lecytynka1
02.03.10, 11:22
Za 2 tygodnie wracam do pracy i czuję się z tym okropnie. Muszę
wrócić z powodów czysto ekonomicznych, nie damy rady utrzymać się z
pensji męża. Na szczęście córcia zostaje z babcią więc nie muszę
martwić się jak jej będzie z opiekunką.
Problem w tym, że mam ogromne poczucie winy i żal że nie będzie mnie
przy córci jak zacznie zdobywać nowe umiejętności. Teraz spędzamy
całe dnie razem, bawimy się, przytulamy i jest mi z tym dobrze. A
jak pomyślę o tym, że to się skończy niedługo to ciągle chce mi się
płakać, nie radzę sobie z tym.
Jak to wyglądało u was, szybko się można przyzwyczaić do nowej
sytuacji?
pozdrówka