Nowy pokarm - pytanie

14.04.10, 09:44
Mam konkretne pytanie o instrukcję wprowadzania nowego pokarmu. Za
tydzień mogę wprowadzić pierwszą marchewkę. Jak to zrobić? Czy rano
dać mleczko i dopiero po południu marchewkę, ale czy wtedy kiedy
będzie głodne czy pomiędzy karmieniami mlekiem? Jak wypluje wszystko
to próbować do końca dnia, czy tylko próbować raz dziennie o jednej
porze?
    • easy_martolina84 Re: Nowy pokarm - pytanie 14.04.10, 10:20
      Nie dawaj nowosci na wieczor (mozesz miec kiepska noc,jesli sie nie przyjmie).Daj kilka łyzeczek na poczatek,np przed posilkiem mlecznym.Chociaz ja podawałam po pol sloika nowosci-drugie pol nastepnego dnia,a jak bylo ok to potem juz po calym. Jak wypluje to odpusc i sprobuj nastepnego dnia,albo jak bedziesz widziala ze nie podchodzi to sprobuj z innym produktem.
      • byakhee Re: Nowy pokarm - pytanie 14.04.10, 21:42
        a my wlasnie zaczelismy od podawania wieczorem, zeby odzwyczaic
        mala od zasypiania przy piersi. Ale marchewka sie do kaszki nie
        umywa smile (dla naszej oczywiscie)
        Ale zgodze sie z przedmowczynia. Jesli jeden produkt nie smakuje
        spobuj nastepnego dnia inny. Wroc do tego samego po jakims czasie.

        PS. Slyszalam opinnie, ze marchewki sa zbyt "mocne" na pierwszy raz
        i najlepiej sprobowac kaszke (czy cos podobnego)
        • joshima Re: Nowy pokarm - pytanie 14.04.10, 21:47
          byakhee napisała:

          > PS. Slyszalam opinnie, ze marchewki sa zbyt "mocne" na pierwszy raz
          > i najlepiej sprobowac kaszke (czy cos podobnego)

          Ja w obawie przed zatwardzeniem zaczynałam rozszerzanie diety od ziemniaczanego
          pure na własnym mleku smile
    • joshima Re: Nowy pokarm - pytanie 14.04.10, 21:46
      Ja na początku wybrałam sobie jedną porę w okolicach obiadu tuż przed normalnym
      karmieniem piersią i tylko w tej porze (w myśl zasady, że moje dziecko lepiej
      funkcjonuje jak ma rutynę) podawałam posiłki. Jak zjadła mało to nie ponawiałam
      próby. Na początku chodziło mi nie o to by dziecko najadło się tym posiłkiem,
      ale o to, by spróbowało nowej rzeczy i się rozsmakowało. Ilość była nieistotna.
      Oczywiście dziecko się nie najadało, szczególnie, że każdą nowość podawałam w
      naprawdę niewielkich ilościach, więc dokańczało posiłek pijąc mleko.
    • damajandi Re: Nowy pokarm - pytanie 15.04.10, 10:25
      Ja podawałam i podaję zwykle ok południa. Był niechętny nowościom, więc dawałam
      przed piersią. Na początku przez długi czas zjadał śladowe ilości, martwiłam się
      tym, że mu nic nie smakuje. Po ok 1,5 mies podawania zaczął jeść coraz więcej.
      Sądzę, że zrobiłam błąd w tym, że jak mu jedna rzecz nie smakowała, to nie
      czekałam z kolejną przynajmniej kilka dni, tylko dawałam coś innego (co zresztą
      też nie było zjadane, bo dziecko dopiero się uczyło łyżeczki, nowej konsystencji
      itd). Po pewnym czasie dostał małej wysypki, a ja szukam z trudnościami
      winowajcy, bo nie umiałam wyluzować i podawać spokojnie pojedyńczo nowych rzeczy.
Pełna wersja