madzia.7
24.02.10, 15:18
synek za tydzien skonczy 4 miesiące..ostatnio nie chce jesc w
dzien..potrafi sobie zrobic przerwę do 5-6godza ja jak proponuje
piers to jest wrzask! w nocy je co 3- 4godz ale je praktycznie na
spiocha bo jak zaczyna się wiercic i wkladac rączki do buzi to
przystawiam go do piersi zeby za bardzo się nie wybudzil. wiem, ze
dzieci w tym wieku bardzo ciekawią się otoczeniem i nie interesuje
ich wtedy piers..na nic karmienie w przyciemionym pokoju( chyba i
tak jarzy ze to dzien), mysle jednak ze lepiej byloby aby ta przerwa
jedzeniowa byla w nocy albo poznym wieczorem a nie w dzien..jak go
tego nauczyc???
doszlam do wniosku, ze moze przez to ze spi z nami i ma piers w nocy
kiedy mu sie podoba, to woli więcej zjesc w nocy. dzisiaj więc spal
w swoim łózeczku ale i tak budzil się ( wiercil w łózeczku) z taką
sama częstotliwoscią jak spi z nami
tez nie dostaje nic poza mlekiem z piersi plus czasami moje mleko z
butelki albo herbatke koperkową..z rozszerzaniem diety jeszcze
czekamy..moze jak zacznie jesc cos bardziej tresciwego w dzien to
bedzie spal wiecej w nocy???czy to tylko moje pobozne zyczenia?
dzisiaj tez po drzemce po sniadaniu ( bagatela 2 godz- az bylam w
szoku!) zrobil kupe jakby brązową- trudne dla mnie jest okreslenie
tych kolorow i konsystencji kup i czy ze sluzem czy bez..w kazdym
bądz razie zastanawialam się dlaczego taką kupke zrobil? jadlam na
sniadanie rzodkiewke- pierwszy raz od kad karmie- więc moze to przez
rzodkiewkę? jest to mozliwe?