Sex a dziecko w pokoju

30.03.10, 23:59
Pewnie zdziwicie się że wątek o sexie na tym forum, ale problem właśnie w tym
że mała śpi z nami w pokoju...ciągle słyszę jak prycha i wzdycha i jakoś w tej
sytuacji nie daję rady psychicznie...sad Ciężko mi z o tym z kimś pogadać bo
nie mam koleżanek z dziećmi, dlatego żalę się tutaj i proszę potraktujcie ten
temat poważnie bo dla mnie to spory problem...może ktoś miał lub ma podobnie i
nie jestem sama??
    • anta1981 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 00:12
      Córka ma 10 miesięcy i jest coraz trudniej. Niestety nie mamy na
      razie szans na osobe pokoje i chyba będzie trzeba przesunąć
      przyjemności na wcześniejsze godziny i do salonu.
    • walasia1 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 00:14
      Nie przejmuj się, bo sama chciałam założyć podobny watek. Dziecko mamy
      absorbujące. O spontaniczności można zapomnieć. W nocy budzi się przy większych
      hałasach (a mu lubimy trochę poszaleć).
      Czasem zdarza nam się bzyknąć jak młoda śpi, ale szczerze mówić, to mi to
      przeszkadza, bo boje się, że dziecko się lada moment obudzi, rozpłacze i nici z
      zabawy. W dzień wykorzystujemy sytuację, jak młoda zaśnie. Młoda ma siódmy zmysł
      ... WIE kiedy się obudzić big_grin
      Robimy obecnie remont sypialnie i śpimy w trójkę w pokoju dziecięcym, ale po
      remoncie młoda zostaje u siebie w pokoiku. Będziemy mieli więcej swobody.
      Wole ganiać po nią do pokoiku na karmienie niż stresować się, że mi się dziecko
      obudzi w nieodpowiednim momencie.
    • sssto_krotka_1983 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 07:26
      Nasza córka też śpi z nami w pokoju i jeszcze długo nie będzie
      możliwości aby było inaczej.Z łóżka korzystamy wieczorem kiedy już
      zaśnie... wink zdarzyło się na początku kilka razy że się obudziła i
      nici z zabaw ale teraz spokojnie można sobie urządzić długi namiętny
      wieczór.A co do zachowań spontanicznych to mamy jeszcze kuchnię,
      łazienkę wink
    • 18_lipcowa1 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 08:13
      macie jeden pokoj?
      bo my tez spimy z dzieckiem ale seks jest jak ona spi a my jestemy
      w drugim pokoju
      • nvera Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 11:46
        18_lipcowa1 napisała:
        > macie jeden pokoj?
        Niestety taksad
        Tymczasowo mieszkamy z moim rodzicami- mamy jeden pokój a kuchnia i łazienka też
        odpadają jak rodzice są w domu, a są akurat w tych godzinach w których jest mążsad
    • mruwa9 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 08:26
      ale o co chodzi? Ze budzicie dziecko, czy ze je deprawujecie ( 2-
      miesieczne niemowle?? Z cala pewnoscia nie bedzie mialo traumy ani
      zadnych innych wspomnien jako potencjalny przypadkowy swiadek
      milosnych igraszek rodzicow).
      • nvera Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 11:44
        mruwa9 napisała:
        > ale o co chodzi? Ze budzicie dziecko, czy ze je deprawujecie

        Nie no bez przesady raczej o to że ja ją słyszę i nie mogę się skupić na mężusmile
        no i boje się że się obudzi jak będziemy w trakciesad
        • byakhee Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 16:11
          Tez tak mam niestety. Najmniejszy dzwiek od malej i moja uwaga
          natychmiast skupia sie na niej.
    • echziuta Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 08:46
      A ja chyba wiem o co Ci chodzi, po prostu o obecność w pokoju jeszcze jednej osoby i nie ważne, że to dziecko wink. Też mam takie odczucia i nie umiem się wyluzować. Nie pozostaje nic innego jak przenieść się lub dziecko do innego pomieszczenia. Swoją drogą dzieci bardzo lubią się budzić w takich momentach suspicious.
      • sandi_01 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 08:58
        Hehe, niestety prawda wink Jeśli jest jeden pokój, to zostaje jeszcze łazienka wink
    • memphis90 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 09:41
      Seks plus dziecko odpada. Przenosimy się po prostu do drugiego pokoju-
      co nie jest trudne.
      • ivaz Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 09:44
        i ile ma się ten jeszcze jeden pokój, pewnie gdzyby autorka go miała
        nie zadawałby takiego pytania
    • mw144 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 11:26
      Moje dziecko w nocy śpi, więc nie mam z tym problemu. Póki nie śpi czekam z
      seksem aż zaśniewink
    • 87evee Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 15:12
      my kochamy się wieczorem jak mały zaśnie. jak do tej pory się nie obudził,
      chociaż się wierci
    • joshima Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 20:20
      Ale co? Nie możesz się skupić? Moja córka śpi z nami w jednym łóżku i nam to nie
      przeszkadzało. Po pierwsze łóżko strasznie duże a po drugie seks można uprawiać
      nie tylko w sypialni. Poza sypialnią nawet fajniej.
      • nvera Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 20:48
        No nie mogę się skupić myślę że jest obok i że zaraz pewnie się obudzi i trzeba
        będzie wstawać... nie mogę zapomnieć że jest z nami w pokoju. A jak by z nami
        była w łóżku to już kompletnie sobie tego nie wyobrażam.
        A że seks można uprawiać nie tylko w sypialni to wiem, ale trzeba jeszcze mieć
        jakieś inne miejsce (jakoś wcześniej pisałam jaka jest sytuacjasad)
        Boję się że jak tak dalej będzie to zaczniemy mieć problemy...na szczęście
        narazie mąż jest wyrozumiały, ale to już jakieś 4 miesiące!!!
        • joshima Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 21:06
          To może plenerek? W końcu ciepło się robi. Albo wysłać dziadków z dzieckiem na
          spacer i wykorzystać ten czas na igraszki?
          • nvera Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 23:17
            Plenerek hmmsmile w Krakowie odpada ale na święta jedziemy do teściów a tam
            plenerków pod dostatkiemsmilei opieka by byłasmilesmile hm hmsmiletongue_out
        • mumi7 Re: Sex a dziecko w pokoju 31.03.10, 23:11
          nvera napisała:

          ...na szczęście
          > narazie mąż jest wyrozumiały, ale to już jakieś 4 miesiące!!!

          Kochana, nie przesadzaj, mąż to nie pan i władca, żeby miał być
          łaskawy i wyrozumiaływink Chyba chodzi o relaks i waszą wspóna
          przyjemność, a nie daninę na jego rzecz?smile Nota bene, u mnie seks
          to w ogole się zaczał jakoś w czwartym miesiącu po porodzie,
          wcześniej nie miałam ani siły, ani ochoty. Przezylismy oboje
        • elunia_one Re: Sex a dziecko w pokoju 03.04.10, 10:16
          Ja dopuki Mały był kompletnie niekumaty to problemów z tym nie
          miałam.Spał z nami i nie przeszkadzało,Oczywiście obawa, że narobimy
          sobie ochoty a mały się obudzi i będzie trzeba się obejść smakiem
          była straszna ale to kwestia wyluzowania.Natomiast późnej to jak
          piszecie - sama świadomość że ktoś jest w pokoju - masakra.Nie wiem
          czemu mi do glowy nie przyszło żeby zabrać męża do innego pokoju
          hehe.Teraz na pewno tak bede robić smile
          Nvera maż naprawde kijowo.Jedyne co mi przychodzi do głowy to uspać
          dziecko w wózku i wyjechać na przedpokój.Jak domownicy będą się
          pytać dlaczego możesz powiedzieć że nie możesz spać bo dziecko się
          kręci i masz wrażenie że się za chwile obudzi
      • paul_ina Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 02:30
        > Ale co? Nie możesz się skupić? Moja córka śpi z nami w jednym łóżku i nam to ni
        > e
        > przeszkadzało.

        sorry, ale dla mnie to patologia uncertain
        • meg27_3 Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 13:09
          Mamy ten sam problem. Narazie mieszkamy z tesciami zanim maz skonczy wykanczac
          nasz domek. I tez mamy tylko jeden pokoj wiec o seksie w innych pomieszczeniach
          mozemy zapomniec. Do 2 miesiaca corka spala w swoim lozeczku. To bylo jeszcze
          ok. Ale potem zaczela spac z nami bo karmilam ja na lezaco i sie przyzwyczaila.
          Wiec jak zasnie probuje ja przelozyc to ona sie budzi i znow wraca do naszego
          lozka. Tak wiec kolejny dzien bez seksu. Maskara. Moj mąz to rozumie bo to
          przeciez nasze wspolne dziecko wiec jakby mogl miec pretensje do mnie. Nie moge
          sie doczekac jak sie przeprowadzimy do naszego domku...Wtedy to bedzie mozna
          robic gdzie sie chce...
          • meg27_3 Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 13:10
            A rozumiem cie bo ja tez tak mam ze jak dziecko zacznie sie krecic i cos
            marudzic to odrazu sie rozpraszam i niemoge skupic na męzu...
            • next.maja.allegra Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 15:59
              no my mamy też jeden pokój (w nim kuchnię) osobną mini łazienkę (nie
              ma szans na wykorzystanie powierzchni do zabawy z mężem). seks kiedy
              mała zaśnie, a ja też przez długi czas byłam czujna i na każdy jej
              dźwięk reagowałam. (mala ma 3,5 msc). teraz jakoś się opanowuję i
              póki się mała nie zbudzi, robimy swojesmile. ale jest to męczące.
              trochę się boję jak będzie gdy dorośnie, bo my ten jeden pokój
              będziemy mieć jeszcze dłuuuuuuugo. pozdrawiam i problem rozumiem,
              poradzić mogę jedynie- udawaj że nie słyszysz...
              • gatta28 Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 16:50
                Nie mam takiego problemu. Seks jest jak mały zaśnie. A że zasypia o 19:00 i
                budzi się później na karmienie około północy a potem śpi do 5:00, to mamy duuużo
                czasu.
                • ania_kr Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 17:37
                  Rozumiem, że ciężko się skupić, bo ja chociaż mam osobną sypialnie to i tak mam
                  czasem problem z wyluzowaniem, kiedy wiem że dziecko może się obudzić lada moment.
                  Z akademikowych czasów mogę polecić szybkie numerki pod prysznicem, w
                  samochodzie/plenerze.
                  • ania_kr Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 17:41
                    A może oddzielić w pokoju część łóżeczkową jakąś zasłonką albo półką?
        • joshima Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 21:24
          Trudno. Mało mnie to interesuje.
          • nvera Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 21:49
            joshima napisała:

            > Trudno. Mało mnie to interesuje.
            co trudno? nie rozumiem...
            • nvera Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 21:51
              a to bylo do paul_inysmile
              • joshima Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 22:14
                Jako żywo. Powinnam była zacytować.
        • 18_lipcowa1 Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 22:29

          > sorry, ale dla mnie to patologia uncertain
          >
          i tam
          gorszą patologią jest brak seksu
          • nvera Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 23:31
            18_lipcowa1 napisała:
            > gorszą patologią jest brak seksu

            ciekawa teoria...
            • 18_lipcowa1 Re: Sex a dziecko w pokoju 02.04.10, 08:29
              nvera napisała:

              > 18_lipcowa1 napisała:
              > > gorszą patologią jest brak seksu
              >
              > ciekawa teoria...


              a czemu ciekawa?
              normalna chyba?
    • rilla-m Re: Sex a dziecko w pokoju 01.04.10, 17:08
      My też śpimy razem w pokoju z 3-miesięcznym synkiem. Ponieważ
      mieszkamy z moją mamą, to na kochanie się zostaje tylko ta
      sypialnia. Więc jest tak, że figlujemy jak Młody zaśnie, choć prawda
      jest taka, że ja najchętniej poszłabym spać bo noce z Młodym są
      cieżkie i wieczorami zwykle padam z nóg... I też rozpraszają mnie
      dźwięki dochodzące z łóżeczka... A mój partner najchętniej by się
      kochał rano, no ale rano Młody zwykle jest już u nas w łóżeczku
      (biorę go do karmienia i zasypiam przy karmieniu - taka jestem
      śpiąca), a jakbyśmy go nawet odłożyli do łóżeczka to będę miała
      stres że ryknie, więc nici z podniecenia... Myślę że wiele młodych
      rodziców tak ma i nie jesteś sama smile
    • aniasa1 Re: Sex a dziecko w pokoju 03.04.10, 00:32
      Rozumiem Cie. Nie mozna sie odprezyc wiedzac ze moze za chwile sie obudzic. U
      nas bylo tak ze ten pierwszy sen 21-24 byl najmocniejszy, po polnocy nie moglam
      sie juz odprezyc, bo maluch spal juz nie tak mocno. Ale kochana radze Ci
      wykorzystac teraz to ze jeszcze nic nie kuma. Pozniej naprawde jest trudniej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja