Na ręce i na ręce - co zrobić?

21.04.10, 13:28
Synek ma 11 miesięcy. Niedawno był chory gorączka, wymioty, biegunka itd.
Rozumiem,że gdy był chory chciał być przytulany i noszony częściej niż
zazwyczaj. Ale choroba minęła, a on nadal chodzi za mną woła "meme, meme" i
skacze po mnie by wziąć go na ręce. Nigdy dużo go nie nosiłam, a teraz nie mam
czasu by cokolwiek zrobić. Jak go oduczyć?

Wiem,że najprościej byłoby go zostawić,niech płacze. Problem w tym,że często
gdy płacze zaczyna się zanosić. Kiedyś z tego powodu stracił przytomność sad
Nie wiem co mogę poradzić...
    • semi-dolce Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 13:40
      To bierz na ręce. Kiedyś mu minie. A jeśli musisz coś robić to w mei tai albo
      nosidło ergo i masz ręce wolne.
      • jezykkic Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 14:21
        Ile ja bym dała, żeby mój chciał pobyć trochę u mnie na rękachsmile.
        Ale cóż świat jest bardziej ciekawy i od razu się wyrywa.
        • anikleo86 Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 14:37
          Lepiej nic nie pisz smile Jak widzę Twój zakładam,że synek jest młodszy od mojego o
          miesiąc, więc kto wie, może taki okres dopiero przed nim. Mój też nie chciał być
          noszony. Stąd teraz mam taki problem.
        • magdakingaklara Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 21:41
          moje małe ADHD tez nie usiedzi 5 sekund na rekachwink
          Jedynie moj tata ma wplyw na nia i jest jedyna osoba ktora moze ja
          nosic u innych nie da rady
    • kamelia04.08.2007 [...] 21.04.10, 13:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pagaa Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 13:40
      1.zabawiać na inne sposoby, może po kilku dniach zakuma czaczę
      2. chusta/nosidło
    • miska_malcova Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 17:57
      anikleo86 napisała:

      > Synek ma 11 miesięcy. Niedawno był chory gorączka, wymioty, biegunka itd.
      > Rozumiem,że gdy był chory chciał być przytulany i noszony częściej niż
      > zazwyczaj. Ale choroba minęła, a on nadal chodzi za mną woła "meme, meme" i
      > skacze po mnie by wziąć go na ręce. Nigdy dużo go nie nosiłam, a teraz nie mam
      > czasu by cokolwiek zrobić. Jak go oduczyć?

      uhuhu, widzę, że zimny wychów. Po co to robisz temu dzieciakowi?

      > Wiem,że najprościej byłoby go zostawić,niech płacze. Problem w tym,że często
      > gdy płacze zaczyna się zanosić. Kiedyś z tego powodu stracił przytomność sad
      > Nie wiem co mogę poradzić...

      hm... wykrzesać z siebie nieco czułości?
    • anikleo86 Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 18:13
      Wow, dzięki. No tak jestem wyrodną matką i praktykuję zimny wychów smile tragedia,
      co wy ludzie? Przecież nikt z Was mnie nawet nie zna! Pytałam o coś,a nie
      prosiłam o pouczanie mnie. Po co odpisujecie nie na temat? Po za tym gdybyście
      rzeczywiście wiedziały co się dzieje z dzieckiem jak się zanosi to byście tak
      nie pisały. Po prostu szkoda o cokolwiek pytać. Najwyraźniej najwyższy czas
      pożegnać się z forum bo to nie ma sensu.
      • miska_malcova Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 19:05
        nie spinaj pośladków, ale przemyśl wszystko co napisałyśmy
        • mamaduo Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 21:37
          jesli chce na rece, to go nos. Czulosc i bliskosc to podstawowa
          potrzeba dziecka. Kiedy dziecko placze, czuje sie odrzucone,
          przezywa stres, ktory ma bardzo negatywny wplyw na jego rozwoj.
          Kup chuste lub nosidlo, bedziesz miala wolne rece.
      • mika_p Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 22:05
        anikleo86 napisała:

        > Wow, dzięki. No tak jestem wyrodną matką i praktykuję zimny wychów smile
        > tragedia, co wy ludzie? Przecież nikt z Was mnie nawet nie zna! Pytałam o
        > coś,a nie prosiłam o pouczanie mnie.

        O co masz pretensje? To ty sama w pierwszym poście napisałaś: "Wiem,że
        najprościej byłoby go zostawić,niech płacze", sugerując, że przed tym
        powstrzymuje cię tylko skłonność synka do zanoszenia się.
        Jak czytam coś takiego, to serdecznie życzę każdej, która tego próbuje, zeby ją
        też bliska osoba zostawiła, niech się wypłacze, bo po co przytulać.

        Dziecko nie tylko w czasie choroby, ale i po chorobie, ma prawo być w gorszej
        formie niż normalnie, zarówno pod względem apetytu, snu, jak i zachowania.
        Im bardziej będziesz odmawiac zaspokojenia potrzeby bliskosci, tym bardziej
        będzie ona narastać. Dziecko, które nie musi walczyć o zaspokojenie takiej
        potrzeby, pozwala sobie na realizację innych potrzeb, takich jak ciekawość świata.
        Rekonwalescencja trwa niedługo. To coś, w czym przeszkadza ci marudzące dziecko,
        zdązysz zrobić później, albo ktoś zrobi za ciebie.
    • olifra1 Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 22:01
      weź na ręce.
      akurat decyzja, żeby zostawić i niech sobie płacze dla mnie jest najtrudniejsza
      a nie najłatwiejsza jak piszesz. nie oduczysz, samo przejdzie, a potem ...znowu
      się zacznie i znowu przejdzie i tak przez jakiś czas...smile
      a potem... to Ty będziesz za nim latać żeby się choć trochę przytulił a on
      powie, że to wstyd, albo że nie ma czasu smile
    • nadzieja78 Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 22:26
      Dziewczyny autorka wątku prosi o radę jak można oduczyć dziecko od noszenia na
      rekach. Co Wam do tego w jaki sposob wychowuje syna? Jak to się mówi jej cyrk
      jej małpy.
      Mój synek jest z 22.05 więc o dzien starszy od twojegosmile nie lubi bawić się sam
      zawsze musi z nim byc ktoś. Czasami wystarczy sama obecność - bycie obok niego a
      czasami wspina sie na mnie i szuka wygodnej pozycji. Pozwalam mu na to bo sobie
      mysle ze za jakis czas juz tak nie bedzie chcial sie przytulac. Jak bardzo chce
      na rece i nie chce z nich zejsc a czuje ze juz nie daje rady sadzam go obok
      siebie on sie wspina znow, ja znow go sadzam i tsk w kołko, az zainteresuje go
      czyms tak ze zapomina ze chcial na rece.
      Chyba musimy to zwyczajnie przeczekac.
    • bubcia75 Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 22:31
      Noś, przytulaj, aż mu się znudzi. Widać tego potrzebuje. Mój syn
      jest taki sam. Wynoszę, wyprzytulam, wyłaskoczę, aż się zaśmiewa do
      łez, nasyci się tą bliskością, aż ma dość i daje mi na jakiś czas
      spokój.
    • mamaorzeszka Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 22:47
      Mój roczny synek też chce być często noszony. Jeśli brak mi sił, a
      on marudzi i płacze, to siadam na podłodze i biorę go na ręce.
      Chwile posiedzi, a potem sam schodzi. Ma czułości ile chce, a ja
      fizycznie mogę podołać, bo już taki roczniak to waży trochę.
      • jomamma Re: Na ręce i na ręce - co zrobić? 21.04.10, 22:58
        chusta jest genialna, bez niej ciężko by mi było, a tak - wszyscy zadowoleni smile
        (ja używam bebelulu, - przekłada się tylko przez ramię i gotowe)
        Ostatnio tak się do niej przyzwyczaił, ze zasypia w niej, ale za to cała akcja
        trwa może ze dwie minuty smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja