Brak kupy raz jeszcze...

05.04.10, 12:56
Witam serdecznie.

Moja 19-dniowa córeczka ma problemy ze zrobieniem kupki. Karmię ją
tylko piersią. Z 13/14 dobę życia podobno miało mi się zmienić
mleko, na bardziej wartościowe. I od tego dnia zaczęły się problemy
z kupką. Od tamtej pory robiła tylko dwa razy i to z pomocą czopka
glicerynowego sad. Ra zna 3 dni. Przy tym bardzo się pręży, płacze,
ma twardy brzuszek..zupełnie jak przy kolkach.
Ostatnio ( w 13 dobie życia małej ) położna na wizycie patronażowej,
kiedy zasygnalizowałam jej że mała nie zrobiła kupki,tylko spytała
czy mała oddaje mocz, ale z tym akurat nie ma problemu. I kazała się
nie przejmować. Ale mnie to bardzo dziwi. Do momentu kiedy mleko mi
się nie zmieniło, mała robiła kupki bardzo często. A teraz nie, i do
tego te pozostałe objawy. Dodam że pilnuję swojej diety i nie wydaje
mi się bym jadła coś co może wywoływać aż takie objawy.
Czy któraś z Was miała coś podobnego? Jak sobie z tym radzicie?

Pozdrawiam
.
    • joshima Re: Brak kupy raz jeszcze... 05.04.10, 13:01
      Ile razy można powtarzać? U dziecka karmionego piersią kupa może się pojawiać
      nawet raz na dwa tygodnie i nie wymaga to podawania czopków. Daj dziecku spokój.
      Szczególnie, że pielęgniarka Ci wyjaśniła, że nie ma się czym przejmować, skoro
      dziecko normalnie oddaje mocz.

      A twardy brzuszek może mieć niezależnie. Noś ją na przedramieniu brzuchem do
      dołu i masuj. A jeśli pijesz herbatki z koperkiem to odstaw.

      A co do Twojej diety, to ma ona nikły wpływ na samopoczucie dziecka.
      • goniam33 Re: Brak kupy raz jeszcze... 06.04.10, 13:48
        nie sluchaj. ja przeszlam problemy z kupa u synka karmionego
        piersia, byly u nas czopki, termometr,prezenie sie a kupy brak.wiem
        co czujesz,bo maluch jak chce zrobic kupe a nie moze to jest
        nieznosny i ciezko z nim wytrzymac.wyprobowalam wszystkie leki z
        apteki nie pomogly! wkoncu zastosowalam diete beznabialowa troche
        pomoglo,ale kupe zrobil sam raz na kilka dni. pojechalismy do
        alergologa,ktory po badaniach malego stwierdzil,ze ma skaze
        bialkowa, ja schudlam na diecie beznabialowej 17kg i mialam dosyc
        karmienia piersia. przepisal do wyboru bebilon pepti albo
        nutramigen, synek "wybral" sobie nutramigen-bardziej go polubil, do
        dzis jest na nim,wlasnie mu rozszerzam diete. calosc ciagnela sie ok
        2msc zanim poszlam do alergologa, bo kazdy pediatra mnie zbywal
        mowiac,ze dzieci czasem tak maja przy karmieniu piersia, tymczasem
        ordynator oddzialu alergicznego powiedziala,ze objawem alergii
        pokarmowej nie jest tylko wysypka, moze jej nie byc a dziecko moze
        miec skaze bialkowa.
      • goniam33 Re: Brak kupy raz jeszcze... 06.04.10, 13:52
        aha i oczywiscie dieta ma ogromny wplyw na dziecko... mam swietny
        przyklad na moim synku kiedy zjadlam cos na miescie to wyl pol nocy
        i kopal nogami. gdyby dieta nie miala wplywu to po co lekarze karza
        stosowac tzw.diete matki karmiacej? czyli bez przypraw itp...
        sluchaj ja po zastosowaniu diety beznabialowej widzialam duzzza
        poprawe u dziecka. nie daj sie robic w konia!!! jesli czujesz,ze z
        dzieckiem jest cos nie ok nawet jak ci wmawiaja,ze jest dobrze.
        dieta beznabialowa to takze dieta bez przetworow nabialu czyli bez
        jajek,sera zoltego itp... jak cos to pisz sluze pomoca.herbatki
        koperkowe faktycznie odstaw. sprobuj moze gripe water- wode
        koperkowa w aptece-pomaga,ale dziecko szybko sie uzaleznia-
        przetestowalam ja...
        • joshima Re: Brak kupy raz jeszcze... 06.04.10, 20:54
          Z nabiałem oczywiście masz rację, bo jego wpływ na dziecko wyraźnie widać jeśli
          ma uczulenie. Reszta to głównie mity. Był taki fajny wątek na forum karmienia
          piersią o różnych mitach dotyczących diety i karmienia, ale klikam właśnie w
          trakcje podróży autem więc nie poszukam.
      • insomnia0 Re: Brak kupy raz jeszcze... 06.04.10, 14:12
        ile można powtarzać??? ze jesli dziecko czuje dyskomfort - jest płaczliwe-
        brzuch twardy to nie jest TO NORMALNE!

        Miałam podobnie.. dziecko pręzyło sie, płakało -wyło. byłam u chirurga - ten
        powiedział, ze dobrze zrobiłam , ze nie jest to naturalne ze nawet u piesiowego
        nie ma kupy a jest płacz i bol brzucha.
        Zalecił czopki- cewniczkiem pobudzac odbyt- tak robiłam.. aby dziecko mogło sie
        wyproznic. stosowałam szereg specyfików- przeszło po kroplach probiotycznych
        biogaja..pozniej jak rozszerzyłam diete- zaczelam dawac sliwki suszone. teraz
        jest ok

        co do diety , ma ozna duze znaczenie . Ja niemogłąm np jesc aromatycznych
        potraw, bo dziecko nie chciało jesc.. po cytrusach tez pobolewał brzuch. a to
        odbijało sie na dziecku- było np płaczliwe.
    • mika_p Re: Brak kupy raz jeszcze... 06.04.10, 21:59
      Mleko nie zmienia się magicznie w 13/14 dobie. Ktoś ci głupot nagadał. Zmiana
      następuje około 3/4 doby, kiedy siara zmienia się w mleko. I to wszystko.

      Prężenie i płacz przy robieniu kupy jest normalne u noworodka. Kupa jest rzadka,
      taką trudniej zrobić. Mięsnie brzucha są słabe. Grawitacja nie pomaga, bo
      cżłowiek leży, a jak się pręzy, to jeszcze mu pupa do góry idzie.

      Masaż, kładzenie na brzuszku. Pilnowanie, żeby karmienie piersią trwało długo, a
      nie 5 minut i zabranie, bo dziecko "śpi". Śpi wtedy, keidy wypuszcza pierś z
      buzi. Delikatne ssanie przez pół godziny czy dłużej to ssanie tłustego mleka, z
      mniejsza ilością laktozy, która jest główną przyczyną wzdęć. Organizm wytwarza
      ograniczona ilośc enzumy, który trawi ten cukier. Jak się dziecko przystawia do
      piersi co 20 minut na 5 minut, to ono dostaje dużo laktozy. Jak ma szanse ssać
      bardzo długo, to laktozy mniej i problem z brzuszkiem mniejszy.
Pełna wersja