rilla-m
22.02.10, 18:16
Ostatnio mój 1,5-miesięczny synek potwornie ryczał na spacerze.
Trwało to 3-4 minuty. Na dworze było pewnie w granicach zera,
odczuwalna pewnie trochę mniej. Teraz się denerwuję czy nie
zachoruje... Czy płacz dziecka na tak zimnym powietrzu musi się
skończyć chorobą (nie wiem - gardła, płuc?). Czy ktoś z Was miał
podobnie?