koszmar na zakupach

18.03.10, 15:56
Moj 11-miesieczny synek za kazdym razem kiedy wybieram sie z nim na zakupy
odstawia takie cyrki, ze szybko musze z nim wychodzic ze sklepu. Wrzeszczy,
albo glosno marudzi, robi 'brrrrrr'. Zawsze mam wrazenie, ze jestesmy sensacja
calego sklepu. Czy to kiedys mu przejdzie? Czy ktos ma podobny problem z
dzieckiem? Czasami mam wrazenie, ze tylko moje dziecko tak sie zachowuje.
Zaczelam dawac mu drobne przekaski jak paluszki czy ciasteczka ryzowe dla
niemowlat, co troche pomaga. Zawsze mam tez ze soba kilka zabawek, ale czesto
jak je daje to je po prostu wyrzuca z wozka.
    • florin22 Re: koszmar na zakupach 18.03.10, 16:07
      Mój ma rok i też zaczął demonstrować swoje nastroje w sklepie. Na razie obyło
      się bez płaczu ale gada i "śpiewa"(wyje)na cały regulator smile Może i jesteśmy
      sensacją w sklepie ale dopóki nie płacze nie przejmuję się tym. Zabawki które mu
      daję w wózku przywiązuję do barierki tak żeby mógł się nimi swobodnie bawić bez
      ryzyka że pogubimy smile Oczywiście w sklepie spędzam tylko tyle czasu ile zajmuje
      mi kupienie potrzebnych rzeczy i tylko wtedy jak mały jest wyspany, najedzony, i
      ma sucho.
      • marrea11 Re: koszmar na zakupach 18.03.10, 16:13
        ciekawe czy to domena chlopcow, bo ja mam wrazenie, ze ile razy
        jestem w sklepie, to w wozkach siedza dziewczynki grzeczne, patrza w
        przestrzen, nic nie chca, wszystko im sie podoba.... moj synek ma
        rok i zakupy spozywcze robie sprawnie, malego wsadzam do wozka
        sklepowego, na takie specjalne siedzisko z precikow, daje w lapke
        chleb lub ciastko, sciagam czapke i ewentualnie inne akcesoria, bo
        sama nie lubie jak mi jest goraco w sklepei, dostaje wtedy furii,
        wiec moze male tez tego nie lubia. Zakupy tekstylne i lazenie po
        sklepach z ciuchami odpadaja, bo maly nudzi sie w wozku, opatulony w
        kurtke i koce, czuje, ze sie dusi i musi cos ze soba zrobic, bo co
        to takie siedzenie po proznicy jest? To jest nuda i szkoda na to
        zyciasmile
        • minerwamcg Re: koszmar na zakupach 18.03.10, 20:01
          marrea11 napisała:

          > ciekawe czy to domena chlopcow, bo ja mam wrazenie, ze ile razy
          > jestem w sklepie, to w wozkach siedza dziewczynki grzeczne, patrza
          w
          > przestrzen, nic nie chca, wszystko im sie podoba....

          Eee smile Mam córkę. I najwyraźniej przyjemność w chodzeniu na zakupy
          zacznie znajdować dopiero za jakieś piętnaście lat...
          • rybalon1 Re: koszmar na zakupach 18.03.10, 20:04
            mój syn ma już 5-lat i tez nie przepada za zakupami dłuższymi dlatego jak chcę
            zrobić większe zakupy lub połazić i poogladać to zostawiam go z tatą wtedy lub z
            babcią. Tak jest zdecydowanie lepiej smile
Pełna wersja