gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie?

24.03.10, 17:40
Drogie Mamy, jako iz moj 7-miesieczny synek przy kazdej probie nauki
gryzienia i zucia krztusil sie, zakupilam gryzak z siateczką firmy
Nuby. Synek bardzo lubi ten sposob jedzenia (daje mu w ten sposob
kawalek gruszki, ziemniaka). Ale nie do konca wierze w
ten "wynalazek". Czy rzeczywiscie uczy jedzenia innych postaci
produktow niz papka? Czy dajac mu jedzenie w siateczce przez jakis
czas nie bedzie sie pozniej az tak krztusil (raz nawet nie mogl
oddychac, od tej pory jestem cala w panice jak mu daje wieksze
kawalki). Jakie jest Wasze zdanie na temat tego gryzaka? Pozdrawiam.
    • monika3411 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 18:03
      Nie jestem do tego przekonana. To tak jakby dać dziecku jabłko przez skarpetkę
      (tak mi się kojarzy - przepraszam). Nie zamierzam tego kupować. Przecież mogę
      dać kawałek jabłka do rączki, nie muszę wkładać w siatkę. No i czy to jest
      jednorazowa siateczka? Bo jeśli pierzesz to też jakoś tak dziwnie ze
      świadomością, że dziecko wkłada to do buzi. No nie mogę się przekonać (ale ja
      generalnie nie jestem fanką tych wszystkich ułatwiaczy mających na celu głównie
      wyciągnięcie kasy wink )
    • jagoda0509 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 19:06
      Gryzak stosujemy od wczoraj.Początkowo byłam bardzo na nie jeżeli chodzi o ten
      wynalazek,nawet pisałam o tym na forum kilka mies temu ale sytuacja mnie nieco
      zmusiła bo moja córka nie weźmie do ust żadnego owocu który jest 'śliski' typu
      banan,gruszka,kiwi,nektarynka,itp.wczoraj zjadła pół banana dzisiaj kiwi.mam
      nadzieje że jeżeli polubi ich smak przekona się też do struktury i odłożymy
      siateczkę na bok.póki co odkładam swoje obawy o ewentualne złe nawyki czy
      późniejsze wady zgryzu 'na potem' smile
      • mamma.80 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 19:39
        Jak dla mnie to wielkie G.. Kupiliśmy ten wynalazek i mały ani razu
        nie chciał wziąść do buzi siatki. Krzywił sie na jej widok i służy
        mu do dzisiaj jako brelok do zabawy. szkoda kasy. A 3 dni później
        sam załapał o co chodzi z gryzieniem. dzisiaj ma 10 miesięcy i
        wszytsko wcina aż miłosmile
        Nie polecam.
    • joshima Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 19:40
      nell1983 napisała:

      > Drogie Mamy, jako iz moj 7-miesieczny synek przy kazdej probie nauki
      > gryzienia i zucia krztusil sie, zakupilam gryzak z siateczką firmy
      > Nuby. Synek bardzo lubi ten sposob jedzenia (daje mu w ten sposob
      > kawalek gruszki, ziemniaka). Ale nie do konca wierze w
      > ten "wynalazek".
      U mnie się sprawdził. Córka nauczyła się, że jedzenie trzeba międlić w buzi aż
      będzie się nadawało do połknięcia.

      A wątków na ten temat było sporo. Warto poszukać i poczytać.
      • nell1983 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 20:01
        Ja rowniez z wielką przyjemnoscia dalabym synkowi np. gruszke do
        raczki. On ją wezmie, swoimi dwoma zabkami odgryzie kawalek po czym
        sie nim zaksztusi sad( Zupelnie sobie nie radzi z kawalkami jedzenia
        w buzce.
        • joshima Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 20:14
          Moja też tak właśnie miała i dlatego przez kilka tygodni jadła owoce w tej siatce.
    • zuzanka1313 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 20:06
      używam np do jabłek czy gruszek, kiedy zależy mi żeby coś pomemlał, kiedy np
      muszę umyć gary albo wykąpać się a on sam nie ma nastroju na zabawę czymkolwiek,
      a jakoś nie mam sumienia posadzić go (oczywiście zawsze koło siebie) z ciachem
      czy skórką chleba, boję się zeby sie nie zakrzytusil, z siatką nie ma takiego
      problemu
    • evrin Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 20:32
      dobrych kilka lat temu uzywalam tego za granica u 6 miesiecznego dziecka, sprawdzalo si rewelacyjnie. banany czy kostki lodu na bolace dziasla, dzieciak miglby sie nie rozstawac z tym siateczkowym gryzaczkiem. Swojej corci tez na pewno kupie.
      • ma_niusia Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 21:03
        My używamy od kilku tygodni, Młody zachwycony je w tym owoce, gotowane warzywa.
        Uwielbia i od razu załapał o co chodzi. Ja również moje obawy o naukę gryzienia
        itp odkładam na potem. Zanim dostał gryzak dawałam kawałek jabłka do łapki -
        krztusił się od razu. Teraz dostaje bez siateczki jarzyny ale rozgotowane
        całkiem na miękko. Je smile
        • sylwek_81 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 22:37
          U nas też się świetnie sprawdził.Córcia dzięki temu nauczyła się gryżć i nie
          bałam się że się zakrztusi.Myślę ze trzeba po prostu wypróbować czy dziecko w
          ogóle będzie chciało z tego korzystać-na szczęście bardzo dużo nie kosztujesmile
    • memphis90 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 22:38
      Dla mnie osobiście to trochę obrzydliwe, taki ośliniony, wymemlany owoc czy
      warzywo w siatce. I nie do końca higieniczne, bo wielokrotnie dziewczyny pisały
      jak trudno dokładnie umyć taką siateczkę, szczególnie po bananie. Po trzecie-
      nie za bardzo rozumiem jak dziecko ma się nauczyć gryźć, skoro przez tą siatkę
      wychodzi przetarta paćka? To normalne, że dziecko krztusi się ucząc się jeść
      większe kawałki- to normalny odruch u malucha, zabezpieczający przed
      zachłyśnięciem. I ten odruch musi wygasnąć- a dzieje się tak przez ćwiczenia
      gryzienia, łykania...
      • joshima Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 24.03.10, 22:51
        memphis90 napisała:

        > nie za bardzo rozumiem jak dziecko ma się nauczyć gryźć, skoro przez tą siatkę
        > wychodzi przetarta paćka?
        Paćka nie wychodzi z tej siatki samoczynnie. Pojawia się dlatego, że dziecko
        uporczywie gryzie i memła tę siatkę. W ten sposób właśnie uczy się, że trzeba
        najpierw dobrze pogryźć a dopiero potem połykać.

        > To normalne, że dziecko krztusi się ucząc się jeść
        > większe kawałki
        Wiesz, są, jak by to powiedzieć, różne sposoby i stopnie zakrztuszenia. Powiedz
        rodzicom dzieci, które tracą oddech w wyniku zakrztuszenia, że to normalne i że
        mają się nie przejmować.
        • nell1983 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 25.03.10, 10:02
          No wlasnie synek raz tak sie zakrztusil, ze zrobil sie caly siny i
          nie mogl zlapac powietrza. Maz musial go obrocic do gory nogami
          (doslownie) i chwala Bogu kawalek wylecial. Od tej pory strasznie
          sie boje dac mu cokolwiek co nie jest papką.
          Co do higieny siateczki to my ja porządnie myjemy a potem wyparzamy.
          Coz, generalnie w wieku 7 miesiecy, gdy dziecko turla sie po
          podlodze i wklada do buzki doslownie wszystko to ciezko juz o
          zachowanie higieny. Ja nadal codziennie myje podlogi jak najęta, ale
          juz mnie to meczy i chyba dam sobie sposob. Wydaje mi sie, ze nie
          uchronie juz dziecka przed bakteriami.
          Bardzo dziekuje za Wasze opinie. Pozdrawiam.
          • krzysiowa_mama Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 25.03.10, 12:16
            U nas było dokładnie tak samo. Wyciągałam synkowi kawałek jabłka z
            gardła - mimo tego, że jadł na moich kolanach i był cały czas
            pilnowany. On nawet nie ma jeszcze zębów, ale "odmemłał" sobie
            wiekszy kawałek i próbował go połknąć.
            Kupilismy feederka (chyba tak się te siateczkowe ustrojstwa
            nazywają) i jest super. Młody wcina owoce, warzywka i ciasteczka.
            Dokładnie tak jak napisała joshima: żuje aż rozmiękną. A ja nie
            muszę go maniacko pilnować jak jje. smile Ja oceniam na duży plus.
            • matka_poli Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 14.04.10, 15:04
              Ja właśnie zakupiłam przez internet:

              Tekst
              linka


              Strasznie mi go zachwalała moja przyjaciółka, u niej rewelacyjnie się sprawdził.
              Napiszę Wam za parę dni, jak u nas to działa. Moja córka generalnie wszystko
              wkłada do buzi, więc mam nadzieję, że i kawałek bananka czy jabłka będzie sobie
              memlać przez siateczkę smile
              • joshima Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 14.04.10, 15:35
                Ło matko i córko 48 PLN? Równie dobry jest taki za 12...
    • milena_1 Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 14.04.10, 16:20
      Logopeda poleciła mi cos takiego dla mojego 7 miesiecznego syna. Na
      razie nie kupilam bo jakos nie mem do tego przekonania.
      • ma_niusia Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 14.04.10, 17:30
        Ja na siłę nie będę namawiać, bo żaden mój w tym interes, podkreślę tylko, że ja
        też byłam bardzo bardzo sceptycznie nastawiona, że to kolejny gadżet dla
        rodziców itd itp. Ale w końcu się złamałam bo nie było siły żeby Synka nauczyć
        cokolwiek gryźć i tylko papki sad Po miesiącu używania właśnie teraz stoi koło
        mnie i sam je jabłko. Już bez gryzaczka smile W zupce jarzynki i klopsika sam też
        gryzie. Gryzak był etapem przejściowym i przez miesiąc pomógł nam bardzo.
    • elske Re: gryzak z siateczką na jedzenie - co myslicie? 15.07.10, 11:24
      Kupiłam dla syna kiedy miał 5 mies. Syn nie chciał jeść przetartych owoców,
      tylko w kawałku, jak jego starsza siostra.Po miesiącu potrafił jeść owoce bez
      siatki i nie krztusić się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja