rzuciła: "no, mówilam że tak będzie "
          smile smile

          > 6. Jak maluszek duzo płcze to pewnie koś na niego rzucił urok
          trzeba
          > więc go odczynić (trzymając róg dolny koszuli trzeba splunąć w
          > dziurę pomiędzy ręka a koszulą) -
          sąsiadka

          Ja słyszalm, ze trzeba dziecko po czole polizać i coś tam, cos tam .
          Wyłączyłam słuchanie. By sąsiadka
          • wilma.flintstone Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 10:35
            zabulin napisała:

            > Ja słyszalm, ze trzeba dziecko po czole polizać i coś tam, cos
            tam .


            Nie po czole a po skroni przy oku. I jesli skora dziecka bedzie
            miala slony smak, to znaczy ze zostalo ono zauroczone. No a ze
            objawem zauroczenia jest przewaznie placz dziecka, to coz...
            • zabulin Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 11:08
              A to może po skroni, żeby sprawdzić.
              po czole się liże, zeby odczynić. Urok, oczywiscie smile smile smile
      • penguin33 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 12:07
        Ja słyszałam o ludziach, którzy nie wychodzili na spacery z
        dzieckiem do momentu chrztu, bo nie wolno...dodam, że dziecko
        urodziło się w wakacje a ochrzicli podobno po jakichś 2 miesiacach.
        Biedne dziecko...
    • aniasa1 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 11:43
      O w mordę! Mi nasuwa sie tylko jedno pytanie: jak te tesciowe i babcie chowaly
      swoje dzieci? Niektore pomysly naprawde zagrazają życiu (czyt. mleko z kartonu,
      lub tylko slodzona woda). No glupota ludzka granic nie zna! Trzymajcie z daleka
      te mundre babcie bo krzywde dziecku zrobia.
      Moja tesciowa błysnęła tez, a jakze! "nie obcinajcie wlosow malemu przed
      ukonczeniem roczku bo rozum mu utniecie" sekunde pozniej usłyszala ze jej chyba
      wlasnie obcieli bo rozumu nie ma i druga jej mądrość "chlopcy nie lubia miec
      mokro" no rece opadają! Co przerazające w tym: tesciowa 30 lat przepracowala w
      przedszkolu....
      • zaklinka_k Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 11:49
        więc tak...
        moja córeczka urodziła się z całą wielką czupryną włosów, natomiast ja zgagę
        miałam dopiero 2 tyg. przed porodem...
        rozum to jej już obcięłam już dwa razy... jak będzie miała problemy w szkole, to
        na pewno przeze mnie smile

        a teraz stwierdzenie mojej teściowej: jak dziecko ma tylko jedno imię to się źle
        chowa... smile
    • madagaskarmarta Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 18.02.10, 11:46
      A oto opinie i rady które ja słyszałam:
      - jak ochrzcisz dziecko to będzie spokojniejsze i mniej płaczliwe bo
      chrzest diabła z dziecka wypędza (mi to się zdaje że ten chrzest to
      rozjuszył tego diabła w mojej córce wink
      - wodę to sama mam sobie pić a nie dziecku dawać... mała powinna pić
      coś co ma słodkie a nie bezsmakową wodę
      - dziecko płacze zawsze z głodu, czasem jeszcze tylko z zimna
      - dziecko trzeba pokazać jak się siedzi więc trzeba je często
      sadzać... to samo tyczy się chodzenia
    • hulieta_1 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 21:42
      1. nie wolno noworodka pionizować, bo mu się oczy wywrócą (prababcia)
      2. nie wolno maluchowi pokazywać odbicia w lustrze, bo niesmile
      3. nie wolno z nieochrzczonym dzieckiem chodzić na cmentarz, bo zabłąkane dusze
      mogą się przyczepić. i tutaj można się śmiać, ale u nas faktycznie tak
      wyglądało. dzień przed chrztem byłam z małym na cmentarzu u mojego taty i nad
      ranem w dzień chrztu mieliśmy trzygodzinny koncert z wierzganiem nóżkami i
      strasznym płaczem, gdzie wcześniej takich wystąpień nie oglądaliśmy. ale ok,
      może coś zjadłam. jednak najfajniejsza scena już w samym kościele. mały od
      początku niespokojny, a już przy samym ołtarzu wierzganie. i nagle... ksiądz
      polał łepek i myślę będzie ryk. a tu no kurcze cisza, spokój i tak już do końca.
      może z tym cmentarzem to tylko zabobon, ale uwierzcie mi wyglądało to niesamowiciesmile
      • hulieta_1 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 21:47
        a jeszcze ze znamionami - poparzyłam dłoń w ciąży i mama nie mogła mi wybaczyć,
        bo dziecko będzie miało znamię. no i oczywiście jak się kobieta w ciąży
        przestraszy i w jakimś miejsc dotknie, to dziecię będzie właśnie w tym miejscu
        miało tzw. myszkęsmile
    • ila79 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 19.02.10, 21:56
      Jak dziecko płacze trochę dłużej niż kilkanaście minut i nie
      wiadomo, co mu jest, należy niezwłocznie przelać wosk nad jego
      głową.-Teściowa
      W tej samej sytuacji moja mama zaleca niezwłoczne wezwanie pogotowia.
      Cioteczna szwagierka twierdzi, że należy splunąć 3 razy za lewe
      ramię, ewentualnie opluć pieluszkę i przetrzeć nią buzię dziecka -
      to wszystko oczywiście w sprawie wspomnianego płaczu.
      Po chrzcie w czasie imprezy w domu należy wywiesić czapeczkę
      dzieciaka w oknie, żeby w przyszłości miało powodzenie u płci
      przeciwnej. - Teściowa
      Nie można przekraczać dziecka, bo oczywiście nie urośnie. - Mama i
      teściowa.
    • ek1981 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 20.02.10, 20:19
      > sposob na czkawkę według macochy:
      > - rozgrzac ciemiączko kladąc ciepłą dloń na glówkę,

      To nie jest glupota. dzieci maja czasami czkawke z zimna. Ja kladlam
      mojej malej nagrzana suszarka pieluszke, czkawka przechodzila bardzo
      szybko
      • vvipp Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 22.02.10, 11:45
        A wiecie, że na chorobę lokomocyjną przykleja się plaster na pępek i to pomaga.
        Też brzmi niewiarygodnie.
    • pomarancza-1 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 22.02.10, 11:46
      A propos czkawki... ostatnio oglądałam program na National Geographic o gadach i dowiedziałam się, że naukowcy mają teorię skąd się bierze czkawka. Jest to spuścizna po naszych gadzich przodkach, którzy żyli w wodzie i na lądzie, czkanie umożliwiało im oddychanie pod wodą bez zachłyśnięcia. Powiem szczerze, że moje dziecko w 99% ma czkawkę właśnie jak się lekko zachłyśnie smile

      A teraz wymysł mojej mamy (aż wstyd się przyznać):
      1. na opakowaniu mleka było napisane, że mały powinien zjadać porcję 210 ml (nierealne w 3 m-cu, jadł o połowę mniej) i w takim razie skoro nie je to trzeba mu robić więcej żeby rozepchnąć żołądek (!!!)
      2. jak będę szukać opiekunki do dziecka, to byle nie była chuda (bo chude są znerwicowane).
      Szwagierka była przekonana, że blizna po oparzeniu przejdzie na dziecko (to jeszcze w ciąży).
      Mama i teściowa uważały, że podaję za chłodne mleko (37 stopni to było za chłodne bo w ich czasach to się dużo cieplejsze dawało), a jak zaczęłam podawać Nutramigen, który jest w temp. pokojowej to mama taką aferę zrobiła jakbym dziecko chciała ukatrupić i zaczęła twierdzić, że temp. pokojowa jest wyższa niż temp. wody stojącej w czajniku w pokoju. Wtedy mi nerwy puściły i powiedziałam co myślę o tych ich niekończących się radach...
      • sueellen Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 22.02.10, 18:22
        > 1. na opakowaniu mleka było napisane, że mały powinien zjadać porcję 210 ml (ni
        > erealne w 3 m-cu, jadł o połowę mniej) i w takim razie skoro nie je to trzeba m
        > u robić więcej żeby rozepchnąć żołądek (!!!)

        Jak Mama przyjdzie w odwiedziny na obiad, postaw przed nią gar z 2,5 litra zupy.
        Za dużo?

        Przyjmijmy że 3-miesieczne dziecko wazy 5kg a Twoja mama 60kg. Skoro jej zdaniem
        dziecko ma zjeść 210ml to propolcjonlnie ona powinna wypić ponad dwa i poł litra
        naraz...
        • pomarancza-1 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 22.02.10, 19:04
          Na szczęście nie muszę się posuwać do takich inscenizacji smile wystarczy, że powiem co o tym myślę, chociaż ostatnio zamiast tłumaczyć dlaczego i jak coś robię, dolewam oliwy do ognia i czerpię z tego dziką satysfakcję smile np. kładziemy małego na macie na podłodze (taką gąbkową) i mama stwierdziła, że to nie powinno cały czas leżeć na podłodze bo się kurzy. Zamiast tłumaczyć, że przecieram matę ściereczką lub rozkładam pieluchę stwierdziłam, że przyzwyczajamy małego do kurzu od najmłodszych lat big_grin
          • jola.pedagogspoleczny Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 24.02.10, 16:00
            Jeszcze w ciąży:
            - ''masz zgagę, bo dziecko ma włosy...'' (większość ludzi tak mówi!!!); po
            pierwsze to włosy dziecka nie mają nic wspólnego ze zgagą (wystarczy znać
            biologię, żeby o tym wiedzieć) po drugie ja mam chorobę refluksową przełyku i
            wrzody żołądka i jak nie biorę leków (a w ciąży nie brałam przecież) to mam
            zgagę- z którą przed ciążą męczyłam się kilka lat- a nie sadze, żebym przed
            ciążą miała włosy w brzuchu ;-P
            - ''jak dziecko płacze, to dobrze, bo musi się wypłakać'' (teściowie); a ja
            wyrodna matka nie myśląc o jego potrzebie wypłakania mam odruch przytulenia
            dziecka czy nakarmienia ;-P
            - ''dziecko nie może spać samo w swoim łóżeczku- powinno w pierwszych miesiącach
            spać w wózku, bo się przełamie''; ale o co z tym przełamaniem chodzi, to do
            dzisiaj nie wiem...
            - ''nie powinnaś odciągać mleka i dokarmiać sztucznym, tylko na siłę przystawiać
            dziecko do piersi, nawet jak nie chce ssać; jak zgłodnieje, to się nauczy i w
            końcu będzie ssało pierś'' (moja babcia); mój synek jest wcześniakiem i dużo
            czasu spędził w inkubatorze, więc nie chciał potem ssać piersi a nawet jak mu
            się to udawało, to się bardzo męczył i usypiał po kilku łykach i budził się za
            parę minut z płaczem bo głodny; odciągam więc mleko i daję mu z butelki... ale
            podobno źle robię, bo ,,dziecko powinno mieć lepszy kontakt z matką i jak ja go
            do siebie już nie przystawiam, to powinnam dawać je dziecko mojej kuzynce, która
            też ma niemowlaka, ale karmi piersią, żeby moje też karmiła (!!!)- no poczułam
            się, jakby w twarz dostała!
            - ''dobrze, że ma czerwoną czapeczkę...''; a to akurat przypadek był (taka w
            sklepie była, to taką kupiłam), ale nigdy bym specjalnie nie powiesiła nic
            czerwonego, żeby nikt go nie zauroczył czy coś...
            - ''teraz, jak się dziecko najadło, to będziemy bujać'' (teściowa); no jakby
            mnie po jedzeniu na karuzelę zabrali, to nie wiem, czy bym była zadowolona ;-P a
            potem ,,płacze, bo się przejadło, bo mama kazała dawać jeść, jak płakało i teraz
            go brzuszek boli''...
            • my_valenciana Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 26.02.10, 12:19

              > - ''nie powinnaś odciągać mleka i dokarmiać sztucznym, tylko na siłę
              przystawia
              > ć
              > dziecko do piersi, nawet jak nie chce ssać; jak zgłodnieje, to się nauczy i w
              > końcu będzie ssało pierś'' (moja babcia);

              Babcia zna współczesne trędy wink Mi położna powiedziała, żeby przystawiać do
              upadłego, nie dokarmiać nawet jak jest kryzys laktacyjny np 24 godzinny.
              Powiedziałam, że dziecko nie jadłoby przez 24 godziny - na co ona
              odpowiedziała - No tak! Nie umrze od tego. O zgrozo!
            • pacia.2 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 02.03.10, 13:34
              CO do tego przystawiania i nie dokarmiania to co się czepiasz babci. 90% porad
              na forum karmienia piersią sprowadza się do takiego postępowania.
    • mekkia Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 25.02.10, 21:16
      a mnie bawi moja teściowa, która oczywiście nie pamięta już za dobrze jak to
      było z jej synkiem, ale z pewną miną potrafi opowiadać jak to Mareczek gdy miał
      3 miesiące to już raczkował wink Śmiejemy się, że niedługo usłyszymy, że Mareczek
      po urodzeniu zaczął jeść łyżeczką i biegał po pokoju wink
    • mekkia Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 25.02.10, 21:40
      jeszcze jedno - rozwaliło mnie coś jak wróciłam po macierzyńskim do pracy.
      Spotkałam się tam z arcy ciekawą wizją tego co robi kobieta na macierzyńskim
      (oczywiście stworzoną przez osoby bezdzietne). Otóż, podobno macierzyński jest
      jak urlop - ubrać i nakarmić dziecko to chwilka, potem dziecko głównie śpi, a
      matka ma wtedy czas aby sobie pooglądać telewizję i posurfować po internecie.
      Generalnie żyć nie umierać. I jak tak się słucha to się człowiek zaczyna
      zastanawiać czy to może z nim jest coś nie tak, ze taki nierozgarnięty był i na
      nic mu czasu nie starczało wink
    • thebest-mamuska Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 26.02.10, 12:59
      O czerwonym to się już nasłuchałam chyba od wszystkich smile Resztę też już
      zdążyłam poznać od "życzliwych". A że mieszkam z mamą to ona jest głównym
      źródłem wiedzy DZIWNEJ smile Choć jeszcze w szpitalu tuż po porodzie usłyszałam że
      jak maluszek rozrzuca ramiona na boki (odruch MORO) to znaczy że mu się śni że
      spada w jakąś przepaść i jak się go nie obudzi to umrze - Genialna
      współlokatorka z sali poporodowej. Moja kochana mamuśka zaś twierdzi że dziecko
      powinno spać z mamą bo inaczej będzie dzikie - no to nic dziwnego patrząc na
      niektórych z całą pewnością nie spali z mamą. I dziecko trzeba cały czas nosić -
      w sumie to sama nie wiem czemu. A do snu koniecznie kołysać bujać, śpiewać i
      inne cuda.



      Jeśli zaś mowa o lustrze to ja słyszałam że powinny być pozasłaniane jakimiś
      materiałami - też mama smile A tak naprawdę to chodzi o to że taki maluszek nie wie
      jak wygląda bo nigdy siebie nie widział i faktycznie może się wystraszyć ale nie
      żadnego diabła ani innego dziwa tylko własnego odbicia - dla tego ważne jest
      stopniowe przygotowywanie dziecka, a niemowlak nie rozpoznaje jeszcze twarzy smile
      • my_valenciana Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 27.02.10, 12:31
        Moja mama twierdzi kategorycznie, że trzeba dziecko nosić - też niewiadomo
        czemu - tak jest i już. No i że dziecku nie powinno się ograniczać ciastek
        i przegryzek - dawać ile chce, a nawet jak nie chce, bo jak mu się będzie
        zabraniało to potem nie będzie umiało się powstrzymać. Pyta czy pamiętam,
        żeby mi zabraniała jeść słodycze - nie, ale pamiętam, że kiedy ja byłam
        mała to sama musiałam sobie robić czekoladę (która oczywiście czekolady
        nie przypominała) bo były tylko obrzydliwe wyroby czekoladopodobne a
        najwięszym rarytasem był blok Bambo i ciepłe lody wink
      • joshima Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 27.02.10, 15:15
        thebest-mamuska napisała:

        > I dziecko trzeba cały czas nosić
        > -
        > w sumie to sama nie wiem czemu. A do snu koniecznie kołysać bujać, śpiewać i
        > inne cuda.
        Może nie cały czas, ale dużo. Dawniejsze kołyski wcale nie były bez sensu.
        Błędnik się dziecku rozwijał nim zaczynało stawać na nogi. Pisze poważnie.
        Dzieci mało noszone mają czasem problemy na przykład z chodzeniem (choć
        niektórzy wolą mówić, że nie puszcza mebli bo strachliwe) i lądują u terapeutów
        na ćwiczeniach SI (chyba nie pomyliłam nazwy). Tak więc nie jest to bez sensu.

        > Jeśli zaś mowa o lustrze to ja słyszałam że powinny być pozasłaniane jakimiś
        > materiałami - też mama smile A tak naprawdę to chodzi o to że taki maluszek nie wie
        > jak wygląda bo nigdy siebie nie widział i faktycznie może się wystraszyć ale nie
        > żadnego diabła ani innego dziwa tylko własnego odbicia - dla tego ważne jest
        > stopniowe przygotowywanie dziecka, a niemowlak nie rozpoznaje jeszcze twarzy smile
        >
        W takim razie wszyscy wokół niego powinni chodzić w papierowych torbach na
        głowach i stopniowo je odsłaniać przyzwyczajając dziecko do widoku twarzy. Hi hi hi
    • domini.2 Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 03.03.10, 12:55
      Gdy nakarmiłam dziecko podałam mężowi by ponosił aż dziecku się odbije,on zauważył że mała piąstkę wkłada do buzki i stwierdził że dziecko jest głodne i kazał mi ją dalej karmić-jaki absurd.
    • kartoffeln_salat Re: Wyobraźnia ludzka nie zna granic 03.03.10, 15:48
      Mi teściowa od urodzenia synka trąbi o dawaniu mu do picia wody z
      miodem, bo ona tak trójkę dzieci wychowała i pierwsze słyszy że miód
      jest cieżki, uczulający i może byc naprawde niebiezpieczny dla
      niemowląt.
      Nie przetłumaczysz. Jeszcze z przekąsem przy innych mówi, że "ja
      twierdzę, ze miód...".
      Dobrze że z nim w sumie nie zostaje wcale.
      A mój mąż do dziś nienawidzi miodu, ciekawe czemu big_grinbig_grinbig_grin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja