anusia2002
15.04.10, 19:26
Witam wszystkich
Chcę Wam opisać co mi się dzisiaj przydarzyło. A mianowicie: na allegro kupiłam używane krzesełko do karmienia bo na nowe nie mam w tej chwili kasy. Krzesełko bardzo mi się podobało i dodatkowo udało mi się wylicytować dość przystępną cenę. Niestety na przesyłkę czekałam od Świąt Wielkanocnych (przesyłka kurierska). Po moich nerwowych meilach otrzymałam odpowiedź abym była spokojna ponieważ krzesełko jest już wyczyszczone, spakowane i czeka na kuriera. no i kurier w końcu dotarł dzisiaj po rozpakowaniu przesyłki SZOK. Krzesełko ładne ale strasznie brudne, zakurzone, upaćkane jedzeniem a pod siedziskiem okruszki. Normalnie mnie zatkało. Ja nie jestem pedantką, ale wstyd by mi było coś tak upaćkanego wysłać obcej osobie tym bardziej że ma to służyć dziecku. Szok szokiem ale podkasałam rękawy i doprowadziłam krzesełko do stanu używalności teraz jest śliczne. Znając siebie nawet jakby przyjechał czysty i tak bym go wyczyściła ale ten klejący się syf - masakra
pozdrawiam