Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka

21.02.10, 17:05
Bo już sama nie wiem nawet na co się nastawić?
Karmię piersią i nam to pasuje, niemniej niedługo będę mogła
zostawić małą z babcią i wyjść na dłużej.
Chcę wtedy podać moje mleko - i teraz nie wiem czy dawać jeszcze
butelkę czy już próbować z kubkiem niekapkiem?
Mała ma 4,5 miesiąca.

Po drugie- czy ona się w ogóle nauczy pić z którejś z tych rzeczy?
Bo smoczek od butelki mędli w buzi ale nie pije, kubek chętnie
bierze do łapki i wkłada dziubek do ust ale już nie pije.
Jak za długo próbuję jej dać pić to się denerwuje, płacze, chce jeść
ale z piersi tylko.

Jak dlugo trwa nauka picia, z czego próbowac i czy jest szansa, że
mała się nauczy?
Czy mam podawać codziennie, kilka razy dziennie?
Staram się przerwac tą naukę jak się wkurza, żeby jej nie zniechęcić.

Proszę o radę.
    • easyblue Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 17:39
      Piszesz, ze smok od butli międli w buzi - ale w butli coś jest, czy
      dajesz tak na sucho? Bo jak zacznie jej coś z tego lecieć, to może
      załapie /może dziura w smoczku jest za mała i trzeba kupić większy/?
      Z kubkiem mozę mieć większe problemy, bo jeszcze jest za mała.
      Dokarmiasz czymś? Bo jak np. ma swoją ulubioną herbatkę czy soczek,
      to łatwiej jej będzie nauczyć się pić, gdy to ulubione będzie w
      butli? Próbuj wtedy, gdy mała ma dobry humor, po zabawie, staraj się
      zachęcić ją do butli słowem, uśmiechem - może po jakimś czasie
      dojdzie do wniosku, że butla zagrożeniem nie jest i załapie?
      Możesz też spróbować tak; karmisz ją piersią a obok czeka butla,jak
      mała będzie spokojnie ssać, powoli ale zdecydowanie wyjmujesz pierś
      i od razu podajesz butlę. A nuz sie uda?
      • 18_lipcowa1 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 17:55

        > Piszesz, ze smok od butli międli w buzi - ale w butli coś jest,
        czy
        > dajesz tak na sucho? Bo jak zacznie jej coś z tego lecieć, to może
        > załapie /może dziura w smoczku jest za mała i trzeba kupić
        większy/?


        W butelce albo kubku podawałam moje mleko,mm również.

        > Z kubkiem mozę mieć większe problemy, bo jeszcze jest za mała.
        > Dokarmiasz czymś? Bo jak np. ma swoją ulubioną herbatkę czy
        soczek,
        > to łatwiej jej będzie nauczyć się pić, gdy to ulubione będzie w
        > butli?


        Niczym nie dopajam.

        Próbuj wtedy, gdy mała ma dobry humor, po zabawie, staraj się
        > zachęcić ją do butli słowem, uśmiechem - może po jakimś czasie
        > dojdzie do wniosku, że butla zagrożeniem nie jest i załapie?


        Próbowałam. Dla niej to tylko zabawa. Rączki wyciąga po kubek,
        smoczek od butelki ssie ale ani troszkę z tego nie wypija.

        > Możesz też spróbować tak; karmisz ją piersią a obok czeka
        butla,jak
        > mała będzie spokojnie ssać, powoli ale zdecydowanie wyjmujesz
        pierś
        > i od razu podajesz butlę. A nuz sie uda?


