To już za długo trwa.. wszystko opornie

23.03.10, 08:43
Synek ponad 8m. Nie ma nocy przespanej i to byłby nie problem gdyby budził się
2-3 razy jak to czasem bywa.. ale on potrafi się budzić co 15min sad ostatnio
bynajmniej tak jest .. jedną noc śpi dobrze drugą tragicznie... jestem już
bardzo zmęczona i jestem pewna że przez to zmęczenie ciągle mam ochotę na
słodkie i często choruję co nigdy przed urodzeniem dziecka się nie zdarzało..
Synek piersiowy. Od ponad 2 m rozszerzamy dietę, wszystko idzie opornie, je
dużo rzeczy nie ma uczuleń ale miewa częste zaparcia pomimo że pije ok 200ml
wody dziennie i herbatki z koprem z 100ml... je śliwki suszone i jabłko surowe..
Kaszek zjada ok. 5-10 łyżeczek, obiadku ok. 100ml, owoce różnie w zależności
od humoru.. (dziś np. 3 łyżeczki śliwki i koniec!
Na kolacje zjada 100ml kaszki z Hippa takiej gotowej smaczny sen..
Nie chce chleba i innych ani wkładanych do buzi ani podawanych na talerzyku.
Wczoraj za namową dziewczyn z innych wątków ("dla niejadków") dałam mu
rozgotowany brokuł, marchew i żółtko (zupki z brokułem bardzo lubi) na tacce
przy krzesełku do karmienia... podotykał tego jakby to kupa była pokrzywił się
nic nie włożył do buzi przez 30min siedzenia przed tym! Dałam mu kawałek
żółtka do buzi to myślałam że zwymiotuje wszystko co zjadł, później brokuła to
tak jakby się miał udusić wymiotować i wszystko na raz!
Ma już dwie dolne jedynki i nie widzę żeby szło coś nowego sad
Dałam jednej nocy nurofen nic to nie dało, innej Viburcol N też nic!
Nie wiem może go brzuszek boli, w piątek jadł buraki było zaparcie przez
sobotę nic nie chciał zjeść tylko śladowe ilości praktycznie sam cycek to samo
w niedziele i wreszcie w niedziele z płaczem zrobił kupkę a wczoraj już zrobił
3 i wszystko poszło gładko.
Nadal wczoraj nie chciał jeść za dużo a noc była koszmarna!
Nic w nocy nie pomaga tylko cycek w którym na pewno nic nie ma bo jak ciumka
co 15min to pierś jest jak szmatka!
Nie raczkuje tylko buja się na czworaka i pełza do tyłu. Próbuje wstać w kojcu
ale mu to nie wychodzi.
Raczej nie marudzi jak nie jest zmęczony ale mało śpi też w ciągu dnia bo ok.
2-3 razy po 30min . Czasem od święta śpi 1,5h.
Nie wiem czy mam go wziąć do lekarza z takich powodów?
Na prawdę jestem już tym wszystkim zmęczona nie tyle fizycznie bo do
wszystkiego idzie się przyzwyczaić ile psychicznie bo ja już nie wiem co robić crying
Dziecko śpi zemną bo łóżeczko gryzie a pomimo to nie może spać normalnie!
Dlaczego budzi się 100 razy i nie chce normalnie jeść sad((((
\
    • paul_ina Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 09:10
      jak rozumiem największym problemem są zaparcia?
      jeśli Cię to niepokoi, to umów się do pediatry skonsultować czy prawidłowo
      rozszerzasz dietę.
      jak tak często chce pierś to może potrzebuje jeszcze więcej pić?

      "jedna noc dobrze druga tragicznie" - to jeszcze nie jest tak źle jak mogłoby być.

      jeśli chce Ci się słodkiego, to mi się wydaje, że dziecko po prostu rośnie i
      potrzebuje bardziej energetycznego mleka. może jedz więcej pełnoziarnistego
      pieczywa, brązowego ryżu itp. na pewno nie opychaj się słodyczami, bo będziesz
      jeszcze bardziej zmęczona (skoki insuliny).

      a w ogóle to dziękuj, że masz zdrowe dziecko. jak mi moja daje w kość, to sobie
      przypominam wizytę w szpitalu onkologicznym i od razu mam więcej energii.

      PS ja nie wierzę w psychologię niemowlaka, ale podobno coś jest w tych skokach
      rozwojowych:
      www.forum.kobiet.pl/skoki-rozwojowe-u-dziecka-t43876.html
      • marrea11 Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 09:22
        jesli chodzi o dawanie do raczki, to z wlasnego doswiadczenia: moj
        synek gardzil i gardzi brokulem, nie znosi go ( dla mnie ma rowniez
        watpliwy smak) a zoltko podawac to nieporozumienie, bo maluchom nie
        odpowiada konsystencja zoltka, zbiera na wymioty (zreszta mnie
        tezsmile, moze sprobuj do raczki dac cos smacznego, nistety nie
        pamietam co ja dawalam, ale spojrz w tabele, zaraz mam nawet link,
        dla 9 m-cy wprawdzie, ale mozesz sprobowac. nie, mam to jako
        dokument, jesli chcesz przesle na gazetowego, ale wybiorczo mozesz:
        daktyle, babany, mieso pieczone w folii do raczki,gruszka (moj
        lubil), mango,melon ( moj uwielbial).
    • green-blue-eye Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 09:20
      moze synek budzi sie tak czesto w nocy bo czuje mame kolo siebie?probowalas
      klasc go do spania w jego lozeczku?
      moja prawie 7 miesieczna cora tez budzi sie jeszcze w nocy na mleko(karmie
      mieszanie) i tez spi ze mna.tylko u nas proby przeniesienia jej skonczyly sie po
      blisko 2 godzinnym placzusad
      co do drzemek u nas czasami tez jest 3 razy po 30 mniut a chodzi spac kolo 21.
      synek wiecznie tez nie bedzie grymasil przy jedzeniu,trzeba konsekwentnie mu
      podawac,z czasem bedzie jadl wiecej.
      moja tez miala blokade do jedzenia,prawie rwalam wlosy z glowy bo zjadla po pare
      lyzeczek i buzia w ciupsmilemleko tez ja parzylo.a teraz zjada moje zupki i deserki
      az sie uszka trzesa.chociaz ma dni kiedy ma mniejszy apetyt.
      przyrosty wagi so u synka w porzadku?
      • green-blue-eye Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 09:22
        > przyrosty wagi so u synka w porzadku?
        oczywiscie mialo byc sa smile
    • aadzia21 Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 09:21
      Twoje dziecko je bardzo normalnie. Niejedna mama byłaby zachwycona
      tym co i ile je Twój maluch. Naprawdę! Piersiowe często są oporne na
      rozszerzanie diety i niektóre do roczku (albo i dłużej!) jedzą
      śladowe ilości czegokolwiek innego niż mleko mamy. Twój je naprawdę
      dobrze! Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałaś- 5-10 łyżeczek
      kaszki, 100ml zupki, 100 ml kaszki Hipp... Ja rozumiem, że
      chciałabyś, aby zjadał wszystko chętnie i z apetytem, w dodatku
      dużo. Ale pamiętaj, że dla niego to wszystko jest nowe- smakiem,
      zapachem, konsystencją i proszę, nie wymagaj od niego za wiele.
      Camelko, po pierwsze odpuść sobie, wyluzuj. Wiem, że łatwo się
      pisze, ale to jest naprawdę jedyne wyjście. Niczego nie
      przyspieszysz, nie zmusisz synka. Możesz najwyżej wywołać efekt
      odwrotny. Proponuj mu różne jedzonko i nie martw się, jak nie zje.
      Ma do tego prawo. Piszesz, że podałaś mu wczoraj warzywa i nie jadł.
      To był dla niego PIERWSZY RAZ! Nie wymagaj, żeby chodził jak w
      zegarku. Podawaj mu codziennie, zobaczysz, że w końcu zje. I
      pamiętaj, że to co raz nie smakowało, za 3 tygodnie może się
      przyjąć. Karmisz go piersią, więc maluch ma to, co najważniejsze.
      Reszta przyjdzie z czasem, zobaczysz.
      W sprawie nocnych pobudek Ci niestety nie pomogę, bo nigdy nie
      miałam tego problemu. Pozdrawiam
    • camel_3d Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 09:22
      kurcze jak na moj gust to on jest glodny w nocy...
      a dawalas mu owoce ze sloiczka? sa slodki, mozesz mieszac je z ryzem, troche
      pecznieje w brzuchu i daje uczucie sytosci. Zawsz emozesz stosowac metode
      babc... dosyp do jedzenia troche cukru pudru... i myj zeby regularnie
      • camelka_wik Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 09:56
        Owoce je chętnie i ok. 3 razy dziennie.
        Nie dam mu ryżu skoro cierpi na zaparcia.
        Ja nie wiem czy on jest głodny- wątpię, w nocy częściej jest ciumkanie niż
        jedzenie. A na siłę czy przez jakieś przekupstwo zabawkami też karmić go nie będę.
        Przyrost wagi jak najbardziej w porządku.
        Pediatra twierdzi że aż nadto przybiera. Waży 10.5kg - więc jak na 8 miesięczne
        dziecko to sporo.
        • camel_3d Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 11:08
          hmm... a moze smoczek?

          • camelka_wik Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 11:23
            8m dziecku smoczek? chyba w tym wieku smoczek się zabiera smile
    • efidorek Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 10:15
      zestresowana matka = zestresowane dziecko
      wszyscy znani mi "spięci" rodzice mają "wyjątkowo" problematyczne
      dzieci, na które nieustannie narzekają

      camelka_wik, piszesz o jedzeniu i spaniu i tu akurat rozumiem, ze
      częste pobudki i zaparcia są problemem, ale co ma do tego:

      > Nie raczkuje tylko buja się na czworaka i pełza do tyłu. Próbuje
      wstać w kojcu
      > ale mu to nie wychodzi.

      to raczej norma rozwojowa, raczkowanie większość dzieci zaczyna w 8-
      9 miesiącu, twój najwyraźniej robi już do tego przymiarki, więc w
      czym masz problem

      > Raczej nie marudzi jak nie jest zmęczony ale mało śpi też w ciągu
      dnia bo ok.
      > 2-3 razy po 30min . Czasem od święta śpi 1,5h.

      skoro nie marudzi, to w czym rzecz. 2-3 drzemki po 30 minut to też
      nic niezwykłego, wiele dzieci tak sypia (moje obie córki + połowa
      znanych mi niemowląt nie śpi wcale więcej w ciągu dnia). Czemu
      oczekujesz, ze powinien spać więcej?
      • camelka_wik Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 10:44
        efidorek, ja raczej nie jestem zestresowana, zmęczona owszem.

        Raczkowanie czy inne - to nie chodziło mi o to że jest opóźniony bo tak nie
        uważam tylko nadmieniłam o etapie jego rozwoju bo może fakt że zdobywa nowe
        umiejętności wpływa na spanie np?

        A co do drzemek to według mnie śpi mało bo w nocy na pewno się nie wysypia.
        Dzieci moich znajomych w tym wieku spały albo dobrze w nocy albo więcej w dzień,
        a u mnie ani noc ani dzień!
      • yadrall Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 10:50
        Co do jedzenia-skoro przyrosty wagi sa ok to je wystarczajaco duzo.
        Jezeli chcesz uczyc go samodzielnego jedzenia to probuj roznych
        produktow i badz cierpliwa-a Ty mu pokazalas,ze to sa rzeczy do
        jedzenia? Bo moze on nie wiedzial do czeg te zabawki sluza? Mozecie
        tez sprobowac jesc z jednego talerza (i wtedy chwalisz jakie to
        dobre,a maluch sam wybiera raczkami co ma ochote zjesc),albo
        karmicie sie wzajemnie. Tylko wtedy jedzenie muzi byc faktycznie
        dobre-cosbys sie nie krzywila,bo maluch to wyczuje smile A nie da sie
        ukryc,ze rozgotowany brokul ani samo zoltko jaja nie jest
        smaczne,wiec dzecko mialo nosa,zeby tego nie wcinac smile Ugotuj tego
        brokula al dente, do tego marchewke, zielony groszek i polej to
        odrobine maslem z bulka tarta,a potem pojedzcie wspulnie z dzieckiem-
        maluch bedzie sobie z talerzya wybieral to co mu sie podoba-zacznie
        od ogladania,a potem nasladujac Ciebie zacznie brac do buzi.
        Co do spania w dzien-moj 4 miesieczniak spi tez 3-4razy po 30-
        40min,wiec tu nie ma powodu do zdenerwowania.
        Jedyny problem to spanie w nocy-moze Wy sie wzajemnie budzicie i
        poprostu pora na wlasne lozeczko,choc to moze byc trudne...
    • semi-dolce Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 10:30
      Od ponad 2 m rozszerzamy dietę, wszystko idzie opornie, je
      > dużo rzeczy nie ma uczuleń ale miewa częste zaparcia pomimo że pije ok 200ml
      > wody dziennie i herbatki z koprem z 100ml... je śliwki suszone i jabłko surowe.

      Odstaw koper, dawaj więcej pić, dawaj sok jabłkowy, powinien pomóc na zaparcia.


      > Kaszek zjada ok. 5-10 łyżeczek, obiadku ok. 100ml, owoce różnie w zależności
      > od humoru.. (dziś np. 3 łyżeczki śliwki i koniec!
      > Na kolacje zjada 100ml kaszki z Hippa takiej gotowej smaczny sen..

      No i dobrze, ma jeść tyle, ile chce, a nie tyle ile ktoś tam gdzies tam napisał.
      Ty też jesz wedle jakichś tabelek, czy wedle własnej ochoty i uczucia głodu?


      > Nie chce chleba i innych ani wkładanych do buzi ani podawanych na talerzyku.
      > Wczoraj za namową dziewczyn z innych wątków ("dla niejadków") dałam mu
      > rozgotowany brokuł, marchew i żółtko (zupki z brokułem bardzo lubi) na tacce
      > przy krzesełku do karmienia... podotykał tego jakby to kupa była pokrzywił się
      > nic nie włożył do buzi przez 30min siedzenia przed tym! Dałam mu kawałek
      > żółtka do buzi to myślałam że zwymiotuje wszystko co zjadł, później brokuła to
      > tak jakby się miał udusić wymiotować i wszystko na raz!

      Proponuj różne rzeczy do rączki. Nie wkładaj ich dziecku do buzi. W końcu
      zaskoczy. Najlepiej siadaj z nim przy stole i sama jedz to samo co jemu dajesz.
      Poczatkowo dziecko będzie się bawić i nic nie zje, ale za któryms razem załapie.


      > Nic w nocy nie pomaga tylko cycek w którym na pewno nic nie ma bo jak ciumka
      > co 15min to pierś jest jak szmatka!

      Mleko produkuje się w trakcie ssania. Miekkość piersi nie ma tu nic do rzeczy.


      > Nie raczkuje tylko buja się na czworaka i pełza do tyłu. Próbuje wstać w kojcu
      > ale mu to nie wychodzi.

      Normalne. Puszczaj jak najwięcej na podłoge, pozwól na samodzielność, nie lataj
      za dzieckiem, nie łap, nie asekuruj i raz dwa ruszy.


      > Raczej nie marudzi jak nie jest zmęczony ale mało śpi też w ciągu dnia bo ok.
      > 2-3 razy po 30min . Czasem od święta śpi 1,5h.

      To nie jest mało snu w ciągu dnia.


      > Nie wiem czy mam go wziąć do lekarza z takich powodów?

      Po co?


      > Na prawdę jestem już tym wszystkim zmęczona nie tyle fizycznie bo do
      > wszystkiego idzie się przyzwyczaić ile psychicznie bo ja już nie wiem co robić
      > crying

      To znajdź czas dla siebie bez dziecka. Zajmij się sobą, a dziecko zostaw ojcu,
      babci, cioci czy niani.


      > Dlaczego budzi się 100 razy i nie chce normalnie jeść sad((((

      Budzi się, bo niektóre dzieci tak mają. A je zupełnie normalnie.
    • mumi7 Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 10:59
      Proponuje odstawić od piersi. Przejdx na mm z kubka.

      8 miesięcy to duzy chlop, nie musi byc na piersi. A z tego, co
      piszesz, moim zdaniem wynika, że uzaleznil sie od ssania Twojej
      piersi, jakkolwiek dziwinie to brzmi. Budzi się pewnie z przymusu
      lub ochoty ssania. Oczywiście, jak mu tego odmówisz, będzie krzyk,
      ale stopniowo sie przyzwyczai. Dawaj w nocy najpierw swoje mleko z
      woda, potem wode, tul, kolysz, może to mu wystarczy. I tak nie
      sypiasz, więc możesz te pare nocy zawalić, żeby stopniowo zaczęło
      być lepiej.

      Jak to przetrawi, to odkładaj do łożeczka i niech tam sypia - na
      początek niech się w nim bawi w ciagu dnia, może utnie sobie w nim
      drzemkę? A potem staraj sie go tam układac do snu. Pewnie nie będzie
      lekko, ale musisz już chyba zacząc to robić, żeby samej jakoś
      funkcjonowac. I nie słuchaj obronczyń piersi i spania wspólnie - daj
      sobie trochę spokoju i zdrowia.
      • camelka_wik Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 11:09
        Od piersi go nie odstawie bo chce go dokarmiać do roku mlekiem z piersi a nie mm.
        Spanie w łóżeczku to wielkie krzyki wrzaski zanoszenia się i inne.
        Czy się uzależnił nie wiem nie każda noc jest taka sama.
        • wilma.flintstone Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 11:27
          camelka_wik napisała:

          > Od piersi go nie odstawie bo chce go dokarmiać do roku mlekiem z
          piersi a nie m
          > m.
          > Spanie w łóżeczku to wielkie krzyki wrzaski zanoszenia się i inne.


          W takim razie nie wiem w czym masz problem, bo powinnas zdawac sobie
          sprawe z tego ze dzieci piersiowe im starsze tym maja wieksze
          zapotrzebowanie na tlustsze w nocy mleko matki. Taki
          osmiomiesieczniak wiszacy nocami na piersi to norma. Do tego
          dochodzi jeszcze przywyczajenie do dostepnosci piersi na zadanie,
          stad protesty w kwestii lozeczkowej. Twoj wybor. Albo odstawisz i
          bedziesz miala noce ze zdecydowanie mniejsza liczba pobudek i szanse
          na wyprowadzenie malucha z loza malzenskiego, albo sie mecz.
          Karmienie piersia to jest poswiecenie i ciezka praca, wiec cudu sie
          nie spodziewaj.

          Ja odstawilam syna miesiac temu, teraz ma pol roku, spi pieknie w
          lozeczku, do ktorego wyprowadzil sie bez najmniejszego problemu
          (butelka na dobranoc i trzymanie za raczke w zupelnosci mu
          zrekompensowaly spanie w naszym lozku), je o 19.00 i okolo 23.00, po
          czym spi do 6 rano. A dwulatki na piersi, jak uczy lektura roznych
          forow, budza sie po 10 razy na noc. Taki lajf.
          • mumi7 Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 12:25
            Dziekuję za szerokie ujęcie tego, co też chciałam napisać. Ale
            trochę ręce mi opadły i napisałam kilka zdań.
            • wilma.flintstone Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 12:46

              Polecam sie na przyszlosc smile

              A jeszcze co do rozszerzania diety, to kiedys jakas pani na forum
              piesiowym probowala mi wytlumaczyc, ze gdyby nie jej mleko to jej
              niemal dwuletnie dziecko z glodu by umarlo, bo nic nie chce jesc
              innego. Zastanwaiajace jest, ze tak niewiele kobiet rozroznia
              przyczyny i skutki i nie pojmuje, ze to "niechcenie" bierze sie
              wlasnie z przyzwyczajenia dziecka do piersi. Norma jest zatem maluch
              niemal roczny, ktorego dieta to glownie piers. I ja nie mowie, ze
              jest w tym cos zlego, pod warunkiem ze matka to zaakceptuje i nie
              bedzie lamentowac. A skoro lamentuje, to niech odstawi, a dosc
              szybko jej dziec bedzie rozdziawial buzie na widok lyzeczki w
              ogole wink
          • zoe7 Wilma, 23.03.10, 13:01
            odstawiłam od piersi ponad miesiąc temu, bo miałam dość nieprzespanych nocy,
            myslałam, że to coś rozwiąże. A ona nadal nie śpi... masz może jakiś pomysł?
            • wilma.flintstone Re: Wilma, 23.03.10, 13:21

              Moze wiecej mleka powinna jesc? Moze zagescic kleikiem lub kaszka?
              Moze zeby ida?
              • zoe7 Re: Wilma, 23.03.10, 13:26
                Mleko je z kleikiem. Jak zęby idą to budzi się co pół godziny, jak nic nie
                dolega to co dwie. Jedną i drugą wersją nie jestem usatysfakcjonowana sad myślę,
                że to takie nawykowe budzenie, ale co z tym zrobic nie wiem.
                • wilma.flintstone Re: Wilma, 23.03.10, 13:38

                  Na budzenie nawykowe to dziewczyny radzily dawac wode, smoczek,
                  starac sie nie ragowac jak najdluzej mozna (im szybciej pedzisz na
                  kazdy szmer dziecka, tym trudniej mu potem zasnac samemu). A moze
                  powinnac dac corce jeszcze troche czasu, bo przeciez dosc dlugo byla
                  przyzwyczajona do budzenia sie na piers wlasnie.
              • aadzia21 Re: Wilma, 23.03.10, 15:09
                A może po prostu to nie działa? Czasem odstawienie od piersi pomaga
                na nieprzespane noce, ale niestety nie zawsze. Nie zazdroszczę
                matce, która odstawi bez skutku.
        • mumi7 Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 12:24
          Hm, wiem, że mleko matki to dobra rzecz, ale tym samym fundujesz
          sobie nieptrzespane noce i dziecko anty-łożeczkowe. Nie wiem, czy
          warto. Ale oczywiście Ty decydujesz. Pozdrawiam
        • nikaa818 Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 12:35
          camelka to musisz zmienic nastawienie.dzieci piersiowe z wiekiem nie
          budza sie coraz mniej tylko coraz częsciej! Wiem co mówię, starszą
          odstawiłam jak rok skończyła, a do tego czasu nocy nie przespała
          żadnej.Co tam nocy! pobudki co 2 h max! teraz mam butelkowca i to
          łóżeczkowego i jest duzo łatwiej. Nie namawiam do odstawienia od
          piersi, po prostu musisz sie z tym pogodzić-częste pobudki będą,
          rozszerzanie diety bedzie szło opornie,skoro sie miało piers na
          żądanie.
          • efidorek Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 21:31
            > dzieci piersiowe z wiekiem nie
            > budza sie coraz mniej tylko coraz częsciej!

            być może niektóre, ale na pewno nie wszystkie.

            starszą karmiłam piersią przez 15 msc, nie budziła się coraz
            częściej, ale coraz rzadziej, nie miałam też problemów z
            rozszerzaniem diety. W końcowym etapie ssała pierś raz wieczorem i
            raz nad ranem, poza tym jadła normalne posiłki.
            Młodsza ma 8 msc i też jest na piersi, bez problemów zjada 3 posiłki
            bezpiersiowe w dzień (więc praktycznie cały dzień jest bez piersi,
            choć siedzę z nią w domu i karmię na żądanie), w nocy budzi się 1-2
            razy (no, chyba, że zęby dadzą jej popalić).
            myślę dziewczyny, ze niepotrzebnie tworzycie wizję piersiowych
            potworów, które budzą się co kilka minut, nie chcą jeść niczego
            oprócz piersi, zamęczając swoje matki, które może ocalić tylko
            odstawienie od cyca upiornego ssaka wink
    • green_hill Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 11:10
      Hej,

      moj mlody ma 11 miesiecy i od dawna ze spaniem jest niezly sajgon. Zasypia w lozeczku, pospi pare godzin, ale potem lozeczko gryzie, wiec biore go do lozka. Tam spi i co jakis czas marudzi, kreci sie, wierci, wbija mi nogi w zebra, tlucze mnie po glowie, siada i tak w kolko. Poloze go, dam mu misia, pospimy troche i znow sie zaczyna.

      Nie mam na to rady. W sypialni jest chlodno, mlody w nocy nie je od dawna. Dziasla spuchniete na dole juz od miesiecy, ale nowe zeby na razie nie pokazuja sie ... Chyba jest tak, ze jak dziecko staje sie mobilne, "opadaja" go w dzien rozne wrazenia, ktore przerabia w nocy i stad niepokoj. Tez jestem zmeczona i niewyspana i mam dosc tej sytuacji, ale raczej nic innego nie zostaje oprocz przeczekania. Mam identycznie jak Ty, musze codziennie zjesc cos slodkiego i co jakis czas dopada mnie przeziebienie, wlasnie lecze sie z paskudnej infekcji z wysoka goraczka. Tez mi sie wydaje, ze to zmeczenie i niewyspanie oslabia organizm.

      A propos raczkowania, Twoj moze ruszyc w kazdej chwili, skoro sie buja. Moj z kolei buja sie juz od tygodni, ale chyba nie bedzie raczkowal, zaczal pelzac w 9 miesiacu i ta forma poruszania sie najwyrazniej go satysfakcjonuje. Siadac i siedziec zaczal dopiero niedawno, mial 10,5 miesiaca.
    • terrais Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 17:02
      Ja polecam przeczytac "Zasypianie bez placzu" Searsow...

      Moj Smyk to bardzo problematyczne Dziecie ale zaczynam go akceptowac
      wlasnie takiego jaki jest. I jak mi sie budzi po 15 razy to juz nie
      lametuje, bo po 1-zamierzam karmic piersia tak dlugo jak on tego
      potrzebuje, po 2-skoro ciamka i to pozwala mu spac to niech ciamka-
      to ja sie dostosuje do niego. Jest to trudne/meczace/wypalajace, ale
      pociagne tak dlugo jak sie da.
      Jeszcze raz polecam poczytac w/w ksiazke.
    • oczarowana32 Re: To już za długo trwa.. wszystko opornie 23.03.10, 21:14
      NIE WIEM czy to przeczytasz, bo tyle rad dostałaś. Z tego co piszesz wynika
      przede wszystkim, że jesteś bardzo zdenerwowana i trochę chaotycznie się zrobiło
      z tym karmieniem malca. A dzidzia czuje Twoje nastroje. 8 miesięcy to jeszcze za
      wcześnie na niektóre warzywa (np. buraki) czy chleb. Przy rozszerzaniu diety
      należy uzbroić się w cierpliwość i dawać nowości co jakiś czas i kontynuować
      przez kilkanaście dni - nawet jeśli malec tylko spróbuje. U jednych dzieci idzie
      z tym gładko - u innych opornie. Moja córka(9 miesięcy) należy do tych drugich.
      Ale właśnie cierpliwością i brakiem pośpiechu nauczyłam ją jeść marchewkę z
      ziemniaczkiem, pietruszką oraz rybkę a ostatnio pije sok morelowy i zje deserek
      owocowy. Jeśli chodzi o pierś, to najwyraźniej masz niewystarczająco dużo mleka.
      Wprowadź mleko z butelki na kolację, by na noc się najadł. Jak trzeba w nocy też
      podawaj (ja do 8m miałam pobudki co dwie godziny). Zastanów się nad
      zastosowaniem smoczka - widocznie malec potrzebuje "pociumkać" do snu.
      Pozdrowienia i powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja