ricceli
16.04.10, 12:21
wydaje mi się, że moja córka - 6mies. - stosunkowo mało gaworzy, właściwie
zwykle tylko wtedy, kiedy jest świeżo najedzona, siedzi w foteliku z zabawkami
i nikt do niej nie zagaduje - jak tylko zaczynamy cos do niej mówić, zwykle
milknie i przypatruje się z zaciekawieniem. Zaczeła już wymawiać pojedyncze
sylaby ga, da, la, ale nie łączy ich w podwójne - da-da, la-la i tak dalej.
Gaworzenia dziennie to może w sumie kilkanaście minut..Mam się czym martwić?