Alergia na owoce, skaza czy kot?

29.03.10, 14:49
Dziewczyny byłam dzisiaj z synkiem u dermatologa ponieważ od jakiś 3
miesięcy ma na policzku taką dziwną zmianę, jakby liszaj, który się
trochę łuszczy. Jest coraz większy i coraz bardziej zaogniony a
tydzień temu pojawiła się podobna zmiana tylko jeszcze maleńka na
rączce. Myślałam że to skaza ( od 3 miesięca synek jest na
bebilonie) ale lekarka powiedziała, że to nie bardzo bo miałby już
wwięcej tych zmian a gdy karmiłam piersią (jadłam sporo nabiału) to
nic mu nie było. Ona obstawia owoce i kazała odstawić wszystkie
oprócz jabłka i banana ( ale jak się pojawiła ta zmiana to innych
nie jadł, dawałam tylko jabłko i marchewke -z działki rodziców). A
może to kot? Mały ma z nim kontakt co tydzień u dziadków. Może
wiecie jak objawia się alergia na kota? A może jednak te owoce,
pomocy!
    • alza73 Re: Alergia na owoce, skaza czy kot? 29.03.10, 14:55
      U nas jak Michaś był mały w ten sposób objawiła się alergia na
      banana. Poczekaliśmy z podawaniem banana jakieś 2 miesiące i potem
      było wszystko ok. Taki "liszaj" przemywałam oilatum i smarowałam
      maścią cholesterolową przepisaną przez lekarkę. Dość szybko zeszło.
      Jeśli chodzi o alergie na zwierzęta to nie mam doświadczenia. My
      mamy jedynie psa i nie było nigdy z tym związanych objawów.
      • kanapka83 Re: Alergia na owoce, skaza czy kot? 29.03.10, 16:39
        my tez mielismy takiego liszaja który raz był blady a raz czerwony....smarowałam
        go maścią robioną z witaminą A i znikał ale zaraz sie pojawiał za kilka dni.
        Pomogła maść z hydrocortyzonem w b. małej ilości. Dodatkowo mały miał szorstkie
        zgromadzenie krostek tworzące plame na łokciach. Stosujemy pepti zapobiegawczo w
        podejrzeniu skazy.
        PS plamka sie zaostrzyła po podaniu jabłka.
    • mumi7 Re: Alergia na owoce, skaza czy kot? 29.03.10, 20:41
      Raczej to nie alergia na zwierzęta. Dzis bylam u alergologa, która
      powiedziała, że zwierzęta to alergie wziewne od 2 roku życia dopiero
      • joanka-r Re: Alergia na owoce, skaza czy kot? 29.03.10, 22:37
        ''że zwierzęta to alergie wziewne od 2 roku życia dopiero''

        mój syn miał objawy przed pierwszym rokiem. Testy z surowicy krwi w 9 miesiącu życia tylko to potwierdziły, co ciekawsze, alergia nie na sierść, tylko an naskórek kota.
    • joanka-r Re: Alergia na owoce, skaza czy kot? 29.03.10, 22:36
      banany też często uczulają, jeśli nie sam owoc to środki chemiczne do ich oprysków....
      podawaj jabłko, ale tylko z pewnego zródła, śliwki możesz dać słoiczkowi morele. Pamiętam ze Hipp, miał morele po 4 miesiącu życia....
      Koty najczęściej powodują alergie wziewne, wiec odpada.
    • jezozwierzynka Re: Alergia na owoce, skaza czy kot? 29.03.10, 23:29
      Kot też może być, wszystko może być. A ja bym się zastanowiła nad tym jabłkiem,
      coraz więcej dzieci w moim otoczeniu ma alergię na jabłka właśnie.
      • renatkaija Re: Alergia na owoce, skaza czy kot? 30.03.10, 10:07
        Dziewczyny a może na jakiś czas odstawić wszystkie owoce, tylko
        pytanie co zamiast? Może wiecie, jeśli to owoce to po jakim czasie
        powinna być poprawa?
        • mamapoli3 Re: Alergia na owoce, skaza czy kot? 31.03.10, 00:16
          u małych dzieci znacznie przeważają alergie pokarmowe nad
          wziewnymi ,więc pewnie to raczej jedzenie niż kot. Ja chyba właśnie
          zaczęłabym od odstawienia owoców. Mojej córce tez pojawia sie taka
          uczuleniowa plamka-szczególnie po infekcji i antybiotyku.
          Zamiast owoców może warzywka-marchewka? albo dynia?(o ile dawałaś
          wcześniej)Możesz tez spytac pediatry o latopic-probiotyk który
          pomaga walczyć z alergią.
Pełna wersja