Karmienie piersią 4-latka

07.04.10, 07:36
Co o tym sądzicie?Dla mnie to juz troche dziwne i jesli chodzi o mnie lekko
niesmaczne.Po co to robic?Po co tak długo?
    • jupik5 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 07:48
      Ja też tak myślę...
      Nawet zastanawiałam się jak to może wpłynąć na psychikę dziecka. Czy
      nie wyrządzi więcej szkody niż pożytku?
      Ostatnio oglądałam program, w którym pediatra powiedział, że po 3
      roku życia juz nie uczulamy sie na białko mleka krowiego. Więc po
      co?
      • ciociacesia ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 07:54
        znaczy ty on i wasze dzieci, tak? tongue_out
        • jupik5 Re: ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 08:01
          Myślę, ze ta ironia jest niepotrzebna...
          Ale jeśli pytasz to grzecznie odpowiem - mówiąc 'my' miał na myśli
          ludzi ogółem.
          • easy_martolina84 Re: ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 08:27
            Tiaaa....to jest własnie wizytowka tego forum.Złapac kogos za
            słowko,pokrytykowac jego polszczyzne,dorzucic jakis sarkazm nie koniecznie
            zwiazany z tematem.
            Nie ma tu szans na normalną dyskusję.Mam wrazenie,ze 3/4 ludzi tutaj siedzi
            przed kompem i czeka gdzie by tu mozna komus cos wytknąć...ehhh...
            • meggi502 Re: ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 11:55
              easy a czego się tu można spodziewać? to forum pełne jest
              zgorzkniałych,żałosnych, wynudzonych domową rutyną bab, które zdaje się mają
              jedno okno na świat w postaci kompa i forum.
              nic tylko czekają na czyjeś potknięcie, błąd czy głupie dla nich pytanie, żeby
              zjechać z góry do dołu i wyżyć się anonimowo. zawsze wydawało mi się, że na
              CIPie jest wyjątkowo dużo jadowitych baboli, i tłumaczyłam to zachowanie burzą
              hormonów, ale tego co tu się wyprawia nie potrafię zrozumieć i wytłumaczyć w
              żaden sposób.

              jeśli chodzi o karmienie 3/4 letnich dzieci czy nawet starszych to jak dla mnie
              nie ma znaczenia. ja bym tak długo nie karmiła piersią, ale jak ktoś chce to
              czemu nie.
        • jeza_bell Re: ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 08:05
          Jeżeli naprawdę jesteś zainteresowana tym tematem- skieruj pytanie na forum długiego karmienia piersią.
          • jeza_bell Re: ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 08:09
            Dla niektorych niesmaczne to już jest karmienie dziecka po 6- tym miesiącu życia. A nie daj Bóg karmić piersią jeszcze poza własnym mieszkaniem i wśród obcych ludzi- to dopiero ...
            • sandi_01 Re: ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 08:54
              A co komu do tego, czy ja karmie, czy też nie. Pani pediatra w jednym z
              czasopism dla młodych rodziców pisze, że dziecko ma być na tyle duże, aby się
              samo odstawiło, więc myślę, ze czterolatek już chyba nie bardzo chce tą pierś
              ssać. Jeśli jakiejś kobiecie już nie odpowiada karmienie piersią, sama odstawia.
              Nie ma co słuchać innych i nie prawdą jest, że mleko jest mniej wartościowe po
              jakimś tam okresie. Owszem nie jest wystarczalne, ale to co innego. Wartość jest
              ta sama co po np. 2 m-cu karmienia. Więc drogie mamy skończmy z tym
              krytykowaniem. Pozwólcie nam, mamom karmiącym, samym zdecydować ile będziemy
              karmiły. A tak dla ciekawskich mam, to jak zapewne wiecie karmienie piersią
              zmniejsza ryzyko zachorowalności na raka piersi. Jest jeden warunek trzeba
              karmić co najmniej dwa lata.
              • easy_martolina84 Re: ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 09:28
                sandi_01 napisała:

                > A co komu do tego, czy ja karmie, czy też nie. Więc drogie mamy skończmy z tym
                > krytykowaniem. Pozwólcie nam, mamom karmiącym, samym zdecydować ile będziemy
                > karmiły.

                A czy ja komus nie pozwalam karmic???Wątpie,ze mam az taka siłe zebym mogla cos komus zakazywac.
                Kogo ja krytykuje?Czy ja napisalam,ze matki ktore karmia przedszkolaka sa jakies gorsze?Wyrazam tylko swoja opinie na temat 4-latka przy piersi,na temat moich odczuc kiedy to widze.
                Nie sadze ze po moim wątku nagle matki przestana karmic swoje dzieci-nie o to mi chodzi.
                • sandi_01 Re: ze wy sie nie uczulacie powiedzial? 07.04.10, 18:09
                  A tak jeszcze swoją drogą to myślę, że co innego karmić 4 latka na "ulicy", a co
                  innego w domu. Aha, a tak po za tym to się Ciebie nie czepiam, tylko nawiązuję
                  do Twojego wątku. Masz prawo mówić, pisać co uważasz za stosowne, żyjemy w
                  wolnym kraju, a fora są po to, aby się wygadać smile
    • budzik11 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 08:45
      Nasza pediatra karmi córkę 3,5-letnią na razie. Nie widzę (a widziałam to
      karmienie osobiście) w tym nic nadzwyczajnego. Sama karmię 2,5-latka.
      • bozia_prus Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 08:55
        ja karmie ponad 6 miesięcy i w mojej rodzinie nie ma zachwytu że
        chce jeszcze dłużej. Siostra juz mówi - "matka polka" dodała jeszcze
        że to "zboczone" tak długo karmić.
        • mruwa9 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 09:05
          i pewnie ta sama siostra nie widzi nic zdroznego w widoku 4-latka ze
          smoczkiem w buzi czy 7-latka pociagajacego mleko na dobranoc z
          butli?
          • easy_martolina84 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 09:23
            mruwa9 napisała:

            > i pewnie ta sama siostra nie widzi nic zdroznego w widoku 4-latka ze
            > smoczkiem w buzi czy 7-latka pociagajacego mleko na dobranoc z
            > butli?

            Zeby byla jasnosc,smoczek w buzi 4-latka czy picie mleka z butli w zerowce tez
            uwazam za cos dziwnego.Pewnie,ze kazdy robi jak mu pasuje,jednak ja mam odczucia
            takie a nie inne
        • buszynska Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 09:10
          Ja myśle, ze kazda kobieta ma prawo decydowac jak dlugo chce karmic
          swojego dzieciaka.
          Mnie sie to moze nie podobac ale to nie moja sprawa.
          Po prostu.
          Ostatnio widzialam w tv matke, ktora karmila nie wiem 6,8 latka mnie
          wydalo sie to cokolwiek dziwne ale skoro oni w rodzinie sa z tym
          szczesliwi.
    • iberka Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 09:31
      osobiście czułabym obrzydzenie karmiąc własne dziecko w takim wieku
      ale cóż karmią tak i nie muszę tego widzieć. Kuzynka akrmiła córkę
      do 6 r.ż. prawie się wtedy nie widywałyśmy, bo ja czułam odrazę

      iza
      • jeza_bell Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 10:59
        > osobiście czułabym obrzydzenie karmiąc własne dziecko w takim wieku

        Nie bardzo rozumiem? Obrzydzenie do własnego dziecka?
        Brzydzić to się mogę chamstwem, jeżeli coś takiego syn wyniesie z domu.
    • zona_mi Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 09:35
      Osobiście mi to nie przeszkadza, choć sama karmiłam tylko dwa
      i trzy lata wink

      Ale mam pytanie innego rodzaju - jak się ma ten temat do rozwoju i
      pielęgnacji niemowlęcia? Czy pomyliłaś forum?
      • kaka-llina Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 11:20
        Też mi sie tak wydawało zanim zaczęłam karmić! Teraz mito nie przeszkadza w
        ogóle..Ja bede karmic ile dziecie zechce..
        Mnie denerwuje to, że przejście na butelkę (najczęściej po szóstym miesiacy)
        jest uważane za naturalną kolej rzeczy! A długie karmiennie za jakieś widzimisię
        pokręconej matki..Nie rozumiem co sie stało w naszej świadomości, że stuczna
        mieszanka wydaje nam się "normalna".
        • magdal-ena78 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 11:36
          Mysle ze sposob karmienia to indywidualna sprawa kazdej kobiety
          jesli nie szkodzi to dziecku, uwazam ze karmienie 4latki nie tylko
          nie ma zadnego sensu odzywczo ale moze miec zly wplyw na jej rozwoj
          emocjonalny, Oczywiscie ta dziewczyna karmi bo czerpie z tego
          korzysci sama, moze ze wzgledu na partnera, moze boi sie zerwania
          przyslowiowej pepowiny, napewno nie robi tego ze wzgledu na dziecko,
          a wrecz moze jej zaszkodzic. Dla mnie karmienie dziecka ktore
          przybiega do cyca jest juz conajmniej dziwne, karmienie 4latki
          niesmaczne a wrecz obrzydliwe, a matka powinna zasiegnac porady
          psychologicznej.
          • budzik11 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 11:46
            magdal-ena78 napisała:

            uwazam ze karmienie 4latki (...) moze miec zly wplyw na jej rozwoj
            > emocjonalny, (...) moze jej zaszkodzic.

            A konkretnie w jaki sposób może jej zaszkodzić? Co się stanie tej 4-latce?
          • jeza_bell Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 12:03
            > karmienie 4latki nie tylko
            > nie ma zadnego sensu odzywczo

            Czyli uważasz, że karmienie mlekiem krowy ma większy sens

            > moze miec zly wplyw na jej rozwoj
            > emocjonalny

            he he... skąd te wnioski?

            > Oczywiscie ta dziewczyna karmi bo czerpie z tego
            > korzysci sama,

            o jakich korzyściach myślisz?
            Mam wrażenie, ze sama nie karmiłaś i wypowiadasz się w temacie, o którym brak Ci totalnie pojęcia.

            • magdal-ena78 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 12:36
              4letnie dziecko jest juz rozumna osoba, ma kolezanki w przedszkolu,
              na podworku, gdzie nikt prawdopodobnie nie karmiony jest piersia,
              dzieci sa zlosliwe, powtarzaja rodzcom, co moze byc obiektem drwin i
              malo przyjemnym doswiadczeniem i to wlasnie moze miec wplyw na jej
              rozwoj emocjonalny, poza tym uwazam ze bedzie to pamietac, co w
              doroslym zyciu moze roznie sie rozwinac.
              Co do wartosci odzywczych to nie wmawiaj mi ze 4latka jedzaca mleko
              matki bedzie zdrowsza od tej na mleku krowim hehheh, a Ty nie jesz
              nabialu???
              Jesli chodzi o korzysci jakie matka z tego czerpie to mysle ze sa
              one podstawa problemu, pewnie czuje sie potrzebna wrecz niezbedna ,
              bo przeciez bez niej dzieci beda glodne.
              Ja sama karmilam piersia 6 tyg, przestalam z wlasnego , swiadomego
              wyboru, z wygody. choc uwazam ze mleko matki jets najlepsze dla
              dziecka, oczywiscie przez pierwsze kilka miesiecy.
              • budzik11 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 12:57
                magdal-ena78 napisała:

                > 4letnie dziecko jest juz rozumna osoba, ma kolezanki w przedszkolu,
                > na podworku, gdzie nikt prawdopodobnie nie karmiony jest piersia,
                > dzieci sa zlosliwe, powtarzaja rodzcom, co moze byc obiektem drwin i
                > malo przyjemnym doswiadczeniem i to wlasnie moze miec wplyw na jej
                > rozwoj emocjonalny,

                po pierwsze - moje dzieci jakoś się nie chwalą tym, co jedzą w domu. A juz na
                pewno moje dzieci mnie nie opowiadają mi potem w domu (a mam córkę w
                przedszkolu) co jedzą ich koleżanki. A już zupełnie by mi do głowy nie przyszło
                drwić z kogoś z powodu tego, co je jego dziecko. To jest wina chamskich,
                prostackich rodziców, że tak zachowują się przy dzieciach i tego dzieci uczą.
                Poza tym - dzieci potrafią drwić ze wszystkiego - z imienia, okularów, nie
                takich spodni czy rowerka. Też mi powód, żeby podejmować decyzje dotyczące mnie
                i mojego dziecka, nie mogę...

                poza tym uwazam ze bedzie to pamietac, co w
                > doroslym zyciu moze roznie sie rozwinac.