        Nie udało się tak.
    • chococino Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 17:41
      Powiem ci tak: moje 5,5 miesięczne dziecko próbuję uczyć pić z butelki niemal od
      początku. Efekt jest żaden. Nie chce pić ani mleka mm, ani mojego, ani soczków,
      ani herbatek, ani wody. Mam różne butelki, podawałam płyny o różnych godzinach,
      jak dziecko było głodne, najedzone, spało, nie spało... Kilka dni temu przez 3
      dni dwa razy dziennie wypiła mi mm z butli, po czym teraz znów nie chce pić.
      Podobnie jak ty wygodnie mi karmić piersią, nie mam z tym problemu, z tym że
      chciałam wprowadzić karmienie mieszane w związku z powrotem do pracy i tym że
      dziecku wyszły dolne jedynki i zwyczajnie mnie gryzie. Niestety chcieć a móc...
      Kubek natomiast chętnie bierze do ręki, ale jeszcze nie umie z niego pić, być
      może pozostaje mi tylko nauka picia z kubka. Dodam, że córka chętnie je stałe
      pokarmy ze słoiczków (kaszki na mleku nie ruszy), ale zaraz po zjedzeniu domaga
      się mleka, więc rozszerzanie diety u nas wygląda jak wygląda. Życzę powodzenia i
      cierpliwości.
    • semi-dolce Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 17:47
      Jak młody był w wieku twojej dałam mu kubek canpol balonik i chwilę potem nuk z
      silikonowym ustnikiem i załapał od razu, nic nie uczyłam.
    • dzieciowy.nick Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 17:48
      Niekapek.
      na początku większość piersiowych dzieci nie chce pić z niczego innego oprócz
      piersi.
      Musisz próbować. Po kilka razy dziennie.
      Moje dziecko musiało się nauczyć jak musiałam je nagle i niezapowiedzianie
      zostawić na 2 dni w wieku 3 mcy. Nauczyło się z głodu pić z butelki moje mleko.
      Proponuję niekapek tupperware-u mnie sprawdził się rewelacyjnie. Jest dość
      drogi, ale moim zdaniem warto. Jak dziecko nie umie zpociągnąć-to gryzie i tak
      leci z niego płyn. Ta miękka nakładka w tym pomaga.
      I potem moje załapałosmile I dopóki nie nauczyłam pić z kubka-piło przez ustniki,
      nawet kasze.

      Ew. kieliszek, ale jesli masz małą zostawic z babcia-podejrzewam ze nie
      przejdzie. no chyba ze masz super babciesmile
    • mama-1983 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 17:50
      Nauka picia z butelki bądź kubka jest trudna bynajmniej u nas była.
      Mała od samego początku bez smoczka miała odruch wymiotny.
      Próbowałam jej dać mleko w butli wrzask choćby ją ze skóry obdzierali.
      Mąz próbował tez nie chciała tylko i wyłącznie pierś.
      W domu mogłabym spokojnie sklep z butelkami i smoczkami założyć żadnego nie
      chciała. Kupiłam TT i w wieku 8 miesięcy chwyciła pierwszy raz bez problemu, dwa
      tyg później załapała smoczek i odstawiła się od piersi. Powodzenia i
      cierpliwości...
    • ursus_arctos Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 17:52
      z taka duza panna nastawialabym sie na kubek. jak nie chcesz niekapka takiego
      typowego z dziobkiem to poszukaj sobie czegos co sie zwie "doidy cup". superowa
      rzecz.
    • lee_a Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 18:48
      moja starsza nigdy nie tknęła mleka (ani mojego ani mm) z kubka, butelki czy
      czegokolwiek. Jak się odstawiła od piersi to jednocześńie przestała tez pić
      mleko i to był problem. Młodszą udało się nauczyć picia z butelki, miała wtedy
      jakieś 6-7 miesięcy. Wcześniej w ogóle nie było szans jej przekonać do
      czegokolwiek innego niż pierś. Wszystko zależy od dziecka. Z doświadczenia
      polecam smoczki, butelki i niekapki Canpol Lovi - jakieś takie przyjazne
      dzieciom mi się wydają. Zwróć też uwagę, czy nie masz "za małego" smoczka -
      firmowo do butelki dokładane są najwolniejsze.
    • k_pilarz Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 19:16
      Ja po ukończeniu przez córeczkę miesiąca, dziennie PRÓBOWAŁAM jej
      dawac herbatkę z butelki. Dziś jest w wieku Twojego dziecka i
      dopiero od kilku dni udaje jej się possac troszkę-wypija ok. 10 ml
      na raz. Tak więc u nas to była żmudna praca...wink Powodzenia...
    • boca78 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 19:53
      Moja córka jak miała ok 4 mce nauczyła się pić z kubeczka medela, dla dzieci
      karmionych piersią. Potem jak musiałam gdzieś wyjść to mąż podawał jej w tym
      kubeczku moje odciągnięte mleko. Zaskoczyła bez problemu, może dlatego że miała
      przepisany debridat na ulewanie, lek był słodki i podawany z takiego mniejszego
      kubeczka-nakretki, sama nie wiem. Potem jak wprowadziłam w 6 mcu kleik to sama
      łapała za kubeczek podtrzymywany przeze mnie i przechylała pijąc. Do dziś - a ma
      teraz prawie 10 mcy, jak nie chce pić wody z normalnego kubka to wracamy czasem
      do medeli, spróbuj.
    • buszynska Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 20:14
      Proszę o radę.

      Czy to zdanie rzeczywiscie wyszlo spod Twojej reki Lipcowo?
      Lipcowo czy Ty chcesz wysc z domu i pozostawic swoje dziecie....no
      nie nie wierze i jak to ma byc wyjscie dla Twojej
      przyjemnosci.....no niewiarygodne!!!!!!!

      A co do Twojego pytania kup jej niekapek z miekka koncowka troche
      sie bedzie musiala nameczyc no ale z cyca tez samo nie leci.

      A jezeli nie zatrybi to widocznie taki z niej egzemplarz i nici z
      wyjscia, niestety
    • pikka6 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 20:18
      Mój syn pił przez jakieś 3 miesiące okazjonalnie, bo częściej potrzeby nie było.
      Później mu coś odwaliło i mogłam na głowie stanąć i nic! ani butla ani kubek,
      nic! Robił to samo co piszesz, gryzł ciumkał. A jak mu coś poleciało to się
      denerwował. A przecież pić umiał. Nagle przypomniał sobie o tej umiejętności jak
      skończył 8 miesięcy. uncertain . Do tego czasu jedynie ze zwykłego kubka udawało mi
      się coś przemycić. Choć z niekapka pije bez entuzjazmu, woli butle.
      • pamplemousse1 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 20:43
        u mnie dooiero jak kupiłam Nuk'a z miękkim silikonowym ustnikiem,o taki to załapali
        allegro.pl/item929222182_butelka_kubek_fc_150_ml_ustnik_niekapek_6m_nuk.html
        ale byli sporo starsi, chyba ok. 7 m-ca, wcześniej próbowałam z innymi niekapkami, ale miały za twarde ustniki i nie umieli. z butelki czy łyżeczki/kubeczka zrezygnowałam, bo przy bliźniakach nie miałam czasu.
    • anikleo86 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 20:59
      Synek owego czasu tylko piersiowy, dostał butelkę jak miał koło 3 miesięcy. Bez
      problemu. Jak miał 6 nauczył się pić z niekapka. Na przełomie 7/8 poszły mu zęby
      i została tylko butelka, niekapka nie chce. Butelkę złapał od razu, a z
      niekapkiem się męczyliśmy z 3 tygodnie (próbowaliśmy 3 niekapki). Teraz ma 9
      miesięcy i w ciągu 3 dni nauczył się pić z niekapka ze słomka, coś jak bidon.
      Więc jak widać, chyba nie ma reguły. Próbuj, nie dawaj za wygraną. Powinna się
      nauczyć. Wydaje mi się,że z butelki nauczy się łatwiej, chociaż kto to wie.

      Powodzenia!
    • anettchen2306 Re: moje dwa rozne przypadki 21.02.10, 21:41
      Przypadek pierwszy - SYN: musialam dojezdzac na studia zaoczne,
      zostawal pod opieka ojca i babci. Mleko odciagalam, mrozilam, oni
      karmili potem przez butle. Mlody zalapal od pierwszego razu i byl
      butla mocno zafascynowany. Zaczynal jednak z butla wczesnie, bo
      pierwszy zjazd mialam ok.3 tygodnie po porodzie. Nie bylo problemow:
      pil i z piersi i z butli.
      Przypadek drugi - CORKA: do pracy wrocilam w jakies 2 miesiace po
      porodzie. Plan byl taki jak z synem. Ja ociagam a ojciec lub babcia
      (w zaleznosci od dyspozycji) karmia butla. No i mala za Chiny ludowe
      nie chciala pic z butli. Przyzwyczajalam ja oczywiscie wczesniej do
      picia z butelki. Wyprobowalismy rozne marki butelek, rozniaste smoki
      na butelke. Oswiecila mnie moja znajoma: uczyc picia z butelki
      powinien ktos inny niz matka. Powod jest prosty: dziecko jest madra
      bestia i kojarzy matke z piersia. Jest glodne i oczekuje mleka z
      piersi a nie butelki. Matka pachnie "cycem". Dajemy butle a dzieciak
      sie buntuje: ma pic z "gumy" skoro widzi "cyca"? "Cyc" jest w
      zasiegu reki a nie chce dac sie z niego napic. No i od tej pory to
      ojciec "uczyl" ja pic z butli, ja wychodzilam do innego pokoju lub
      wrecz szlam na krotki spacer do ogrodu. Mala nie miala mnie w
      zasiegu wzroku, wechu i sluchu. Miala do wyboru: butla od ojca albo
      nic. Po paru probach zalapala. Ojciec proponowal jej butle kilka
      razy dziennie. Gdy bylam w domu odciagalam mleko, nakladalam smoka
      na butle, dawalam ojcu malej i ON ja karmil. "Uczyl" ja wiec nawet
      wtedy, kiedy ja bylam w domu i mogla napic sie z piersi zamiast z
      butli.
    • pyzateszczescie Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 21:51
      Ja mam doidy cup i to jedyna rzecz, przy pomocy której potrafię napoić swoje
      dziecko. Trochę jeszcze wypija z takiego zwykłego kubka z dzióbkiem i trzema
      dziurkami. Z doidy jest łatwiej, bo dzięki temu, że ma ścięty rant, widać ile i
      gdzie lejesz smile Jeżeli chodzi o niekapek, czy butelkę, to dziecko jednak musi
      zassać, żeby poleciało. A piersiowe nie za bardzo wiedzą o co biega. Niekapek to
      u nas, jak na razie, bardzo fajna zabawka. Z doidy nauczyłam dziecko pić w
      piątym miesiącu. Podawałam swoje mleko, kiedy była głodna - przed karmieniem po
      prostu. Złapała natychmiast, ale nigdy nie próbowałam podać ilości większej niż
      60 ml.
      • magdakingaklara dodiy cup 21.02.10, 22:03
        gdzie mozna kupic owy kubek??
        • annette04 Re: dodiy cup 21.02.10, 22:19
          Choćby tutaj: EKO
          BABY
    • magdalenca78 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 22:01
      Ja nie uczyłam. Do 6 m-ca zdarzyło się 2-3 razy, że wyszłam na dłużej z domu i
      młody musiał mieć podane moje mleko - pił z butelki Lovi Canpolu. Nie było
      zadnego problemu.
      Jak skonczył 6 m-cy i wróciłam do pracy, to temat podawania mleka powrócił wink
      Sciągam ok. 80-100 ml i młody dostaje w ciągu dnia; najpierw niania podeszła
      ambitnie do tematu i podawała mu łyżeczką wink Ale szybko jej się znudziło i
      spróbowała z butelką - nie ma zadnego problemu ze strony synka. Tylko ja mam
      problem, bo nie za bardzo mi sie podoba to,ze dzieć zaznajamia się z butlą,
      skoro przez pół roku jej unikałam wink Stopniowo jednak zmniejszam tę porcyjkę
      mleka i pewnie ją wkrótce wyeliminuję na rzecz innego posiłku (bo i tak ma
      wystarczająco dużo piersi na żądanie), więc problem zniknie.
      Próbuję uczyć picia z innych naczyń i najlepiej mi chyba idzie z doidy cup -
      podaję trochę wody, młody ma radochę, że taki samodzielny wink Próbowałam tez z
      niekapkiem Canpolu (balonik i taki inny, czerwono-zółty z miękkim ustnikiem),
      ale młody nie załapał chyba o co chodzi i potraktował te kubki jako gryzaki -
      naciskał dziąsłami, gryzł, a wodę zamiast połykać wypluwał bokiem big_grin
      • carinica011 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 22:22
        skoro ma ponad 4 mce to 1. możesz podać mleko łyżeczką - namachasz się, ale da radę
        2. możesz zrezygnować z jednego mleka płynnego na rzeczy pokarmu stałego - niech
        to będzie nawet kleik na mleku, ale podany łyżką.
        3. spróbuj z kubeczkiem doidy albo medeli, oba są wyprofilowane tak, by dziecku
        było wygodnie pić. może się uda...
        jesli nie nauczyło się pić z butli, to nie ucz - ja nie uczyłam, mleko, jeśli
        już była taka potrzeba, było podawane łyżeczką od kawy.
        • carinica011 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 23:10
          a! zapomniałam - nuk ma kubek kapek - bez zaworków, silikonowy ustnik, ze sporą
          dziurką, żeby nie wiem co, dziecko się napije.
        • falka32 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 22.02.10, 19:58
          Ja w okolicach czwartego miesiąca u jednego syna zrobiłam dokładnie to, co pisze
          carinica, czyli jak wychodziłam, dostawał łyżką mleko z kleikiem ryżowym. Innego
          podajnika jedzenia nie akceptował.
          Lipcowa, jest tak, że możesz z małą nie wygrać. Zależy, ile ma po tobie
          charakteru smileTo, czy piersiowe dziecko zaakceptuje butelkę, czy nie, moim
          zdaniem w najmniejszym stopniu zależy od zabiegów rodzica smile U mnie jedno
          dziecko było takie, że nie było bata, żeby wypił z czegokolwiek innego, wolał
          zginąć z głodu - za to koło 9 miesiąca nagle przestało mu to przeszkadzać i
          zaczął normalnie korzystać z butelki. A inne moje dziecko piło mleko ze
          wszystkiego, w czym mu podano i nie robił żadnych problemów - pierwszy raz mu
          dałam flaszkę jak miał 3 miesiące i węszyłam spore kłopoty - a tu niespodzianka,
          wypił wszystko, beknął i zasnął. Żadnego uczenia, namawiania, kombinowania.
          Zatem zrób tak, żeby tobie było wygodnie - jak uczenie zacznie przeradzać się w
          wojnę psychologiczną, to szukaj podajnika, który będzie do przyjęcia dla
          dziecka. A czy będzie to kubek, butelka, niekapek, łyżka czy trąba słonia -
          wszystko jedno.

