mamy kryzys

14.03.10, 21:11
synek chory...nie chce ssac a ja trace pokarm..
jestem podłamana..synek ma 4,5 miesiąca do tej pory karmilam
piersią,,było trudno jak cholera ale mialam nadzieje, ze się uda
chociaz do 6 miesięcy..dzisiaj juz chyba koniec!..jejku az mi się
plakac chce..od jakiegos czasu synek nie chcial jesc w dzien a w
nocy wcale nie nadrabial! ogolnie zrobil się balagan..raz jadl raz
niejadl..czulam, ze w piersiach co raz mniej mleka..zaczelam
odciągać i prowalam dawac w krytycznych sytuacjach z butli ale tez
kiepsko jadl! no i dzisiaj to juz klapa, nawet na karmienie przed
snem nie bylo tego mleka..synek zaczal sie wkurzac, ze slabo
leci..wczesniej mialam duzo pokarmu az tryskalo a teraz
pustka..totalna...dzisiaj w nocy tez possal troche a pozniej placz i
zasypial..pewnie za slabo juz lecialo..
wyszlo ze niby ma problemy z oddawaniem moczu- do konca w to nie
wierze, ale czekamy na konsultacje ze specjalistą..dzisiaj w nocy
zaczął mocno kaszlec..i kichac..leje mu się z nosa i ma suchy
kaszel..
mieszkamy w Norwegii, lekarze lekcewaza takie przeziebienia..nie ma
gorączki to siedziec w domu i się kurowac..no chyba, ze nie bedzie
przechodzic..jestem zalamana..nie wiem jak mam go teraz
karmic..musze wprowadzc mieszanke, bo juz ledwo co sciagam-
niewystarcza a on nie chce ssac piersi i do butlki tez
niechętny..wiecie ile on wypija tego mleka z butelki..50-90ml na
raz..jak wypije 90ml to jest super wielki posilek!
moze przez te chorobska..plakac mi się chce i czuje się z tym
samotna..
    • gaja_07 Re: mamy kryzys 14.03.10, 21:51
      Madziu a macie tam herbatki na laktację?
      a macie tam laktatory elektryczne np. madeli?
      a wiesz że laktację można odbudować? nie załamuj się, masz kryzys ale może
      minie, tylko trzeba przystawiać.
      My z małym też mieliśmy nieporozumienia bo on w dzień nie chciał jeść a w nocy
      się nie budził ale jakoś po tygodniu znów zaskoczył smile
      Trzymaj się! i nie poddawaj!
      • katklos Re: mamy kryzys 14.03.10, 21:59
        moj syn podczas zapalenia oskrzeli w wieku 3,5 mca też nie chciał ssać, piersi
        zrobiły się puste, ale wszystko wróciło do normy, mały ma teraz 9 mcy i nadal
        pije moje mleko! na laktacje świetnie działa zwykły kminek, poczytaj, ma
        działanie MLEKOPĘDNE, jest też składnikiem herbatek laktacyjnych, kup kminek
        mielony, dużo pij, często przystawiaj małego, a wszystko będzie ok!
    • lidoszek28 Re: mamy kryzys 15.03.10, 00:38
      wiesz co? kiedyś gdzieś przeczytałam,że wykarmienie dziecka zależy od naszej
      psychiki. Cos w tym jest, bo stres absolutnie w karmieniu nie pomaga. Miałam
      kryzys nie jeden (nie zwiazany z choroba dziecka) a stres przy tym towarzyszący
      napędzał błędne koło. I tak w momencie jednego z kryzysów zakupiłam sobie
      ziołowe tabletki na laktacje(lactinatal) wziełam jedną tabletke ... i nagle
      pokarmu miałam tyle co zwykle. Nie wiem czy one są tak skuteczne, a może sobie
      to wmówiłam? Te tabletki leżą u mnie do tej pory i ani razu ich juz nie wziełam
      , mam je dla mojego komfortu psychicznegosmile
      Dziewczyny wyżej pisały że laktacja jest do odratowania i tego sie trzymaj.
      Odciągaj pokarm laktatorem nawet jak nic prawie nie leci, zapytaj w aptece o
      mlekopęde zioła (anyż, koper włosk) i przede wszystkim uwierz w to, że jesteś w
      stanie wykarmić swoje dziecko.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki wink
    • jerzozwierza Re: mamy kryzys 15.03.10, 07:51
      Mój ma prawie 6 miesięcy a z butli lub łyżeczką (którą uwielbia) zje
      na raz 50, więc bez paniki- przynajmniej jeśli chodzi o butlę.
      Niepokojące jest, że nie chce jeść z piersi. Wcale nie wiem, czy to
      chodzi o za małą ilość pokarmu- wtedy chyba raczej byłby głodny i
      wisiał na piersi dzień i noc? Mój synek, kiedy w piersiach jest mało
      mleka- np. po sciągnięciu laktatorem- je dwukrotnie dłużej, próbując
      się najeść mimo że mleka jest mniej- nie reaguje odstawieniem się-
      bo jest głodny! Z Twojego postu nie wynika, że masz problem z
      laktacją- a z łaknieniem dziecka. Dobrze, że idziecie do
      specjalisty.
    • madzia.7 Re: mamy kryzys 19.03.10, 17:58
      dziękuje dziewczyny za odpowiedzi..
      to jest tak, ze moj synek nie chce ssac z piersi i jest to związna z
      moją nerwowością i stresem..bylo momentami fajnie, ale większosc
      karmien to jednak wielka udręka..przezywalam stres od początku ..a
      to, jak się zle czulam po porodzie, pozniej kolki, jakies choroby,
      w ktore do konca nie chce wierzyc..ja jestem na 100% pewna, ze nie
      nadaje się do karmienia dziecka bo wywoluje to ogromny stres, on
      jeszcze zje mi z piersi ale tylko i wyłącznie na spiocha!
      nie wiem juz teraz co robic bo czuje się jakbysmy byli w blędnym
      kole i nie wiemy jak z tego wyjsc..
      teraz jest tak, ze ja odciagam mleko a mąż daje przez
      butelke..jedynie w nocy na spiocha dostaje piers..czasem w dzien
      probuje zaproponowac piers ale rekacja jest juz wiadomo jaka-
      odwraca się i juz..
      no i wygląda to tak, ze na zywca w dzien zje te max 90ml..więcej
      nie..a pozniej zaczyna marudzic..ja wiem, ze jeszcze glodny bo więc
      trzeba go ulozyc ze smoczkiem uspokajaczem- on się wycisza i po
      jakims czasie mozna zamienic smoczka uspokajacza na butelke z
      mlekiem! on sobie je..jak zje otwiera oczki i juz jest
      zadowolony..albo nie otwiera i spi sobie dalej..
      nie wiem jak wyjsc z tej koszmarnej sytuacji..nie mam się kogo
      poradzic..mysle o rozszerzaniu diety..zaczelam dawac marchewke..ale
      jakos idzie opornie..
      ja jestem wiecznie podłamana i uwazam siebie za osobe, ktora nie
      nadaje się na matke sad Mąz twierdzi, ze problemem jest to, ze się
      wszystkich przejmuje dogłębnie i ze jestem wiecznie zestresowana..
      • kluska0 Re: mamy kryzys 19.03.10, 19:03
        Przede wszystkim się nie stresuj - wiem łatwo powiedzieć a my matki już tak mamy.
        Na pewno nie zagłodzisz synka. Może jak jest chory to dawaj mu mniej ale
        częściej, bo często dzieci nie mają siły wówczas tak ssać. Naturalne jest, że
        podczas karmienia piersią mleko nie leci cały czas bardzo szybko, parę minut tak
        a później wolniej więc jeśli mały płacze to może dlatego, że nałykał się
        powietrza i trzeba w trakcie karmienia go odbić?
Pełna wersja