sposoby na nakarmienie brzdąca ;)

19.03.10, 21:20
Mój mały jeśli chodzi o jedzenie jest "trudniejszy w obsłudze" tongue_out W ogóle żeby coś zjadł muszę się zdrowo nagłowić... a cuda przy tym odstawiam .. no cyrk istny. smilesmilew ogóle mało chętnie garnie się do jedzenia, mógłby dla niego istnieć tylko" mamusiny cycuś", ale przecież dla 8- miesięczniaka to za mało!?! Jak rano zje 50 ml kaszki to normalnie święto lasu smile próbuje na prawdę wszystkiego
- przed drzemką
- po drzemce
- owoce różne ( z tych co może), warzywa też.
- przed/ po spacerze (zauważyłam ostatnio, że akurat po bardziej mu smakuje smile
Ostatnio dostosowuje pory obiadów nawet do nastrojów mojego mężczyzny, ale i to niewiele daje smile
W efekcie, żeby go nakarmić muszę "Odwracać jego uwagę od jedzenia!!!!"- wiem - KOSMOS- wydawać różne dźwięki, bawić się samochodami i innym asortymentem, gadać do niego i pozwalać na cuda z cyklu "włażenie" na mamę.. coś Nam się popsuł rytuał krzesełko/ kolanka i ładne jedzenie... sad Fakt - zjada - niewiele bo niewiele ale zawsze coś smile a ja po każdym posiłku jestem "zlana potem" smilei mam dośćsmile
    • aphoper1 Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 19.03.10, 21:35
      Nie mam takich doświadczeń, bo moja Córcia lubi jeść. Ale z tego co czytałam i
      słyszałam, to w ten sposób bicz na siebie kręcisz, bo długo będziesz musiała
      takie cyrki urządzać... To chyba nie najlepszy sposób... Może Mały po prostu nie
      potrzebuje jeszcze wiele niemleczności? Może nie trafiłaś jeszcze w jego gust?
    • joshima Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 19.03.10, 21:43
      To daj jedzenie do ręki i niech je sam. U mnie działało.
      • magdakingaklara Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 19.03.10, 22:14
        kasze tez do reki wink)
        • joshima Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 11:05
          To zależy jaką kaszę. Moja córka w tym wieku tego niemowlęcego miału i tak nie
          chciała jeść.
          • magdakingaklara Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 11:10
            No wlasnie to samo mam ze swoja. Jezy dzenie ze sloika zje spoko,
            gotuje jej kasze gryczana czy jeczmienna albo ryz lub makaron to zje
            bo weznie wlasnie do reki ale kaszy tej niemowlecej za zadne skarby.
            Ani zimna (mleko zje tylko temp pokojowej), ani cieple, ani geste
            czy rzadkie nawet dodanie owocow nic nie da poprostu nie rusza.
            troche sie tym martwie bo w sumie powinna w tym wieku jesc jakies
            kaszki a tu niee
            • joshima Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 14:42
              magdakingaklara napisała:

              > No wlasnie to samo mam ze swoja. Jezy dzenie ze sloika zje spoko,
              > gotuje jej kasze gryczana czy jeczmienna albo ryz lub makaron to zje
              > bo weznie wlasnie do reki ale kaszy tej niemowlecej za zadne skarby.
              To jej odpuść. Do szczęścia jej to nie potrzebne.

              > troche sie tym martwie bo w sumie powinna w tym wieku jesc jakies
              > kaszki a tu niee
              Wystarczy że jej ugotujesz kaszkę ryżową czy jęczmienną grubszą albo płatki. To
              samo będzie. Naprawdę dziecko nie musi jeść tych papek.
              • magdakingaklara Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 14:55
                Dzieki wink)
    • semi-dolce Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 19.03.10, 22:14
      Ugotuj coś, co młody może jeść a i ty lubisz. Np. brokuły, tzn. nie wiem czy
      lubisz, ale one dobre do nauki są i wczesnie się wprowadza smile Ugotowane
      kładziesz na talerzach. W całości rzecz jasna. Siadacie przy stole, dziecko tez
      w krzesełku przy stole. Kazdy, łącznie z młodym, dostaje swój talerz z
      jedzeniem. I smacznego smile Po paru próbach powinien załapać i jeśc rękoma, sam,
      potem i karmienie kaszka powinno być łatwiejsze. Może wolec z waszych talerzy -
      nie ma sprawy, macie to samo, więc się zamieniacie.
    • mamciunia_kamciunia1 Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 19.03.10, 22:36
      Kaszke możesz posłodzić, mój też nie chciał ale jak posłodziłam
      tochetnie zjadał. Objadków nie jadł chyba do roku, wolał piers. A
      warzyw i owoców nie je do dzis a ma 3 lat
      • joshima Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 11:06
        Gratuluję pomysłu. Nie dziw się, że warzyw nie chce jeść skoro przyzwyczajałaś
        go do słodkiego jedzenia.
        • mamciunia_kamciunia1 Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 12:23
          No i co że przyzwyczaiłam, jest zdrowy, dobrze sie rozwija,
          przynajmniej chudy nie jest jak inne wybiedzone na warzywach
          karmione dzieci. nie choruje i ma sie dobrze. nie jestem z tych
          nawiedzonych szurnietych mam co to tylko zdrowe, a ich dzieci biedne
          i nieszczesliwe, musztrowane od początku, mój je co chce i kiedy
          chce. A potem zdziwienie, ze jak rodzic nie patrzy to się rzucają na
          wszystko co w domu zakazane, bo im tego brakuje, człowiek wszystko
          powinien jesć co lubi, moje dziecko je duzo "niezdrowych" rzeczy i
          zyje.
          • yadrall Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 12:36
            Moze cos takiego sprobuj:
            babyledweaning.pl/
            Ja Ci powiem,ze bedzie tylko gorzej z tym karmieniem... Sama przez
            wiele lat bylam dzieckiem przed ktorym rodzice i dziadkowie
            wyczyniali cuda,zebym zjadla. Znaczy zjadla to co mam na
            talerzu,podczas gdy ja sie pamietam jako dziecko,ktore wcinalo pajdy
            swiezego chleba zmaslem latajac po podworzu,albo wcinajaca cale
            ogorki czy pomidory prosto z krzaka (byl ogrod). A jednoczesnie
            pamietam te cudaczne kanapeczki nad ktorymi siedzialam godzinami...
            O ile prosciej bylo,zwby wtedy rodzice dali mi kawaleczki sera czy
            bialego twarogu,albo miesko pokrojone w kosteczke zamiast przemycane
            w zupie (w efekcie zupa byla bleee...),albo dali mi pieczona pake z
            kurczaka do obskubania... Zreszta-dziecko nie musi jesc miesa-owszem
            musi jesc bialko,ale nie koniecznie mieso. Moj maz nie jadl i zdrowo
            sie ma-ba ma lepsze wyniki niz ja.
            Oczywiscie to wspomnieia ze starszego wieku,ale wg rodzicow caly
            cyrk zacza sie w niemowlectwie i trwal do czasu gdy urodzila mi sie
            siostra (b. absorbujacy egzemplarz) i rodzice dali mi spokoj. O
            dziwo okazalo sie,ze umiem jesc i nie zaglodzilam sie smile Szkoda
            tylko tych 7 lat horroru jedzeniowego,ktory niechcaca zafundowali mi
            i sobie moji rodzice...
          • joshima Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 14:46
            Pogadamy za parę lat dobrze?
          • mamciunia_kamciunia1 Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 15:24
            Dobrze. big_grin

            Ciekawe że niekture moje koleżanki, które się niby zdrowo odżywiaja
            i ciagle mi trują że jemy niezdrowe rzeczy ciagle źle sie czuja,a
            ich dzieci ciagle chore
            My z mężem od lat wypijamy litry koli, czesto jadamy w makdonaldach,
            kfc, jemy codziennie duzo ciastek i słodyczy i nic nam nie jest.
            Grubi tez nie jestesmy jakos
            Po to sa słoidycze i iine frykasy dla dzieci zeby byly szczesliwe,
            muj uwielbia i je tyle ile chce, nie ma rzadnej alergi ani nic tak
            jak iine biedne dzieci co im rodzice wszystkiego zakazujom
            • magdakingaklara Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 15:31
              mamciunia_kamciunia1 napisała:

              > Dobrze. big_grin
              >
              > Ciekawe że niekture moje koleżanki, które się niby
              zdrowo odżywiaja
              > i ciagle mi trują że jemy niezdrowe rzeczy ciagle źle sie czuja,a
              > ich dzieci ciagle chore
              > My z mężem od lat wypijamy litry koli, czesto jadamy w
              makdonaldach
              ,
              > kfc, jemy codziennie duzo ciastek i słodyczy i nic nam nie jest.
              > Grubi tez nie jestesmy jakos
              > Po to sa słoidycze i iine frykasy dla dzieci zeby byly szczesliwe,
              > muj uwielbia i je tyle ile chce, nie ma rzadnej
              alergi ani nic tak
              > jak iine biedne dzieci co im rodzice wszystkiego zakazujom



              wink)
              • kinga_owca Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 17:38
                magdakingaklara napisała:

                > mamciunia_kamciunia1 napisała:
                >
                > > Dobrze. big_grin
                > >
                > > Ciekawe że niekture moje koleżanki, które się niby
                > zdrowo odżywiaja
                > > i ciagle mi trują że jemy niezdrowe rzeczy ciagle źle sie
                czuja,a
                > > ich dzieci ciagle chore
                > > My z mężem od lat wypijamy litry koli, czesto jadamy w
                > makdonaldach
                ,
                > > kfc, jemy codziennie duzo ciastek i słodyczy i nic nam nie jest.
                > > Grubi tez nie jestesmy jakos
                > > Po to sa słoidycze i iine frykasy dla dzieci zeby byly
                szczesliwe,
                > > muj uwielbia i je tyle ile chce, nie ma rzadnej
                > alergi ani nic tak
                > > jak iine biedne dzieci co im rodzice wszystkiego zakazujom
                >
                >
                >
                > wink)
                >

                ominęłas jeszcze trochę kwiatków wink
                • magdakingaklara Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 17:50
                  juz nie chce byc dokladna, bez przesady hihih
                  • joshima Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 20:18
                    A wiecie? Tak mi przyszło do głowy, że to niedosłodzony nastoletni troll może
                    być, co mu rodzice zakazujom.
                    • gosiasprezynka Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 22.03.10, 05:23
                      Troll jak nic! Nie karmić! wink
            • magdakingaklara Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 15:36
              mam tylko nadzieje ze mu kawe dajesz z mlekiem
              • mamciunia_kamciunia1 Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 15:55
                nadzieje mozesz sobie miec nikt ci niebroni big_grin
            • joshima Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 20:16
              mamciunia_kamciunia1 napisała:

              > Ciekawe że niekture moje koleżanki, które się niby zdrowo odżywiaja
              > i ciagle mi trują że jemy niezdrowe rzeczy ciagle źle sie czuja,a
              > ich dzieci ciagle chore
              Nie znam Twoich koleżanek i nie wiemm czemu tak jest. My odżywiamy się zdrowo,
              czujemy się świetnie i nie chorujemy. Nasze dziecko też.

              > My z mężem od lat wypijamy litry koli, czesto jadamy w makdonaldach,
              > kfc, jemy codziennie duzo ciastek i słodyczy i nic nam nie jest.
              Porozmawiamy za kilka lat.


              > zakazujom
              Polecam zakup słownika ortograficznego kiedyś w drodze do KFC.
              • magdakingaklara Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 20:20
                w drodze do MAKDONALDSA heheheh
                • joshima Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 20:38
                  Upss. Fucktycznie. He he he
            • sueellen Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 21.03.10, 14:51
              Oooo, to tak jak moj facet i jego rodzice. Nie wychodze z tesco bez dwóch pak
              coli i paczek mrozonych frytek. Chipsy oboiazkowo. i paczka fajek. Tak jedli
              jego rodzice (ne sa Polakami, na zgnilym zachodzie mieszkajasmile), tak je on. W
              tej chwili ma 34 lata i zero skutków ubocznych. Szuply, sprawny, przystojny,
              zero chorob.

              Jego ojciec... 60 lat, wszystkie choroby swiata - ledwo sie rusza... juz nie
              pracuje bo nie moze, wiec emerytura sie nie cieszy. Matka lepiej, ale tez ma
              sporo problemów zdrowotnych a nie ma jeszcze 60.
            • justi_555 Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 21.03.10, 16:21
              kuźwa padam ze śmiechu smile dobra prowokacja bo to nie moze być prawda.
              smile)))))))))))))))))
              • q_fla Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 21.03.10, 16:41
                Może i prowokacja, niezła zresztą wink
                Ale i trochę prawdy w tym jest, wystarczy przejść się do najbliższej
                szkoły, w której jest sklepik. 70% procent uczniów kupuje w takim
                sklepiku śniadanie i najczęściej są to paki chipsów i drożdżówki:/.
                Osobiście znam kilka takich domów, gdzie takie jedzenie króluje.
                Moja znajoma często karmiła kilkumiesięczniaka kubkami knora.
    • gkozlow Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 20.03.10, 20:46
      hahaha to się uśmiałam smile mój mały "niestety" z tych
      nieszczęśliwych - zdrowo jedzących, ciekawe jak on tyle urusł na
      tych warzywkach smile
      • lolipop87 Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 21.03.10, 08:21
        ...Ojjj dziewczyny ..winkwinkwink mój je mało , ale je ... i też staram się,
        żeby było zdrowo! mimo wszystko.
        • korridda Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 21.03.10, 10:39
          Mielismy (mamy?) to samo. Daj mu trochę luzu. Jedzenie do łapki i
          przede wszystkim wspólne posiłki. Nie chce jeść? Trudno, spróbuj za
          godzinę. Jeden posiłek możesz go spokojnie przetrzymać bez piersi i
          spróbowac jak trochę zgłodnieje. U nas jest już lepiej (9m) ale i
          tak piers wygrywa wszelkie konkursy. Mimo to dostaje ją już tylko
          rano, wieczorem i w nocy (choć niedługo będą zmiany smile)
    • hanadoma Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 22.03.10, 06:14
      a ja tam rozumiem autorke watku. Tez zabawiam, kombinuje, żeby
      zjadła. Mała ma anemię więc mieso i warzywa musi jeść a nie chce,
      więc odstawiam te teatrzyki, żeby w koncu z tego wyszła. Tez mam juz
      dość, też martwie się, że sobie niejadka na własne życzenie
      wychowam, ale co mam zrobić????
    • camelka_wik Re: sposoby na nakarmienie brzdąca ;) 22.03.10, 12:22
      Co do tematu ...
      Mój synek też raczej nie przepada za jedzeniem..
      Nie wspominając już o tym że jedzenie z grudkami powoduje u niego odruch wymiotny...
      To co daje do ręki to on miazgę z tego robi..
      Chrupki kukurydziane czy miśkopty po prostu kruszy na najdrobniejsze kawałeczki
      nic nie wkłada do buzi sad Nie próbowałam dawać warzyw bo już mi się kawałkiem
      banana zakrztusił i to banana rozdrobnionego widelcem.
      Daje papki i tylko tyle ile chce.. raz zje 130ml raz 20ml uncertain
      Częściej gotuje ale czasem daję też słoiczki.
      Nie ma różnicy sad
      Chętniej je owoce.
      Kaszek w ogóle chyba że z Hippa takie smaczny sen ze słoiczka to owszem ..
      A najgorsze to to że ma zaparcia bardzo często... przez co nie może spać w nocy
      spokojnie..
      Kiedyś jabłko czy śliwka dawały rade teraz nie sad
      Pije ok. 200ml wody dziennie i ze 100ml herbatki z kopru i to też nie pomaga..
      Normalnie tylko pierś i wtedy z niczym nie mamy problemu.. Śpi załatwia się i
      nikt nikogo nie terroryzuje.. ale ja chce ograniczyć te karmienia bo do roku już
      nie tak daleko a on je jak noworodek crying
Inne wątki na temat:
Pełna wersja