Czy ja rzeczywiście przesadzam???

08.03.10, 18:10
Witajcie dziewczyny.Mam chyba obsesję na punkcie jedzenia córki.Moja
malutka skończyła 6 m-cy a dokłądnie ma 6,5 m-ca.Obecnie waży 7,8
kg.Przy urodzeniu ważyła 3,4 kg.Ciągle uważam że za mało je i że za
mało przybiera na wadze.W ciągu ostatnich dwóch miesięcy przybyła
1,2 kg czyli po 600 na miesiąc.Lekarka nic złego u niej nie widzi,
natomiast ja wpadam w panikę.Dochodzi do tego że jak mam jej dawać
jeść to od razu się stresuję. Jaj całodzienne posiłki wyglądaja tak:
godz. 8.00 - 120 -150 ml mleka Bebilon Pepti 2 zageszczonego kleikiem
ryżowym (około 2 miarek tych od mleka)
godz.10.30 - deserek ze słoiczka (je tylko pół, wczesniej zjadała
cały)
godz.13.00 - 120 ml mleka Bebilon Pepti 2 zagęszczonego jak wyżej
godz.15.30 - zupka (pół słoiczka, wcześniej zjadała cały)
godz. 18.30 - 120 ml mleka Bebilon Pepti 2 zagęszczonego kleikiem
ryżowym)
godz.22.00 - 120-150 ml mleka jak wyżej.
To jej jedzenie wygląda okropnie, i jest takie na siłę bo inaczej by
chyba nic nie zjadła.Jak ma pić mleko to ze trzy razy robię podchody
żeby w końca zaczęła pić.
Od jakiś dwóch tygodni sama gotuję jej zupki, ponieważ stwierdziłam
że te ze słoiczków mogą jej nie podchodzić a te gotowane może zjadać
chętniej.Ale tak nie jest.Jeszcze jakiś miesią temu zjadała więcej
od tego co napisałąm.Mleka wypijała po 150 a nawet po 180 ml, do
tego cały deserek i całą zupkę.Czy rzeczywiście przesadzam????
    • justi_555 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:14
      a po co zagęszczać to mleko ciągle?
      • lia.13 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 16:17
        chyba po to, żeby za parę lat jej się po domu beczułka zamiast córki obijała od
        ścian.
    • sagittarius_84 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:18

      Oczywiście, że przesadzasz.
      600 g / mc w tym wieku to bardzo dobry przyrost.
      Apetyt mogla stracić, bo np. idą ząbki.
      A skoro stresujesz się karmiąc ją, ona to wyczówa i odmawia jedzenia.
      Powinnaś wyluzowac, dziecko jakby było głodne z pewnością by jadło wiecej, albo
      plakało.
    • miska_malcova Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:23
      tak, przesadzasz! uważasz, że wiesz lepiej, chociaż nawet lekarz powiedział Ci,
      ze dziecko dobrze przybiera na wadze. Po kiego to mleko zagęszczasz??
      • miska_malcova Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:25
        poza tym mam wrażenie, że dziecko ma za małe przerwy między posiłkami
        • magdad5 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:33
          Hej, przesadzasz. Twoja mala jest pomiedzy 50 a 75 centylem - to
          bardzo ok.
          No i strasznie czesto dajesz jej jesc (i duzo) moim zdaniem. Moja
          mala (ma 5 m-cy i tydzien) je piec razy dziennie- o 7.00- 100-120 ml
          mleka (jesli sie uda bo nie chce go jesc) , . 10.00- kaszka Bobovity
          (tak z ok. 100-130 ml wody), 13.00- obiadek (ok. 2/3 sloika), 16.00-
          deserek (tez ok. 2/3 sloika) i ok. 20,00 - 100ml mleka (jesli sie
          uda bo nie chce go jesc). Pediatra powiedzial ze jest ok. Ja sie
          tylko martwie, ze malo mleka je ale moze tak ma po prostu. Wiec nic
          sie nie martw- zrob jej wieksze przerwy miedzy posilkami i nie
          zageszczaj mleka (po co ? - nie jest bardzo szczuplym dzieckiem,
          ktore by tego potrzebowalo). Tak mi sie wydaje.
    • pacynka27 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:31
      Szczerze? Moja 16 m-czna córa je mniej.
      No ale skoro uważasz, że Twoja je za mało to może rurka do żołądka by sprawę
      rozwiązała big_grin
      • fajny-werka3 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:47
        Oki.Czyli jednak przesadzam.I może to właśnie chciałam usłyszeć od
        Was, żeby wyluzować i przestać się niepotrzebnie stresować.Jeszcze
        chciałam odnieść się do dwóch kwestii. Może ona i je dużo, ale
        praktycznie jej to wpycham (np.deserek i zupkę).Pierwszych parę
        łyżeczek zjada w miarę normalnie, a potem to sa już jej
        kombinacje.Mleko też nie do końca wypija .Piszecie też po co
        zagęszczam za każdym razem mleko.Po to chociażby żeby chętniej je
        piła, bo ten Bebilon Pepti nie jest za dobry w smaku a z kleikiem
        jakoś prędzej jej idzie.I dlatego też żeby było bardziej sycące.Bo
        skoro tak deserek i zupka jej nie idą to chociaż nich mleko sytsze
        wypije.
        • kamelia04.08.2007 nie wpychaj jej jedzenia, 08.03.10, 19:04
          bo będziesz miała niejadka.

          daj spokój dziecku, wazy doskonale, nawet lekarz ci to mówi.

          Nie wpychaj jej tyle tego jedzenia, to nie tucznik, tylko dziecko, które w dodatku jest tak mądre, że wie kiedy jest głodne. Nie widzę tez powodu zagęszczania.

          Dodam ci jeszcze, że moja ma ponad 14 m-cy i nie je tyle co twoja, a jest powyżej 50 centyla.

          Masz obsesje na punkcie tuczenia córki, powinnaś coś z tym zrobić
          • theorema Re: nie wpychaj jej jedzenia, 14.03.10, 14:59
            otóż to, nic dodać nic ująć. Jak byłam mała, moja babcia wiecznie pouczała mamę,
            że jestem za chuda, a jak patrzę na fotki z tego okresu widzę stworzenie z
            potrójnym wolem - podbródkiem, jak u mopsa i z policzkami zasłaniającymi oczy,
            serio! i tak wyrosłam na szczupłą ale to dlatego, że potem był stan wojenny,
            mało jedzenia w ogóle, lata transformacji ustrojowej tez dobrze robiły na linięsmile
            więc daruj dziecku, bo inaczej w przyszłości ona Tobie nie daruje, żeś ją spasła
            jak poprzedniczka napisała...jak tucznika...
          • aleatoria Re: nie wpychaj jej jedzenia, 14.03.10, 15:52
            Zgadzam się z przedmówczynią, nie wolno przekarmiać, ale nie dlatego, że wyrośnie Ci niejadek (to jeszcze pół biedy), tylko dlatego, że u przekarmianego dziecka mogą zaniknąć kosmki jelitowe i wtedy będzie miała nadwagę przez całe życie (praktycznie nie do zwalczenia). Nie należy dawać dzieciom do jedzenia więcej niż mają ochotę, z wyjątkiem może jakichś skrajnych przypadków.
        • pyzateszczescie Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 21:22
          Sześciomiesięczniaki chyba tak mają z tym jedzeniem, bo moja - która ogólnie
          jest smakoszem - też zjada mniejsze porcje (ok. pół słoiczka, a był cały).
          Dziecko w szóstym miesiącu powinno podwoić swoją masę urodzeniową - naprawdę nie
          masz się czym martwić.
        • dagaba Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 22:40
          A może jak podasz zwyczajnie mleko bez kleiku to chętnie zje zupkę i deserek ?
          Nie zmuszaj do jedzenia bo doprowadzisz do tego, że w ogóle nie będzie chciała
          jeść i będzie płacz na widok łyżeczki !
          Moja córka je pięknie zawsze kiedy udaję obojętność przy jej karmieniu. Jak
          widzi że mi zależy to zawsze je słabiej smile
        • ada828 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 23:07
          Dzieci nie rosną od "wpychanego" jedzenia!!!!!
        • q_fla Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 14:26
          Może ona i je dużo, ale
          > praktycznie jej to wpycham (np.deserek i zupkę).Pierwszych parę
          > łyżeczek zjada w miarę normalnie, a potem to sa już jej
          > kombinacje.

