zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywdzic

31.03.10, 10:24
Witam, chciałabym zapytać o usypianie niemowlęcia i długość snu. Mój 4 miesięczny synek zasypia właściwie jedynie przy piersi. W wielu miejscach spotkałam się z opiniami, że dziecko już można uczyć samodzielnego zasypiania - ale jak to zrobić żeby go nie skrzywdzić, przecież nie zostawię do płaczącego w łóżeczku. Do tego synek nie przesypia jednym ciągiem więcej niż 2,5 godziny, a również spotkałam opinie, że nawet karmiony piersią powinien przesypiać do 5 godzin jednorazowo. Jednak nie jestem w stanie uśpić go w nocy inaczej niż podając pierś. Proszę o radę, czy powinnam już uczyć synka innych metod zasypiania i jak to zrobić, żeby nie poczuł się skrzywdzony.
    • dobi53 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 17:00
      tez chetnie poczytam Wasze odpowiedzi, to bardzo wazny temat...
    • tym08 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 17:05
      ja nie uczylam. zarowno mi jak i dziecku bylo wygodnie, zeby
      zasypialo przy piersi i wyszlam z zalozenia ze jak bedzie gotowe to
      sie samo nauczy. tak tez bylo - corka miala ok 14 mies jak wieczorem
      moglam ja polozyc do lozeczka - sama sie chwilke pobawila i
      zasypiala.
    • katriel Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 17:11
      Uczyć można. Zdarzają się czteromiesięczniaki gotowe na samodzielne
      zasypianie, ale stanowią one znikomą mniejszość.
      Jak uczyć? Z czuciem. Skoro Wam nie wychodzi (piszesz, że w nocy
      nie jesteś w stanie go uśpić inaczej, niż przy piersi), to widać
      Twoje akurat dziecko nie jest jeszcze gotowe samodzielnie zasypiać.

      2,5 godziny snu ciurkiem to całkiem sporo. Niejedna mama roczniaka
      mogłaby Ci pozazdrościć wink.

      I wiesz - to nie ma tak (i nigdy nie będzie), że powinnaś
      uczyć
      innych metod zasypiania. Jeśli zasypianie przy piersi Wam obojgu
      (Tobie i dziecku) odpowiada, to nie trzeba tego zmieniać.
      Naukę samodzielnego zasypiania warto zacząć, jeżeli:
      - Ty nie chcesz dłużej usypiać dziecka przy piersi (bo Cię to męczy,
      bo chcesz mieć wolne wieczory, bo wyjeżdzasz, bo cośtam...); i
      - dziecko wydaje się gotowe (kiedy - różnie bywa; obserwuj dziecko,
      może Cię zaskoczyć).
    • terrais Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 17:44
      Najlepiej dla dziecka i matki jest spac razem i karmic przez sen.
      Moj Oporniak zna usypianie tylko przy piersi. Inaczej nie ma szans
      zasnac, chyba ze jest to popoludniowa dzemka lub spacer w woziu.
      Mozesz uczyc spac samodzielnie ale najlepiej (wg ksiazek) po pol
      roku. Nikt jednak nie zagwarantuje Ci efektu.
      Co moge Ci doradzic to naczyc Dzieciaczka ze sa inne metody niz
      piers choc Mlauch moze protestowac. W sumie nie dziwie sie. Bliskosc
      kochanje osoby, cieple mleko... smile
    • joshima Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 20:35
      aqnieszkabb napisała:

      > Witam, chciałabym zapytać o usypianie niemowlęcia i długość snu. Mój 4 miesięcz
      > ny synek zasypia właściwie jedynie przy piersi. W wielu miejscach spotkałam się
      > z opiniami, że dziecko już można uczyć samodzielnego zasypiania

      Nie chcesz krzywdzić dziecka? Nie? To daj mu spokojnie dorosnąć do innego
      sposobu zasypiania. To jeszcze maluszek. Puszczaj mimo uszu takie opinie i rób
      co Ci podpowiada instynkt a nie mundre poradniki.

      > do tego synek nie przesypia jednym ciągiem więcej niż 2,5 godziny
      To w jego wieku normalne.

      > Jednak nie jestem w stanie uśpić go w nocy inaczej niż podając pierś.

      I co z tego? Ciąży Ci to? Jeśli nie to nie rób z tego problemu. Usypiałam tak
      córkę do ósmego miesiąca życia.
      • azerus Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 21:10
        pozwól dziecku zasypiać przy piersi jak najdłużej smile nie rozumiem takiego
        katowania siebie i dzieci tą nauką zasypiania...
        a co długości snu... widocznie taki egzemplarz, mój synek ma 2 latka prawie i
        potrafi sie wybudzać co 3 godziny, jak spi ciągiem 5 h to jest święto lasu
        • syswia Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 23:27
          to Ci szczerze wspolczuje, bo ja jestem wykonczona, jak mnie moj syn
          obudzi w nocy RAZ - a zdarza mu sie co 2-3 noc...
          ma prawie 6 mies

          dziecko nauczy sie tak zasypiac, jak je matka/rodzice przyzwyczaja

          moim zdaniem 4 mies to dobry czas, zeby sprobowac metody 1-2-3 -
          przez tydzien (nie krocej)

          jesli idzie opornie - sprobowac znowu za miesiac
          • mumi7 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 23:50
            Syswia, no ja tez mam, odpukać, super egzemplarz, raz w nocy na
            karmienie wstaje. Ale to nie jest tak, że dziecko tak uczy się
            zasypiac, jak rodzce je przyzwyczajają. U nas faktycznie się to
            sprawdziło, bo od samego poczatku śpi samodzielnie, ale znajoma
            podobnie podchodziła, a jej dziecię w wieku 13 miesięcy nadal budzi
            się co 3 godziny, jakby za przeproszeniem miał zegare w pupiewink
            Pozostaje nam się tylko cieszyć swoimi dziećmi, ale pamiętac o ttym,
            że nie wszyscy tak mają, bez względu na próby i zaangażowanie
            PS. Za to w dzien mój ciagkle rozrabia, nie wiem, jak Twój, sypia 2
            razy po 20 minut
            • mumi7 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 23:51
              A, no zapomniałam dodac, że ma niecałe 5 miesięcy, ale raz na
              kafrmienie budzi się od 3
            • syswia Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 01.04.10, 01:00
              Moj nie spi samodzielnie od poczatku - na poczatku spal z nami,
              potem zasypial przy piersi i byl przenoszony do lozeczka albo
              zostawal na naszym lozku. Samodzielnie zasypiac zaczelismy
              go "uczyc" jak mial wlasnie okolo 4 mies i robilismy to tylko wtedy,
              kiedy byl porzadnie zmeczony. Teraz - od jakiegos miesiaca
              zasypia "na komende" tzn kladziemy go o ustalonej porze. I jest
              dobrze. Pewnie, ze sa dzieci, ktore za nic sie nie dostosuja do
              takiego rytmu dnia (i nocy) i strasznie "rozrabiaja" a biedni
              rodzice musza sie jakos przemeczyc. Tym niemniej, z moich obserwacji
              wynika, ze duzo matek ma takie rumcajsiatka na wlasne zyczenie. To
              jest oczywiscie moja wlasna teoria i inne czytelniczki forum moga
              sie nie zgodzic - ja bede przy niej trwala. Uwazam, ze dzieci
              potrzebuja milosci, kalorii, rutyny w ciagu dnia oraz stanowczosci i
              opanowania ze strony rodzicow.

              Odnosnie spania w dzien - moj syn spi dwa razy: 45 minut o 9 rano i
              2-2.5 godziny o 12. Kladziemy go spac miedzy 7 a 8. Spi do 7 rano
              (czasem budzi sie miedzy 4-5).
          • memphis90 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 05.04.10, 21:02
            > to Ci szczerze wspolczuje, bo ja jestem wykonczona, jak mnie moj
            syn
            > obudzi w nocy RAZ
            Współczuję, mało wytrzymała jesteś.


            > moim zdaniem 4 mies to dobry czas, zeby sprobowac metody 1-2-3 -
            > przez tydzien (nie krocej)
            "Gratuluję" pomysłu. Nie ma jak katować dziecko barbarzyńskimi
            metodami. Z ciekawości- mówiłaś do brzusia będąc w ciąży?
        • mgd3 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 01.04.10, 07:50
          azerus napisała:

          > pozwól dziecku zasypiać przy piersi jak najdłużej smile nie rozumiem takiego
          > katowania siebie i dzieci tą nauką zasypiania...

          sobie pozwolę się wtrącić. smile Np. ja wróciłam do pracy po macierzyńskim i
          ułożyłam sobie to tak, że pracuję poza miejscem zamieszkania - więc dzidź przez
          4 noce w tygodniu zasypia z tatusiem. Ciężko by jej było spać gdyby umiała
          zasypiać tylko przy cycu wink
          • falka32 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 02.04.10, 11:21
            Jeżeli odrzucimy takie niemoralne fanaberie, jak potrzeba matki, żeby czasem
            dziecko zasnęło bez osobistej obecności jej cycka (np. kiedy matka musi lub chce
            wyjść w godzinach drzemki dziecka albo wieczorem), to faktycznie nie ma powodu,
            żeby uczyć dziecka spania niezależnie od cycka big_grin
    • walasia1 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 31.03.10, 23:56
      Wszystko zależy od dziecka. Moja od początku z cycozwisów. Uwielbia sobie
      ciamkać i zasypiać przy piersi. Zawsze starałam się ją odkładać do łóżeczka po
      zaśnięciu. Początkowo udawało się to wieczornym karmieniu. Czasem dziecko po
      wieczornym cycusiu oczy jak pięć zloty, banan na ryjku ... Więc ją wkładałam tak
      do łóżeczka .. czasem zasnęła, czasem nie. Obecnie czy zaśnie przy piersi, czy
      nie, odkładam do łóżeczka - zasypia praktycznie bez problemów. Po nocnym
      karmieniu w łóżku, o ile sama nie zasnę, odkładam do łóżeczka. I tak cycuś jest
      the best na sen, ale widzę dużą różnicę.
      • prismi Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 01.04.10, 06:58
        Nikt Ci nie powie jak to bedzie u Ciebie, bo kazde dziecko inne, ale
        zdaj sie na swoją intuicję. Ja tez czytalam ze niedobrze jak usypia
        przy piersi, ale po pierwsze uwielbiam to, jak tak sobie lezymy i
        ona "odpływa" po drugie jest to wygodne i nie widze potrzeby zeby
        sie jako mama na siłę "umartwiac" i utrudniac sobie zycie. I powiem
        Ci ze ostatnio mała zaczyna tuż przed zaśnięciem wypuszczać cycka i
        sama zasypia, albo też głaszczę ją po główce, cos tam nuce i idzie w
        kimono. Wiec to nie jest tak ze ja przyzwyczaisz i potem nie bedzie
        umiała inaczej zasnąć. Poza tym jesli sprawia Ci to przyjemnosc to
        nie odmawiaj sobie tego. Ja teraz z perspektywy czasu (ktorkiej ale
        jednak) zaluje ze ograniczalam pewne zachowania bo widze teraz jak
        szybko mijają sad
    • aqnieszkabb Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 01.04.10, 20:21
      Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Nasz synek będzie musiał się nauczyć inaczej zasypiać kiedy wrócę do pracy i skończę karmienie piersią. Ale chciałabym go wprowadzić w nowe zwyczaje łagodnie. Problemem jest, że jego nie idzie przenieść do łóżeczka - ma detektor łóżeczka w pupie i budzi się po minucie - dwóch. Rzadko się udaje go odłożyć tak, żeby dalej spał bez problemów.
      Czasami zasypia przy suszarce do włosów. Ech. Niestety mimo przestrzegania wieczornej rutyny, młody raz zasypia po wieczornym karmieniu, a raz nie. Może za dużo śpi w dzień... trzy drzemki co najmniej, ale dla takiego malucha to wcale nie jest tak dużo, zwłaszcza, że nie sypia więcej niż godzinę pod rząd. Widzę, że szkół zasypiania jest tyle, co matek, więc pozostaje nam się uporać z problemem według jakiejś własnej metody.
      • srebrna_ta Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 01.04.10, 20:44
        chyba grunt to rutyna i stopniowe wprowadzanie zmian.
        A tak w ogóle z wieloma rzeczami bywa tak że dziecko musi dojrzeć.
        u mnie była zabawna niespodzianka ze spaniem w dzień. Przez 9mcy usypialiśmy
        małą przy cycku lub w leżaczku. W nocy spała w łóżeczku ale w dzień za chiny
        ludowe nie. Dwa razy podchodziłam do nauki zasypiania w łóżeczku i kończyło się
        to wielkimi rykami i moją frustracją. Poddałam się i zaakceptowałam to usypianie
        w leżaczku, zawsze o stałej porze itd. No i ostatnio moja mama która opiekuje
        się dzieckiem gdy jestem w pracy stwierdziła, że koniec tego dobrego. I położyła
        ją o standardowej porze do łóżeczka, śpiewała jej to co zawsze itd. I dziecko
        zasnęło! Bez płaczu, bez protestów! Byłam w szoku niesamowitym. I od tamtej pory
        w dzień dziecko śpi w łóżeczku. Myślę, że po prostu dorosła do tego smile Także
        spokojnie, nic na siłę i będzie dobrze big_grin
        A i jeszcze jedno. Tacie może być znacznie łatwiej uśpić dziecko bez piersi niż
        tobie. Po prostu od ciebie dzieć czuje mleko i oczekuje większych przyjemności
        (czyli cyca) niż jakaś tam kołysanka smile
    • anikleo86 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 02.04.10, 09:48
      Synek też zasypiał tylko przy piersi, no jeszcze na spacerze sam w wózku. Gdy
      miał 6 miesięcy sam odstawił się od piersi i sam zaczął zasypiać po butelce.
      Teraz ma 10,5 miesiąca i budzi się raz na butelkę, śpi do 7 rano. Na Twoim
      miejscu dałabym spokój Twojemu synkowi. Jest malutki, potrzebuje się przytulić,
      pociamkać. Może dorośnie do samodzielnego zasypiania tak jak mój. A jak nie to
      zaczniesz Go uczyć zasypiać jak będzie większy. Po co Go teraz męczyć, jeszcze
      mało rozumie. Moja 2,5 letnia kuzynka ma problemy z samodzielnym zasypianiem, co
      dopiero malutki 4 miesięczny niemowlaczek.
      • magdal-ena78 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 02.04.10, 13:01
        Polecam Tracy Hogg i jej metody, ja wlasnie wprowadzam rutyne i
        3miesiecznego synka, wszytsko idzie gladko, z tym ze on od urodzenia
        zasypia sam w lozeczku, jestem przeciwniczka zasypiania przy piersi
        i spania z dzieckiem. Ona tam bardzo dokladnie wszytko opisuje wiec
        sama poczytaj. Dodam ze moj synek przesypia juz 7-8 godzin w nocy.
        powodzenia
        • elaine76 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 02.04.10, 14:32
          U nas maluch nigdy nie spał z nami w łóżku- od początku był kładzony do łóżeczka
          i nigdy nie miałam problemów, żeby zasnął. Uważam, że ważna jest przede
          wszystkim u takiego dziecka rutyna i konsekwencja rodziców. Stałe godziny snu,
          karmienia i kąpieli. Usypianie przy jedzeniu nie jest dobrym pomysłem- dziecko
          tak nauczone będzie miało później problemy z samodzielnym zasypianiem. A
          gwarantuję, że w późniejszym czasie będzie w nocy się wybudzało i płaczem
          protestowało brak cycusia. Na co mama będzie zmuszona podawać dziecku
          każdorazowo pierś, choćby na chwilę...Jeśli jednak odpowiada mamom nocne
          kilkurazowe wstawanie, to czemu nie...
    • princy-mincy Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 02.04.10, 18:17
      moja od poczatku byla uczona nie zasypiania na cycku (byla malenka,
      jak przysypiala podczas karmienia to ja budzilam, by sie najadla),
      jak jadla dluzej niz 40min i zasnela to wtedy dawalam jej spokoj i
      do lozeczka
      w innych przypadkach po skonczonym jedzeniu- metody Tracy Hogg i
      moje wlasne modyfikacje
      po prostu tulilam coreczke w ramionach gdy widzialam, ze zaczyna
      ziewac, siedzialysmy w osobnym pokoju, bez glosnych wrzaskow, gdy
      juz prawie prawie zasypiala- do lozeczka
      zostawalam z nia jeszcze przez chwile i pozniej wychodzilam
      czasami bylo trzeba wrocic, jak jej wypadl smok

      teraz mala ma 3,5 mca, po karmieniu i aktywnosci, gdy widze, ze
      ziewa- jest zanoszona do lozeczka, tam dostaje smoka jesli chce i
      obowiazkowo pieluszke do lapek- uwielbia ja mietolic w raczkach
      popatrzy sobie troche w oczy misia zawieszonego nad lozeczkiem i po
      chwili spi
      nadal trzeba wrocic raz lub dwa gdy zasypia ze smokiem i ten smok
      wypadnie nim zasnie
      spi od 18 do 23 i od 23.30 do ok 6-30-7.00
      w dzien po ok godzine- poltorej
      • aqnieszkabb Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 03.04.10, 16:51
        No to ja gratuluję. Ciekawa jestem jak Tracy Hogg by dała rade naszemu maluchowi
        - nie da się go utulić w ramionach, kiedy jest śpiący. Wrzeszczy i się wyrywa,
        próbowałam tak przez tydzień i wpadłam w ciężką frustrację. Ogólnie w ciężką
        frustrację wpędziła mnie książka Język niemowląt, bo nie byłam w stanie naszego
        maluszka nauczyć takiego rytmu dnia. Chociażby dlatego, że nie daje rady
        powstrzymać go od zaśnięcia przy cycu, a kiedy mały jest zmęczony i nie dostanie
        na chwilę cyca, to jest taki wrzask, że po tygodniu prób mi zachrypł. Ja
        przepraszam, ale Tracy Hogg to może tak potrafi, ja nie. uncertain
        • magdal-ena78 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 03.04.10, 16:58
          Wazna jest konsekwencja i niestety duzo cierpliwosci, ona zreszta
          opisuje metode podnoszenie/polozenie ktora trzeba wlakowac do
          skutku, lub shhuszania zalezy jak duze jest Twoje dziecko. I moze
          sie do wydawac glupie jak robisz to przez godzine, ale dziala. Moj
          synek tez nie lubi zasypiac na rekach, wrzeszczy wnieboglosy wiec
          zawsze glade go do lozeczka i shuszam jak lezy. Oczywiscie jesli Ci
          to nie preszkadza to mozesz go uspakajac cycem w nieskonczonosc.
          • aqnieszkabb Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 03.04.10, 20:02
            Dziecko ma niecałe 4 miesiące i żadne szuszanie nie podziałało. Potrafiłam go
            odkładać tak przez godzinę, jeśli zasnął to maksymalnie na parę minut. Efektem
            prób było to, że mały był rozdrażniony, ciągle płakał, ja byłam jednocześnie
            wściekła na siebie i na cały świat, łzy mi leciały od jego płaczu, no rewelacja.
            Możliwe, że nie rozumiem tych metod, nie potrafię prawidłowo stosować.
            I co to są metody 3-5-7- czy inne cyferki? O_o
            • magdal-ena78 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 03.04.10, 20:51
              Metody 3-5-7 to zupelnie co innego, Tracy Hogg nie popiera
              zostawiania dziecka samego, nie wiem czy czytalas o typach dzieci i
              jak sobie z nimi radzic, powiem Ci tyle ze moje dziecko moze nie
              nalezy do najtrudniejszych ale czesto plakalo a ja nie wiedzialam
              dlaczego, czy zmeczenie czy glodny? Budzlo sie w nocy czego ja juz
              nie potrafilam wytrzymac, nie wiem moze naleze do malo cierpliwych,
              kupilam ta ksiazke i robie wszytsko tak jak napisane, i DZIALA,
              dziecko mi zasypia o 19.00 budzi sie o 7, z jednym karmieniem o 23
              (ja go budze), aha ta ksiaze trzeba przeczytac od deski do deski,
              metoda szuszenia jest dla dzieci do 4mies, podnoszenie i odkladanie
              dla starszych wiec moze mylilas metody?
        • memphis90 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 05.04.10, 21:10
          To daj mu spokój. Nie każde dziecko musi być takie, jak opisuje
          Tracy i nie wszystko w życiu jest takie "oczywiste" jak w jej
          ksiązce. Pewne rady są warte uwagi, inne- zupelnie się nie
          sprawdzają. Dzieci są przecież różne (i na pewno bardziej
          zróznicowane niż 4 typy Tracy) i forsowanie jednego idealnego
          rozwiązania jest bez sensu. Każda metoda zasypiania jest dobra,
          jeśli odpowiada Tobie i dziecku. Możesz spokojnie próbować innych
          metod, ale nie na siłę. Polecam książkę Zasypianie bez płaczu dr.
          Searsa.
    • e_lafiorka Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 03.04.10, 20:28
      U nas było tak... przez 8 miesiecy nie było mowy o innym sposobie
      zaśnięcia jak tylko cycuś mamusi. A w nocy to już zupełny koszmar bo
      nie miałam prawa zabrac małemu bo krzyk. A po 8 miesiącach i
      stopniowym wprowadzaniu butelki cudowna odmiana. Może nie koniecznie
      w łóżeczku, ale na naszym łóżku dziecko nagle samo zaczeło zasypiac.
      Mam nadzieję, że przyjdzie i czas na łóżeczko!smile No i na Was...
      Ponoć na wszysko przychodzi pora...
      • oda100 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 03.04.10, 22:08
        a co ci podpowiada intuicja?? wyobraz sobie, ze nie ma forum i
        innych doradcow,m chcesz zapewnic dziecku spokoj, bliski kontakt,
        poczucie bezpieczenstwa.. znasz dziecko najlepiej, wiec zapewne
        wiesz kiedy mu jest bardzo zle, kiedy nie moze sie wyciszyc, zasnac,
        kiedy marudzi itp
        moim zdaniem, 4 miesiace to bardzo malo na cokolwiek oprocz
        przytulania
        • aqnieszkabb Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 04.04.10, 16:48
          Obecnie intuicja mi podpowiada, że on tak bardzo chce bliskości, że panikuje gdy
          budzi się sam. Więc go tulę. Jeśli znajdę jakąś metodę, która nie wymaga
          pozostawienia go samotnie płaczącego, a pozwoli go nauczyć spokojnego zasypiania
          bez paniki, to zastosuję.
          Czasami zdarza mu się obudzić ze snu w łóżeczku i nie płakać, tylko obserwować
          świat. Wtedy przynajmniej wiem, że zasnął spokojny wiedząc, że kładę go do
          łóżeczka i nie panikuje po przebudzeniu. Może stopniowo się nauczy.
          • milena_1 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 04.04.10, 21:23
            Mój synek ma 7 m-cy i też usypia przy piersi, z tym że mi zupełnie
            to nie przeszkadza i na razie nie zamierzam nic z tym robić. Na noc
            jest to jedyny akceptowalny przez niego sposób zasypiania, w dzień
            zaś - usypia albo przy piersi, albo noszony na rękach albo w wózku.
            Jeśli mnie nie ma to tato lub babcia bez problemu uśpią dziecko w
            dzień nosząc go na rękach. Jeśli więc niedługo wracasz do pracy to
            może sprawdz czy synek czasem nie zaśnie bezproblemowo u babci czy
            taty, usypiany w inny sposób. Choć moim zdaniem 4 miesięczne
            niemowlę jest tak malutkie że nie powinno mu się tej piersi
            odmawiać, skoro tego potrzebuje. Inna rzecz że nie do końca wierzę w
            to że matki które usypiają dzieci inaczej, nawet te które pozwalają
            na "wypłakanie się" w łóżeczku, krzywdzą swoje dzieci. Moja kuzynka,
            usypiana tak w dzieciństwie wyrosła na zdrową, zdolną, pewną siebie
            dziewczynę - obecnie szczęśliwą mężatkę i matkę 2 dzieci. Koleżanka
            od małego usypia tak swojgo synka (obecnie 10 m-cy) i ten synek jest
            baaardzo pogodnym i wesołym dzieckiem - przyznam się że uśmiecha się
            chętniej niż mój wypieszczony, wytulony i wynoszony na rękach
            synek wink Każdy niech robi tak jak mu intuicja podpowiada! smile
    • memphis90 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 05.04.10, 20:59
      Owszem, uczyć można, ale wcale nie trzeba. Również bzdurą jest
      twierdzenie, że dziecko 4-miesięczne musi przesypiać 5h. Dziecko na
      piersi może budzić się na karmienia nawet do 18 miesiąca, bo taka
      jest jego fizjologia. Moja mała była usypiana przy piersi. Miała
      fazy, że zasypiała sama w łózeczku, potem znów się "psuła"wink. Nigdy
      nie stosowałam metody wypłakiwania. To rodzic ma uczyć dziecko
      (zasypiania, jedzenia, ubierania itd), a nie zostawiać je samo.
      Jakoś nikt nie zostawia malucha gołego z kupką ubrań na zasadzie
      "popłacze i się w końcu samo nauczy ubierania, to dla jego dobra".
      Po odstawieniu od piersi w 16mż Lila zasypiała w naszej obecności, a
      po miesiącu zaczęła zasypiać sama. Oczywiście, zawsze zostajemy z
      nią tak długo, jak tego potrzebuje- czasem jest to kilka sekund,
      czasem kwadrans czy pół godziny.
      • magdal-ena78 Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 06.04.10, 09:50
        Nikt tu nie mowi o mietodzie "wyplakiwania" i zostawiania dziecka,
        ale gwarantuje Wam ze 4miesieczne dziecko w nocy moze spokojnie
        pzesypiac 5-6godzin, ktore jest na piersi. Oczywiscie mozna przez 2
        lata nosic i dawac cyca i spac z dzieckiem, jak komu wygodnie, ale
        im starsze dziecko tym trudniej nauczyc samodzielnego zasypiania.
        Niektore mamy widze lubia sie poswecac i z usmiechem na ustach
        wstawac kilka razy w nocy tylko po to zeby dziecko sobie pociumalo
        cyca, dla mnie to bylo nie do zniesienia. Nie karmie juz piersia ale
        nie uwazam ze dzieci na butli przesypiaja dluzej , moj synek tez
        budzil sie 2-3 razy w nocy, teraz przesypia 7-8 godz ,zasypia sam w
        lozeczku, a ja mam czas zeby odpoczac.
        • kammik Re: zasypianie i sen niemowlęcia - jak nie krzywd 06.04.10, 11:16
          > im starsze dziecko tym trudniej nauczyc samodzielnego zasypiania.

          Im starsze dziecko, tym trudniej nauczyć korzystania z nocnika.
          Im starsze dziecko, tym trudniej nauczyć pić z kubka.
          Im starsze, tym trudniej nauczyć je mówić.

          Brzmi idiotycznie? To dlaczego akurat spania "najłatwiej" jest 'uczyć' jak
          najmniejsze dziecko?

          Polecam o zasypianiu: www.przytulmniemamo.pl/vertical-slodkich-snow.html

          www.tuliluli.eu/czytelnia/340
Pełna wersja