opieka nad dzieckiem vs ja w pracy

19.03.10, 16:52
Postaram krótko i zwięźle: od kwietnia muszę wracać do pracy (sucha
studnia) na ok 9 godzin dziennie. Córka miała zostać w domu z babcią
ale jak się okazało babcia zdecydowała się jednak, jak co roku, od
maja do września być na działce oddalonej o 40 km od naszego domu.
Zaproponowała, że zabierze z sobą Kasie a my - jej rodzice będziemy
ją (przez te 5 miesięcy) odwiedzać w weekendy!!
Jestem w kropce. Nie stać nas na nianie na 9h/dziennie a prywatny
żłobek to ten sam koszt. Do pracy iść muszę bo pensja męża nie
starcza... Dziewczyny/kobiety/mamy podpowiedzcie co robić bo
oszaleje. Serce pęka mi na samą myśl o rozłące a babcia nie chce
zmienić zdania i zostać w mieście.....
https://www.suwaczki.com/tickers/kj
mndf9h1wmkveeu.png
    • easy_martolina84 Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 17:02
      Ja bym nie oddała do babci w takim wypadku.Nie wiem,moze żlobek,moze niania,ale
      nie zebym miala widywac dziecko w weekendy przez 5 miechow!
      Never! smile
    • jezykkic Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 17:05
      Jeżeli nie ma innej możliwości dotyczącej opieki nad dzieckiem, to może będziesz
      zawozić dziecko codziennie i po pracy odbierać.
      A jak z państwowym żłobkiem?
      Wbrew pozorom, w najmłodszych grupach jest duża rotacja.
      Życzę udanego wyboru i pozytywnego rozwiązania sytuacji.
      A tak z czystej ciekawości: z babcią już było wszystko uzgodnione i w ostatniej
      chwili zmieniła zdanie? czy liczyłaś, że jednak nie będzie chciała mieszkać na
      działce mając perspektywę opieki nad wnuczką?
      • madagaskarmarta Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 18:37
        Uzgadniałyśmy, że moja mama zajmie się Kasią jak tylko zdecyduje się
        wrócić do pracy. Nie było mowy o działce. Babcia ubóstwia Kasie i jest
        bardzo zapalona do swojej propozycji czyli wyłącznej opieki nad
        wnuczką. Wiem też, że moje wątpliwości odbiera jako brak zaufania z
        mojej strony...
      • madagaskarmarta Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 18:39
        Zapisałam córkę do trzech państwowych żłobków.... jest na 189/213/97
        miejscu na liście rezerwowych. Powiedziano mi że najwcześniej dostanie
        się we wrześniu 2011!!
    • mumi7 Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 17:09
      No coż, babcia ma prawo do własnego zdania, ale rozumiem, że bardzo
      to krzyżuje Wam plany. Wynegocjujcie, żeby babcia była na działce
      np. od połowy czerwca do sierpnia, a resztę czasu nie. Moja
      kolezanka takim systemem weekendowym odwiedzała córkę u swojej mamy
      w Ciechanowie, a mieszka w Warszawie - nie było jej łatwo, ale
      szybko minęło (na pewno było to kilka miesięcy). Nie wiem, ile Twoja
      córka ma lat, tamtej koleżanki mała miała chyba 11-12 miesięcy.
      • reszka.ja Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 18:45
        ja byłabym za zawożeniem dziecka rano i odbieraniem wieczorem no ale tu też się
        liczy fakt czy te 40km można przejechać w miarę szybko i bezkorkowo i żeby ta
        jazda nie okazała się np 1,5godzinna wędrówką w jedną stronę
        • madagaskarmarta Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 19:56
          no tak można tak robić tylko że to jest trasa wawa-serock a tam są
          zawsze mega korki, poza tym to łącznie 160 km dziennie... trochę sporo.
          • slonko1335 Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 20:23
            codzienne jeżdżenie moim zdaniem porażka - opiekunka chyba taniej wyjdzie niż
            benzyna i amortyzacja auta. odwiedzanie dziecka w weekendy tez nieporozumienie,
            jak nie znajdziesz wyjścia to chociaż na weekend do domu to dziecko zabierzcie i
            poświęćcie mu maksimum czasu choć i tak dla mnie taki układ byłby nie do
            przyjęcia...
            Może znajdź sobie do opieki jakieś dziecko i będziesz mogła zostać z Mała w domu...
            • slonko1335 Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 21:11
              a może wróć na niecały etat z wolnymi piątkami na przykład, zawsze to jeden
              dzień więcej dla dziecka
    • srebrna_ta Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 20:39
      A ta działka to z jakimś większym domkiem? Bo jak tak to może zamieszkajcie tam
      razem z babcią na lato. Dojazd to będzie w sumie 80km dziennie ale wieczory noce
      i ranki będą wasze. A może jak tak postawisz mamie sprawę to zrozumie o co
      chodzi z tym rozstaniem. No i na łikendy oczywiscie wracalibyscie wszyscy do
      domu zeby babcia odpoczeła od was?
      • madagaskarmarta Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 21:25
        srebrna_ta podsunęłaś mi naprawdę dobre rozwiązanie. Moglibyśmy jeździć
        po pracy i wracać dopiero rano. Może nie byłoby to możliwe codziennie
        ale na pewno przez większość dnismile Aż mi głupio że o tym nie
        pomyślałam.
        • srebrna_ta Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 21:35
          Cieszę się że pomogłam, życzę pomyślnej realizacji planu i głowa do góry, zwykle
          na początku wydaje się że coś jest nie do zrealizowania a potem wszystko się
          jakoś układa!
          • sabrina_30 Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 19.03.10, 21:55
            albo może u babci da sie wynegocjowac pobyt w mieście od poniedziałku do piątku
            a po południu w piątek odwieziećie ja na działkę i przywieziecie w niedziele
            wieczorem lub poniedziałek rano (zalezt na którą macie do pracy).
    • oczarowana32 Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 21.03.10, 07:45
      DZIEŃ DOBRY, chcialabym powiedzieć, że to nie jest dobry pomysł oddania małego
      dziecka babci pod opieke na kilka miesięcy. To trauma dla maleństwa która może
      mieć wpływ na rozwój psychiczny w późniejszy wieku. Wiem co mówię, prowadzę
      poradnię zdrowia psychicznego. Jesli babcia ubóstwia wnuczkę, to niech poświęci
      jeden rok działki na rzecz opieki nad wnuczką u Was w domu, a na działkę niech
      jeździ na weekendy. Najwyżej w tym roku nie posieje tyle warzyw. Dziecko
      ważniejsze. Gdyby je wzieła ze sobą to i tak przeciez nie będzie miała czasu na
      obrabianie działki (dziecko przecież absorbuje, trzeba ciągle je pilnować, bawic
      się z nim itd.) Proponuję postawić na swoim - mieć przy sobie córcię a babcia
      niech przychodzi do niej podczas gdy Pani bedzie w pracy. To wyjdzie całej
      rodzinie na zdrowie! Jestem bardzo ciekawa na co się Pani zdecyduje. Proszę
      napisać.Pozdrawiam
      • littleblue Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 22.03.10, 09:51
        Tez mam 9 miesieczna corke, pracuje od 3 mcy i absolutnie nie
        wyobrazam sobie widywania jej tylko w weekendy. Serock nie tak
        daleko, sa ludzie, ktorzy na stale mieszkaja pod Warszawa i
        codziennie tyle jezdza... A moze mozna jakos jezdzic pociagiem, zeby
        bylo szybciej? Malej moze tez swieze powietrze dobrze zrobic, ale
        trzeba codziennie do niej wracac...
    • paul_ina Re: opieka nad dzieckiem vs ja w pracy 22.03.10, 10:00
      moja mama też coś bąkała, że "zamiast opiekunki zabierze małą do siebie, a wy
      będziecie dojeżdżać na weekendy"
      najlepsza była reakcja mojego męża, powiedział: "szkoda, że nie mamy videofonu,
      żebym mógł on-line postukać się w czoło"
Pełna wersja