ka_sinek
26.04.10, 11:35
Jestem już wykończona tym spaniem mojgo synka!

Budzi się w nocy co
godzinę i zły krzyczy. Czasami da się uspokoić smokiem ale
najczęściej zaśnie tylko przy piersi. Przez ostatni tydzień
postanowiłam się za niego 'wziąć' i nauczyć jedzenia w nocy tylko 2
razy o 1 i o 5.00. Niestety przez tydzień krzyków nocnych się nie
nauczył. Nie wiem może dlatego ze byłam obok i mnie wyczuwał? albo
ze dawałam mu smoka? może powinnam go zostawić, nie dawac smoka i w
ogóle nie pokazywać się i czekać aż zaśnie? już nie mam siły. Czy
któraś z was miała TAKI PROBLEM? Najgorsze jest to że jak <Mały tak
częstop je to po pierwsze ma ogromne gazy - wiadomo brzuszek nie ma
kiedy odpocząć, a po drugie myśle ze też jest zmęczony tym ciągłym
budzeniem.
Jak go nauczyć przesypiać noc???
Wszędzie czytam ze takie duże dziecko nie powinno już jesc w
nocy,więc może mu w ogóle już nie dawac? ale czy on się nauczy...?
nie wiem co robić a obobje już jesteśmy tym zmęczeni