                Ale to byłoby cudowne wspomnienie a nie jakaś trauma.

                > Co do wartosci odzywczych to nie wmawiaj mi ze 4latka jedzaca mleko
                > matki bedzie zdrowsza od tej na mleku krowim hehheh,

                A sądzisz, że będzie odwrotnie? Że krowie mleko jest zdrowsze dla dziecka? Poza
                tym, mój np. 2,5 latek je i krowie mleko i wszystko inne.

                a Ty nie jesz
                > nabialu???

                Dorośli ludzie w ogóle nie powinni, bo nabiał nam szkodzi w większości
                przypadków, a juz na pewno nie jest do niczego potrzebny. Akurat w naszej
                kulturze jest tak hołubiony.

                > Jesli chodzi o korzysci jakie matka z tego czerpie to mysle ze sa
                > one podstawa problemu, pewnie czuje sie potrzebna wrecz niezbedna ,
                > bo przeciez bez niej dzieci beda glodne.

                Co ty opowiadasz? Sądzisz, że ta 4-latka nie jada nic innego poza mlekiem matki?
                Że jak matki nie ma, to będzie głodna?
                • magdal-ena78 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 16:08
                  Moze Twoje dzieci sie nie chwala, ale inne moga, nie sadzisz? I
                  bedzie naturalnym drwic z tak NIENATURELNEJ rzeczy jaka jest
                  karmienie 4latka, mozesz mowic co chcesz, o wiezi itd dla mnie to
                  CHORE i zal mi takich dzieci, nie ich wina ze maja pieprz.....
                  rodzicow.
                  Co do pamietania o tym, to nie wiem jak mozesz myslec ze to cos
                  fajnego, ja gdybym pamietala o cyckowaniu swojej matki mialabym
                  niezla traume, nie mowiac juz o chlopcu, ale niestety niektore matki
                  zyjace w swoim swiecie nie biara takich rzeczy po uwage.
                  • budzik11 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 16:25
                    Szkoda słów...
        • easy_martolina84 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:42
          No co Ty,kaka-llina.Czterolatka tez nie mam zamiaru karmic mieszanką.Nie bedzie
          juz ssania i juz!Bez przesady.
    • omotoyosi Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 12:10
      obrzydliwstwo uncertain
    • symbolica Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 13:00
      Sądzę że taki czterolatek jest (i będzie) zdrowszy i bardziej związany
      emocjonalnie z mamą niż przeciętny czterolatek. Krzywda mu się żadna nie dzieje!
      • ryokun A ja od poczatku na butelce... 07.04.10, 13:23
        I sie zastanawiam jak ja to przezylam- od poczatku karmiona mlekiem
        KROWIM (takim kupowanym w woreczkach...taki hardcoretongue_out). Ale alergii
        nie mam, a antybiotyk to chyba 1 raz w zyciu bralam. Wiec chyba ta
        cala teoria nie do konca sie sprawdza.
        • ryokun Re: A ja od poczatku na butelce... 07.04.10, 13:25
          Ze niby dzieci butelkowe to bardziej choruja od piersiowych. A wiezi
          z matka to juz w ogole mozna zapomniec (tylko ze moj
          osmiomiesieczny "cyc" chyba lamie i ta regule)
          • jola.pedagogspoleczny Re: A ja od poczatku na butelce... 07.04.10, 14:39
            Mówcie, co chcecie, ale karmienie piersią dzieci w wieku przedszkolnym (o
            szkolnym już nie wspomnę) mnie przeraża...
            Jasne, że mleko matki jest najlepszym pokarmem dla dziecka, ale jak się
            rozszerza dietę maluszka i wprowadza już inne, dodatkowe produkty, to i tego
            mleka powoli podaje się coraz mniej a dzieci to przecież świetnie znoszą.

            Jeśli chodzi o krzywdę dziecka karmionego piersią w tak późnym wieku, to nie
            wiem, czy są jakieś naukowe dowody na nią, ale ja osobiście zgadzam się z tym,
            że dzieci potrafią być okrutne i wszystko, co inne i nietypowe wykorzystywać
            przeciwko innym dzieciom. Może i nie będą o tym opowiadać w domu, ale wiele
            dzieci wyśmieje, wyszydzi czy nawet przestanie się bawić z dziećmi odbiegającymi
            od jakichś norm społecznych (co paradoksalnie jest naturalnym zachowaniem, bo
            wszystko co inne, nowe i niezrozumiałe może dzieci napawać niepokojem i lękiem a
            tak mogą wyrazić swoje zaniepokojeniem nietypową sytuacją).
            Do tego dziecko w późniejszym wieku może mieć problemy z relacjami z matką
            (szczególnie, jeśli to chłopiec) i kontaktami z kobietami, bo będzie zawstydzony
            faktem opowieści, historii, zdjęć czy wspomnień siebie uwieszonego przy ,,cycu''
            w tak późnym wieku...

            Co do korzyści płynących dla matki, to chodzi pewnie o to, że matka czuje się
            (podświadomie) potrzebna i niezbędna bardziej, niż by się to wiązało z dietą,
            gdzie nie będzie już karmiła swojego dziecka piersią. Bo przecież tylko ona może
            nakarmić (dokarmić) dziecko, przez co staje się wyjątkową osobą w jego życiu,
            której nikt i nic nie zastąpi... Tak długie karmienie piersią może więc być
            spowodowane za niskim poczuciem własnej wartości i chęcią dowartościowania się
            funkcją niepowtarzalną i niezbędną (np. mąż zarabia a kobieta ,,tylko'' zajmuje
            się domem i dziećmi, co mogliby na dobrą sprawę robić tak samo inni ludzie, a
            karmić piersią już inni nie mogą- i przez to kobieta staje się niezbędna i ważna
            w hierarchii rodziny).

            Wiem, wiem... Teraz mnie wiele ,,praktykujących cyca'' kobiet zjedzie, że g...o
            prawda, więc w skrócie powiem: karmienie piersią 4latka, jest DLA MNIE
            niesmaczne i niestosowane (a do takiej opinii chyba mam prawo) ;-P
            • symbolica Re: A ja od poczatku na butelce... 07.04.10, 15:16
              dużo tego może może może.. gdybasz Jola.
          • symbolica Re: A ja od poczatku na butelce... 07.04.10, 15:10
            to nie żadne "niby"... chorują mniej (nie znaczy że wcale bo to by zakrawało na
            cud) i to udowodnione jest! a co do więzi to przeciez nikt nie napisał że przy
            butli jej nie ma, ale wiesz butle każdy moze podać a cyca tylko mama i małe
            niemowlę już rozpoznaje dobrze swoja mamę - taki inny rodzaj bliskości to jest..
            i z pewnością nie jest obrzydliwy. Mleko mamy bez względu na wiek podnosi
            odporność dziecka, ale uważam że kto jak dlugo karmi i czym to jest jego
            prywatną sprawą.
            • kate1709 Re: A ja od poczatku na butelce... 07.04.10, 15:42
              Dla mnie również karmienie piersią czterolatka jest po prostu chore
              i niesmaczne,matka zaspokaja sobie w ten sposób jakieś swoje
              potrzeby,ale dziecko nic z tego nie ma,wręcz przeciwnie. Ku
              oburzeniu niektórych powiem jeszcze jedno- nie uważam aby dzieci na
              cycu były jakoś bardziej odporne,moja mała karmiona trzy
              miesiące,sama pierś odrzuciła,jest o niebo zdrowsza od córki
              koleżanki,która już prawie rok na piersi,a choruje przynajmniej raz
              na dwa miesiące.Takich przypadków znam bardzo dużo,zatem nie ma
              reguły.
            • q_fla Re: A ja od poczatku na butelce... 07.04.10, 18:40

              a co do więzi to przeciez nikt nie napisał że przy
              > butli jej nie ma, ale wiesz butle każdy moze podać a cyca tylko
              mama i małe
              > niemowlę już rozpoznaje dobrze swoja mamę - taki inny rodzaj
              bliskości to jest.

              No ale analogicznie moznaby rzec, że skoro między matką karmiącą
              piersią a dzieckiem karmionym wytwarza się silna, inna (w świetle
              tego forum i nie tylko określana jako lepsza i niezastąpiona) więź -
              ojcowie tychże karmionych dzieci nie mają z nimi żadnej więzi. Albo
              ta więź jest mierna i niewystarczająca, bo skoro nie mogą karmić?
              • pomarancza-1 Re: A ja od poczatku na butelce... 07.04.10, 20:53
                Jak widać z niektórych postów mam karmiących piersią to rzeczywiście więź między dzieckiem a ojcem jest często dużo słabsza niż między matką a dzieckiem. I potem czyta się historie, że kilkuletnie dziecko z tatą nie może na noc zostać bo jest ryk albo że tata się dzieckiem nie umie zająć. Może jakieś badania ktoś zrobi jak karmienie piersią, zwłaszcza długie, upośledza relacje z ojcem smile
      • byakhee Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 15:43
        symbolica napisał:

        > Sądzę że taki czterolatek jest (i będzie) zdrowszy i bardziej
        związany
        > emocjonalnie z mamą niż przeciętny czterolatek. Krzywda mu się
        żadna nie dzieje
        > !

        Tak zwiazany emocjonalnie jak Norman Bates!
        • zona_mi Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 18:19
          > Tak zwiazany emocjonalnie jak Norman Bates!

          Tak, oczywiście, dokładnie tak.
          On nawet przebierając się za mamusię zakładał stanik do karmienia...
          :\
          • byakhee Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:11
            big_grin nie wiemy tego jednak, to zawsze jest mozliwosc smile ale wlasnie
            taka osoba sie pojawia przed oczyma, kiedy ktos mowi, ze 4,5 latki
            karmiace piersia beda bardziej zwiazane z matka. Jak dla mnie zbyt
            zwiazane. Jest wiez no i jest WIEZ.
            • byakhee Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:12
              byakhee napisała:

              > big_grin nie wiemy tego jednak, to zawsze jest mozliwosc smile ale wlasnie
              > taka osoba sie pojawia przed oczyma, kiedy ktos mowi, ze 4,5 latki
              > karmiace piersia beda bardziej zwiazane z matka. Jak dla mnie zbyt
              > zwiazane. Jest wiez no i jest WIEZ.
              Karmiane mialo byc oczywiescie. Juz nie wiem jaki wplyw mialo by na
              psychike 4latka jakby ON/ONa karmila big_grin
      • easyblue Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 21:59
        > Sądzę że taki czterolatek jest (i będzie) zdrowszy i bardziej
        >związany
        > emocjonalnie z mamą niż przeciętny czterolatek.
        Sprowadzająć do absurdu - dziecko butelkowe więzi z matką nie może
        mieć?
        Juz opisywałam tu tą historię - dziecka szkolego, które na przerwie
        biegło do domu... possać z maminego cycka. Skończyło sie na
        psychotropach u niego. Matka powinna była dostać przynajmniej
        opierniczuncertain

        Gdy mała miała 8 m-cy i doc zalecił odstawienie jej od piersi,
        zapytał czy będzie to dla mnie problem. Bo - to jego słowa -
        niektóre matki mają z tym spory problem. Nie dzieci, ale
        matki
        !
        Ja to widzę tak /także na podstawie własnych odczuc/ - *jestem
        najlepszą matką bo karmię piersią, daję wszystko co najlepsze
        dziecku. Nie będę truła sztucznym, mleko matki jest niezastąpione.
        No ok. Ale pojawia się problem - jak długo. Bo jak kobieta karmi
        rok, 1.5, 2 to w pewnym momencie dochodzi do wniosku, zę nie jest
        to dla niej uciążliwe, a dla dziecka wręcz zbawienne - patrz*. I
        wtedy karmi i karmi i czeka... nie bardzo wiadomo na co, bo im
        dłużej kobieta karmi, tym mniejsza chęć do odstawienia go od tej
        piersi.
        Dla mnie to jest - no takie mam odczucia - trochę obrzydliwe, gdy 3-
        4 latka sięga matce pod bluzkę i ssieuncertain
    • byakhee Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 15:36
      Nie rozumiem, takie dziecko potrafi juz normalnie jesc... Dla mnie
      nie jest to troche niesmaczne, ale wrecz obrzydliwe.
      I gadanie, ze to wybor matki ile karmi jest idiotyczne. Rownie
      dobrze moga powiedziec, ze ich wyborem jest nie branie dziecka do
      toalety, niech nosi pieluchy do 10 roku zycia.
    • 18_lipcowa1 chore 07.04.10, 15:43
      easy_martolina84 napisała:

      > Co o tym sądzicie?Dla mnie to juz troche dziwne i jesli chodzi o
      mnie lekko
      > niesmaczne.Po co to robic?Po co tak długo?
    • joshima Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 16:13
      Jeśli czterolatek jest niemowlęciem to OK. Jeśli nie to po co o tym gadać na tym
      forum? A w ogóle to co Ci do tego?
    • tym08 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 16:26
      moja szwagierka karmila 4 lata i bedac kilka miesiecy po porodzie
      rowniez wydawalo mi sie to dziwne/obzydliwe.
      na szczescie zmienilam poglad i szczesliwie karmie 22 miesiace.
      poczekam, az mloda sama zrezygnuje.
      a teraz obzydzaja mnie natomiast mowiace juz dzieci i ze smoczkiem w
      buzitongue_out
    • malazabka.de Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 16:45
      No to wam powtorze co powiedziala mi polozna z ponad 30-stoletnim
      doswiadczeniem: nie mieszkamy w zadnym z krajow trzeciego swiata,
      gdzie z powodu braku pozywienia karmi sie dzieci do 5go roku zycia.
      No ale kazdy robi jak uwaza
      • jeza_bell Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 16:58
        Ciekawa prawidłowość, że najwięcej argumentów na "nie" co do karmienia piersią mają kobiety, które karmiły kilka tygodni. Jakiś kompleks z tego tytułu czy jak?
        • malazabka.de Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 17:59
          to do mnie? Ja zamierzam karmic troche dluzej niz kilka tygodni, ale
          na pewno nie dluzej niz rok, ale nie krytykuje rowniez tych co
          karmia dwa lata, a nawet i dluzej-ich sprawa. Ja jestem zdania, ze
          decyzje o dlugosci karmienia matka powinna podejmowac z partnerem-
          znam mezczyzn, ktorzy czuja sie odrzuceni przez swoje kobiety. Moj
          jak na razie jest wyrozumialy i uwielbia sie nam przygladac
          • zyczliwy0 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 18:03
            4ro latka?? Przegiecie.
            • jola.pedagogspoleczny Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:09
              No myślę o tym wątku i zastanawia mnie jeszcze jeden fakt...
              Ja karmiąc piersią muszę używać wkładek laktacyjnych, bo przy nachylaniu się od
              razu mi mleko leci. I tu moje pytanie do kobiet, które decydują się na bycie
              taką (za przeproszeniem szanownych pań) ,,mlekodajną'', jak sobie z tym radzą w
              sytuacji zbliżeń z partnerem/mężem? U nas ostatnio mąż zaproponował zmianę
              pozycji, bo mu mleko na twarz kapało... To ja sobie nie wyobrażam, żeby tak
              przez 4 lata martwić się, czy męża nie zalewam ;-PPP
              • byakhee Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:13
                jola.pedagogspoleczny napisała:

                U nas ostatnio mąż zaproponował zmianę
                > pozycji, bo mu mleko na twarz kapało... To ja sobie nie wyobrażam,
                żeby tak
                > przez 4 lata martwić się, czy męża nie zalewam ;-PPP

                Ha ha ha, wybacz, ale bardzo mi to humor poprawilo big_grin
              • zona_mi Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 21:57
                jak sobie z tym radzą w
                > sytuacji zbliżeń z partnerem/mężem? U nas ostatnio mąż
                zaproponował zmianę
                > pozycji, bo mu mleko na twarz kapało...

                To zależy i od wieku dziecka (na początku, przy noworodku, więcej
                tego mleka kapie) i od nie wiem czego jeszcze, bo u mnie przy córce
                leciało jak z cebra, a przy synu prawie nie używałam wkłądek, bo nie
                było takiej potrzeby - w żadnej sytuacji, intymnej również.
                A w drugim i trzecim roku karmienia to już dawno nie pamiętałam o
                czymś takim jak samoistny wypływ mleka.
        • byakhee Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:08
          Hmm, ja jeszcze karmie moja 4,5 miesieczna a tez jestem na nie.
        • green_naranja Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 21:10
          Ciekawe dlaczego ZAWSZE musi w tego typu dyskusjach pojawic sie argument o
          domniemanym "kompleksie" matek, ktore piersia nie karmily wcale/krotko/przestaly
          juz?

          Wydaje mi sie to bardzo slabym argumentem, takim w stylu "o gustach sie nie
          dyskutuje" w kazdej innej dyspucie-kiedy wiadomo, ze o gustach nalezy wlasnie
          dyskutowac...wink

          Osobiscie uwazam, ze matki dlugo karmiące zaspokajaja przede wszystkim SWOJE
          potrzeby (jakie? moze nie warto wnikac), maja tez czesto jakies straszliwie
          niskie poczucie wlasnej wartosci, skoro bronia tego klami, pazurami i plaską
          argumentacja, zamiast spokojnie porozmawiac, wyjasnic swoje powody etc.

          Uwazam tez, ze "wolnoc Tomku w swoim domku itp.", no ale skoro mamy takze
          zagwarantowana konstytucyjnie wolnosc wypowiedzi, wypowiadam sie i stwierdzam,
          ze karmiony piersia 4-latek to zjawisko rownie niesmaczne, co pieluchowany 4-latek.
          • symbolica Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 22:08
            A dlaczego to matki karmiące muszą bronić karmienia swoich dzieci naturalnego,
            tłumaczyć się, podawać powody... mnie bulwersują dzieci głodzone, bite,
            zaniedbane - a nie szczęśliwe i cieszące się w większości bardzo dobrym
            zdrowiem czterolatki. Najważniejsze żebyśmy zdrowie byli.
      • easyblue Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 22:02
        > No to wam powtorze co powiedziala mi polozna z ponad 30-stoletnim
        > doswiadczeniem: nie mieszkamy w zadnym z krajow trzeciego swiata,
        > gdzie z powodu braku pozywienia karmi sie dzieci do 5go roku
        >zycia.
        smile)))))
        No skądinąd bardzo trafna uwaga.
    • marva Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:23
      Nie interesuje mnie kto ile karmi swoje dzieci piersią. Moja siostra
      karmiła do 3,5 roku i mnie to nie obrzydzało. Mała za to jest okazem
      zdrowia, choć to akurat wcale nie musi mieć związku z długim
      karmieniem smile
    • kaamilka Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:34
      Bez obrazy, Easy, ale 4latek nie jest niemowleciem, temat poruszany
      wiele razy i zawsze prowadzil do jednego-do jadki. Chcialas utworzyc
      watek na topie, z wieloma wpisami?
      • easy_martolina84 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 20:52
        Kamilka,ja sie nie obrażam-ot tak z natury.
        Chciałam poznac zdanie ludzi na ten temat i tyle.Przeczytalam w ktoryms wątku,ze
        jakas dziewczyna karmi 4-latka piersia i zalozyłam wątek "na gorąco",z ciekawości.
        Jesli Cie to nie interesuje,nie musisz nic pisac.Nigdzie nie ma przymusu
        odpowiadania na każdy wątek jaki sie pojawi.
    • ila79 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 21:32
      Dla mnie to normalne, jeśli 4-latek potrzebuje mleka, to najlepsze
      będzie mleko matki. Żadne zdziwienie mnie nie ogarnia, kiedy słysze
      o ssających 4-latkach. Sama odstawiłam 2,5 roczniaka ze względu na
      pewne własne dolegliwości zdrowotne, ale gdyby nie one - chciałam
      bardzo karmić dłużej. Przynajmniej przez pierwszy rok przedszkola.
      • ivaz Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 21:42
        Mój 14 latek tez potrzebuje mleka ze wzgędu na szybki wzrost to co
        tez mam go przystawiać do piersi.
        Każdy wiek ma swoje prawa, 4 latek to przedszkolak a z cycem w buzi
        wygląda okropnie tak samo jak i z butla czy smoczkiem.
        • ila79 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 22:31
          Twój 14-latek nie potrzebuje mleka tylko wapnia, który znajdzie w
          wielu produktach nie pochodzących od mleka krowiego. Dla kilkulatka
          mleko matki to nie tylko wapń.
          • ivaz Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 22:49
            czterolatek tez nie potrzebuje mleka matki,tak samo jak 14 latek a
            cyca w buzi, to jest jak nałóg to samo tyczy sie smoczka i butli. Są
            pewne granice gdzie trzeba umieć powiedzieć STOP.


            • ila79 Re: Karmienie piersią 4-latka 08.04.10, 22:04
              smile Najzabawniejsze jest to, że najwięcej specjalistek od długiego
              karmienia jest wśród mam, które mają bardzo ograniczone
              doswiadczenie w tym temacie. One najlepiej wiedzą, co dziecko
              powinno, a co nie powinno i świetnie im idzie wytyczanie granic.
              Tyle, że większosc mam, która odrzuca mleko krowie jako właściwe dla
              małego dziecka na szczęście ma świadomośc, że to jest tylko
              czyjeś "widzimisię" nie poparte niczym oprócz własnych uprzedzeń.
    • miska_malcova Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 22:20
      Nie rozumiem powodów tak długiego karmienia, ale niech każdy robi co chce. Nic
      mi do tego. Chociaż chętnie poczytałabym jakie są te powody
      • magdal-ena78 Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 22:43
        Tak czytam te wypowiedzi i tak sie zastanawiam, podajcie jakies
        racjonalne przyczyny karmienia piersia tak duze dzieci.
        Napiszcie dlaczego karmicie piersia kilkulatki?
        • byakhee Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 22:47
          No podaja: wiez, wiez... WIEZ! Wiezienie razej uncertain
        • jeza_bell Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 22:51
          Jest takie forum jak Karmienie piersią powyżej roku. Może udaj się tam i zadaj swoje pytanie. A potem napisz nam czego się dowiedziałaś. Proste.
      • monikaaleksandra Ja właśnie karmię 07.04.10, 22:47
        Karmię piersią czteroletnią córkę i dziewięciomiesięczną, karmiłam
        przez całą ciążę. Żaden ssak nie podaje swojemu potomstwu mleka
        innego ssaka - tak jak człowiek podaje niemowlętom przetworzone
        mleko dla cieląt. Naczelne karmią bardzo długo - jest taki post na
        forum długiego karmienia gdzie dziewczyna przetłumaczyła tekst z
        Sience - jak długo karmić. Około 6-7 roku życia zanika u człowieka
        instynkt ssania (mięśnie w języku zmieniają swoją funkcję, to bardzo
        skomplikowane) i wypadają zęby mleczne - czyli zęby, które posiada
        człowiek w czasie karmienia mlekiem matki. Zauważcie, ze nikt nie
        pisze że jakiś 9, 10 latek jest karmiony piersią, w takim wieku nie
        jest to już fizycznie możliwe, człowiek mleka już po prostu nie
        wyssie.
        U nas w domu nie spożywa się mleka innych ssaków, jego przetworów i
        pochodnych. Pijemy mleko sojowe, które sami robimy, córka -
        specjalne sojowe Alpro dla dzieci. Z bardzo prostego powodu - mleko
        krowie nie jest przeznaczone dla układu trawiennego człowieka tylko
        cielęcia i białka krowie są dla nas niewłaściwe.

        A jeśli chodzi o wymiar psychologiczny - dzieci karmione długo są
        bardziej inteligentne i lepiej społecznie się rozwijają! Moje
        czteroletnie dziecko jes w starszej grupie bo w młodszej się
        nudziło, uczy się liter i jak sama mówi, od lalek już głupieje smile
        Oczywiście wszyscy wiedzą, że jest naturalnie karmiona i nikt nigdy
        zzlego słowa o tym nie powiedział, wprost przeciwnie. Są dzieci,
        które wręcz zaczeły się domagać od mam "cycusia".
        • byakhee Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 22:53
          Ha ha ha; zaden ssak tez nie jada gotowanego zarcia. Gotujesz
          jedzenie moze? Ty wybryku natury!
          Prosze, cala dieta czlowieka jest pelna rzeczy, ktore nie sa dla
          nas dobre. Mamy zrezygnowac z nich wszystkich? Naprawde jesz tylko
          naturalnie?
          • jeza_bell Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 22:59
            > Ha ha ha; zaden ssak tez nie jada gotowanego zarcia. Gotujesz
            > jedzenie moze? Ty wybryku natury!

            Mogłabyś być bardziej tolerancyjna? Odżywianie jest sprawą prywatną rodziny i nic Ci do tego.
            Oczywiście najprościej wyśmiać i wykpić. Kobiety są takie przewidywalne...
            • byakhee Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 23:04
              Nie wysmiewam tutaj jej jedzenia, karmienia czy czegokolwiek innego
              zwiazanego z jej zyciem, badz rodzina. Wysmiewam tu glupote i
              idiotyczne argumenty typu: "zaden ssak nie robi...". Jak to sie ma
              do ludzi przepraszam? Zaden ssak nie nosi tez ubra, badz mieszka w
              domach z cegly, czy miewa operacji... My tez nie mamy? JEsli sie ma
              cos do powiedzenia, mozna to powiedziec w normalny sposob (jak
              zreszta dziewczyna prezentuje to pozniej w swojej wypowiedzi) bez
              niby-argumentow.
        • miska_malcova Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 22:57
          monikaaleksandra napisała:
          > A jeśli chodzi o wymiar psychologiczny - dzieci karmione długo są
          > bardziej inteligentne i lepiej społecznie się rozwijają!

          jakieś badania masz na tę tezę?
          • jeza_bell Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 23:01
            > jakieś badania masz na tę tezę?

            A takie, że większość forumowiczek była karmiona sztucznie i to właśnie widać wink
            • miska_malcova Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 23:07
              jeza_bell napisała:

              > > jakieś badania masz na tę tezę?
              >
              > A takie, że większość forumowiczek była karmiona sztucznie i to właśnie widać ;
              > )

              nie ciebie pytałam, chyba, ze masz wiele nicków. Ja byłam karmiona piersią, więc
              nie udała ci się dedukcja. Myslisz, że jak ktoś zadaje pytania, to na butli był? wink
        • magdal-ena78 Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 23:02
          Jak czytam co piszesz to tak sie zastanawiam czy Ty zartujesz czy
          jestes powazna, czy to jakas prowokacja??? Idac tropem Twojego
          myslenia naczelne zjadaja swoje niemowlaki i jest to dosc u nich
          powszechne, wylizuja rowniez dzieci po porodzie i zjadaja swoja
          placente. To nas rozni od zwierzat!!!!
          Naszczescie obracam sie wsrod ludzi ktorzy podzielaja moje zdanie i
          na widok 3latki jedzacej z cyca kazdy poczul niesmak. Mozesz pisac
          co chcesz i dorabiac teorie do swojego "zboczenia" ale karmienie
          piersia 4latka jest odrazajace.
        • ivaz Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 23:04
          Ja uważam ze chyba zaden ssak nie ma tak szerokiego i urozmaiconego
          menu jak człowiek więc to kiepskie porównanie.
          A czteroletnia baba to powinna jesć normalne jedzenie, a nie ssać
          cyca jak niemowlę. Po co???
          Ale błysnęłaś z tą inteligencją, moj 14 latek nie karmiony piersia w
          ogóle IQ ma 146, jest laureatem wielu konkursów matematycznych, co
          roku czerwony pasek, a do tego nie choruje, nie ma alergii, zeby ma
          jak perełki. Jest bardzo lubiany, ma mnóstwo kolegów, w ogóle jest
          przesympatycznym dzieciakiem.
          Czy uważasz ze gdybym go karmiła byłby jeszcze mądrzejszy,
          sympatyczniejszy i mniej chorowitty (dwa razy w zyciu brał
          antybiotyk)jakie masz na to dowody??
          Bzdury piszesz
        • omotoyosi Re: Ja właśnie karmię 07.04.10, 23:04

          >>mleko krowie nie jest przeznaczone dla układu trawiennego
          człowieka tylko cielęcia i białka krowie są dla nas niewłaściwe.

          hahahahahaah sorry ale takich glupot dawno nie czytalam

          monikaaleksandra napisałasmirką dzieci, które wręcz zaczeły się domagać
          od mam "cycusia".

          no nie, to juz o dewiacje zakrawa moim skromnym zdaniem....
    • julialila Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 23:04
      z moją córką chodzi do przedszkola dziewczynka, która ma 4,5 roku i jest przez
      matkę karmiona piersią. już w przedszkolu wkłada matce ręce pod bluzkę, bo chce
      sobie possać.....
      dla mnie osobiście jest to niesmaczne i obrzydliwe.
      nie wyobrażam siebie by moje dziecko w tym wieku ssało.... ble
      • jeza_bell Re: Karmienie piersią 4-latka 07.04.10, 23:09
        Może i karmienie piersią 4- latka jest przegięciem, ale przysięgam- ZNAM WIĘKSZE ZBOCZENIA, więc niech każdy robi co uważa za słuszne. Tak trudno to zrozumieć?
        • jola.pedagogspoleczny Re: Karmienie piersią 4-latka 08.04.10, 12:14
          To znowu ja ;-P
          Chyba znalazłam racjonalny powód dlaczego NIE powinno się karmić piersią tak
          dużych dzieci. Ktoś wcześniej pisał o zębach mlecznych i że niby ich nazwa
          pochodzi od okresu, w którym dzieci można karmić piersią i jest to naturalne...
          Więc zatrzymując się na temacie zębów, to po to się wprowadza różną konsystencję
          posiłków (już w pierwszym roku życia), żeby zęby rozwijały się prawidłowo. Można
          by przecież wszystkie zupki, musy i przecierki tak rozdrabniać, żeby dziecko
          mogło pić to z butelki a nie jeść łyżeczką czy żuć czy gryźć. Powinno się
          odchodzić stopniowo od ssania czy to smoczka czy piersi, aby zęby były proste i
          równo rosły i nie było w przyszłości problemów ze zgryzem (i nie chodzi mi tu
          tylko o ssanie piersi ale i o smoczki i zwykłe butelki)...
          • zona_mi Re: Karmienie piersią 4-latka 08.04.10, 12:27
            Troche od czapki powód, bo czterolatek je normalnie, a tylko to
            nieszczęsne mleko matki pije, więc na zęby konsystencja nie bardzo
            zadziała, jeśli już to nieznacząco.

            A po co na siłę chcesz znaleźć argument przeciw?
            • jola.pedagogspoleczny Re: Karmienie piersią 4-latka 08.04.10, 13:09
              Napisałam o zmianie konsystencji, ale nie o nią tylko mi chodziło... Zauważyłam,
              że ssanie czy to smoczka czy piersi źle działa na zgryz (i ząbki często rosną
              krzywo) a to nie tylko problem estetyczny, ale ma również związek np. z
              poprawnym wysławianiem się (żeby dzieci nie sepleniły).

              Nie chcę tym samym na siłę znaleźć argumentu przeciw, ale jak już ktoś
              wspomniał, jeśli ma się jakieś zdanie, to warto by było podeprzeć je jakimiś
              argumentami a nie tylko ,,bo tak'' albo ,,bo nie'' ;-P

              PS Dla mnie wystarczającym argumentem na ,,nie'' jest przypadek mojej znajomej.
              Siedząc z nią w domu, rozmawiając, pijąc herbatkę itd. nagle poczułam się (no
              powiedzmy ładnie) niekomfortowo. Jej 1,5 roczny synek podszedł do niej, zadarł
              jej bluzkę do góry, odciągnął stanik i zaczął ssać pierś mamy. Jak skończył
              wstał i poszedł się bawić dalej, a moja znajoma została z tym ,,cycem'' na
              wierzchu ;-/ Może jej to nie przeszkadzało, ale ja czułam się bardzo skrępowana-
              bo ani ochoty nie miałam na oglądanie biustu koleżanki, ani nie podobało mi się,
              że nauczyła swoje dziecko, żeby traktowało ją jak przedmiot (jak butelkę, kubek-
              no dystrybutor mleka i tyle)...
              • ivaz Re: Karmienie piersią 4-latka 08.04.10, 13:47
                To jest właśnie ta mistyczna "więź"
    • paul_ina Re: Karmienie piersią 4-latka 09.04.10, 10:03
      Każda mama robi jak chce. Ja Młodą zamierzam karmić piersią do roku, potem
      spokojnie odstawić, a w międzyczasie nauczyć pić z kubka.
      Przy czym zgadzam się co do mleka krowiego - sojowe jest dużo lepsze.
    • cegielka612 Re: Karmienie piersią 4-latka 09.04.10, 18:35
      Pomijając argumenty naukowe i kierując się tylko własnymi subiektywnymi
      odczuciami pozwolę sobie stwierdzić, że dla mnie karmienie 4-latki też jest
      dziwactwem. Obrzydzać mnie nie obrzydza. Karmiłam syna do 1,5 roku i on
      faktycznie szarpał mnie za bluzkę jak tylko wracałam z pracy. I teraz wyobrażam
      sobie takiego czterolatka - 110 cm wzrostu...
    • scarlet_s Re: Karmienie piersią 4-latka 09.04.10, 20:59
      A widzieliście kiedyś w wiadomościach pokazywali 8-letnią
      dziewczynke, którą matka krmiła piersią?
      • zalka80 Re: Karmienie piersią 4-latka 10.04.10, 14:00
        Dla mnie nie przeszkadza karmienie piersią czterolatki.Sama karmię dwuletnie
        dziecko piersią i dlatego tolerancyjnie podchodzę do dzieci karmionych piersią
        powyżej roku.Myślę ,że należałoby powoli zmieniać poglądy dotyczące karmienia
        piersią.W końcu mamy 21 wiek i duży dostęp do wiedzy.Wszędzie można wyczytać ,że
        NIE MA górnej granicy końca karmienia p. Coraz więcej matek decyduje się na
        karmienie piersią powyżej roku i dłużej.
    • memphis90 Re: Karmienie piersią 4-latka 10.04.10, 21:15
      Nie mogłabym. Karmilam 16 miesięcy i ostatnie tygodnie były dla mnie
      irytujące bo Lila zaczęła się raczej bawić, zamiast jeść. A bawić się
      piersiami może co najwyżej mój mążwink
Pełna wersja