Kaszki na mleku modyfikowanym

28.02.10, 21:59
Synuś ma 6 m-cy, ciągle na piersi, rozszerzając dietę chciałam mu podać kaszkę
i kupiłam BOBOVITY niebieską. Dopiero w domu przeczytałam że jest ona z
mlekiem modyfikowanym. Hmm..jakoś mam opory przed podawaniem dziecku mleka
modyfikowanego w tym momencie....Czy mamy karmiące podają takie kaszki? Czy
lepiej kupić zwykłą i odciągnąć swoje mleczko? Jak robicie?
    • pacia.2 Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 28.02.10, 22:04
      Ja podałam taką na mleku modyfikowanym, chciałam mieć "wolne" od odciągania. Po
      3 dniach podawania kaszki córeczka dostała strasznego bólu brzuszka i
      zatwardzenia (miała wtedy cztery i pół miesiąca) odstawiłam kaszkę i wróciłam do
      kleiku ryżowego na moim mleku. Pediatra potwierdził, że to może być od mm i żeby
      spróbować za jakiś czas. jeszcze nie próbowałam drugi raz.
      TO chyba zależy od Ciebie, bo jak nie planujesz podawać mm to lepiej kaszki
      robić na swoim mleku lub po prostu na wodzie lub soku z owoców, ale jak w
      najbliższym czasie chcesz lub musisz podać mm to chyba możesz zacząć od kaszki.
      • manaro Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 01.03.10, 21:15
        ja karmiłam synka do 6 miesięcy wyłącznie piersią, i w trakcie rozszerzania
        diety ok 7 miesiąca włączyłam kaszkę mleczno ryżową, dziecko zaczęło przesypiać
        całe noce. ja nie radzę sobie z odciąganiem mleka dlatego kaszka mleczno ryżowa,
        małemu nic nie było po tej kaszce, dalej karmiłam piersią.
    • hulieta_1 Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 28.02.10, 22:42
      jak mały skończył 4 mce zaczęłam kaszkować. na początek poszedł ryż z jabłkami
      hippa i potem już poszło. nie odciągamsmile
    • milena_1 Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 01.03.10, 17:36
      Moj synek (6 m-cy) na razie dostaje kleik ryzowy na moim mleku. Poki
      je naprawde male ilosci tego bede odciagac, potem pewnie przejde na
      gotowe kaszki na mleku modyfikowanym. Na razie tez mam jakos opory
      by podawac MM
    • kj-78 Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 01.03.10, 18:19
      Ja nie mialam oporow i od poczatku rozszerzania diety podawalam
      kaszki na mm. Odciagac mi sie nie chcialo, i jakos mnie zniesmaczala
      mysl mieszania kaszki z wlasnym mlekiem, a na wodzie wydawaly mi sie
      takie jalowe i bez smaku. Piersia karmie caly czas, a mm w innej
      postaci nie wprowadzam. Zamierzam karmic do roku, a potem podac
      zwykle mleko krowie.
      • sylwek_81 Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 01.03.10, 23:55
        Ja robiłam podobnie i też się nie przejmowałam,a karmię piersią nadal-9
        miesięcy.Nie chce mi się odciągać, poza tym już teraz nie miałabym tyle
        mlekasmileKupuję kaszki ma mleku lub bez i wtedy przygotowuję na modyfikowanym.
    • srebrna_ta Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 01.03.10, 20:49
      Ja podaje kleik ryżowy na zmianę z kukurydzianym na wodzie + owoce ze słoiczka.
      W gotowych kaszkach zniechęca mnie dodatek cukru, a te z owocami są w ogóle
      koszmarnie słodkie. No i nie zamierzam wprowadzać mm, karmię piersią, mam
      nadzieje że normalnie w 11mcu wprowadzę nabiał w postaci twarożków i jogurtów
      naturalnych. Ale moje dziecko to pulpet więc staram się uważać na kalorie smile Na
      swoim mleku nie próbowałam robić bo nie dawałabym rady odciągać tyle.
    • mika_p Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 01.03.10, 21:09
      Moim zdaniem, słusznie masz opory. Dietę rozszerza się pojedynczo, lepiej by
      było, gdybyś zaczęła od kleiku na wodzie lub własnym mleku, a dopiero jak
      będziesz pewna, że ryż u was nie powoduje kłopotów (typu zaparcia), to
      ewentualnie kaszkę. Poza tym, kaszki najczęściej są smakowe, słodzone, więc to
      za dużo nowości na debiut.
    • tasia_tk Re: Kaszki na mleku modyfikowanym 02.03.10, 11:12
      gracekelly17 napisała:
      Czy mamy karmiące podają takie kaszki? Czy
      > lepiej kupić zwykłą i odciągnąć swoje mleczko? Jak robicie?


      do póki karmiłam piersią nie podawałam kaszek na mm, tylko na
      wodzie, mleko modyfikowane wprowadziłam dopiero jak odstawiałam od
      piersi...
Pełna wersja