          Z moich praktycznych obserwacji mogę tylko powiedzieć, że niebezpieczeństwo
          uczenia dziecka picia tylko z kubka jest takie, że będzie w przyszłości piło
          tylko z kubka. Co oznacza dla ciebie wstawanie w nocy i podawanie picia z kubka
          a w późniejszym wieku pozalewane podłogi, pościel, ubranie i problem - gdzie i
          jak zostawić dziecku picie na noc (jeżeli pije w nocy - moi piją). Dlatego u
          mnie o zgrozo cały czas jest w użyciu niekapek, chociaż najstarszy użytkownik ma
          4 lata a młodszy 2,5 - bo chłopaki są żywe, nieostrożne, a dwa niekapki pełne
          picia mogą latać i turlać się po pościeli i podłodze i nie przysparza mi to
          problemu. Z normalnego kubka piją w gościach i w przedszkolu smile
          • 18_lipcowa1 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 22.02.10, 20:24
            falka ale ja wlasnie o niekapku pisałam
            pisząc kubek mialam wlasnie niekapek na mysli
            • falka32 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 23.02.10, 09:55
              A pisałaś, faktycznie. Ale w trakcie wątku pojawił się temat analogowego kubka.
              Sporo osób uczy po prostu dzieci jak najwcześniej picia z normalnego kubka.
              Powody są różne: bo tak się "normalnie pije" i dziecko się uczy jak jest
              normalnie, bo nie zaburzy odruchu ssania, bo nie będzie próchnicy butelkowej i
              uzależnienia od butelki, bo w przyrodzie nie występują butelki, pewnie jakieś
              inne powody też są.
              Ja niestety nie widzę żadnych zalet picia ze zwykłego kubka przez niemowlę.
              • b.bujak Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 23.02.10, 13:12
                mój syn w wieku 4,5 miesiąca zaczął pić z normalnego kubka (najwygodniejsza była
                literatka);
                do niekapków zniechęciła mnie kwestia utrzymania tego w czystości- mycie wielu
                elementów z trudno dostępnymi zakamarkami
                • falka32 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 23.02.10, 21:43
                  Mnie z kolei do kubków zniechęciła wizja wstawania w nocy milion razy, ciągłych
                  zmian pościeli, prania dywanów, siadania na mokrej kanapie i przebierania ciągle
                  mokrego dziecka, które sięgając po coś ręką przewróciło kubek, albo brat
                  przewrócił na nie kubek. Moje dzieci niestety bardzo lubią od niemowlęctwa
                  zabawę w "przelewanie" smile Niekapek jest jednak łatwiej myć smile, zwłaszcza w
                  zmywarce.
    • mamaady Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 21.02.10, 23:05
      Wg mnie dziecko nauczy się pić z butelki po kilku systematyczncyh
      próbach, ale czasami lepiej poszukać odpowiedniego dla dziecka
      kształtu smoczka (są okrągłe, anatomiczne, silikonowe,
      kauczukowe....) i popróbować, a nuż załapie jakiś kształt.
      Niekapek dla takiego malucha odpada, bo wymaga dużej siły zassania.
      Lepiej kupić ustnik canpol albo avent, albo jakiś (ja znam i używam
      te dwa).
      Jest jeszcze czasochłonna opcja picia ze zwykłego kubeczka (lub
      kieliszka - np takiego do leków) lub łyżeczki. Dzieci zwykle łapią
      to szybko, ale dla opiekuna to masakra, jakbym miała nakarmić
      dziecko 150ml mleka łyżeczką, to chyba bym kota dostała....
    • maks_olo kłmstwo? 22.02.10, 10:43
      odpowiadając - moje dzieci nauczyły się pić z niekapka dopiero koło 10msca -
      wcześniej butelka
      nie nauczysz na siłę...

      a możesz mi jeszcze napisać, dlaczego w wątku o niekapku odpowiedziałaś autorce,
      że Ty już swojej małej dajesz? ja rozumiem, że jej dajesz, ale przecież sama
      teraz napisałaś, że ona nie pije, więc chyba Twoja odpowiedź wtedy mijała się z
      celem?
      pytam, bo obawiam się, że w jeszcze innych watkach występują takie odpowiedzi...
      • 18_lipcowa1 Re: kłmstwo? 22.02.10, 12:07

        > a możesz mi jeszcze napisać, dlaczego w wątku o niekapku
        odpowiedziałaś autorce
        > ,
        > że Ty już swojej małej dajesz?

        No bo daję, ssie go przecież, bawi się nim,coś tam połknie ale tak
        żeby konkretnie pić cały kubek to nie pije.
        Ja musze wiedzieć że mala sama sprawnie cały kubek bez kwekania
        wypije i o to mi chodzi w tym wątku.

        ja rozumiem, że jej dajesz, ale przecież sama
        > teraz napisałaś, że ona nie pije, więc chyba Twoja odpowiedź wtedy
        mijała się z
        > celem?


        Pije, tylko to picie ciezko idzie.

        • margaretka_1 Re: kłmstwo? 22.02.10, 13:08

          "Pije, tylko to picie ciezko idzie."

          Skoro pije to umie pić-czego chcesz ją nauczyc?????
          Widac nie ma ochoty i tyle,ale to już zupełnie co innego niż brak
          umiejętności smile



        • maks_olo Re: kłmstwo? 23.02.10, 20:57
          przypominam, że w głównym wątku napisałaś, że trzyma w łapkach, ale nie pije...
          no ale mniejsza z tym
          moi chłopcy nie lubili niekapków - pili opornie, ale pili, teraz słomka króluje...
          jak nie chce, to nie zmuszaj. a spróbowałaś przez smoczek TT? Niby imituje pierś...
    • moofka Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 22.02.10, 10:56
      u moich dzieci w tym wieku sprawdzaly sie miekkie silikonowe ustniki
      treningowe, dosc szybko zamieniane na zwykly dzib a zaraz potem zwykly
      kubek
      butelki nie znaly
      • szyszunia86 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 22.02.10, 17:33
        a w jakim wieku byly wtedy dzieci??
        • szyszunia86 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 22.02.10, 17:33
          aha ok juz wiem, ups niedoczytalam smile
          • bastka80 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 22.02.10, 19:03
            Po pierwsze współczuje złośliwości niektórych forumowiczek.
            Mamy dzieciaczki z kilkudniowa roznica wiekowa (za to termin porodu
            mialysmy ten sam).
            Tez mialam problem z przyuczeniem corki do butli bo uznawala tylko
            piers. Probowalam wszystkiego: roznych butelek, roznych smoczkow,
            roznych mlek, herbatek. To nic nie dawalo. Az w koncu sprobowala
            czegos czego nikt nie pochwali. Zaczelam dosladzac glukoza przez
            kilka karmien i udalo sie. Mala chetnie ssala butle bo plynelo z
            niej cos slodkiego. Przyzwyczaila sie do butli. Wiem ze to nie byl
            najmadrzejszy sposob ale jedyny skuteczny aczkolwiek ryzykowny bo
            dziecko latwo przyzwyczaic do slodkiego (na szczescie tego
            uniknelam).
            Pozdrawiam
            • 18_lipcowa1 Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 22.02.10, 20:22
              bastka80 napisała:

              > Po pierwsze współczuje złośliwości niektórych forumowiczek.

              ee tam
              takie bystrzaki tu mamy, nic tylko sie cieszyc
              wink)))))


              > Mamy dzieciaczki z kilkudniowa roznica wiekowa (za to termin
              Zaczelam dosladzac glukoza przez
              > kilka karmien i udalo sie. Mala chetnie ssala butle bo plynelo z
              > niej cos slodkiego. Przyzwyczaila sie do butli.



              Ale moje mleko jest słodkie, mm jest też słodkie wiec nie o smak tu
              chodzi?
              • chococino Re: Do mam które nauczyły pić z butelki/kubka 22.02.10, 20:37
                Lipcowa to nie chodzi o to, że mała nie chce pić z butli, tylko o to, że chce
                pić z cyca. Moja pokazała mi, że doskonale potrafi pić z butelki, a jak jej dziś
                dałam sok po słoiczku (czyli teoretycznie chciało jej się pić), to ciamkała z 10
                minut i nic. Chcę spróbować z niekapkiem balonikiem, ale na wiele nie liczę.
                Może przyjdzie kiedyś dzień, aż zechce pić mm.
Pełna wersja