pomarancza-1
26.04.10, 13:32
Wiem, wiem znowu wątek o karmieniu piersią... wybaczcie ale muszę o tym napisać
Na wieczku Gerberowskiego słoiczka znalazłam ulotkę NAN (w końcu Gerber słoiki robi dla Nestle więc nie ma co się dziwić).
Ulotka zawiera reklamę mleka 2 i 3, a jedna mała stroniczka poświęcona została wychwalaniu pod niebiosa mleka matki – z resztą niezgodnie ze współczesnymi badaniami w tym zakresie, które nie potwierdzają tak kategorycznych sformułowań jakie owa ulotka zawiera.
„Nestle rekomenduje karmienie piersią, które jest najbardziej właściwym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt.”
Zgadzam się.
„Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i infekcjami”.
I tu mi kopara opadła. Wszystkie składniki odżywcze? Stwierdzenie szczególnie ryzykowne w kontekście reklamy mleka 2 i 3, gdzie zaleca się już podawanie innych produktów niż mleko, ponieważ nie zapewnia ono (niezależnie czy kobiece czy mm) wszystkich składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego rozwoju, a w przypadku mleka kobiecego szczególną uwagę zwraca konieczność zapewnienia w diecie żelaza.
A ochrona dziecka przed chorobami i infekcjami jest po prostu kłamstwem, nawet nie naciągnięciem faktów (w świetle współczesnych badań). Można ewentualnie ująć, że składniki mleka kobiecego wzmacniają odporność organizmu ale nazwanie tego ochroną przed chorobami (ciekawe jakimi skoro infekcje zostały wyłączone) wprowadza w błąd.
Potem się czyta opinie zdziwionych mam karmiących swoim mlekiem, że dziecko choruje. No jak to! Przecież nawet producenci mleka piszą, że kobiece chroni przed chorobami i infekcjami!
Dobrze, że nie karmię NANem bo bym zaczęła rozważać zmianę mleka. Firma która nie jest na bieżąco z badaniami naukowymi w zakresie, który jej obowiązkowo dotyczy zasługuje moim zdaniem na coś więcej niż tylko słowa krytyki na forum. A może po prostu boją się pisać prawdę? Bo teraz nie wypada?
Zapraszam do dyskusji.