5-miesięczniak w samolocie

20.04.10, 23:02
Jak do tego podejść praktycznie? wziąć na pokład fotelik samochodowy, czy
trzymać dziecko cały czas na rękach?Lot będzie trwał 3 godz.Do samolotu na
pewno nie można zabrać mleka w butli, więc rozumiem, że zabieram sam proszek i
wodę dostanę od stewardessy.Proszę mamy, które latały ze swoimi pociechami o
wszelkie praktyczne rady, bo trochę się denerwuje jak sobie poradzimy.
    • tym08 Re: 5-miesięczniak w samolocie 20.04.10, 23:11
      foteliku na poklad nie wezmiesz, bo nie bedzie na niego miejsca. w
      zaleznosci od tego jakie to linie - albo wozek i fotelik mozna
      przewiezc za darmo, albo trzeba za fotelik doplacic.
      dziecko siedzi u rodzica na kolanach, dostaje dodatkowy pas.
      nie mam pojecia jak jest z mlekiem mod., mi sie kilka razy udawalo
      wziac sok/deserek dla dziecka - musialam tylko skosztowac.
      wez zabawke, ksiazeczke, zeby dziecko mialo sie czym zajac.
      najwygodniej mi sie siedzi z dzieckiem przy oknie - wydaje mi sie ze
      wiecej mijsca jest. kilka razy siedzialam przy przejsciu i jak mloda
      spala musialam uwazac zeby przechodzacy nie zahaczali o jej
      nogi/glowe.
    • kj-78 Re: 5-miesięczniak w samolocie 21.04.10, 07:44
      Ja z moja lecialam juz 5 razy, za kazdym razem bralam na poklad
      fotelik. Jak sa wolne miejsca, to sadzalam mala w fotelu na
      siedzeniu obok (stewardessa przesadzala osobe tam siedzaca, zdarzylo
      sie kilka razy), jesli nie, to stewardessa zabierala fotelik, a
      dziecko na kolanach. Podczas startu i ladowania musisz dac dziecku
      jesc albo pic, zeby moglo wyrownac cisnienie w uszach ( u nas picie
      nie pomagalo, dopiero banan zadzialal i uszka sie przetkaly).
      Jedzenie dla dziecka mozesz zabierac, a zawsze mialam wode w
      niekapku, nawet nie musialam probowac, nie bylo problemu. Przy
      sprawdzaniu bagazu musisz jedzonko wyjac (tak jak laptopa) i polozyc
      oddzielnie. Poza tym wez jakies zabawki. Lot z maluszkiem to nic
      strasznego. 3 razy lecialam sama i sobie poradzilam smile
    • mw144 Re: 5-miesięczniak w samolocie 21.04.10, 08:06
      Fotelik bym sobie darowała ze względów praktycznych. 1. Łatwiej
      poruszać się po lotnisku ze spacerówką, którą oddasz obsłudze przy
      wejściu do samolotu niż targać (dżwigać) ze sobą dziecko w foteliku.
      2. Jak są wolne miejsca to pół biedy, ale jak nie ma, to i tak nie
      zostawisz dziecka w foteliku na fotelu obok jeśli wszystkie miejsca
      będą zajęte. 3.Podczas startu, lądowania, turbulencji i innych
      sytuacji wymagających zapięcia pasów będziesz musiała wyjąć dziecko
      z fotelika żeby przypiąć je pasem do swojego (takie przepisy), a to
      wiąże się z obudzeniem dziecka, mając je na kolanach bez problemu
      można zapiąć pasy bez budzenia.
    • madzia.7 Re: 5-miesięczniak w samolocie 21.04.10, 10:44
      zdarzylo mi sie zabrac mleko w buti, kazali tylko sprobowac..
      ja zabieram mleko w kartonikach albo kaszke pitna w kartonikach+ nie
      ma problemu..
      fotelik mozesz wziac ale jak nie ma miejsca w samolocie to musisz go
      oddac do luku bagazowego przed wejsciem do samolotu..inaczej
      musialabys wykupic miejsce dla dziecka, zeby moglo siedziec na 100%
      w foteliku..
      wozek tez mozesz miec az do oddania przed wejscie do samolotu..
      moj synek przewaznie spi na moich rekach pod czas lotow
      • figa33 Re: 5-miesięczniak w samolocie 21.04.10, 10:48
        forum.gazeta.pl/forum/w,595,108721301,108721301,Pokarm_w_butelkach_a_przepisy_na_lotniskach.html


        oraz wiele innych wątków o podróżowaniu samolotem z niemowlakiem
        forum.gazeta.pl/forum/f,595,Podroze_z_dzieckiem.html
    • sufenta Re: 5-miesięczniak w samolocie 22.04.10, 16:17
      Warto poprosić o pierwszy rząd w samolocie-jest więcej miejsca-niektóre linie lotnicze dają go automatycznie rodzinom z dziecmi,inne nie.Czasem również-ale tylko jak siedzisz w pierwszym rzedzie-dostajesz doczepiane do "ściany "łózeczko dla dziecka o wadze do 8 kg.Ja zabieram zawsze na pokład więcej jedzenia i picia-nie wiesz,czy lot się nie przedłuzy,czy mleko się nie wysypie itd.Termos z ciepła wodą też mam.Nigdy nie robiono problemów-ostatni raz leciałam wczoraj z Teneryfy do Kolonii
Pełna wersja