Dodaj do ulubionych

pierwsze buty-kiedy?

28.03.10, 22:39
od kilku dni męczy i dręczy mnie to pytanie, ponieważ byłam przekonana, że dla
dziecka najlepiej jest, gdy uczy się chodzić na boso, w skarpetkach
antypoślizgowych. dziś byłam u rodziny i było tam pełno doświadczonych mam,
ale raczej ze starszego pokolenia, które przekonywały mnie,że bez butów mój
roczniak chodzić się samodzielnie szybko nie nauczy. póki co, to z prędkością
światła się podciąga gdzie się da, stoi kilka sekund bez podpórki, każe się
prowadzać za ręce i tyle. mi jakoś nie zależy na jego samodzielnym chodzeniu,
ale presja otoczenia robi swojeuncertain nawet pani na placu zabaw zwróciła mi uwagę,
dlaczego mały butów nie ma skoro chodzi.. a chodził przy ławce w takich
miękkich ciepłych paputkach. co robić? kupić mu jakieś buty z twardą
podeszwą,czy też czekać, aż będzie sprawnie chodził?
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: pierwsze buty-kiedy? 28.03.10, 22:53
      Taaaaaa, doswiadczone panie, moja matka tez taka doswiadczona, tylko jak mi opowiadała o swoich praktykach wobec nas noworodko-niemowlaków, to mi włosy na głowie dęba stawały.

      Przekonanie masz dobre, bo dziecko sie uczy najlepiej na boso, ewentualnie w skarpetkach antyposlizgowych. Baby pierdziela głupoty, bo własnie bez butów stopa lepiej pracuje, dziecko lepej sie uczy jak ustawic nogi, stopy, jak grac cięzarem ciała.
      Moja ma 15 m-cy i jeszcze nie chodzi samodzielnie, jest mniej wiecej na takim samym etapie jak twój i ma stopy odziane w skarpety i ewentualnie kapcie (czyli takie skarpety, a na całej stopie jest guma anty poslizgowa).
      Jak na razie nie mam zamiaru kupowac jej twardych butów, bo to bez sensu: raz dostała buty ze sztywna podeszwą i powyżej kostki (w ogóle nieuzywane), odziedziczyła kozaki (j.w.), kupiłam jej kozaki bo niby zimno w spiworku wózkowym (wywalone pieniadze).

      Dopiero jak bedzie dobrze chodzic to pójde po buty, a do tej pory skarpey i owe paputki, a na spacerze koc na nogi.
      Olac wariatki kupujace 3-miesieczniakom buty.
    • semi-dolce Re: pierwsze buty-kiedy? 28.03.10, 23:09
      Od zarania ludzkości ludzie uczyli się chodzić boso, to czemu twoje dziecko
      miałoby się nie nauczyć?

      Mój sie nauczył w wieku 9 miesięcy. Boso. Do dziś w domu nie zakładam mu nic, bo
      po co? Buty mają chronic stopy na dworze, taka ich rola.
      --
      www.hugowaferajna.republika.pl/index.htm
    • joshima Re: pierwsze buty-kiedy? 28.03.10, 23:18
      kolorowiusienko napisała:

      > od kilku dni męczy i dręczy mnie to pytanie, ponieważ byłam przekonana, że dla
      > dziecka najlepiej jest, gdy uczy się chodzić na boso, w skarpetkach
      > antypoślizgowych.
      I tego się trzymaj. Nawet skarpetki nie są konieczne. Ja kupiłam buty w piątek
      (dziś moje dziecko skończyło rok) i zrobiłam to tylko po to, żeby móc moją
      wiercipiętę, w sklepie, w kościele, w ogrodzie i gdzie tam jeszcze postawić bez
      obaw na podłożu. Gdyby nie to, to nadal nie miałaby butów. Z cała pewnością nie
      zamierzam kupować jej butów do chodzenia po domu jeszcze bardzo długo.


      > dziś byłam u rodziny i było tam pełno doświadczonych mam,
      > ale raczej ze starszego pokolenia,
      No i to już Ci powinno powiedzieć wszystko. Szczególnie ze statystyką platfusa
      wśród pokolenia wychowanego przez te mamy smile


      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • minerwamcg Re: pierwsze buty-kiedy? 28.03.10, 23:55
        > Ja kupiłam buty w piątek
        > (dziś moje dziecko skończyło rok) i zrobiłam to tylko po to, żeby
        móc moją
        > wiercipiętę, w sklepie, w kościele, w ogrodzie i gdzie tam jeszcze
        postawić bez
        > obaw na podłożu. Gdyby nie to, to nadal nie miałaby butów.

        No to ja też po to. Moja mała już całkiem konkretnie tupta - dotąd
        tuptała tylko po domu, ale odkąd zrobiło się ciepło, mowy nie ma,
        żeby usiedziała w niejadącym wózku smile
        Dlatego dostała buty i... błyskawicznie je polubiła, nabrała
        pewności siebie, w ciągu kilku dni zaczęła chodzić o niebo lepiej.
        Ale i tak po domu zasuwa na bosaka.
        --
        - Tu, tu, ptaszek! On zmarznie! Ćwir, ćwir, ćwir! Tiu, tiu, tiu, zabierz to, zabierz to, mokre! Ptaszek, ptaszek! Już już, nóżki, paluszki…! Sweterek! Podnieś to, podnieś, ptaszek, ptaszek, fiu, fiu, cicho, cicho, już, on jest głodny, gdzie butelka, ptaszek…!!!
    • deodyma Re: pierwsze buty-kiedy? 29.03.10, 08:18
      kurcze, juz nie pamietam, ale moj syn zaczal chodzic w butach, jak
      mial wiecej, niz rok.
      wczesniej nie chodzil, wiec nie widzialam takiej potrzeby, zeby
      zakladac mu buty.
      nakladalam mu tylko buty, gdy wychodzilismy do miasta, ale to bylo
      dopiero jesienia i musialam , bo mial wciaz zimne nogi.


      --
      z moją schizofrenią nigdy nie jestem samotnabig_grin
    • anikleo86 Re: pierwsze buty-kiedy? 29.03.10, 12:20
      Kupiłam synowi buty. Tylko dlatego że nie dało rady iść z nim na spacer. Nie
      usiedzi w wózku, więc go wyciągam i łazi wszędzie za rękę. Po domu bryka na
      boso. Skarpetki ściąga smile

      --
      Aga, mama Danielka (23.05.2009)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka