karotka_p
12.03.10, 22:06
Mam okazję zatrudnić nianię z polecenia. Szkopuł tkwi w tym, że ona sama chce zająć się w tym samym czasie dwójką dzieci - moim roczniakiem i dzieckiem sąsiadów, które ma 14 mc.
Nie ukrywam, że zależy mi na tej opiekunce, bo jest sprawdzona, polecona przez innych znajomych, na dodatek mieszka piętro niżej i ma bardzo duże doświadczenie w opiece nad małymi dziećmi.
Jednak im dłużej o tym myślę, tym więcej widzę wad takiego rozwiązania:
1) choroby - jedno chore, drugie zaraz też będzie, a ja nie po to mam opiekunkę, żeby brać L4 na dziecko.
2) spacery - mieszkamy na 4 piętrze bez windy, wózki są co prawda na parterze, ale nie wyobrażam sobie znoszenia/wnoszenia dwóch ledwo chodzących maluchów przez jedną osobę. Poza tym jak miałby wyglądać taki spacer? Dwóch wózków na raz przecież nie upcha. Pod blokiem jest ogrodzony ogród, z placem zabaw dla dzieci - mogliby tam się bawić, zamiast spacerować, ale zawsze pozostaje problem zniesienia i wniesienia maluchów na górę.
3) czas poświęcany dziecku - to w sumie najmniejszy chyba problem, bo w żłobkach jest jedna pani na większą ilość dzieci, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak jest z karmieniem, usypianiem itd. Mój mały nie jest z tych "łatwych", które zasypiają same w łóżeczku. Nie trzeba go co prawda bujać i nosić, ale przytulić, pogłaskać, pośpiewać. Poza tym to bardzo ruchliwe i absorbujące dziecko, wszędzie wlezie, wszystko chce widzieć. Trzeba mu poświęcić naprawdę wiele uwagi.
Oddałybyście dziecko do takiego mini-żłobka u niani?
A może któraś z Was zna taką formę opieki z praktyki? Jakie są plusy i minusy?