          Teraz wyobraź sobie, że siedzisz przy stole, ktos kładzie przed toba
          kopiastą michę jedzenia ( według ciebie dużo, według tego kogoś
          bardzo mało). Zjadasz tego trochę i już czujesz sytość w żołądku,
          ale ten ktoś, mimo że czujesz się dobrze i masz dobre wyniki badań
          twierdzi, że jesz za mało i musisz zjeśc jeszcze dośc sporo, żeby
          temu komuś dogodzić. I tak codziennie.
          Pomyśl teraz z czym ci się będzie kojarzyła pora jedzenia? I wyobraź
          sobie co wtedy czujesz. To samo czuje twoje dziecko.
          Za jakiś czas będziesz miała takie jazdy, że dziecko może całkowicie
          odmawiać jedzenia. Jeżeli nie zmienisz swojego zachowania, twoje
          dziecko w przyszłości będzie na najlepszej drodze do anoreksji, albo
          bulimii. Chcesz tego?
        • nineave Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 17:16
          Ale to nie jest tak, że kleik zastąpi zupkę, jeśli chodzi o wartości odżywcze. Dziecko zapchane kleikiem zjada potem mniej zupki, ale to tak jakbyś napchała się ziemniakami, żeby nie musieć już jeść kotleta i surówki. Kleik ryżowy nie ma przecież aż tak intensywnego smaku, żeby zmienić smak Bebilonu pepti a poza tym dzieci mają inne poczucie smaku, chyba tylko Ci się wydaje, że tak je chętniej. NIe zagęszczaj mleka, a zobaczysz, że będzie jadła więcej zupki.
    • lecytynka1 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:55
      Moja córeczka ma 6 miesięcy i tydzień. Waga urodzeniowa 3500,
      tydzień temu ważyła 7300 i zeszła poniżej 50 centyla. Od 2 tygodni
      jadła coraz mniej, też zeszła z całego słoiczka do połowy i zjadała
      go na siłę. Poza tym jest piersiowa i jej ssanie trwa 3-5 minut z
      czego połowa czasu to wiercenie się, kręcenie a nie jedzenie. Też
      mnie to martwiło i oto dzisiaj ujawnił się winowajca. Pierwszy
      piękny ząbek. U was pewnie też zanosi się na to samosmile))
    • aphoper1 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:57
      Moja Córcia zaraz skończy 6mcy, waga urodzeniowa 3200, teraz 6400. Prawie
      wyłącznie na piersi. Lekarka mówi, że przyrosty ok. Myślę więc, że przesadzaszsmile
      Może za dużo cukrów - deserek i kaszka - to zapycha i zniechęca do jedzenia
      innych rzeczy chyba.
      • zielonakoniczyna Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 19:05
        Ja mojemu 6miesieczniakowi zageszczam kazde mleczko 5 miarkami kleiku kukurydzianego, wiec spoko wink
        Moj od tygodnia tez nie zjada posilkow do konca- nie wiem ile wazy, bo dopiero po 15 do pediatry.
        Ja nie wmuszam w Niego jedzenia- jak nie chce jesc 8godzin to nie je. Mysle, ze dzieci dokladnie wiedza ile i kiedy musza zjesc wink
    • aphoper1 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 18:59
      Poza tym zmuszanie do jedzenia to najlepszy sposób na wychowanie niejadka...
    • msobierska Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 20:24
      właśnie byłam dziś u pediatry, moja córcia waży właśnie 7,8 kg <wiek w
      suwaczku>....smile, więc się nie przejmuj, i nie zmuszaj dziecka do jedzenia niech
      ile chce.........
      • kobieta25.2 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 08.03.10, 21:40
        Moja urodziłą się z wagą 3950, teraz ma skończone 8 miesięcy i waży
        7620smile Twoja waży supersmile
    • masafiu Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 05:44
      skoro dobrze przybiera na wadze a lekarka mowi,ze wszystko gra to
      przesadzasz. Po co ten stres??
      Moj zjada tyle ile chce. Jak zostawi mleka to trudno, widocznie glodny
      nie byl. Jak zje caly sloik to ok, a nastepnego dnia zje pol to tez ok.
      Dzieko samo wie ile jesc.
    • hanadoma Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 06:21
      skoro martwisz się tym, że wczesniej jadła więcej a teraz mniej to
      zrób jej badania: krew i mocz. Moja mała ma anemię, i tez bardzo
      spowalnia z jedzeniem. Jestem taką samą mamuśką jak Tysmile bo tez sie
      martwię wciąż o wagę swojej córeczki, no ale ja gdybym nie zachęciła
      (wcisneła) jedzonka mojej córci to pewnie by nic nie zjadał. niestey
      dzieci z niskim poziomem zelaza nie maja apetytu, wrecz mam
      wrażenie, że ona nigdy głodna nie jest.
      • thunder_storm niestety baaaaaaaaardzo przesadzasz 09.03.10, 09:27
        Mój syn w wieku Twojej córki (teraz ma skończone 7msc) ważył tyle samo, a każdy
        i tak mówił że jest wielki jak na swój wiek i że duże pucie ma, grubiutkie nóżki
        itp. A u dziewczynki taka waga w tym miesiącu jest już bardzo duża, tzn nie żeby
        za duża, ale jak najbardziej prawidłowa, córka mojej znajomej mając rok waży 9kg
        i jest śliczna zdrową dziewczynka, no i średnio jak byliśmy np na szczepieniu
        czy ostatnio u kardiologa, dziewczynki w wieku mojego syna ważyły ok kilograma
        półtora mniej, więc nie masz się co martwić bo twoja córa waży tyle co dobry
        chłopsmile i wiedz że z wiekiem dzieci przybierają na wadze coraz mniej! A jeść
        może nie chcieć dlatego ponieważ dajesz jej zagęszczone mleko i w ogóle nie jest
        tego mało, przecież to malutkie żołądeczki są!
    • ambree Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 13:34
      moja mała tyle ważyła miesiąc temu, a ma teraz 13 miesięcy, więc twoja
      dobrze waży i je w sam raz, mniejsze porcje, ale częściej - nie
      przejmuj sięsmile
      • buszynska Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 17:29
        A ja myslalam, to tylko moja tesciowa ma takiego fisia z jedzenim
        tzn. z wpychaniem jedzenia w dziecko.
        Po pierwsze skoro zageszczasz, zeby sie choc troche nasycilo to po
        co jeszcze wpychasz na sile zupki i deserki?
        A jezeli chcesz je wpychac to nie zageszczaj mleka to moze nie
        bedziesz musiala wpychac tych innych posilkow.
        Waga dziecka doskonala.
        No przeciez nawet lekarz Ci to mowi.
        Nie wpedzaj sie w tego jedzeniowego fisia bo tuczac na sile swoje
        dziecko zniechecisz je totalnie do jedzenia i dopiero bedziesz miala
        jazdy smile) pozdr
    • mumi7 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 17:33
      Mój synek ma 4 miesiące i parę dni i waży... 7600winkAle jest też
      długi, ubranka na 68 dawno w szafie, teraz na luzie wchodzi do 74.
      Jadł zawsze umiarkowanie,na razie tylko mleko, ale jak widzisz,
      jakims cudem przybiera dobrze na wadze, więć nie martwie się, gdy
      wieczorem wciagnie tylko 80 ml mleka (a powinnam teoretycznie)
    • mruwa9 a jaki masz plan? 09.03.10, 19:48
      1. wychowac anorektyczne,
      2.wychowac bulimiczke,
      3. wychowac otylego grubasa, z wszelkimi, psychicznymi, spolecznymi
      i zdrowotnymi tego konsekwencjami?

      Sorry, ale pasiesz dziecko jak , nie przymierzajac , tucznika.
      Okaleczasz dziecko. idz sma ze soba do psychiatrty , psychologa albo
      psychoterapeuty, zanim wyrzadzisz dziecku nieodwracalna krzywde.
      Znam rodziny, gdzie takie podejwscie do jedzenia , jak u Ciebie,
      konczylo sie ¨powaznymi zaburzeniami laknienia u dzieci (co sie
      ciagnelo od dziecinstwa do doroslosci).
      • wilma.flintstone Re: a jaki masz plan? 09.03.10, 20:07
        mruwa9 napisała:

        > 1. wychowac anorektyczne,
        > 2.wychowac bulimiczke,
        > 3. wychowac otylego grubasa, z wszelkimi, psychicznymi,
        spolecznymi
        > i zdrowotnymi tego konsekwencjami?



        To jedno. Drugie to te wszytskie centyle, sprawdzania, latanie po
        lekarzach, bo dziecko zjadlo 90 miast 120 ml - dowod na to ze
        wspolczesne matki masowo zapadaja na odpieluszkowe zapalenie mozgu.
        • miska_malcova Re: a jaki masz plan? 09.03.10, 20:58
          mądra położna środowiskowa powiedziała mi: "dziecko niech je tyle, ile chce. Zje
          90ml, to za chwilę zje 120ml i dobowo sobie to wyrówna". I wszystko mi sie
          zgadzało. Od wyjścia ze szpitala nie wybudzałam syna na karmienie. Je tyle, ile
          chce. Jak sobie robi 4-godzinna przerwę, albo całonocną, to niech śpi. Dziecko
          jest zdrowe, radosne, dobrze się rozwija, wręcz bardzo duże jak na swój wiek, bo
          ma niecałe 3 m-ce, a waży grubo ponad 6 kilo smile
      • kgsz Przecież widać - zamierza ją zjeść 14.03.10, 14:05
        Najpierw upaść jak małą świnkę, a potem nadziać na rożen - upiec - tłuszczyk
        będzie pięknie skwierczał, a mięso będzie wilgotne i chrupiące.

        Do inicjatorki wątku - brawo za konsekwencję, bo inteligencja... oj...
    • miska_malcova Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 21:03
      kobieto, karmisz dziecko co 2,5 godziny. Wrzuć na luz i pozwól dziecku
      zgłodnieć. Karmisz dziecko za często. Nie zdąży przetrawić, a już dostaje
      kolejną porcję. Poza tym wciskasz na siłę. Gruby błąd. Zrobisz dziecku krzywdę.
      • n-lgimnazjum Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 22:59
        Przesadzasz i to bardzo. Dziecko ładnie je i przybiera na wadze...
        Czego Ty jeszcze chcesz?

        Gdzieś przeczytałam, że ilość spożywanego przez dziecko jedzenia
        należy rozpatrywać w cylku tygodniowym- jednago dnia zje mniej,
        drugiego więcej i "się wyrówna"wink A Twoje i tak je bardzo dużo.
        • jeza_bell Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 09.03.10, 23:14
          Otyłe niemowlaki- otyłe nastolatki. Wytwórz córce jak najwięcej komórek tucznych, to ci wkrótce podziękuje. Albo już ją zapisz do poradni bariatrycznej- kolejki w NFZ są długie- będzie jak znalazł...
    • iilonik Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 14:38
      A co jej dajesz do picia? Bo karmisz ją "na gęsto" i może dlatego nie chce
      więcej? Mój mały (4,5 m-ca) po zupce gęstej domaga się picia. Dostaje soczek
      między śniadankiem a obiadkiem, po zupce pije koperek. Jeśli córcia jest
      ruchliwa, to tym bardziej dawaj jej coś do picia. Dominik jak się przewróci na
      brzuszek, to potrafi leżąc tak zaślini całą matę.
    • a-estrela-do-mar Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 14:39
      Wątek wprawdzie sprzed kilku dni, ale dorzucę swoje 3 grosze.

      Moja ciotka i jej ojciec mieli takiego fisia na punkcie karmienia
      jej córki. Mała musiała siedzieć dopóty, dopóki nie zjadła całej
      miski zupki, butelki mleka itp., poza tym, dziadek ciągle w nią coś
      wpychał. Na efekty nie trzeba było długo czekać...Dziś "mała" ma 11
      lat i sporą nadwagę...Ciągle włóczą ją po lekarzach i
      dietetykach...Ale co z tego, jak rozepchali jej żołądek do tego
      stopnia, że na obiad gładko wchodzi jej porcja jak dla wielkiego
      chłopa. I jeszcze woła o dokładkę. Ledwo przychodzi ze szkoły po
      obiedzie zaraz otwiera lodówkę...Poza tym jest strasznie pazerna na
      jedzenie - gdy się pojawia, często przekąski ze stołu znikają zanim
      ktoś inny zdąży spróbować...

      Rodzice starają się kontrolować co je, ale ona świetnie ich omija
      wykradając jedzenie z lodówki jak ich nie ma albo są zajęci i nie
      zwracają na nią uwagi. W szkole też zawsze jakiegoś batonika albo
      chipsy skubnie...

      Dlatego z żywieniem dzieci trzeba być naprawdę rozważnym i nie
      przesadzać.
      • pamana Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 15:27
        Za przyszłe ew. problemy corki z laknieniem np.bulimia,anoreksja corka bedzie
        widziala komu podziękować.
        dziecko się nie zaglodzi i niech je tyle ile chce a nie ile musi.
        p.
    • moonik1 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 15:38
      Nie przejmuj sie, sporo mam tak ma, ze sie denerwuja, czy ich pociechy dobrze
      jedzą. Jesli waga jest ok i pediatra nie ma zastrzezen - to znaczy, ze ja dobrze
      karmisz. Ufaj swojej intuicji, naprawde ! smile A co do anoreskji i bulimii - to
      nie wiązalabym tego z wciskaniem 6mcznemu dziecku posilku, nie przesadzajmy.
      Moj synek na poczatku byl niejadkiem, potem sie rozkrecil i teraz ma rok i je
      bardzo ladnie. Pomimo tego, ze apetyt ma swietny, to jakos nie potrafie go
      zatuczyc, on sam sobie reguluje. Ja tylko pilnuje stalych por posilkow (7.00,
      11.00, 13.00, 16.00 i 19.00), pomiedzy czasem dostanie jakas chrupke (biszkoptow
      nie daje, dla mnie to ciacho jak kazde inne), do picia herbate. Ale te stałe
      posilki pilnuję, zeby zjadl porzadnie, bo wtedy ma dobry humor i duzo energii do
      zabawy. A jak mi wczesniej nie dojadal, to po godzinie kwekał i byl nie do
      wytrzymania.
      PS. Ja tez zageszczam mleko kleikiem, po samym mleku mlody byl glodny...
    • liwilla1 przesadzasz. i to grubo. 14.03.10, 16:25
      wg mnie krzywdzisz córkę upychając w nia na siłę jedzenie. nie boj
      sie - dziecko sie samo nie zaglodzi. tez mialam fobie z pierwszym
      dzieckiem, skutkiem czego wychowalam sobie - pospolu ze sfilmowanymi
      na punkcie uczulen tesciami - niejadka idealnego. do dzisiaj pluje
      sobie w brode, ze bylam taka glupia. z mlodsza corką prowadzilam
      zupelnie inna polityke - po prostu jej zaufalam, przestalam wyliczac
      centyle i czego ile zjadla. teraz ma 15 miesiecy, wyglada bardzo
      zdrowo, ma lsniace dlugie wloski i doleczki na lokciach, ale nie jest
      spasiona jak dziecko z reklamy opon michelin. przybiera bardzo
      powoli, ale miarowo. je praktycznie wszystko, w ilosciach jakie sama
      wyznaczy. gdy komunikuje koniec jedzenia, to w nia nic na sile nie
      wpycham. bez stresu dla mnie i dla niej. i ogromna ulga w porownaniu
      wiecznego szarpania sie ze starszakiem o kazdy kęs.
    • mammaewuni Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 18:57
      Po co zagęszczasz mleko kleikiem? Poza tym chyba są za krótkie
      przerwy miedzy posiłkami. I Ty jeszcze się dziwisz, że dziecko
      niechętnie je-po prostu nie jest głodne! A tak na marginesie 600g na
      miesiąc to prawidłowy przyrost wagi, więc daj na luz tongue_out
    • mateu910 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 19:39
      Czytam, czytam i wydaje mi się, że to jakaś prowokacja.Dziewczyno!
      Przeczytaj , co jest napisane na pudełku od mleka, jak nie wiesz,
      czy je tyle, co trzeba!Poczytaj trochę artykułów i innych materiałów
      o karmieniu niemowląt!Poczytaj też o smakach, jakie odróżnia Twoje
      dziecko.Nie wolno dziecku dawać więcej, niż chce!!!Samo Ci da znać,
      że już nie chce więcej.Co, chcesz kalekę z niego zrobić?Idź, zrób
      coś ze sobą, bo to Ty masz problem.
      • maminka-2 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 21:07
        po cholerę tuczysz dzieciaka jak prosiaka? wyhodujesz jej komórki tłuszczowe -
        podziękuje ci za kilakanascie lat nożem pod żebro. durne babsko.
    • heniahenkowska Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 14.03.10, 22:41
      Kobieto,pogięło Cię? 0,6 kg na miesiac to idealny przyrost w tym
      wieku! hcesz mieć grubaskę,nim się obejrzysz? Mała nie chce jeść,bo
      jest opchana. Zbastuj Kochana, zbastuj troszeczkę,a i Twoim nerwom
      to na dobre wyjdzie. Pozdrawiam!
    • olala_29 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 15.03.10, 02:23
      Po pierwsze wyluzuj, jak dziecko czuje, że jesteś zestresowana też takie będzie.
      Lepiej zrób coś dla siebie, poczytaj, posłuchaj czegoś. Kompulsywne myślenie o
      dziecku jest szkodliwe i dla matki i dla dziecka.

      Pozdrawiam
      Matka szczęśliwie już trochę podchowanych wink
      • gabi683 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 15.03.10, 09:35
        6/7 rano mleczko Nan
        9 owoce słoiczek HIPP lub jogurcik HIPP
        12 obiadek cały słoiczek HIPP
        15 deserek twrożek z owocami HIPP
        18 kaszka na dobranoc
        21/22 mleczko Nan
        W nocy Nasze dziecko nie je przesypia całe noce w ciągu dnia herbaki pije ma 7,5
        miesiąca
    • m_vivendi Spadaj trollu 15.03.10, 10:22
      fajny-werka3 napisała:

      > Witajcie dziewczyny.Mam chyba obsesję na punkcie jedzenia córki.Moja
      > malutka skończyła 6 m-cy a dokłądnie ma 6,5 m-ca.Obecnie waży 7,8
      > kg.Przy urodzeniu ważyła 3,4 kg.



      >Czy z tego może coś być?????
      > Autor: fajny-werka3 30.11.09, 12:55
      > Witam wszystkich.Mam takie pytanko.Moje cykle trwaja 30 dni.
      > Ostatnia miesiaczke miałam 17.11 i to był pierwszy dzień cyklu.
      > Współżyłam z moim mężem bez zabezpieczenia w dniu 21.11, 22.11

      i wyszystko jasne smile
      • fajny-werka3 Re:Do m_vivendi 15.03.10, 12:40
        Niby co???
        • m_vivendi Nie karmić trolla 15.03.10, 15:03
          • m_vivendi ?? 15.03.10, 16:54
            gdy przeczytalam twoje wczesniejesze posty uznałam ze trollujesz
            bo pytalas np "czy przeziebienie moze byc oznaką ciązy"
            robilas testy niemal po urodzeniu dziecka ???? no i ten post.

            Ale kto wie jesli jednak nie trollujesz to polecam konsultację z psychologiem
            bo twoje obawy lęki i obsesje powinny skłonic Cię do takiej wizyty.

            pozdrawiam
            M.
      • agat1981 m_vivendi sam(a) jesteś trolem!! 16.03.10, 11:15
        Przeglądam od dosyć dawna to forum, ponieważ mam synka w wieku niemowlęcym i
        czerpię stąd wiele cennych informacji. Wkurzyłam się strasznie jak zobaczyłam
        wpis m_vivendi. Nie wiem m_vivendi w jakim celu zamieściłeś (aś) swój wpis na
        tym wątku, chyba tylko po to żeby się samemu (samej) podkarmić. Chyba naprawdę
        musi Ci się nudzić skoro sprawdzasz kto jakie wpisy zamieścił na forum i potem
        zamieszczasz te swoje nic niewnoszące do dyskusji wywody. To jest forum
        ogólnodostępne i każdy może pisać co chce, nawet jeśli niektóre pytania są
        "dziecinne", "obsesyjne" czy nawet "głupie". Jeśli ktoś chce na takie odpowiadać
        to jego sprawa. Nie musisz więc być aż tak troskliwy (a) żeby ostrzegać innych
        czy mają odpisywać czy nie!!!!!!!!!!!! Idź pojeść gdzie indziej!!

        Do fajny_werka3:
        Jak większość dziewczyn, które Ci odpowiedziały również uważam, że przesadzasz.
        Powinnaś trochę wyluzować, a przede wszystkim nie "wciskać jedzenia na siłę".
        Tak jak dziewczyny pisały to już krok od wychowania niejadka, któremu jedzenie
        będzie kojarzyło się z czymś przykrym. Mój synek ma prawie 7 miesięcy i waży 6,8
        kg, z tym że ja karmię samą piersią. Zatem waga 7,8 kg u Twojej córci jest że
        tak powiem "pokaźna"smile Pozdrawiam!
        • m_vivendi puk puk w główkę Agatko 16.03.10, 12:41
          Bijesz pianę oraz wdajesz sie w czcze i jałowe rozwazania

          wpis o trollowaniu dałam nie bez przyczyny
          i nie ja pierwsza w tym wątku wysunęłam przypuszczenie ze temat jest
          prowokacyjny, kilka osob to wcześniej napisalo.

          Ponadto zerknij sobie do historii wątków osoby "fajny-werka3"
          np post z 30 listopada zeszlego roku

          fajny werka otwiera temat:
          >nietypowe pytanko (początek wątku)
          >Napiszcie proszę czy przeziębienie może być oznaką ciąży? .....

          to jest albo osoba z problemami rozumienia rzeczywistosci albo troll


        • m_vivendi Re: m_vivendi sam(a) jesteś trolem!! 16.03.10, 12:51
          agat1981 napisała:

          >Chyba naprawdę
          > musi Ci się nudzić skoro sprawdzasz kto jakie wpisy zamieścił na forum i
          potem
          > zamieszczasz te swoje nic niewnoszące do dyskusji wywody. To jest forum
          > ogólnodostępne i każdy może pisać co chce, nawet jeśli niektóre pytania są
          > "dziecinne", "obsesyjne" czy nawet "głupie".

          piszesz bzdury, trolli nie nalezy karmić a nalezy przed nimi ostrzegać,
          po to by osoby wraliwe nie tracily czasu

          jest mnostwo watków zalozonych przez osoby niezrownowazone ktore piszą np
          "moje dziecko ma od 3 dni 40 stopni gorączki, daję mu witamine C, ale czy
          powinnam pojsc do lekarza"

          uwazam ze warto taki post jesli towarzyszą mu jeszcze inne podobne opatrzyć
          komentarzem "Nie karmić trolla"

          Takie wrazenie sprawila na mnie wlasnie "fajny-werka3" ktorej dziecko ma
          idealne przyrosty. idealne! co mozna przeczytac na kazdym forum dotyczącym
          niemowląt, a ona pyta tutaj z paniką co robic.

          przegladajac jej posty na pierwszy rzut oka mialam wrazenie ze to troll,
          ale teraz mysle ze jest to dziewczyna ktora łatwo panikuje.
          I za to ją przeprosilam.
          • agat1981 Re: m_vivendi sam(a) jesteś trolem!! 16.03.10, 19:37
            m_vivendi napisała:
            > piszesz bzdury, trolli nie nalezy karmić a nalezy przed nimi ostrzegać,
            > po to by osoby wraliwe nie tracily czasu

            Aleś Ty troskliwa na wrażlwiość forów internetowych.

            > jest mnostwo watków zalozonych przez osoby niezrownowazone ktore piszą np "moje dziecko ma od 3 dni 40 stopni gorączki, daję mu witamine C, ale czy powinnam pojsc do lekarza" uwazam ze warto taki post jesli towarzyszą mu jeszcze inne podobne opatrzyć
            > komentarzem "Nie karmić trolla"

            To, że tak uważasz nie jest powodem aby manifestować swoją opinię skoro każda dorosła osoba może sama zdecydować czy ma ochotę odpowiadać czy nie!

            > Takie wrazenie sprawila na mnie wlasnie "fajny-werka3" ....

            Wrażenie to jeszcze nie powód do nazywania kogoś trolem. Jeśli nawet dziewczyna jest nadopiekuńcza to ma prawo skorzystać z internetu i zamieścić tutaj wątek jaki chce, byle nie łamał regulaminu i był związany z tematem. Kto będzie miał ochotę to odpowie, a jak nie to wątek umrze "śmiercią" naturalną.
            • m_vivendi Re: m_vivendi sam(a) jesteś trolem!! 16.03.10, 22:14
              wsadź sobie gdzies swoje upierdliwe pouczenia, pa
              • fajny-werka3 Re: Do m_vivendi 17.03.10, 08:45
                Wiesz, ja uważam że naprawdę przesadziłaś.Każdy ma prawo pisać to co
                chce, po to chyba jest to forum.Zbyt pochopnie mnie oceniłaś.Nie
                znasz mnie , a ocenianie kogoś po wątkach kto jaki napisał i z czym
                ma problem to chyba nie jest właściwa ocena.Owszem może i panikuję
                niepotrzebnie, sama się na tym łapię i będę próbowała
                wyluzować.Niemniej jednak po Twoich odpowiedziach i ocenie mojej
                osoby poczułam się jeszcze gorzej, tym bardziej że czytają to inni.A
                chyba nie tak to miało wyglądać.
                • fajny-werka3 Re: Do agat1981 17.03.10, 09:00
                  Dzięki że stanęłaś w mojej obronie.Nie jestem żadnym trollem.Miałam
                  problem, niepokoiło mnie coś to chiałam się tym podzielić na forum i
                  tyle. Postaram się wyluzować i pozwolić mojej córci jeść tyle ile
                  będzie chciała i nic na siłę.Myślę, że i mnie i jej wyjdzie to na
                  dobre smile)).
    • agat1981 Re: Czy ja rzeczywiście przesadzam??? 17.03.10, 09:31
      Właśnie dlatego nie zakładam wątków na forum, chociaż mam wiele wątpliwości,
      które chciałabym skonsultować z innymi mamami. Zaglądnęłam sobie na ten watek i
      nóż się w kieszeni otwiera. Obok normalnych wypowiedzi, upust swoim kompleksom
      dała połowa "matek polek", które są nieomylne, najmądrzejsze, a wychowanie
      dzieci to pestka. Takie niby wyluzowane, oczytane, z doświadczeniem, siedzące
      całymi dniami na forum i pouczające inne matki, żeby zrekompensować sobie własne
      błędy i nieudolności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja