ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś???

14.03.10, 11:05
czy któraś z was dziewczyny stosowała nieco zmieniona metodę Tracy Hogg
słyszałam ze jest jakaś inna wersja tej metody mniej drastyczna to znaczy
mniejsza ilość minut tylko nie znam szczegółów czy ktoś moze coś wie na ten
temat ???
Obecnie z moją 4miesięczna córka nie daje już rady próbowałam róznych sposobów :
chusta- nie znosi wierci sie i płacze
wózek musze cały czas bujać to wtedy śpi jak nie bujam od razu sie budzi
-suszarka - musi być cały czas włączona żeby córka spała
-spacer-45 minut i płacz
i szczerze mowiąc mam juz dość tych cyrków bo nawet jak zasnie przy suszarce
lub bujana w wózku to budzi sie po 45 minutach z ogromnym płaczem tak jak by
dalej była nie wyspana
chciała bym nauczyc ja bardzo samodzielnego zasypiania ale metoda 3-5-7 to
dla mnie jakis horror cos słyszałam o innej wersji tej metody , moze któraś
z was dziewczyny cos wie???
    • 18_lipcowa1 Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 14.03.10, 11:11

      > czy któraś z was dziewczyny stosowała nieco zmieniona metodę Tracy
      Hogg
      > słyszałam ze jest jakaś inna wersja tej metody mniej drastyczna to
      znaczy
      > mniejsza ilość minut

      ło matko....


      • osiemrazy Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 14.03.10, 11:15
        lipcowa dziękuje ci bardzo za twój pomocny post ,ale daruj sobie dziewczyno
        twoje zdanie mnie najmniej interesuje
        • red-truskawa Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 14.03.10, 13:23
          Jakos nie moge skojarzyć a czytałam obie ksiazki. Pamietam ze T.H. pisała zeby
          odkładac dziecko do łózeczka w momencie odlotu, tj poczatkowo trzymasz na rekach
          i jak się wciszy, przestanie płakac i zaczyna własnie zasypiac to odkładsz do
          łózeczka aby dziecko przed snem widziało ze jest włózeczku to potem w trakcie
          przebudzenia nie płacze z powodu zmiany otoczenia. Pisałaj jeszcze ze nie mozna
          przegapic momentu zmęczenia (słynna teoria 3 ziewnięc) bo potem ciezko położyc
          spac.
          O to chodziło?
    • da_tura Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 14.03.10, 13:18
      Metoda Tracy Hogg nie ma nic wspólnego z 3-5-7, zresztą Tracy w swojej książce krytykuje w/w sposób. Czytałam i Tracy i 3-5-7, 3-5-7 osobiście uważam za zwykłe wypłakiwanie, sama nawet nie spróbowałam, nie byłabym w stanie słuchać płaczu i stać nad dzieckiem
      Metoda Tracy czyli Podnieś-Połóż jest bardzo szczegółowo opisana w "Zaklinaczce dzieci".
    • rulsanka Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 14.03.10, 13:34
      Czy takie problemy ze spaniem są od zawsze? Bo jeżeli nie, to stawiam na skok
      rozwojowy 4 miesiąca, a skoki rozwojowe są złym momentem na naukę samodzielnego
      zasypiania. Jeżeli od zawsze, to może coś jej dolega. Kolka?
      Spróbuj małą usypiać na brzuszku. Może pomóc też usypianie w łóżku z mamą lub tatą.
      Masz chustę wiązaną, czy jakiś inny wynalazek? Chustę wiązaną dzieci zazwyczaj
      lubią, choć często wymagają, by cały czas się przemieszczać. Ja w skokach
      rozwojowych usypiałam syna w chuście i odkładałam, jak zasnął.
      Jeżeli zależy ci na nauce samozasypiania, to zacznij ją, gdy dziecko będzie w
      stanie spać. Na razie coś jej przeszkadza i trzeba jej pomóc jeżeli to brzuch,
      albo przeczekać, jeśli to skok rozwojowy lub zęby.
      • osiemrazy Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 14.03.10, 14:57
        dzięki dziewczyny w takim razie ktoś mnie wprowadził w błąd bo byłam
        przekonana ze 3-5-7 to metoda Tracy Hogg ,Kokli przeszły jakis miesiąc temu
        problem polega na tym ze ona cały czas czuwa i nawet jak uśnie i spi sama bez
        mojego pomagania( czyli bez suszarki i bujania w w wózku) to budzi ie po
        jakiś 5 minutach i muszę zacząć ja bujac albo włączyć suszarkę.Chustę mam
        wiązana nie ma mowy zeby wysiedziała w niej dłużnej niż 15 minut . Cały czas
        czuwa i nie pozwala sobie na sen w czasie dnia a ja juz dostaje kota , nawet jak
        ja uspie na rękach w momencie odkładania zawsze sie wybudzi nie wiem czy tylko
        ja mam takie dziecko???? normalnie jestem załamana . Ze spaniem w nocy nie ma
        zadnego problemu od 19 do 6 rano z jedna przerwa na jedzenie.
        • da_tura Re: jeszcze o Tracy Hogg 14.03.10, 20:13
          Miałam Ci wcześniej napisać więcej, ale z frygającym synkiem na kolanach się nie dałosmile
          Przede wszystkim Tracy Hogg to całość podejścia do wychowywania dzieci, dobrze jest przeczytać całą książkę, i dopiero potem zdecydować, czy coś stosujesz czy nie, ale warto choćby przeczytać, sporo pisze na temat dzieci śpiących ze "wspomaganiem".
          Z mojego doświadczenia - mój synek miała fazę, kiedy spał może pół godziny za dnia, między 7 a 8 rano, przez około 2 miesiące. Resztę spania to były króciutkie drzemki na rękach, czy spanie przy piersi.
          Fakt, że wtedy przesypiał całe noce, z jedną, dwiema przerwami na jedzenie. Też byłam chwilami załamana. Bardziej niż książka Tracy pomogło mi "Zasypianie bez płaczu" Searsa, konkretnie jego koncepcja dzieci bezproblemowych i dzieci o dużych potrzebach, żałuję, ze tej książki nie czytałam wcześniej. Mój synek jest takim dzieckiem o dużych potrzebach - potrzebuje pomocy przy zasypianiu, konkretnie przytulania, trzymania na rękach, potrzebuje dużo noszenia na rękach i taki był od początku.Teraz ma pół roku, budzi się kilka razy w nocy, wstaje 5.30, maks 6 rano, a śpi trzy razy po pół godziny smile w ciągu dnia.
          Na rękach lubi siedzieć cały dzień najlepiejsmilei nie miałam wyjścia, musiałam to zaakceptować, taki jest i już. Tłumaczę sobie za dnia, że w końcu z tych rąk mi zejdziesmileA w nocy pocieszam się, że w końcu kiedyś od cycka odstawięsmile
          Chustę też mam, zaczęłam nosić jak miał 4 miesiące, trochę trwało zanim to polubił.
          Polecam oprócz "Zaklinaczki", jeszcze "Zasypianie bez płaczu", nawet bardziej, po tej książce zrozumiałam, dlaczego nie jestem w stanie zmienić pewnych zachowań mojego synka.
          Być może Twoja córcia też jest takim dzieckiem - o dużych potrzebach.
        • lidka_29 Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 15.03.10, 17:24
          To pocieszam ze moje dziecko nie śpi nawet w ciagu dnia, ewentualnie
          na spacerze chociaz ostatnio też sie co chwila budzi. Za chwile
          skończy pół roku a nocki wcale się nie poprawiły, dośc że pół nocy
          działa suszarka, bo też po wyłączeniu często sie budzi, totak czy
          inaczej co 2 h mam pobudke. Dzis np nie śpimy od 4:30 a mój synek
          ani mysli zrobic sobie drzemkę, no były dwie: 1 -15 minut a 2-30
          minut, no ja niestety nie zdązyłam w tym czasie usnąc, a głowa mi
          pęka. Na szczęście poprawiło sie z jego humorem, wiec już nie wymaga
          noszenia całymi dniami tylko zajmuje się często sam zabawą.
          POzdrawiam i życzę wytrwalości.
    • syswia Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 14.03.10, 16:45
      forum.gazeta.pl/forum/w,572,108569499,108607072,Re_Jak_usypiacie_swoje_niemowlaczki_.html

      i posty nizej w tym samym watku z wyjasnieniem
    • mama-ola Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 14.03.10, 20:58
      To nie tyle ulepszona Tracy Hogg, co moja:
      1-2-3-4, a jak płacze, to 1-1-1-1
      Uwaga: nie może płakać z takiego powodu, że nie chce spać. Nie
      usypia się dziecka, które nie jest senne. Przede wszystkim więc
      odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego moje dziecko na iść spać akurat
      teraz? Jest senne czy ja tak wymyśliłam? Jeśli jest senne, to metodę
      można oczywiście zastosować.
      Więcej niż 4 powroty nie mają sensu. Nie zasnęło - znaczy nie może.
      Wówczas biorę dziecko na ręce, zabieram z sypialni, noszę, zabawiam
      itp. Próbuję położyć za jakiś czas, gdy rzeczywiście rokuje, że
      zaśnie prędko.
    • wilma.flintstone Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 15.03.10, 13:26

      Ja "zmodyfikowalam" - klade synka do lozeczka, trzymam za reke,
      glaszcze i dziecko zadowolone zasypia. No ale to gdzies dopiero o 3
      tygodni (a za tydzien konczy 6 miesiecy) - wczesniej rowniez
      miewalam Sajgon. Chyba masz dwa wyjscia - albo sprobowac przetrwac
      metoda malych kroczkow, albo byc drastyczna...
      • osiemrazy Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 15.03.10, 18:20
        no to ja tez zmodyfikowałam na 1-3-5 , i mąż siedzi cały czas przy małej no i
        próbuje ja uspać dziś pierwszy dzień w każdym razie juz bez bujania w wózku i
        suszarki innych cyrków, normalnie w łóżeczku Bardzo sie boję że nic mi z tego
        nie wyjdzie, trudno muszę spróbować bo teraz tez jest źle i dłużej sie tak nie
        da i na do dodatek w nocy tez sie już zaczęły problemy z budzeniem ,
        napiszcie dziewczyny proszę po ilu dniach można sie spodziewać chociaż
        minimalnej poprawy???
        • syswia Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 15.03.10, 18:40
          Przyjmij 7 dni, chociaz najczesciej wystarcza 3-4. I badz
          konsekwentna, bo od tego zalezy sukces i to jak dlugo to bedzie
          trwalo.
    • alutka147 Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 15.03.10, 18:50
      Mój 2 miesięczny synek od 3 tyg zasypia sam w łóżeczku. Początkowo
      nie dawałam mu szansy na takie zasypianie, bo za wszelką cene
      probowałam g usypiać na rekach i bywało tak ze sie bałam wziąść go
      do odbicia żeby sie nie obudził smile Spał oczywiście ze mną w łóżku.
      Po przeczytaniu Tracy "Język niemowląt" przeniosłam łóżeczko do
      sypialni i mój synek zasnął w nim juz pierwszego wieczoru ALE
      dopiero kiedy usunełam karuzelę z nad jego głowy i tak zostało do
      dziś lubi poleżeć popatrzec na karuzele ale kiedy jest spiący musze
      go przełożyć na drugą stronę łóżeczka. Przede wszystkim od kiedy
      maluch śpi w łóżeczku lepiej sie wysypiam bo nie jestem taka czujna
      na jego każde poruszenie. W dzień zasypia przy Muzyce Bobasa,
      świetny wynalazek, moge sprzatac itd a synek błogo śpi słuchając
      muzyki. Oczywiscie tylko kiedy jest senny, tragicznie jest kiedy
      dojdzie do przemęczenia, wtedy tylko suszara smile
      • alutka147 Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 15.03.10, 18:52
        UPSS sorki dziewczyny troszke nie na temat rozpisalam, chciałam odp
        w innym poście smile
        • osiemrazy Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 15.03.10, 19:03
          dzięki dziewczyny za wszystkie info czyli około 7 dni męczarni no zobaczymy jak
          będzie muszę wytrwać bo juz nie mam wyjścia
    • archeopteryx Re: ulepszona metoda 3-5-7 Tracy Hogg zna ktoś??? 16.03.10, 13:16
      Ja czytałam "Język niemowląt" Tracy Hogg jeszcze w ciąży i po
      urodzeniu Młodej koniecznie chciałam żeby zasypiała w łóżeczku. To
      był duży błąd, bo ona najnormalniej w świecie chciała być blisko
      mnie. Postanowiłam więc się wyluzować i postępować tak, żeby Mała
      była uszczęśliwiona. Wyszłam z założenia, że w tych pierwszych
      miesiącach to ja muszę się dostosować do jej potrzeb. Usypiałam ją
      przy piersi, w dzień często tak spała, a ja wówczas siedziałam przed
      kompem, czytałam książki albo drzemałam razem z nią. Odłożona do
      łóżeczka natychmiast zaczynała ryczeć, więc nie próbowałam na siłę
      jej odkładać czy uczyć samodzielnego zasypiania. Na nocne spanie
      również usypiałam przy piersi, spała ze mną w łóżku do piątego
      miesiąca. Stopniowo zaczęłam ją usamodzielniać. Ostrożnie zaczęłam
      ją śpiącą odkładać do łóżeczka, a Młoda przestała się wybudzać. Po
      nocnych karmieniach też lądowała w łóżeczku, gdy się wybudzała
      brałam ją do siebie. W międzyczasie przestałam karmić piersią, więc
      Młoda usypiała przy butli i śpiąca była odkładana do łóżeczka.
      Następnie zauważyłam, że przy butli już nie zasypia więc odkładałam
      do łóżeczka nieśpiącą, a ona nauczyła się zasypiać będąc głaskaną,
      trzymaną za rączkę albo bujaną łóżeczkiem (ma kółka). Jak skończyła
      11 miesięcy okazało się, że odłożona do łóżeczka po kilku chwilach
      zaśnie bez bujania, głaskania czy innych atrakcji tylko ktoś musi
      być z nią w pokoju. W dzień również tak zasypia. Warunek - musi być
      senna. Teraz zasypianie to bułka z masłem. Młoda dostaje kolację
      przed kąpielą, a po kąpieli chwilkę się przytulamy, wyciszam ją i
      odkładam, a ona w ciągu 15 minut spokojnie zasypia. Przez cały ten
      czas kilkukrotnie poważnie zastanawiałam się nad nauką samodzielnego
      zasypiania, ale doszłam do wniosku, że metoda 3-5-7 jest zbyt
      drastyczna, a metoda Tracy Hogg z wielokrotnym przytulaniem i
      odkładaniem męcząca dla rodzica i stresująca dla dziecka. Może to
      akurat ja mam taki promocyjny egzemplarz, ale po roku widzę, że
      droga, którą obrałam w związku z usypianiem córeczki była słuszna.
      Nic na siłę, tylko metodą małych kroczków.
Pełna wersja