Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej...

26.04.10, 13:32
Wiem, wiem znowu wątek o karmieniu piersią... wybaczcie ale muszę o tym napisać smile

Na wieczku Gerberowskiego słoiczka znalazłam ulotkę NAN (w końcu Gerber słoiki robi dla Nestle więc nie ma co się dziwić).

Ulotka zawiera reklamę mleka 2 i 3, a jedna mała stroniczka poświęcona została wychwalaniu pod niebiosa mleka matki – z resztą niezgodnie ze współczesnymi badaniami w tym zakresie, które nie potwierdzają tak kategorycznych sformułowań jakie owa ulotka zawiera.

„Nestle rekomenduje karmienie piersią, które jest najbardziej właściwym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt.”

Zgadzam się.

„Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i infekcjami”.

I tu mi kopara opadła. Wszystkie składniki odżywcze? Stwierdzenie szczególnie ryzykowne w kontekście reklamy mleka 2 i 3, gdzie zaleca się już podawanie innych produktów niż mleko, ponieważ nie zapewnia ono (niezależnie czy kobiece czy mm) wszystkich składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego rozwoju, a w przypadku mleka kobiecego szczególną uwagę zwraca konieczność zapewnienia w diecie żelaza.

A ochrona dziecka przed chorobami i infekcjami jest po prostu kłamstwem, nawet nie naciągnięciem faktów (w świetle współczesnych badań). Można ewentualnie ująć, że składniki mleka kobiecego wzmacniają odporność organizmu ale nazwanie tego ochroną przed chorobami (ciekawe jakimi skoro infekcje zostały wyłączone) wprowadza w błąd.


Potem się czyta opinie zdziwionych mam karmiących swoim mlekiem, że dziecko choruje. No jak to! Przecież nawet producenci mleka piszą, że kobiece chroni przed chorobami i infekcjami!


Dobrze, że nie karmię NANem bo bym zaczęła rozważać zmianę mleka. Firma która nie jest na bieżąco z badaniami naukowymi w zakresie, który jej obowiązkowo dotyczy zasługuje moim zdaniem na coś więcej niż tylko słowa krytyki na forum. A może po prostu boją się pisać prawdę? Bo teraz nie wypada?

Zapraszam do dyskusji.
    • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:03
      Nie wiem czym jesteś tak oburzona?
      Może mieli napisac, że mm jest superzdrowe i ogólne to odpowiada
      mleku matki, a wszystko co o dobroczynnym mleku matki piszą to
      głupoty i chora propaganda? Żeby nie urazić mam karmiących mm ?

      Kłania się nauka czytania ze zrozumieniem. Mleko matki nie ma
      sprawiać, że dziecko nie będzie chorowało, tylko ze jest szansa, że
      bedzie chorowało rzadziej.
      Tu taki mały cytacik
      ''
      Naturalne karmienie ma charakter symbiotyczny tzn. zarówno matka jak
      i dziecko odnoszą wzajemne korzyści:
      - u kobiet karmiących występuje mniejsze ryzyko zachorowania np. na
      nowotwory, osteoporozę,
      - naturalne karmienie ułatwia szybszy powrót do stanu sprzed ciąży
      (zmniejsza się ryzyko krwotoków poporodowych, łatwiej stracić
      nadmiar tkanki tłuszczowej),
      - w przypadku jeśli kobieta nie miesiączkuje to w 98% przez
      pierwszych 6 miesięcy karmienia nie zajdzie w ciążę,
      - taki sposób karmienia jest najprostszy, najwygodniejszy, najtańszy.

      Dziecko karmione w ten sposób ma większą wydolność układu
      immunologicznego, występuje u niego zmniejszone ryzyko chorób
      alergicznych, czy związanych z układem oddechowym, pokarmowym.
      Rzadziej można też spotkać anemię, cukrzycę, wady zgryzu,
      próchnicę. ''

      Z kosmosu tego nie wzieli, prawda?

      I coś na temat różnic
      ''
      Mieszanki mleczne produkowane są na bazie mleka krowiego.
      Nieprzetworzone białko może powodować jednak alergie. Od niedawna
      zaczęto produkować mieszanki z rozłożonym na mniejsze części
      białkiem. Nigdy jednak nawet najlepiej spreparowane mieszanki nie
      zastąpią pokarmu naturalnego.
      Zasadnicze różnice pomiędzy mlekiem sztucznym a naturalnym, polega
      na tym , że mieszanki mleczne:

      są ubogie w białko i sole mineralne,
      zawarte w mieszankach węglowodany występują wyłącznie w postaci
      cukru mlekowego.''



      I dobrze ,że tak piszą- może się niejedna jeszcze zastanowi zanim je
      poda.
      Chyba nie bez powodu TYLE organizacji ZDROWIA zaleca karmienie
      naturalne? Też myślisz, że ot tak sobie?
      Bo propaganda?
      • izazdo milej dyskusji z osoba, ktora kwestionuje fakty 26.04.10, 14:07
        myslisz, ze ja nawrocisz?
        • 18_lipcowa1 Re: milej dyskusji z osoba, ktora kwestionuje fak 26.04.10, 14:09
          izazdo napisała:

          > myslisz, ze ja nawrocisz?

          Ja rozumiem, że można w celu usprawiedliwenia się wypierać pewne
          fakty.
          • izazdo to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 26.04.10, 14:21
            1. jestem dobra mama
            2. dobra mama wybiera to co dla dziecka najlepsze (albo co najmniej
            tak samo dobre)
            3. wybralam mleko modyfikowane
            więc
            4. mleko modyfikowane nie jest gorsze niż matczyne
            5. jeśli badania dowodzą, że jednak jest gorsze, to są
            zmanipulowane, przestarzałe i propagandowe
            bo inaczej musiałabym przyznać, że
            6. nie jestem dobrą mamą, a przecież patrz punkt pierwszy i drugi

            Tak jakby nie mozna bylo przyznac: "tak, mleko matki jest lepsze dla
            zdrowia dziecka. Ale ja:
            a) nie dalam rady, bo jest bolesne/trudne/wyczerpujace itp.
            b) mam przeciwwskazania od lekarza
            c) mam inne priorytety (wyspac sie, opchnac dziecko komus do
            nakarmienia, mieć niemleczny biust, łykac tabletki na odchudzanie
            itp)
            d) po prostu nie chce, bo mnie to obrzydza itp.
            e) cośtamkolwiek innego i odpimpajcie sie wszyscy ode mnie."

            Ale to by znaczylo, ze nie jestem dobra matka, bo dobra matka
            wybiera co najlepsze dla dziecka itp itd. Cale to forum zasadza sie
            na problemach w doskoczeniu do archetypu dobrej matki, jakikolwiek
            by on nie był.
            • 18_lipcowa1 Re: to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 26.04.10, 14:27
              dokładnie , albo tak ''wybrałam MM więc teraz będę wyszukiwała
              wszystkie minusy KP ''
            • falka32 Re: to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 26.04.10, 16:43
              Izado, ale to działa w dwie strony smile

              1. jestem dobrą mamą
              2. dobra mama wybiera to, co najlepsze dla dziecka, czyli karmienie piersią
              3. jeżeli są jakieś badania, które dowodzą, że mleko matki nie jest aż tak
              najlepsze, to są to złe/tendencyjne/zmanipulowane badania
              4. osoby, które twierdzą, że karmienie mm może byc lepsze/równe pod jakimkolwiek
              względem od kp, są głupie/nie znają się/redukują dysonans poznawczy

              ... bo inaczej musiałabym przyznać, że mój wybór nie był "najlepszy" tylko
              neutralny.

              A jeżeli karmienie piersią był w jakikolwiek sposób problematyczne czy
              kłopotliwe, to udowodnienie, że jest to najlepszy wybór staje się bardzo ważne,
              bo inaczej wychodzi się na idiotkę, która poświęciła się bez potrzeby.
              • wilma.flintstone Re: to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 26.04.10, 18:04
                falka32 napisała:

                > Izado, ale to działa w dwie strony smile
                >
                > 1. jestem dobrą mamą
                > 2. dobra mama wybiera to, co najlepsze dla dziecka, czyli
                karmienie piersią
                > 3. jeżeli są jakieś badania, które dowodzą, że mleko matki nie
                jest aż tak
                > najlepsze, to są to złe/tendencyjne/zmanipulowane badania
                > 4. osoby, które twierdzą, że karmienie mm może byc lepsze/równe
                pod jakimkolwie
                > k
                > względem od kp, są głupie/nie znają się/redukują dysonans poznawczy
                >
                > ... bo inaczej musiałabym przyznać, że mój wybór nie
                był "najlepszy" tylko
                > neutralny.
                >
                > A jeżeli karmienie piersią był w jakikolwiek sposób problematyczne
                czy
                > kłopotliwe, to udowodnienie, że jest to najlepszy wybór staje się
                bardzo ważne,
                > bo inaczej wychodzi się na idiotkę, która poświęciła się bez
                potrzeby.




                Falko, kochana, po prostu szacun najwiekszy z mozliwych. Tak i po
                trzykroc tak.
                • izazdo zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 18:44
                  > > ... bo inaczej musiałabym przyznać, że mój wybór nie
                  > był "najlepszy" tylko
                  > > neutralny.
                  > >
                  > > A jeżeli karmienie piersią był w jakikolwiek sposób problematyczne
                  > czy
                  > > kłopotliwe, to udowodnienie, że jest to najlepszy wybór staje się
                  > bardzo ważne,
                  > > bo inaczej wychodzi się na idiotkę, która poświęciła się bez
                  > potrzeby.


                  Zaklad Pascala: bardziej oplaca sie w Boga wierzyc niz nie wierzyc, poniewaz:
                  - Jesli Bog istnieje, a ja wierze -> ide do nieba (duza nagroda)
                  - Jesli Bog nie istnieje, a ja wierze -> stracilem okazje do uzywania sobie
                  (mala kara)
                  - Jesli Bog istnieje, a ja nie wierze -> ide do piekla (duza kara)
                  - Jesli Bog nie istnieje, a ja nie wierze -> wykorzystalem okazje do uzywania
                  sobie (mala nagroda)

                  Wiara w Boga to mozliwosc uzyskania duzej nagrody i uniknietcia duzej kary,wiec
                  oplaca sie zarowno w strategii optymalizacji zyskow, jak i minimalizacji strat.

                  Podobnie jest z karmieniem piersia. Jesli - podobnie jak w wyzej analizowanym
                  dylemacie - zalozymy, ze o KP nie wiemy nic -to mozliwosci sa nastepujace:
                  - karmienie piersia jest lepsze, a ja karmie - duza nagroda
                  - karmienie piersia jest lepsze, a ja nie karmie - duza strata
                  - karmienie piersia jest takie samo, a ja karmie - mala strata
                  - karmienie piersia jest takie samo, a ja nie karmie - mala nagroda
                  Podobnie jak w zakladzie Pascala, karmienie piersia jest korzystniejsze w obu
                  strategiach. Rezygnacja z KP wywoluje wiec silniejszy dysonans poznawczy niz KP,
                  dlatego wiecej jest watkow, w ktorych mamy butelkowe atakuja KP niz odwrotnie.
                  • pomarancza-1 Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 20:47
                    O jaki mleczno-religijny wątek nam się zrobił...

                    Zawsze uważałam, że zakład Pascala jest dla tchórzy, którzy nie próbują nawet samodzielnie myśleć. Praktycznie każdą sprawę w życiu można przez zakład pascala przepuścić i stracić to życie podporządkowując jakieś idiotycznej regule. W takim razie rozważ czy nie opłaca ci się jednocześnie stać się wyznawcą Allaha, Zeusa i Shiwy tak na wszelki wypadek.

                    Właściwie nawet dobrze się składa, że ten zakład przytoczyłaś - pokazuje on, że przekonanie o wyjątkowych właściwościach mleka kobiecego opiera się często na wierze a nie wiedzy (tak jak w przypadku wiary religijnej). Fanatyzm laktacyjny pewnie czasami można właśnie w ten sposób wyjaśnić i mając na uwadze jak spory religijne się kończą lepiej z wyznawcami mlecznymi nie „walczyć” bo jakby mogli to by stosy poszły w ruch wink.

                    A wracając do zakładu pascala – ja zrobiłam rachunek zysków i strat i mi wyszło, że lepiej jeśli przestanę karmić, lepiej dla mnie i dla dziecka. I to jest racjonalne a nie pascal...
                    • wilma.flintstone Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 20:58
                      pomarancza-1 napisała:

                      > W ta
                      > kim razie rozważ czy nie opłaca ci się jednocześnie stać się
                      >wyznawcą Allaha, Zeusa i Shiwy tak na wszelki wypadek.

                      Hehehe, pare miesiecy przed urodzeniem dziecka bylam w Japonii i
                      przewodnik, z ktorym zwiedzalismy miasto pwoiedzial nam, ze
                      Japonczycy sa chrzescijanami przed Bozym narodzeniem, bo bardzo
                      lubia przeznty i choinke, buddystami przed smiercia, bo licza na
                      reinkarnacje, a shintoistami jesli idzie o chodzenie do bostwa
                      jednego czy drugiego po prosbie. Tak wiec nie jest to taki zly
                      pomysl big_grin
                    • izazdo Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:07
                      > Zawsze uważałam, że zakład Pascala jest dla tchórzy, którzy nie próbują nawet s
                      > amodzielnie myśleć.

                      Zaklad Pascala to teoria gier. Jesli wolisz niereligijnie, moze byc dylemat
                      wieznia, chodzi o mechanizm.

                      > A wracając do zakładu pascala – ja zrobiłam rachunek zysków i strat i mi
                      > wyszło, że lepiej jeśli przestanę karmić, lepiej dla mnie i dla dziecka. I to j
                      > est racjonalne a nie pascal...

                      No i twoja sprawa, czasami lepiej przejsc na butle niz wyzywac sie na dziecku.
                      KP jest trudne i wymaga wiele samozaparcia, a nie kazda mama chce. Ale nie
                      pomstuj na producenta mleka, ze napisal o wyzszosci mleka kobiecego. A jesli
                      uwazasz, ze klamie/manipuluje (na wlasna szkode), to nie zapomnij zażądać
                      sprostowania i zmiany ulotki. I koniecznie wrzuć na forum skan odpowiedzi, którą
                      otrzymasz.
                      • wilma.flintstone Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:26
                        izazdo napisała:

                        > Zaklad Pascala to teoria gier.

                        Teoria gier odnosi sie do sytuacji konfliktu interesow. I tego matki
                        piersiowe nie chca przyjac do wiadomosci, ze mozna po prostu takiego
                        konfliktu w sobie nie miec...
                        • izazdo Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:39
                          ależ istnieje tu konflikt interesow miedzy matka a dzieckiem

                          interesem matki jest wejscie w dzinsy sprzed ciazy, lykanie lekow na zoladek i
                          oddanie dziecka komus do nakarmienia

                          interesem dziecka jest piers sama w sobie i karmienie mlekiem matki a nie jego
                          niepelnym substytutem. Interesem dziecka jest rowniez spokojna matka, a nie
                          sfrustrowana, więc lepiej przejść na butlę niż karmic piersia i szarpac
                          dzieckiem, bedac u kresu wytrzymalosci, bo zalety KP zostana zniwelowane przez
                          agresje.

                          Jesli miedzy tymi wartosciami trzeba wybierac, to teorie gier pasuja tu
                          doskonale. Oczywiscie, matka ma pelne prawo zaprzeczac faktom i tworzyc wlasna
                          wersje rzeczywistosci, w tym podwazac wlasciwosci kobiecego mleka. Moj tesc na
                          przyklad nie wierzy w zlodowacenie ani ewolucje (bynajmniej nie z powodow
                          religijnych) i czuje się z tym świetnie.
                          • wilma.flintstone Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 22:04
                            izazdo napisała:

                            > ależ istnieje tu konflikt interesow miedzy matka a dzieckiem

                            Nie. Konflikt musialby byc wspomnianym przez Ciebie wczesniej
                            dysonansem pomiedzy tym co matka wie na temat KP i karmienia
                            sztucznego. I chodzi mi o wewnetrzny konflikt w samej matce na temat
                            tego co wybrac (preferencje dziecka nie maja tu nic do rzeczy, moga
                            ewentualnie wplywac na stan konfliktu w umysle matki). Ale, jak
                            powiadam, niektore kobiety tego konfliktu nie maja.

                            > Oczywiscie, matka ma pelne prawo zaprzeczac faktom i tworzyc wlasna
                            > wersje rzeczywistosci, w tym podwazac wlasciwosci kobiecego mleka.
                            >Moj tesc na przyklad nie wierzy w zlodowacenie ani ewolucje >
                            (bynajmniej nie z powodow religijnych) i czuje się z tym świetnie.


                            Tak jak niektore panie karmiace maja prawo projektowac i
                            generalizowac swoje uczucia na innych, wyobrazajac sobie jak matki
                            butelkowe musza sie fatalnie czuc, zazdroscic, miec wyrzuty sumienia
                            i tym podobne bzdety. I, jak pokazuje laktura tego forum, tez sie z
                            tym dobrze czuja.
                            • green_naranja Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 22:15
                              "Tak jak niektore panie karmiace maja prawo projektowac i
                              > generalizowac swoje uczucia na innych, wyobrazajac sobie jak matki
                              > butelkowe musza sie fatalnie czuc, zazdroscic, miec wyrzuty sumienia
                              > i tym podobne bzdety. I, jak pokazuje laktura tego forum, tez sie z
                              > tym dobrze czuja.
                              > "



                              diokladnie wilma. ten tekst o zalu i zazdrosci to taka wanka-wstanka laktacyjnej
                              frakcji radykalnejbig_grin
                              mam ochote zamowic sobie podkoszulek z wielka butelka ze smoczkiem i tekstem
                              "Mother from Hell".
                      • pomarancza-1 Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:32
                        Ale nie
                        > pomstuj na producenta mleka, ze napisal o wyzszosci mleka kobiecego.

                        Kurcze ale on nie napisał, że mleko kobiece jest najlepszym pokarmem, z czym się całkowicie zgadzam ale dokonał manipulacji faktami.

                        Czy wam odpowiada, że my matki-kobiety jesteśmy manipulowane, że w szpitalach tak samo jak nie można czasem doprosić się pomocy w rozpoczęciu karmienia tak samo od producentów mleka i instytucji państwowych nie można wyciągnąć wiarygodnych i potwierdzonych badaniami informacji. Za to reklam mleka w bród (wiadomo muszą zarobić więc nie ma się co dziwić) ale również wszędzie reklama karmienia piersią, która powiela tylko hasła, hasła, hasła... żadnych faktów.
                        • izazdo fakty 26.04.10, 21:44
                          a nie zastanawia cie, dlaczego producenci mm na wlasny pohybel pisza o zaletach KP?

                          Co do faktow, to blagam: pubmed albo chociaz wujek Google w wersji scholar i
                          breastfeeding... - 227 000 rekordow
                          • kawka74 Re: fakty 26.04.10, 21:58
                            > a nie zastanawia cie, dlaczego producenci mm na wlasny pohybel pisza o zaletach
                            > KP?

                            Bo są do tego zobowiązani. Z ich własną wolą nie ma to nic wspólnego.
                            • 18_lipcowa1 Re: fakty 26.04.10, 22:16
                              ?
                              >
                              > Bo są do tego zobowiązani. Z ich własną wolą nie ma to nic
                              wspólnego.

                              A dlaczego są do tego zobowiązani?
                              • kawka74 Re: fakty 27.04.10, 07:55
                                Zobowiązuje ich coś takiego
                                • 18_lipcowa1 Re: fakty 27.04.10, 10:23
                                  kawka74 napisała:

                                  > Zobowiązuje ich coś
                                  takiego


                                  Wiem, ale nadal pytam więc DLACZEGO?
                                  Dlatego ,że mleko matki jest najlepsze i nie ma z tym dyskusji.
                                  • kawka74 Re: fakty 27.04.10, 11:02
                                    Dlatego, że trzydzieści lat temu ktoś tak postanowił traktując kobiety jak
                                    kretynki, a mm jak truciznę.
                                    • wilma.flintstone Re: fakty 27.04.10, 11:33
                                      kawka74 napisała:

                                      > Dlatego, że trzydzieści lat temu ktoś tak postanowił traktując
                                      >kobiety jak kretynki

                                      I, biorac pod uwage jak niektorym paniom produkowane przez nie mleko
                                      uderza do mozgu, moze czesciowo mial racje....?
                                    • apriljana Re: fakty 27.04.10, 11:45
                                      Trzydzieści lat temu kobietom wmawiano, że nie ma nic lepszego niż mm. Moja mama
                                      karmiła mnie piersią tylko dwa miesiące bo jakaś lekarka idiotka powiedziała
                                      jej, że ma za chude mleko i dziecko się nie najada. Teściowa nie karmiła piersią
                                      w ogóle bo pierwszego dnia po porodzie udało się jej odciągnąć z piersi kilka
                                      kropel a od położnej usłyszała, że "nie ma sensu próbować dalej bo nie ma pani
                                      pokarmu". Teściowa do dziś wierzy, że więcej niż tych kilka kropel nie miała.
                                      Teraz z kolei na karmienie piersią jest moda więc się matkom butelkowym zarzuca
                                      się, że ich dzieci będą słabego zdrowia przygłupami bo nie dostają cyca.
                                      Przesada w jakąkolwiek stronę jest niezdrowa.
                                      • kawka74 Re: fakty 27.04.10, 12:08
                                        Kluczem do sukcesu jest zaprzestanie wmawiania czegokolwiek.
                                        Powinny być dostępne aktualne badania i wszelkie informacje (obiektywnie
                                        przedstawione), a matka wnioski powinna wyciągać sama, bez oddechu terrorystów
                                        laktacyjnych czy butelkowych na karku.

                                        > Przesada w jakąkolwiek stronę jest niezdrowa.

                                        Otóż to.
                                      • mumi7 Re: fakty 27.04.10, 17:38
                                        Nic dodac, nic ując. Terror butelkowy kiedys, terror laktacyjny teraz
                                • mumi7 Re: fakty 27.04.10, 17:37
                                  To tylko zalecenia, takie best practiecs, popatrz, co piszą w
                                  Wikipedii:

                                  Jednak pomimo że kodeks nie ma mocy prawnej, jego zalecenia, w
                                  całości bądź części, zostały wprowadzone do prawodawstwa niektórych
                                  krajów.
                                  • wilma.flintstone Re: fakty 27.04.10, 19:30
                                    mumi7 napisała:

                                    > To tylko zalecenia, takie best practiecs, popatrz, co piszą w
                                    > Wikipedii:


                                    Ale o ssssooooo chodzi? Ludzie, czemu tylu z Was nie przyjdzie do
                                    glowy ze w niemal dwustupostowej dyskusji warto zacytowac post, na
                                    ktory sie odpowieda?
                    • mama5plus1 Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 16.05.10, 22:52
                      Masz do tego prawo pomarańczo. Do tego zaprzestania karmienia piersią. Może szkoda trochę dziecka, ale jeśli Twój stosunek do karmienia piersią jest tak negatywny, no to i tak z tego naturalnego mleczka wkrótce będą nici..

                      Dzieci karmione naturalnie chorują. Tak. Ale inaczej niż gdyby były karmione sztucznie. Miałam porównanie. Brata syn chorował dwa tygodnie. Moje dziecko zachorowało również. I też byłam rozczarowana, bo przecież miało nie chorować. Ale kiedy po dwóch dniach stan wyraźnie się poprawił, szybko załapałam różnicę pomiędzy maluchami...

                      Inny przykład. Chorowała dziewczynka wzięta z domu dziecka i dlatego karmiona sztucznie. Dwa tygodnie w domu. Odwodnienie. Szpital - dwa tygodnie. Powrót do domu i nadal utrzymujące się bóle brzuszka. Mama rozstrojona nerwowo. Końca nie widać. Noc w noc pobudka z powodu bólu brzuszka. Doradziłam - podaj dziecku czyjeś mleko. Ofiarowałam trochę swojego ściągniętego z piersi. Ktoś inny też przekazał swoje. Rezultat - pierwsza noc dziecka przespana. Niedowierzanie. A jednak. Chociaż przypuszczam, że potem już nie było to naturalne mleko podawane zbyt długo. Zastosowane jako lekarstwo podziałało, natychmiast.

                      Dlaczego podpowiedziałam dziewczynie ten sposób - z cudzym mleczkiem z piersi? Nie miałam 100% pewności, że zadziała, ale inni nie mieli lepszych pomysłów. A ja kilka dni wcześniej podałam swoje ściągnięte mleczko mojej starszej 4 LETNIEJ córce. Zadziałało. Jak ręką odjął. Bóle brzuszka i inne rewelacje, które zaprowadziły nas już do szpitala ustąpiły po JEDNYM podaniu mleczka. Na szczęście lekarka w szpitalu widząc, że dziecko nie jest jeszcze bardzo odwodnione, odesłała nas do domu z poleceniem nawadniania. Zdesperowana wpadłam na ten dziwny dla kogoś może pomysł. Ale skoro moje mleko jest dobre dla malucha, dlaczego miałoby zaszkodzić starszemu.

                      To byłoby tyle na temat najbardziej spektakularnego aspektu działania mleka matki. Są inne, które są może mniej oczywiste. Mniej niż ten o ochronie zdrowia malucha i wzmacnianiu jego odporności, a jak widać również podważany.

                      Dodam tylko, że ja łączę oba rodzaje karmienia - naturalny ze sztucznym. Miałam problem by wyprodukować tak dużo mleczka, by dziecko najadało się i prawidłowo przybierało na wadze. A jednak nie zrezygnowałam z karmienia naturalnego. Nawet jeśli jest tylko dodatkiem do tego sztucznego, to jest tym kluczowym dodatkiem, decydującym o zdrowiu mojego dziecka i nie tylko.

                      Dlatego pomarańczo, jeśli już przestawisz się na mleczko sztuczne i jeśli Twoje dziecko zacznie nagle chorować, nie wahaj się prosić innej mamy o pomoc. Każda z nas ma inne przeciwciała w swoim mleku, bo różnie chorowałyśmy, ale chyba w każdym jakieś są..
                  • wilma.flintstone Re: zaklad Pascala a karmienie piersia 26.04.10, 21:19
                    izazdo napisała:

                    >Rezygnacja z KP wywoluje wiec silniejszy dysonans poznawczy niz KP,


                    Upraszczasz. U kobiety, ktora poddala sie laktacyjnej inkwizycji -
                    pewnie tak, ale u tej ktora potrafi informacje na temat
                    dobrodziejstw KP przesiac przez sito zdrowego rozsadku - na pewno
                    nie.

                    Poza tym w duecie: dziecko i matka, samopoczucie matki tez ma
                    znaczenie. Ja sie, na przyklad, nie za dobrze czulam karmiac,
                    odbieralam te czynnosc jako uwiazujaca mnie, cedujaca wieksza czesc
                    opieki nad dzieckiem na mnie i, na dodatek, przysparzajaca mi
                    roznych fizycznych dolegliwosci. Albo ten mit o tym jak to karmienie
                    pomaga schudnac. Paradne - dopoki karmilam nie schudlam nawet grama,
                    mimo dosc restyrkcyjnej diety dla alergika. Teraz, dwa miesiace
                    pozniej, 6 kg w dol, bez glodowania - nie jem tylko prostych cukrow
                    i szybkich weglowodanow. I zadnego dysonansu nie mam, no ale ja
                    laktacyjne rewelacje dziele przez dwa - moja matka, jedyna z piatki
                    swojego rodzenstwa nie karmiona piersia, choruje cukrzyce. Podobnie
                    zreszta jak cala reszta jej rodzenstwa, na mleku matki po 3-4 lata
                    (babcia taka bowiem wybrala metode zapobiegania ciazy). Nie pomogly
                    wiec tej reszcie matczyne przeciwciala, tak samo zreszta jak nie
                    pomogly w szkole, bo mimo ze piersiowe dzieci takie niby sa bardziej
                    inteligentne niz butelkowe, to moja matka jako jedyna z calej
                    szostki skonczyla uniwersytet. Ba, jako jedyna w ogole go na oczy
                    widziala....

                    No ale, jak ktos tu trafnie napisal, to co sie dzieje w ogole
                    populacji tak naprawde guzik mnie obchodzi - mysle o sobie i wlasnym
                    dziecku, a ono jest zdrowe, je wszytsko i chetnie, zas ja wreszcie
                    sie wbijam w przedciazowe dzinsy, wreszcie moge brac leki na moje
                    gastryczne dolegliwosci i wreszcie moge powiedziec, ze moje zycie
                    wraca powoli do stanu sprzed ciazy.
                • mamasi Re: to sie nazywa redukcja dysonansu poznawczego 27.04.10, 14:01
                  Dokładnie. Ogromny szacun - po stokroć takwink
    • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:05
      No ale o czym ty chcesz dyskutowac? Czujesz sie oszukana, wk***iona,
      zdradzona itp. to napisz do producenta i mu nabluzgaj. Wygarnij, co
      ci lezy na watrobie, pochwal sie "znajomoscia" tematyki i nie
      zaśmiecaj forum. Watkow typu KP/mm sa tutaj miliony.

      A co do chorob to poza zakaźnymi sa jeszcze zwyrodnieniowe,
      autoimmunologiczne, nowotworowe, degeneracyjne, metaboliczne,
      psychiczne i jeszcze parę innych, więc czego się czepiasz?
      • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:39
        Co tak ostro, dziewczyny? Z lipcową z zasady nie dyskutuję ale tobie odpowiem. Chyba nie potraficie czytać ze zrozumieniem. Piszę, że to co zawierała ulotka to jest przegięcie i że zgadzam się, że mleko matki jest najlepsze dla dziecka a z was wylewa się jakiś jad w moją stronę.

        Szczerze - nie rozumiem was, liczyłam na dyskusję a nie komentarze ad personam. Poza tym - skąd ci przyszło do głowy że czuję się oszukana czy w..iona?

        Mój post nie miał być atakiem na kobiety karmiące piersią ale próbą oddzielenia faktów od mitów czyli przegięcia w stronę, że mleko matki to eliksir zdrowia.
        • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:42
          przegięcia w stronę, że mleko matki to eliksir zdrowia.



          w porównianiu do MM jest to eliksir zdrowia.
          • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:59
            > w porównianiu do MM jest to eliksir zdrowia.

            Coś to zmienia? Kłamstwo przestaje być kłamstwem?
            • moofka Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:05
              a gdziez sa te :badania: ktore kwestionuja wartosc mleka matki pod
              katem skladu i ochrony przez infekcjami?
              jestep pewna, ze gdyby tylko ktokolwiek mial takie badania koncerny
              zrobilyby z nich glosny uzytek
            • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:18
              pomarancza-1 napisała:

              > > w porównianiu do MM jest to eliksir zdrowia.
              >
              > Coś to zmienia? Kłamstwo przestaje być kłamstwem?
              >

              Jakie kłamstwo?
          • apriljana Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:05
            Moje pokolenie (i pewnie większości tu piszących) wychowało się na "niebieskim"
            mleku w proszku i całkiem dobrze się mamy. Oczywiście, że mleko matki jest
            najlepsze nawet jeśli nie jest lekarstwem na wszystko (bo nie jest) oraz nie
            jest gwarantem lepszego rozwoju - jedynie jest lepszą bazą do dobrego rozwoju
            dziecka - ale nie oznacza to, że dzieci karmione mm będą rozwijały się gorzej.
            Matki karmiąc mm nie muszą mieć poczucia winy z tego powodu.
            Synka karmiłam piersią ponad rok, córkę też zamierzam karmić jak najdłużej ale
            taki fanatyzm w temacie karmienia naturalnego jest dla mnie przerażający, można
            pomyśleć, że sama się niedawno "nawróciłaś". Neofici są najgorsi wink
            • izazdo skutki epidemiologiczne 26.04.10, 15:36
              > Moje pokolenie (i pewnie większości tu piszących) wychowało się >
              na "niebieskim"
              > mleku w proszku i całkiem dobrze się mamy.

              A wzrost zachorowania na alergie, nowotwory i zespol metaboliczny to
              efekt dzialania szczepionek.
              • apriljana Re: skutki epidemiologiczne 26.04.10, 15:53
                Mleko matki JEST najlepszym pożywieniem dla dziecka ale NIE oznacza, że dziecko
                karmione mm będzie słabszego zdrowia niż dziecko karmione naturalnie. Wpędzanie
                matek butelkowych w poczucie winy niczemu nie służy, chyba że ma polepszyć komuś
                samopoczucie.
                • izazdo Re: skutki epidemiologiczne 26.04.10, 16:10
                  > Mleko matki JEST najlepszym pożywieniem dla dziecka ale NIE
                  oznacza, że dziecko
                  > karmione mm będzie słabszego zdrowia niż dziecko karmione
                  naturalnie.

                  Owszem oznacza. Roznica w czestosci zachorowan pomiedzy tymi dwiema
                  populacjami oznacza, ze niektore dzieci zachorowaly dlatego, ze
                  matka karmila butla. Co nie oznacza, ze pewna grupa zachorowalaby
                  tak czy siak, a pewna nie zachorowalaby mimo karmienia mm. Nigdy nie
                  wiesz, w ktorej grupie jest twoje dziecko.
            • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:35
              apriljana napisała:

              > Moje pokolenie (i pewnie większości tu piszących) wychowało się
              na "niebieskim"
              > mleku w proszku i całkiem dobrze się mamy.

              Całkiem dobrze się mamy?
              Wiele moich znajomych ma alergię, ja również, mam też astmę.
              Wiele osób które znam ma problemy żołądkowe, ma nerwice, na słabe
              zęby.Problemy z otyłością, cerą -skad wiesz czy to nie od tego
              własnie?


          • wilma.flintstone Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 18:15
            18_lipcowa1 napisała:

            >> w porównianiu do MM jest to eliksir zdrowia.
            >


            Lipcowa, szczerze Ci powiem: przestan pierd....glupoty, bo sie noz w
            kieszeni otwiera. Rzeczywscie, mm to cyjanek potasu zmieszany z
            chlorkiem wodoru. Karm sobie do osiemnastki jak Ci pasuje, a innym
            pozwol zyc jak chca.
            • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 19:01
              >Rzeczywscie, mm to cyjanek potasu zmieszany z
              > chlorkiem wodoru. Karm sobie do osiemnastki jak Ci pasuje, a innym
              > pozwol zyc jak chca.


              TAK - mleko matki JEST lepsze niz mleko mm, bo zawiera komorki odpornosciowe i
              zwiazki, ktorych mm nie posiada i nigdy posiadac nie bedzie, bo fizycznie
              niemozliwe jest sproszkowanie komorki tak, aby zachowac jest strukture i
              wlasciwosci (tak jak nie mozna sproszkowac czlowieka, a potem go ozywic, i
              rozwoj nauki tu nic nie zmieni)
              NIE - mm nie jest trucizna
              TAK - kobieta ma prawo nie karmic piersia, bo KP jest trudne, wyczerpujace i
              wymaga poswiecenia
              TAK - edukacja laktacyjna jest potrzebna
              NIE - nikt nie ma prawa oceniać decyzji matki o rezygnacji z KP, bo to miesci
              sie w granicach wladzy rodzicielskiej i miliona decyzji, ktore w imieniu dziecka
              trzeba podjac
              NIE - sposob zywienia nie decyduje o tym, czy jest sie dobra matka
              • wilma.flintstone Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 20:52
                izazdo napisała:

                > TAK - mleko matki JEST lepsze niz mleko mm, bo zawiera komorki
                >odpornosciowe i zwiazki, ktorych mm nie posiada i nigdy posiadac
                >nie bedzie, bo fizycznie niemozliwe jest sproszkowanie komorki tak,
                >aby zachowac jest strukture i wlasciwosci (tak jak nie mozna
                >sproszkowac czlowieka, a potem go ozywic, i rozwoj nauki tu nic nie
                zmieni)


                Nikt tego nie neguje. Mnie jednak zastanawia dlaczego tyle
                zwolenniczek karmienia naturalnego (na czele z Lipcowa) rezygnuje
                lub deklaruje chec rezygnacji z niego po mniej wiecej roku.
                Powolujecie sie wszytskie na badania, dowody naukowe, zalecenia WHO
                (btw - ktora sie zaszczepila na swinska grype? WHO baaaaaaardzo
                zalecala), to chyba wiecie ze mleko matki jest najlepszym pokarmem
                dla dziecka przez nawet 2 czy 3 lata. Czemu wiec rezygnowac,
                odbierac maluchowi co dla niego najlepsze? Co wiecej, lektura forum
                DKP uczy, ze przeciwciala w mleku kobiecym po roku karmienia staja
                sie jeszcze bardziej wartosciowe, chronia przed niewiarygodnie
                wysoka liczba chorob i nieszzczesc, a Wy, wyrodne matki,
                rezygnujecie z dobra dzidziulka w imie stereotypow i uprzedzen
                kulturowych? No niech mnie kto oswieci dlaczego tak jest.

                Z reszta Twojej wypowiedzi sie rowniez zgadzam i nie mam nic do
                dadania ani ujecia.
                • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:28
                  > Nikt tego nie neguje. Mnie jednak zastanawia dlaczego tyle
                  > zwolenniczek karmienia naturalnego (na czele z Lipcowa) rezygnuje
                  > lub deklaruje chec rezygnacji z niego po mniej wiecej roku.


                  Nie odpowiadam za poglady lipcowej. Ja zamierzam karmic piersia tak dlugo, az
                  mlody sam straci zainteresowanie, poniewaz ssaki innych gatunkow karmia mlode
                  mlekiem do momentu, kiedy osiagna 4-krotnosc masy urodzeniowej (w przypadku
                  czlowieka jest to 30 miesiecy). W swiecie zwierzat nie ma czegos takiego jak
                  odstawianie od piersi. Mlode stopniowo coraz wiecej podjadaja pozywienia
                  doroslych i traca stopniowo zainteresowanie cycem. Podobnie jak samodzielnie
                  dorastaja do opuszczenia legowiska.

                  Co do zalecen WHO, to oczywiscie, za zaleceniami szczepien stalo potezne lobby
                  farmaceutyczne, ale za zaleceniem KP zadne lobby nie stoi (chyba, ze ktos wierzy
                  w spisek producentow stanikow-karmnikow i poloznych laktacyjnych). WHO jest
                  madra instytucja, co nie znaczy ze nieomylna i niepodatna na wplywy. Ale jakie
                  moglyby byc wplywy poza kasami chorych, co akurat jest dowodem na ochronne
                  dzialanie mleka kobiecego?
                  • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:48
                    W świecie zwierząt samica ssaków po urodzeniu potomstwa zjada łożysko, żeby dostarczyć oksytocynę, która pobudza wytwarzanie mleka smile Powoływanie się na to jak to ssaki i natura pięknie urządziła ma 2 końce smile.

                    A co do lobby optującej za KP, rzeczywiście mało prawdopodobne żeby producenci staników mięli taką siłę przebicia smile. Ja raczej widziałabym przyczynę w silnym przekonaniu, że KP jest dużo bardziej korzystne, co mogło wynikać z pierwszych badań obarczonych wieloma błędami metodologicznymi. Wątpliwości świata naukowego pojawiły się znacznie później... Poza tym non stop nam mówią, że jedna rzecz jest lepsza od innej tylko po to aby za parę lat zmienić zdanie o 180 stopni...
                    • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:54

                      Poza tym non stop nam mówią, że jedna rzecz
                      > jest lepsza od innej tylko po to aby za parę lat zmienić zdanie o
                      180 stopni..
                      > .

                      No chyba nie piszesz o KP?
                      • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 22:33
                        Raczej miałam na myśli masło/margaryna czy mleko i inne rewelacje żywnościowe. Natomiast co nas czeka w kwestii KP możemy tylko gdybać, ja stawiam na to, że nastąpi w ciągu paru lat "odwilż" a następne pokolenie będzie miało jeszcze inne rozwiązania i może szerszy wybór niż pierś lub mm z mleka od krowy...
                        • apriljana Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 22:40
                          Mało prawdopodobne żeby wymyślono coś lepszego niż mleko matki - może być
                          bardziej napakowane witaminami itp. ale nadal będzie to sztuczne czyli jak
                          wszystko sztuczne - gorsze.
                          Nie jestem piersiową fanatyczką ale bądźmy poważni!
                        • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 10:23
                          "odwilż" a następne pokolenie będzie miało jeszcze inne
                          > rozwiązania i może szerszy wybór niż pierś lub mm z mleka od
                          krowy...


                          tak, zapewne mleko ojca
                    • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:59
                      > W świecie zwierząt samica ssaków po urodzeniu potomstwa zjada łożysko, żeby dos
                      > tarczyć oksytocynę, która pobudza wytwarzanie mleka smile


                      To ty nie zjadlas lozyska??? surprised
                    • izazdo i produc. mm nie naglosnili bledow metodolog.? 27.04.10, 08:30
                      > Ja raczej widziałabym przyczynę w silnym
                      > przekonaniu, że KP jest dużo bardziej korzystne, co mogło wynikać
                      z pierwszych
                      > badań obarczonych wieloma błędami metodologicznymi. Wątpliwości
                      świata naukowe
                      > go pojawiły się znacznie później...
                      • pomarancza-1 Re: i produc. mm nie naglosnili bledow metodolog. 27.04.10, 08:43
                        Z punktu widzenia strategii marketingowej z pewnościa bardziej im się opłaca stategia pozytywna (nasze mleko jest najlepsze zaraz po mleku matki, wspomaga naturalną odporność i inne hasła) niż strategia negatywna - oczerniająca, walcząca, niezgodna z prawodawstwem. Czysta kalkulacja...
                        • izazdo Re: i produc. mm nie naglosnili bledow metodolog. 27.04.10, 08:55
                          > Z punktu widzenia strategii marketingowej z pewnościa bardziej im
                          się opłaca st
                          > ategia pozytywna (nasze mleko jest najlepsze zaraz po mleku matki,
                          wspomaga nat
                          > uralną odporność i inne hasła) niż strategia negatywna -
                          oczerniająca, walcząca
                          > , niezgodna z prawodawstwem. Czysta kalkulacja...


                          Alez jakie oczernianie? Oczernianie to głoszenie nieprawdy:
                          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2492586
                          A oni przedstawiliby tylko "prawdziwe fakty". Kaganek oświaty w
                          ciemny, zabobonny naród, wierzący w cudowne właściwości kobiecego
                          mleka.
                    • ste3fa łożysko :) 27.04.10, 08:40
                      parę linków dotyczących zjadania łożyska: (jako ciekawostkę wrzucam)
                      www.hcfor.pl/dziwny-jest-ten-wiat/12910-zjadaj-kobiece-o-ysko.html
                      syracuse.blox.pl/2009/08/Zjedzcie-lozysko-mile-panie.html
                      www.zerotabu.pl/jedzenie-lozyska-czego-to-ludzie-nie-wymysla
                      gdzieś po You tube plącze sie filmik instruktażowy jak łożysko przystosować do jedzenia (po angielsku, na jakimś forum też czytałam dyskusję na ten temat ale nie pamiętam gdzie to było
                  • wilma.flintstone Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 22:16
                    izazdo napisała:

                    > Nie odpowiadam za poglady lipcowej.


                    To byl przyklad ekstremalny. Tymczasem jednak wiele innych matek
                    wierzy swiecie w dobrodziejstwa KP, ale po roku zakreca kurek. I to
                    mnie dziwi.

                    > poniewaz ssaki innych gatunkow karmia mlode
                    > mlekiem do momentu, kiedy osiagna 4-krotnosc masy urodzeniowej

                    No jesli ktos uwaza, ze miedzy homo sapiens a innymi ssakami nie ma
                    roznicy, to ma na 30-miesieczne karmienia moje blogoslawienstwo big_grin


                    >W swiecie zwierzat nie ma czegos takiego jak
                    > odstawianie od piersi.


                    Bajki prawisz. Mialam w swoim zyciu dwa psy rodzaju zenskiego, ktore
                    po paru dniach karmienia olaly swoje male sikiem falistym i gdyby
                    nie butla i smoczek to psie oseski umarlyby mlodo.


                    > Co do zalecen WHO, to oczywiscie, za zaleceniami szczepien stalo
                    >potezne lobby farmaceutyczne, ale za zaleceniem KP zadne lobby nie
                    >stoi


                    Otoz to. Ciekawa jestem co by bylo, gdyby lobby producentow mleka
                    modyfikowanego postanowilo wplynac na zalecenia WHO...
                    https://emoty.blox.pl/resource/zhm.gif
                    • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 08:40
                      > Mialam w swoim zyciu dwa psy rodzaju zenskiego, ktore
                      > po paru dniach karmienia olaly swoje male sikiem falistym i gdyby
                      > nie butla i smoczek to psie oseski umarlyby mlodo.


                      Racja, zdarzaja sie przypadki porzucenia mlodych przez matke, ale to
                      dewiacja, a nie standard. Gdyby pies nie byl kanapowy, tylko dziko
                      zyjacy, ewolucja wyeliminowalaby takie geny, bo to sabotowanie
                      wlasnego wysilku reprodukcyjnego. Nie wiadomo, jakie sa dlugofalowe
                      konsekwencje mm. Niektore skutki braku karmienia mlekiem matki moga
                      wyjsc na przyklad w okresie pomenopauzalnym, wiec mowienie "bylam na
                      butli, jestem zdrowa" albo "moje od urodzenia na butli, ma rok i raz
                      mialo katar" jest bezpodstawne.


                      > Ciekawa jestem co by bylo, gdyby lobby producentow mleka
                      > modyfikowanego postanowilo wplynac na zalecenia WHO...

                      Myslisz, ze nie probowalo? Jak widac wskazania do karmienia piersia
                      sa o wiele silniejsze niz do szczepienia p/swinskiej grypie i nie
                      tak latwo zrobic przekret.

                      -------
                      Podziękuj Gruzji. KUP GRUZINSKIE WINO
                      • wilma.flintstone Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 12:06
                        izazdo napisała:

                        Gdyby pies nie byl kanapowy, tylko dziko
                        > zyjacy, ewolucja wyeliminowalaby takie geny, bo to sabotowanie
                        > wlasnego wysilku reprodukcyjnego.


                        Fakt, tyle ze jak pisalam wyzej, homo sapiens to nie ssak jak kazdy
                        inny. Mnie poza tym mierzi bezkrytyczny stosunek do wynalazkow
                        ewolucji, bo prawda jest taka ze np. ani ciaza ani fizjologiczny
                        porod wcale nie sa dla kobiety stanem normalnym, nie zagrazajacym
                        jej zyciu i zdrowiu, zwlaszcza biorac pod uawage obwod glowki i mase
                        urodzeniowa wsploczesnie sie rodzacych dzieci. Prawda jest taka, ze
                        jesli bedzie to dalej ewoluowalo w takim kierunku, to pokolenie
                        naszych wnuczek nie bedzie w stanie urodzic naturalnie.

                        Albo wezmy miesiaczke lub owulacje. Dlaczgo pigulki antykoncepcyjne
                        chronia przed rakiem jajnika? Dlatego, ze blokuja owulacje (to samo
                        zreszta dotyczy karmienia piersia, ktore CZASAMI blokuje owulacje),
                        a im mniej owulacji kobieta w zyciu przejdzie, tym mniejsze
                        prawdopodobienstwo raka jajnika. Prawda jest bowiem taka, ze ani
                        owulacja ani miesiaczka z taka czestotliwoscia z jaka wystepuja, nie
                        sa nam do niczego potrzebne. Przeciwnie - nasze zdrowie,
                        samopoczucie, czasem nawet wyglad (przed okresem mozna przybrac na
                        wadze nawet 4 kg!) kreca sie wokol naszego cyklu miesiecznego. No
                        ale ze jestesmy ssakami cywilizowanymi, to potrafimy sobie ten cykl
                        regulowac.


                        Podobnie z laktacja. Przetrwanie naszych dzieci nie zalezy juz od
                        tego czy bedziemy karmic piersia, tak wiec nawet podajac butelke nie
                        porzucamy ani nie sabotujemy. Nie musimy karmic, zeby kontrolowac
                        plodnosc, nie musimy zeby schudnac, nie musimy tego robic, zeby
                        czyms wypelnic zycie, bo mozemy glosowac, pracowac i wyslac mezow na
                        tacierzynski.

                        A ewolucja? Ewolucyjnie nie jestesmy zaprogramowani na staly dostep
                        do pozywienia, a nasze mozgi reaguja radosnym wyrzutem dopaminy po
                        kazdym kesie czekolady, bo oto przyczyniamy sie do przetrwania
                        naszego organizmu. Z punktu widzenia ewolucji, ofkors, bowiem
                        realnie przyczyniamy sie do wzrostu opony na naszym brzuchu. Tak
                        wiec ewlucja nie zawsze i nie wszystko przewidziala.


                        > Myslisz, ze nie probowalo?

                        Nie mam pojecia, bo tak naprawde malo mnie to obchodzi.
                  • mumi7 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 17:43
                    izazdo napisała:


                    Mlode stopniowo coraz wiecej podjadaja pozywienia
                    > doroslych i traca stopniowo zainteresowanie cycem. Podobnie jak
                    samodzielnie
                    > dorastaja do opuszczenia legowiska.

                    No, jesli przez samodzielne dorastanie do opuszczenia legowiska
                    rozumieć wyprowadzenie sie z domu (najwczesniej zwykle koło 18) - bo
                    przeciez nie jest opuszczeniem legowiska stanięcie przez dzieciaka
                    na własnych nogac - to strach pomysleć, co z tym karmieniem i jak
                    długo to potrwawink

                    W ten sposób chcialam zwrocic delikatnie uwagę, że choc jestesmy
                    ssakami, NIECO różnimy sie od naszych kuzynów....
        • izazdo zażądaj korekty i sprostowania 26.04.10, 14:48
          Jesli masz poparte publikacjami naukowymi zastrzezenia co do
          merytorycznej tresci ulotki (przeklamania w faktach, odwolania do
          nieaktualnych danych itp), to nalezy sie zwrocic do producenta i
          zazadac zmiany ulotki oraz sprostowania nieprawdziwych informacji.
          Pisanie o tym na forum mija sie z celem. Wywolasz tylko kolejna
          przepychanke miedzy mamami karmiacymi piersia i butelka, bo kazda
          strona uwaza, ze jej decyzja jest "jejsza" i sluszniejsza.
        • synek_lalinek Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 17:00
          pomarancza-1 napisała:
          nie rozumiem was, liczyłam na dyskusję a nie komentarze ad personam

          Moja droga, z faktami się nie dyskutuje. Wiem, że z IQ u Ciebie kiepsko
          (przyznałaś się, biedaczko, w innym poście), ale że aż tak... Współczuję.
          • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 18:21
            > Moja droga, z faktami się nie dyskutuje

            Na szczęście ludzkość z faktami dyskutuje, stara się je obalić i udowodnić i wymyślić nowe fakty i tak w koło Macieju... w przeciwnym razie z jaskiń byśmy jeszcze nie wyszli.
            • synek_lalinek Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 19:25
              pomarancza-1 napisała:
              > Na szczęście ludzkość z faktami dyskutuje, stara się je obalić i
              udowodnić i wy
              > myślić nowe fakty i tak w koło Macieju... w przeciwnym razie z jaskiń
              byśmy jes
              > zcze nie wyszli.

              Całkowicie mylisz pojęcia, moje dziecko. No trudno, i tacy ludzie są
              (podobno) potrzebni.
              • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 20:30
                No tak najłatwiej protekcjonalnie napisać: z faktami się nie dyskutuje, moje dziecko, mylisz pojęcia ale ruszyć swoje szare komórki żeby napisać dlaczego z faktami się nie dyskutuje i dlaczego coś uważasz za fakt to już za wiele...
    • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:07

      > I tu mi kopara opadła. Wszystkie składniki odżywcze?

      Mam nadzieję że to ci podniesie koparę.

      Dlaczego mleko matki jest najlepsze?Woda
      • To główny składnik mleka kobiecego. Jest idealnie czysta,
      przefiltrowana przez organizm matki.
      • Karmienie piersią zapewnia odpowiednią podaż płynów nawet w
      gorącym i suchym klimacie. Nie ma potrzeby dopajania nawet w czasie
      upałów. (AAP 2005)

      Białko
      • Zawartość białka jest niezależna od diety matki.
      • Jest lekkostrawne, świetnie przyswajane. Ma idealne proporcje
      białek serwatkowych i kazeiny.

      Tłuszcze
      • Całkowita ilość tłuszczu w pokarmie matki jest stała, odżywianie
      ma wpływ raczej na rodzaj tłuszczów. Im więcej tłuszczów pochodzenia
      zwierzęcego spożywa mama, tym więcej w pokarmie tłuszczów z
      nasyconymi kwasami tłuszczowymi.
      • Stanowią główne źródło energii dla dziecka. Są dobrze wchłaniane i
      wykorzystywane przez organizm.
      • Na rozwój mózgu i siatkówki oka mają wpływ długołańcuchowe,
      wielonienasycone kwasy tłuszczowe (LC-PUFA): kwas arachidonowy i
      kwas dokozaheksaenowy
      • Tłuszcze MCT (MCT) – zwalniają motorykę przewodu pokarmowego,
      poprawiają wchłanianie pokarmu.
      • Cholesterol – wpływa korzystnie na rozwój mózgu, jest składnikiem
      błon komórkowych, kwasów żółciowych witaminy D3.

      Węglowodany
      • Głównym węglowodanem mleka jest laktoza, dwucukier złożony z
      glukozy i galaktozy. Odżywianie matki nie ma wpływu na ilość laktozy
      w pokarmie.
      • Glukoza i galaktoza stanowią zasoby energetyczne pokarmu
      kobiecego.
      • Galaktoza wchodzi w skład galaktolipidów, niezbędnych do rozwoju
      OUN.
      • Oligosacharydy są prebiotykami, pobudzają wzrost i aktywność
      korzystnych szczepów bakteryjnych w jelitach dziecka.

      Enzymy
      • Jest ponad 80 enzymów, które ułatwiają trawienie składników
      pokarmowych w przewodzie pokarmowym małego niemowlęcia.

      Witaminy
      • Pokarm zawiera prawie wszystkie niezbędne witaminy w odpowiedniej
      ilości dla prawidłowego rozwoju niemowlęcia.
      • Odżywianie matki ma wpływ na niektóre witaminy, głównie z grupy B
      (B2, B6, B12). Muszą na to zwrócić uwagę matki wegetarianki, a
      zwłaszcza weganki i makrobiotyczki – ich pokarm nie zawiera
      odpowiedniej ilości tych witamin.
      • Niemowlętom karmionym piersią podajemy od 2 miesiąca życia
      codziennie 200 j.m. witaminy D3. AAP 2003)

      Składniki mineralne i makroelementy
      • Pokarm matki zawiera odpowiednią ilość pierwiastków śladowych,
      wyjątek stanowią diety restrykcyjne i skrajne niedożywienie
      • Pokarm kobiecy nie obciąża nerek rozwijającego się organizmu
      dziecka, ładunek soli jest stosunkowo niewileki. (jonów Na, Cl, K,
      PO4, SO4)
      • Żelazo jest przyswajane w 50% - 70%. Jego wchłanianie ułatwia
      laktoferryna. wiążąc żelazo ułatwia jego wchłanianie, a także czyni
      je niedostępnym dla bakterii chorobotwórczych.
      • Od 6 – tego miesiąca życia można podawać fluor w zależności od
      zawartości fluoru w wodzie.


      Czym ponadto jest pokarm matki?
      W pokarmie obecne są rozmaite czynniki wspomagające niedojrzały
      układ immunologiczny dziecka. Część z nich to komórki należące do
      układu białokrwinkowego, inne są molekułami o złożonej budowie.
      Czynniki te są chronione przed strawieniem w przewodzie pokarmowym
      dziecka, dzięki np. alfa 1 antytrypsynie. Są to m.in.:

      Limfocyty B - Podnoszą poziom przeciwciał skierowanych przeciwko
      specyficznym drobnoustrojom

      Makrofagi - Niszczą zarazki bezpośrednio w jelitach dziecka



      Neutrofile - Mogą działać jak fagocyty, pochłaniając bakterie w
      przewodzie pokarmowym dziecka

      Limfocyty T- Niszczą bezpośrednio zainfekowane komórki lub
      wydzielają chemiczne przekaźniki stymulujące inne elementy układu
      immunologicznego

      Sekrecyjna immunoglobulina A (SIgA) – jest obecna w dużych ilościach
      w przewodzie pokarmowym dziecka karmionego piersią i pokrywa
      szczelną warstwą jego nabłonek jelitowy, niszcząc drobnoustroje i
      chroniąc przed przenikaniem alergenów. Najwyższe stężenie SIgA w
      pokarmie obserwuje się w pierwszych dniach po porodzie i w czasie
      powolnego odstawiania dziecka od piersi.
      SIgA powstaje w wyniku ekspozycji matki na drobnoustroje obecne we
      wspólnym środowisku matki i dziecka. Kontakt drobnoustrojów z
      błonami śluzowymi matki wyzwala swoistą reakcję immunologiczną, w
      czasie której dochodzi do namnażania się komórek plazmatycznych
      wytwarzających swoiste przeciwciała. Komórki te osiedlają się w
      sąsiedztwie pęcherzyków mlecznych i bezpośrednio do pokarmu
      wydzielają przeciwciała skierowane przeciwko antygenom, które
      pobudziły układ limfatyczny matki.

      Proteina wiążąca witaminę B12 - Zmniejsza ilość witaminy B12
      potrzebnej bakteriom do rozwoju

      Oligosacharydy - Pobudzają rozwój Lactobacillus bifidus w jelitach
      dziecka, które namnażając się wypierają patogenne bakterie

      Laktoferryna - wiąże żelazo, pierwiastek niezbędny do przetrwania
      dla wielu bakterii.

      Lizozym - zabija bakterie uszkadzając ich ściany komórkowe

      Nukleotydy - wpływają na funkcjonowanie układu odpornościowego
      poprzez zwiększenie aktywności komórek NK (Natural Killers)

      Cytokiny – są to m.in. czynniki wzrostu, które wpływają korzystnie
      na rozwój wielu narządów i układów, przede wszystkim układu
      pokarmowego, między innymi: czynnik wzrostu nabłonka (EGF epidermal
      growth factor), insulinopodobny czynnik wzrostu (I-GF I insulin-like
      growth factor-I), nerwowy czynnik wzrostu (NGF nerve growth factor).
    • kinga_owca Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:17
      a nie dziwi Cię fakt, że na słoiczku Gerbera (nie z mlekiem wszakże)
      jest reklama mleka modyfikowanego?

      piszesz: "Ulotka zawiera reklamę mleka 2 i 3, a jedna mała
      stroniczka
      poświęcona została wychwalaniu pod niebiosa mleka
      matki"
      to się nazywa polityczna poprawność
      wciska się matkom - piersiowym także- nachalną reklamę mleka 2 i 3
      (1 tylko dlatego nie że jest dyrektywa zabraniająca tegoż
      procederu), sugerując w podtekście, że jesli zaczyna rozszerzac
      dietę - do tego służą superhipercudne słoiczki - to powinna zacząć
      też karmić mlekiem modyfikowanym
      i wiesz co jest najsmutniejsze - że bardzo dużo kobiet w to wierzy
      czy ta te "oburzające" i Twoim zdaniem nieprawdziwe rewelacje o
      karmieniu piersią a jednak mimo to kupuje ten Nan 2 czy 3 bo skoro
      sloiczki to i koniec mleka z piersi
      w końcu skoro "eksperci z akademii tejśmejczyowej" tak proponują to
      chyba tak trzeba

      a wbrew pozorom i nagabywaniom firm produkujących mm - dzieciom
      piersiowym rozszerza się dietę utrzymując równocześnie karmienie
      piersią

      jak widzisz punt widzenia zalezy od punktu siedzenia wink bo mnie
      tutaj oburza zupełnie co innego...
      • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:44
        Biznes to biznes dlatego mnie nie dziwi - i Gerber i NAN to koncern Nestle. Rzeczywiście zgadzam się, że nie możemy liczyć na uczciwą informację i reklamę. Bo z jednej strony piszą bzdury o uzdrawiających właściwościach mleka kobiecego a z drugiej wciskają reklamę mm gdzie się da.
    • kawka74 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:33
      W kontekście ustawy o niepromowaniu mleka początkowego i propagowaniu karmienia
      piersią taki tekst jest całkowicie zrozumiały.

      > „Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowe
      > go rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i infekcjami”.

      ...co nie zmienia faktu, że w takiej postaci jest to zwyczajne łgarstwo.
      • easy_martolina84 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:02
        kawka74 napisała:

        > W kontekście ustawy o niepromowaniu mleka początkowego i propagowaniu karmienia
        > piersią taki tekst jest całkowicie zrozumiały.
        >
        O to wlasnie mialam napisac.Nie moga reklamowac mleka nr 1,wiec reklamuja
        kolejne,a ze mleko matki jest najlepsze to chyba nie podlega dyskusji...
        • kawka74 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:14
          Oczywiście, że jest najlepsze dla dziecka, biorąc pod uwagę wszystko, co można
          takiemu oseskowi zaoferować. Mleko modyfikowane, choć nie trucizna przecież,
          jest podróbką mleka kobiecego, najlepszą, na jaką dzisiaj stać producentów.
          Chodzi o to, że mleko matki nie posiada przypisywanych mu właściwości -
          przeciętna matka czytając, że karmienie piersią chroni przed chorobami i
          infekcjami, wierzy, że jej dziecko nie będzie chorowało. A potem jest wielkie
          zdziwienie, bo infekcja goni infekcję.
          Właściwiej byłoby napisać: 'Karmienie piersią MOŻE uchronić Twoje dziecko przed
          chorobami i infekcjami, MOŻE również spowodować ich łagodniejszy przebieg'. Może
          - bez żadnej gwarancji, że tak będzie.
          • izazdo ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 15:33
            Badania nad zaletami KP dotyczą POPULACJI. W POPULACJI dzieci
            karmionych piersia rzadsze sa choroby takie czy siakie w porownaniu
            z POPULACJA dzieci karmionych mm. STATYSTYCZNIE KP zwieksza to i
            owo, a zmniejsza tamto czy siamto. Co NIE OZNACZA, że dziecko
            karmione piersia nie zachoruje, a karmione mm nie moze byc okazem
            zdrowia. Badania statystyczne sa podstawa do orzekania, ze dana
            substancja dziala tak czy owak (lub ze nie dziala), a pojedyncze
            przypadki - NIE SĄ. Analogicznie: papierosy wywoluja raka. A to, ze
            czyjs sąsiad odpalał papierosa od papierosa i w wieku 100 lat wpadl
            pod samochod, a niepalacy dziadek umarl na raka pluc w wieku lat 40
            NIE OZNACZA, ze papierosy nie wywoluja raka.

            Tak wiec stwierdzenie, ze mleko matki chroni przed chorbami jest
            prawdziwe, pod warunkiem, ze ma sie pojecie o naukach medycznych i o
            tym, jak sa wyciagane wnioski z badan klinicznych. A to, ze narod
            takiego pojecia nie ma, to juz inna kwestia. Trudno jednak
            obarczac "lobby laktacyjne" odpowiedzialnoscia za wlasna niewiedze.


            > wierzy, że jej dziecko nie będzie chorowało. A potem jest wielkie
            > zdziwienie, bo infekcja goni infekcję.

            To samo dziecko karmione mm chorowaloby jeszcze bardziej. W mleku
            matki znajduja sie tylko takie przeciwciala, z ktorymi ona sama sie
            zetknela! Trudno, zeby dala dziecku cos, czego nie ma. Mleko matki
            nie uodparnia przeciwko wszystkiemu, tylko "przekazuje" w pewnym
            sensie pamiec immunologiczna matki.
            • kawka74 Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 15:45
              Jest kłamstwo, większe kłamstwo i statystyka.
              I czy ja obarczam jakieś lobby winą za cokolwiek? Uważam po prostu, że dla
              przeciętnej matki sensowniejsza będzie informacja na temat właściwości mleka
              kobiecego w zaproponowanej przeze mnie formie (czy podobnej), niż ogólnikowe
              stwierdzenie, że chroni (które w formie zacytowanej przez autorkę wątku nie jest
              prawdą, bo sugeruje, że dziecko karmione piersią nie zachoruje mniej czy
              bardziej poważnie).
              Przeciętnej matki statystyka, medycyna i badania kliniczne nie interesują -
              interesuje ją głównie własne dziecko, które, jak sama zauważyłaś, może
              zachorować lub nie bez względu na to, czym jest karmione.
              • moofka Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 15:54
                tu juz masz jakies filologiczne skrzywienie wink
                w jakiej formie
                zawiera czynniki, ktore chornia
                i to jest fakt
                i to napisano
                zawiera to co chroni = chroni
                a do jakiego stopnia chroni
                i jak by dziecko chorowalo niechronione
                to juz inna sprawa
                zadna chyba matka nie jest tak glupia, zeby przeczytac na ulotce
                mleka w proszku nie bedzie chorowac
                i zawierzyc temu jako Panu Bogu
                • kawka74 Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 16:08
                  No, skrzywienie mam, to fakt ;p Lubię jasne, klarowne sformułowania wykładające
                  pewne rzeczy jak krowie na rowie.

                  > zawiera czynniki, ktore chornia
                  > i to jest fakt

                  Tak jest.

                  > zawiera to co chroni = chroni

                  Z tym akurat się nie zgadzam. To, że ja mam pelerynkę przeciwdeszczową w
                  plecaczku, to nie znaczy, że nie zmoknę wink

                  > zadna chyba matka nie jest tak glupia, zeby przeczytac na ulotce
                  > mleka w proszku nie bedzie chorowac
                  > i zawierzyc temu jako Panu Bogu

                  Ale takie same hasła pojawiają się nie tylko na puszkach mleka. I sporo kobiet
                  wierzy, że dzięki karmieniu piersią dziecko będzie wiecznie zdrowe, naprawdę.
                  Wielokrotnie spotkałam się z bezbrzeżnym zdumieniem - jak to, przecież karmię
                  piersią.
                  Ja się tam nie zdziwiłam (tylko załamałam), kiedy moja córka zachorowała.
                  Przypuszczam jednak, że karmienie piersią spowodowało łagodniejszy przebieg
                  infekcji. Na anemię jednak nie ma to żadnego wpływu sad
                  • wilma.flintstone Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 18:37
                    kawka74 napisała:

                    I sporo kobiet
                    > wierzy, że dzięki karmieniu piersią dziecko będzie wiecznie
                    zdrowe, naprawdę.


                    Otoz to. Ja mieszkam w Szwecji, w kraju w ktorym od lat nacisk na
                    karmienie naturalne jest ogromny. I calkiem niedawko widzialam w
                    tutejszej TV debate wlasnie na ten temat, czyli ze te wszytskie
                    statystyki przytaczane na dowod ze piersiowanie to dla dziecka
                    najlepsza ochrona, ze to najlepsza alternatywa itd. sa niestety
                    wobec kobiet nie fair. Zarowno wobec karmiacych jak i nie
                    karmiacych. Wypowiadal sie tez naukowiec z Instytutu Karolinska,
                    jednej z bardziej znaczacych placowek naukowych w Europie i na
                    swiecie, ktory powiedzial wprost ze wiele badan nad zbawiennym
                    dzialaniem mleka kobiecego oscyluje na granicy bledu statystycznego,
                    zwlaszcza jesli chodzi o ochrone przed astma i alergiami. W tym
                    przypadku zwiazek miedzy karmieniem i wystapieniem objawow nazwal
                    dosc luznym. Karmienie moze objawy alergii zlagodzic, ale nie musi,
                    zalezy od alergenu. Ja, dopoki karmilam, mimo diety, z alergia u
                    dziecka mialam Sajgon. Podejrzewano AZS, cuda na kiju, a ja
                    skonczylam karmic, przeslam na Neocate (w 100% wolne od bialka mleka
                    krowiego) i jak reka odjal. Malo tego, rozszerzamy diete, dziecko je
                    juz bardzo wiele produktow i cisza-spokoj. A wracajac jescze do
                    programu , o ktorym pisalam wyzej - konkluzja byla taka, ze kobiety
                    sa tymi wszytskimi statystykami i propagadna laktacyjna zwyczajnie
                    dezinformowane, co karmiace prowadzi czesto wlasnie do bardzo duzych
                    rozczarowan, a te ktore sobie z karmieniem nie radzily czy nie
                    chcialy karmic wpedza sie w niepotrzebne poczucie winy. I zeby
                    najzwyczajniej w swiecie nie przeginac, bo histeria laktacyjna
                    osiagnela wymiary nieprzystajace do rzeczywistych korzysci z
                    karmienia piersia. Co zrezsta widac na powyzszym obrazku - co
                    niektore paniemkarmiace maja widac z tym tak wielki problem, ze
                    przekleja tu cala zawartosc Google, coby tylko sprawic wrazenie ze
                    nie maja.
              • izazdo Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 15:59
                > Jest kłamstwo, większe kłamstwo i statystyka.
                > Przeciętnej matki statystyka, medycyna i badania kliniczne nie
                interesują -
                > interesuje ją głównie własne dziecko, które, jak sama zauważyłaś,
                może
                > zachorować lub nie bez względu na to, czym jest karmione


                I dlatego matematyka na maturze powinna byc obowiazkowa.
                • kawka74 Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 16:09
                  I, zdaje się, będzie. Co raczej nie zmieni tego, w jaki sposób matka będzie
                  patrzeć na swoje dziecko.
                • falka32 Re: ciemny narod myli osobe z populacją 26.04.10, 17:09
                  > I dlatego matematyka na maturze powinna byc obowiazkowa.

                  Sama matematyka nie wystarczy, aby przeciętna matka nie dała sobie wmówić, że
                  korelacja oznacza związek przyczynowo - skutkowy, oraz zadała dodatkowe pytanie
                  "statystycznie O ILE więcej/lepiej".
    • pikaczu.0 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:42
      Nie masz dziewczyno poważniejszych problemów? Oj zazdroszczę.
      Po twoich postach widać, że masz kompleksy z powodu NIEkarmienia piersią.
      Przecież te twoje antylaktacyjne posty to jakas masakra!
      • jeza_bell Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:58
        > Po twoich postach widać, że masz kompleksy z powodu NIEkarmienia piersią.
        > Przecież te twoje antylaktacyjne posty to jakas masakra!

        Podpisuję się niestety pod tym. Wyśmiewasz notorycznie w swoich wypowiedziach i obrażasz matki karmiące piersią. Czemu miał słuzyć twój post? Siejesz zamęt i niezgodę ot co. Żenada.
        • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:01
          A ty co doktoryzujesz się z psychologii wirtualnej?
          • jeza_bell Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:07
            > A ty co doktoryzujesz się z psychologii wirtualnej?

            Nie, czytam ze zgrozą twoje agresywne posty.
            • pomarancza-1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:15
              Agresywne? Miej litość kobieto, chyba doczytujesz się czegoś czego tam nie ma. Poza tym temat ciekawy, podnosi temperaturę na forum a poza tym nie da się przed nim uciec (kupujesz słoik Gerbera i proszę o mleku znowu, a ja o niewinnej śliwce chciałam co najwyżej poczytać).
    • kamelia04.08.2007 taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo..... itd 26.04.10, 14:56
      przepraszam, a gdzie tu kłamstwo, tudzież naginanie faktw?

      to "chroni" ci sie nie podoba. Przykre to dla ciebie, ale prawdziwe, bo chroni,
      bo zawiera przeciwciała, które chronią. Wiele jest dowodów naukowych na ten temat.

      Tak ciężko sie z tym pogodzić, że mleko matki jest sto razy lepsze niż ten biały
      proszek w puszce? Powinni napisac, że jest szkodliwe, to wtedy, ty matka
      butelkowa bys sie czuła dowartosciowana?
      • jeza_bell Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 15:05
        „Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i infekcjami”.

        Nie wiem w czym tu widzisz przekłamanie. Tak, jako MLEKO jest najlepsze, a wprowadzanie innych produktów obok mleka do diety starszego dziecka jest normalne- tak ciężko to pojąć?
        I chroni przed chorobami w sposób naturalny, czego brak mm, temu śmierdzącemu proszkowi blee...
      • buszynska Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 15:14
        Ja nie rozumiem po sie ciagle tak spieracie, dyskutujecie,
        denerwujecie na siebie czasami nawet obrazacie, po co?
        Czy to wazne jak i czym karmi sie dziecko?
        I tak koniec koncow najwazniejsza jest nasza milosc i madrosc w
        wychowaniu dziecka.
        czy myslicie, ze dla dziecka za iles tam lat wazne bedzie czym bylo
        karmione?
        Pewna jestem natomiast, ze bedzie pamietalo nasze wychowawcze
        wpadki, brak milosci i czasu im poswieconego.
        A moze to jest po prostu tak, ze my kobiety klotliwym narodem
        jestesmy a anonimowosc forumowa to jeszcze bardziej poteguje
        • kamelia04.08.2007 Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 15:31
          buszynska napisała:

          >
          > czy myslicie, ze dla dziecka za iles tam lat wazne bedzie czym bylo
          > karmione?

          owszem wazne, poczytaj sobie o korzyściach w dalszej perspektywie:
          www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=356&Itemid=68
          Amerykanie juz zaczeli kalkulowac ile bedzie droższe leczenie ludzi karmionych sztucznym mlekiem, chodzi o to co stracili przez to, ze nie byli karmieni naturalnie, to samo tyczy sie kobiet, które nie chcaioły karmic piersią.


          > Pewna jestem natomiast, ze bedzie pamietalo nasze wychowawcze
          > wpadki, brak milosci i czasu im poswieconego.

          oczywiscie, ze to jest tez ważne, jedno i drugie jest ważne. Problemy zdrowotne w dorosłym wieku daja sie dobrze odczuc, podobnie jak wyrzadzenie dziecku swinstw i krzywd w czasie wychowania
          • buszynska Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 18:04
            rel="nofollow">www.laktacja.pl/index.php?
            option=com_content&task=view&id=356&Itemid=68

            Kamelio pewnie tak jest jak tam napisane ale do mojego
            dotychczasowego doswiadczenia ma sie nijak.
            Moja pierwsza corka karmiona piersia 14 miesiecy owszem do 3 roku
            zycia raz miala katar ale po trzecim roku zycia jak zaczela chorowac
            to nikomu nie zycze.Do dnia dzisiejszego nie jest dobrze, choc po
            terapii jaka stosujemy znacznie lepiej.
            Mloda karmiona 22 miesiace pierwsza chorobe przeszla majac 6
            miesiecy.
            Wiec roznie z tym bywa.
            I zeby bylo jasne nigdy przenigdy nie oddalabym tego czasu, tych
            chwil przy cycu gdyz jest to uczucie niesamowite wrecz mistyczne.
            Ale nie uwazam tez, ze ktos kto karmi mm poczynil zly wybor i czegos
            pozbawia dziecka.
            Nie mnie oceniac.
            A te ataki jednej strony na druga po prostu sa glupie.
            No ale moze gdyby ich nie bylo to by nie bylo czego na forum czytac.
      • pomarancza-1 Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 26.04.10, 17:02
        To że mleko zawiera przeciwciała nie oznacza z automatu, że one chronią. Jest to tylko próba wyjaśnienia pewnego założenia, które może zostać zbadane przy wykorzystaniu metod statystycznych. W wyniku analizy statystycznej otrzymuje się wynik, który w dużym uproszczeniu pokazuje czy istnieje zależność między A i B. Problem polega na tym aby, udowodnić, że B wynika z A albo że B i A wynikają z zupełnie innego czynnika (C, D, E).

        A więc...

        A - karmienie mlekiem kobiecym
        B - liczba zachorowań np. na infekcje w czasie karmienia
        C – działanie przeciwciał
        D – „dobre” geny
        E – cokolwiek wink np. hormony

        Sama zależność (jeżeli by była) między nimi tzn. że w grupie dzieci karmionych mlekiem kobiecym jest niższa liczba dzieci które chorowały nie oznacza automatycznie, że jest to zasługa mleka.
        A wszyscy próbują to tak na chłopski rozum interpretować zupełnie niezgodnie z założeniami statystyki, która powinna w modelu uwzględnić szereg różnych zmiennych oraz zmienne zakłócające.

        Poza tym zapominamy, że to nie są polskie badania. Patrzymy na badania z USA, Kanady czy krajów europejskich i przykładamy te wyniki do nas – Polaków. Nie uwzględniamy przyczyn dla których kobiety w Polsce wybierają dany sposób karmienia, nie uwzględniamy różnic genetycznych między nami a np. amerykanami.
      • mamasi Re: taaaak, propaganda, manipulacja, kłamstwo.... 27.04.10, 14:37

        "...Wiele jest dowodów naukowych na ten temat..."
        A mogłabyś przytoczyć mi je albo zalinkować? jesli możesz to na
        privsmile
    • agnieszka_z-d Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 14:58
      Ojej, tylko nie mów, że karmisz Bebikiem, czy innym produktem z Nutricii. Bo jak
      tak, to wywal to koniecznie!!!!
      Mam cała piękną książeczkę o karmieniu piersią wydaną właśnie przez ten koncern,
      a tam takie perełki:
      "mleko matki jest najlepszym i najbardziej wartościowym pokarmem dla dziecka.
      Zawiera wszystkie niezbędne mu składniki odżywcze i naturalnie wzmaga jego
      odporność, chroniąc przed infekcjami i alergią";
      "Karmiąc piersią, przekazujesz swojemu dziecku nie tylko miłość i niezbędne
      składniki odżywcze, m. in.: białko, tłuszcze, węglowodany, minerały, witaminy
      oraz hormony - zawsze w odpowiednich proporcjach - ale Twoje mleko chroni je
      także przed wieloma chorobami - głównie układu pokarmowego i oddechowego, a
      nawet może zapobiec rozwojowi alergii u dziecka";
      "Karmienie wyłącznie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia zapewnia optymalny
      wzrost i rozwój"
      i tak dalej...
    • ania_torun_83 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:11
      a to nie jest przypadkiem tak, że nestle chwali karmienie piersią w I okresie
      życia, gdzie dziecko może tylko mlesio, a potem mamy kupować ich nestle
      mleko...właśnie 2 i 3? bynajmniej tak by chcieli...?
    • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:22
      nie bede pisac czy mleko mamy jest lepsze czy gorsze ale z mojego
      doswiadczenie moge stwierdzic iz moje niunia jest na mm od 2,5 m-c
      teraz ma 10 m-c i tydzien i tylko raz miala katar po basenie.
      Dziecko moje copdziennie kontakt z ludzmi starszymi gdyz chodzi ze
      mna do pracy od 6 dnia swego zycia i nie choruje.
      Patrzac na moja bratowa (2 dzieci), ojciec mojego dziecka (karmiony
      piersia do 2 lat), kuzynki ktore minimum karmily przynajmiej do 1
      roku zycia wszystkie dzieci non top choruja naprawde bez zadnego
      wyjatku. I jak ja mam wierzyc bzdury ktore pisza ze mleko matki
      chroni przed chorobami i infekcjami jak zycie pokazuje co innego??
      • jeza_bell Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:27
        > Dziecko moje copdziennie kontakt z ludzmi starszymi gdyz chodzi ze
        > mna do pracy od 6 dnia swego zycia i nie choruje.

        Eee...? Od 6 dnia życia? Z tobą do pracy?
        No comment.
        • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:31
          to nie komentuj
      • kinga_owca Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:42
        magdakingaklara napisała:

        > nie bede pisac czy mleko mamy jest lepsze czy gorsze ale z
        mojego
        > doswiadczenie moge stwierdzic
        iz moje niunia jest na mm od 2,5
        m-c
        > teraz ma 10 m-c i tydzien i tylko raz miala katar po basenie.
        > Dziecko moje copdziennie kontakt z ludzmi starszymi gdyz chodzi ze
        > mna do pracy od 6 dnia swego zycia i nie choruje.
        > Patrzac na moja bratowa (2 dzieci), ojciec mojego dziecka
        (karmiony
        > piersia do 2 lat), kuzynki ktore minimum karmily przynajmiej do 1
        > roku zycia wszystkie dzieci non top choruja naprawde bez zadnego
        > wyjatku. I jak ja mam wierzyc bzdury ktore pisza ze mleko matki
        > chroni przed chorobami i infekcjami jak zycie pokazuje co
        innego??

        >
        >
        >
        koniecznie opublikuj te wnioski z badań przeprowadzonych na
        reprezentatywnej grupie badawczej - niuni, ojcu niuni i reszcie
        rodziny - w jakims naukowym piśmie...
        • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:01
          pewnie powinna napisac ze moje non top choruje a te co karmily to
          okazy zdrowia??
          niestety ale tak nie jest i smie twierdzic ze mleko nie ma wplywu na
          odpornosc. Mleko mamy napewno jest latwo strawne itp dla dziecka ale
          na pewno nie ma wplywu na odpornosc na infekcje czy na zachorowania.
          • izazdo grunt to niezlomne przekonanie 26.04.10, 16:05

            > niestety ale tak nie jest i smie twierdzic ze mleko nie ma wplywu
            na
            > odpornosc. Mleko mamy napewno jest latwo strawne itp dla dziecka
            ale
            > na pewno nie ma wplywu na odpornosc na infekcje czy na
            zachorowania.

            A na czym opierasz swoje niezachwiane przekonanie? Na matczynej
            intuicji? Rozumiem, że nie na badaniach klinicznych, bo matematyka
            kłamie?
            • magdakingaklara Re: grunt to niezlomne przekonanie 26.04.10, 16:10
              na swoich obserwacja ba nawet ostatnio rozmawialam z moim pediatra i
              on sam powiedzial ze mleko nie ma wplywu na odpornosc bo to sie
              dziedziczy i duzy wply ma jak wychowuje sie dziecko czyli czy
              sterylnie, przegrzewanie pomieszczen, przegrzewanie na spacerach
              itp. Odpornosc sie nabywa a nie dostaje z mlekiem to slowa pediatry
              • jeza_bell Re: grunt to niezlomne przekonanie 26.04.10, 16:13
                > na swoich obserwacja ba nawet ostatnio rozmawialam z moim pediatra

                Zmień pediatrę na bardziej wyedukowanego.
                • magdakingaklara Re: grunt to niezlomne przekonanie 26.04.10, 16:20
                  a dlaczego mama zmieniac bo powinien na mnie krzyczec ze nie karmie
                  KP??
                  Bo powinen mi bajki opowiadac ze KP to cud na swiecie??

                  Ufam mu wlasnie dlatego ze nie gada glupot (nie tylko w tej sprawie)
                  takich jak gadaja inny lekarze bo tak musza
                  • jeza_bell Re: grunt to niezlomne przekonanie 26.04.10, 16:33
                    > Bo powinen mi bajki opowiadac ze KP to cud na swiecie??

                    Akurat, że to CUD wiem...
                    • magdakingaklara Re: grunt to niezlomne przekonanie 26.04.10, 16:36
                      a dla mnie nie bo jak widac moja corka nie choruje a karmilam ja
                      tylko 2,5 m-c wiec jak widac nie ejst cudem smile
              • izazdo daj namiary na tego pediatre 26.04.10, 16:17
                > Odpornosc sie nabywa a nie dostaje z mlekiem to slowa pediatry

                Rozumiem, ze mialam paść z wrażenia pod wpływem autorytetu. Daj
                nazwisko tego pediatry i adres przychodni, bo albo nie zrozumialas,
                albo przekrecasz, albo trzeba to zglosic do NIL, gdyz pediatra glosi
                herezje.
                • magdakingaklara Re: daj namiary na tego pediatre 26.04.10, 16:23
                  wiesz lekarz mowia ze palenie szkodzi i sa na to dowody naukowe a
                  polowa z nich pali a swoich pacjenta kaza rzucic wink
            • mamasi izazdo 27.04.10, 14:43
              Mogłabyś udostępnic mi te badania kliniczne? zalinkować albo
              przesłac na priv?
          • apriljana Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:09
            A to "napewno nie ma" to na jakiej podstawie? Moja córka jako jedyna na oddziale
            szpitalnym nie złapała rotawirusa pozostając w bezpośrednim kontakcie z dziećmi
            chorymi. Śmiem twierdzić, że karmienie wyłącznie piersią mogło mieć z tym związek.
            • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:18
              to czemu moje dziecko nie choruje mimo ze ma kontakt z ludzmi, nie
              jest szczepiona dodatkowo, miala tylko raz katar po basenie gdy
              bylismy pierwszy raz jak miala 3 m-c???
              • jeza_bell Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:38
                > to czemu moje dziecko nie choruje mimo ze ma kontakt z ludzmi

                Nie choruje dlatego, że jak sama powiedziałaś, siedzi z tobą w pracy od 6 doby życia.
                • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:39
                  no ale nie jest przeciez karmione piersia wiec powinno non top byc
                  chore
                  • jeza_bell Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:43
                    > no ale nie jest przeciez karmione piersia wiec powinno non top byc
                    > chore

                    POWINNO również mieć mamę dla siebie przez pierwsze tygodnie życia- po co jest urlop macierzyński?
                    • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:48
                      alez mnie mialo non top bo byla ze mnawink
                      ale nie o urlopie tu dyskutujemy tylko o tym ze powinna chorowac bo
                      nie podawalam jej cudu jakim jest moje mleko
              • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:41
                miala tylko raz katar po basenie gdy
                > bylismy pierwszy raz jak miala 3 m-c???

                no pacz pani
                a moja po basenie nie miała
                to pewnie od KP
                • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:46
                  moja przewialo bo dali nam szafke w przejsciu bo nie wiedzialam ze
                  dla dzeci jest specjalna strefawink
                  • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:51
                    magdakingaklara napisała:

                    > moja przewialo bo dali nam szafke w przejsciu bo nie wiedzialam ze
                    > dla dzeci jest specjalna strefawink

                    ja tez mialam szafke w przejsciu
                    • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:53
                      no to faktycznie chyba byla wina mm w takim raziesmile
                  • izazdo Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 19:19
                    > moja przewialo bo dali nam szafke w przejsciu

                    a myszy biora sie ze slomy i brudnych szmat

                    takie teorie to Pasteur obali 150 lat temu, wiesz?
              • izazdo nie choruje, bo... 26.04.10, 19:10
                przeciwciala w mleku matki to odpornosc swoista, a dziecko ma jeszcze odporność
                nieswoistą. Trzeba było nie spać na biologii.
                • izazdo przyspieszony kurs 26.04.10, 19:15
                  tym, ktorzy spali na biologii, proponuje zapytać wujka Google o to, czym jest
                  odporność swoista czynna i bierna oraz odpornosc nieswoista i pomyslec, co z
                  tego wynika w kontekscie KP i mm
                • magdakingaklara Re: nie choruje, bo... 26.04.10, 19:16
                  musialam byc chyba na wagarach jak to przerabialismywink
              • laura801 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 11:54
                mój synek od 3 m życia tylko na mm nie chorował do 2 rż, do momentu aż poszedł
                do żłobka. Rok w żłobie same przeziębienia, raz zapalenie oskrzeli.
    • ila79 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:26
      Ktoś tu się martwił niedoborami żelaza u biednych karmionych piersią
      niemowląt. To ja tylko chciałam zauważyć, że mm jest przeładowane
      żelazem, ale mało która mama wie, że dla dziecka zaledwie 4% z
      mieszanki jest wchłanialne. Reszta odkłada się w wątrobie i
      niepotrzebnie obciąża układ pokarmowy. W mleku kobiecym jest
      stosunkowo niewiele żelaza, ale jest ono wchłanialne w 50% dzięki
      laktoferrynie.
      Wogóle to śmieszy mnie Twoje oburzenie. Niedługo wogóle nie będzie
      można mówić o dobrodziejstwach karmienia piersią, żeby tylko nie
      uraić mam, które wybrały mm.
      Acha, czekam z niecierpliwością na link do badań obalających "mity"
      na temat mleka kobiecego. Mam nadzieję,że dysponujesz materiałami
      conajmniej na poziomie WHO, albo AAP, może chociaż jakieś statystyki
      lekarskie?
      • kamelia04.08.2007 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 15:46
        ila79 napisała:

        >materiałami
        > conajmniej na poziomie WHO, albo AAP, może chociaż jakieś statystyki
        > lekarskie?


        co oznacza skrót AAP, bo bym sobie poczytała.
        • izazdo AAP 26.04.10, 16:03
          American Academy of Pediatrics
          • kamelia04.08.2007 Re: AAP 26.04.10, 19:10
            senkju madam smile

            Pogrzebie sobie tam
    • oltremare Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:15
      Eh, dlaczego za kazdym razem ten temat wywoluje takie zamieszanie.
      Jak dla mnie to jest oczywista sprawa, chcesz karmic piersia to
      karmisz... nie chcesz, nie mozesz - nie karmisz. To indywidualna
      sprawa kazdej z nas i nikomu nic do tego. Moze i naturalne mleko
      jest lepsze moze nie, kogo to obchodzi... zadna matka nie chce
      skrzywdzic dziecka i jesli decyduje sie na podanie mm lub karmienie
      piersia z jakiego kolwiek powodu to chwala jej za to. Co to kogo
      obchodzi ze podaje mm czy kp???Wezcie sie w garsc i zajmijcie
      wazniejszymi rzeczmi.pozdrawiam
    • slonko1335 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:18
      Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowe
      > go rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i infekcjami”.

      ciekawe po jakiego diabła każą podawać D i K przy karmieniu naturalnym, czyżby
      jednak nie wszystkie?.....
      • slonko1335 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:19
        acha zapomniałam, jedynkę też by reklamowali gdyby mogli ale mają zakaz a ten
        fragmencik jest obowiązkowy dla producentów MM, wiec chcą czy nie chcą zapis być
        musi, to nie wina Nestle akurat.
        • gosiasprezynka Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 18:10
          Właśnie dokładnie to miałam napisać.. Mają ustawowy obowiązek napisać i podkreślić dwa razy wink, że mleko matki jest najlepszym sposobem żywienia _niemowląt_. Czyli do 1. roku życia. A więc nie chodzi tylko o mleko początkowe.

          Jakby ktoś chciał się dokształcić, to tu jest fajny tekst o normach prawnych z tym związanych mlekomamy.pl/index.php?page=prawo
        • izazdo a skad ten zakaz? 26.04.10, 19:30
          > acha zapomniałam, jedynkę też by reklamowali gdyby mogli ale mają zakaz

          A skad wzial sie ten zakaz? Z naciskow lobby cyckowego? A niby kto stoi za tym
          lobby, komu mialoby z zalezec, by kobiety karmily piersia? Kto na tym zarabia?
          Doradcy laktacyjni? Producenci stanikow? Chirurdzy plastycy? Oni wszyscy razem
          maja mniej kasy na lapowki niz jeden producent mm. Skoro za zakazem reklamy nie
          stoi kasiaste lobby, tp kto? Moze...hmmmm... fakty naukowe? I podmioty typu NFZ
          czy NIH, ktore policzyly, ile zaoszczedza dzieki temu, ze dzieci i matki KP
          choruja rzadziej takze na drogie w leczeniu choroby przewlekle jak cukrzyca,
          alergie, nowotwory?
      • kinga_owca Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 16:59
        Słonko,
        a to akurat sporne jest, bo nie wszędzie każą podawać
        w Polsce każą, w UK na przykład nie każą
        a ponadto każą także dawać dicoflory, cebiony i inne cuda...
        • slonko1335 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 20:39
          Kinga ale ja wiem o tym, reklama jednak jest w Polsce pokazywana a w Polsce
          również zaleca się suplementacje tych witamin przy karmieniu piersią, więc w
          polskiej reklamie powinna być na ten temat stosowna wzmianka, po gwiazdce na
          przykład - moim zdaniem to totalne niedopilnowanie.
    • synek_lalinek Pomarancza... 26.04.10, 16:58
      - nawet Nestle zmądrzało, a Ty nadal nie.
    • aadzia21 Zamknąć koncern Nestle!!! 26.04.10, 17:13
      Matki karmiące mieszankami łączcie się!!! Nie może tak być, że byle
      koncern produkujący sztuczne mleko będzie uznawał jego niższość wobec
      mleka matki!! Musicie to oprotestować!! Flagi, transparenty, butelki i do
      Warszawy, albo od razu do Vevey!!!
      • pomarancza-1 Re: Zamknąć koncern Nestle!!! 26.04.10, 17:20
        Żarty żartami, ale to nawet niegłupie jest wink Ja tam nie mam żyłki do protestowania ale może ktoś spróbuje... Może jakaś ogólnonardowa dyskusja by się zaczęła a nie tylko na forum wink Kurcze to by się baby biły jak chłopy po meczu...
    • chococino Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 18:22
      Wierzę, że takim osobom jak ty, które mają własną prawdę, żyje się lepiej. Bo ty
      na serio wierzysz w te głupoty, które wyznajesz.
      • jeza_bell Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 19:10
        Zastanawiam się czy autorka wątku zna znaczenie słowa "propaganda" skoro użyła go w tytule...
    • gosiasprezynka Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 20:03
      Wiesz co, karmię mm, ale uważam, naprawdę się czepiasz big_grin
    • memphis90 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 20:44
      > I tu mi kopara opadła. Wszystkie składniki odżywcze?
      W pierwszym półroczu na pewno. No, może poza witaminą D.

      > A ochrona dziecka przed chorobami i infekcjami jest po prostu
      kłamstwem, nawet
      > nie naciągnięciem faktów (w świetle współczesnych badań).
      Nie wiem, skąd masz takie informacje, raczej nie z badań naukowych.
      te mówią na przykład, że dzieci karmione piersią później zapadają na
      biegunki rotawirusowe- raczej już po zakończeniu karmienia.
      Probiotyki natomiast, niezależnie od źródła, zmniejszają ryzyko
      infekcji dróg oddechowych (też najnowsze badania).

      > Potem się czyta opinie zdziwionych mam karmiących swoim mlekiem,
      że dziecko cho
      > ruje.
      Naprawdę? Nie spotkałam się z takimi postami. Dzieci chorują, ale
      rzadziej i łagodniej.
      • slonko1335 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:08
        memphis90 napisała:
        >W pierwszym półroczu na pewno. No, może poza witaminą D.

        i K, więc nie wszystkie...
      • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:22
        memphis90 napisała:

        > Naprawdę? Nie spotkałam się z takimi postami. Dzieci chorują, ale
        > rzadziej i łagodniej.

        Popatrz a ja spotkałam dzieci karmione piersia i non top chorujasmile
        Czyli wedlug Twojej teori dzieci karmione mm choruja czesciej i
        mocniej??
        • pikaczu.0 Do wszystkich karmiących mm 26.04.10, 21:40
          > Popatrz a ja spotkałam dzieci karmione piersia i non top chorujasmile
          > Czyli wedlug Twojej teori dzieci karmione mm choruja czesciej i
          > mocniej??

          Jejkuuu możecie sobie drogie Panie karmić swoje dzieci czym tylko chcecie. Nawet
          paszą dla świnek. Z pewnością jest to jedzonko pełnowartościowe i świnkom widać
          smakuje. Ale proszę nie wciskać nikomu, że sztuczne karmienie niemowląt jest pod
          jakimkolwiek aspektem korzystniejsze niż naturalne. Czy naprawdę myślicie, że
          papierosiane koncerny z własnej woli piszą na paczkach papierosów, że szkodzą?
          Otóż NIE, zmuszone są do tego ustawą. Na tej samej zasadzie to ustawa nakazuje
          pisać PRAWDĘ w ulotkach mm, żeby właśnie takie mądre mamusie jak pomarancza nie
          pomyślały przypadkiem, że modyfikowane wspaniałości mogą w pełni zastąpić jej
          dziecku pokarm naturalny.
          To, że dzieci to jedzą, żyją i nie chorują to jeszcze nie świadczy o tym, że nie
          ma różnicy.
          • magdakingaklara Re: Do wszystkich karmiących mm 26.04.10, 21:47
            ale ja nie twierdze ze mm jest lepsze. W zyciu tak nie napisalam
            wrecz przeciwnie uwazam ze jest dobre i powinno sie dziecko minimum
            pol roku karmic. Ale nie wierze w kit typu ze dziecko KP sa zdrowsze
            i nie choruja i sa bardziej inteligentne czy szybciej sie rozwijaja
            od dziecki karmionych MM bo to bajka na kołkach.
            • pikaczu.0 Re: Do wszystkich karmiących mm 26.04.10, 22:43
              Ale nie wierze w kit typu ze dziecko KP sa zdrowsze
              > i nie choruja i sa bardziej inteligentne czy szybciej sie rozwijaja
              > od dziecki karmionych MM bo to bajka na kołkach.

              Są zdrowsze. Istnieją opublikowane badania naukowe na ten temat. To nie jest
              kwestia wiary i niewiary.
              • pomarancza-1 Re: Do wszystkich karmiących mm 27.04.10, 08:51
                Pikaczu ale jeśli są dowody to dlaczgo nie napiszą w materiałach promujących KP dokładnych danych jeśli jest taka różnica - spodziewałabym się przeczytać np. "wśród dzieci karmionych piersią 6% w ciągu pierwszych 6ciu miesięcy choruje na infekcję górnych dróg oddechowych, a w grupie karmionej mm - 15%". NIGDZIE NIE SPOTKASZ TAKIEJ INFORMACJI... skoro jest tyle badań czemu nie ma dokładnych danych, przecież to byłby dopiero motywator do podjęcia/ kontynuowania karmienia piersią?
              • mamasi pikaczu.0 27.04.10, 20:21
                "...Są zdrowsze. Istnieją opublikowane badania naukowe na ten temat.
                To nie jest kwestia wiary i niewiary."
                Mogłabyś mi zalinkować albo przesłać na priv opracowanie tych badań
                naukowych?
                • izazdo mamasi 27.04.10, 20:36
                  Przeciez juz podalam:

                  www.linkagesproject.org/media/publications/Technical%20Reports/BOB.pdf

                  www.liebertonline.com/doi/pdfplus/10.1089/bfm.2009.0050


                  oraz:

                  www.liebertonline.com/toc/bfm/4/s1
                  www.liebertonline.com/toc/bfm/4/3
                  itd. W prawym gornym rogu masz all issues

                  Masz tez przeszukiwarke abstraktow scholar.google.com, pubmed, nbci

                  • mamasi izazdo 27.04.10, 20:47
                    Przytoczyłaś jej dopiero w późniejszych odpowiedziach stąd moje
                    pytanie. A w wersji polskiej nic nie ma? bo angieski znam ale nie na
                    tyle aby to dokładnie zrozumiećsmile
                    • izazdo Re: izazdo 28.04.10, 08:47
                      Wnioski po polsku masz na stronie laktacja.pl. Tlumaczenia w calosci
                      nie mam, a sama nie jestem w stanie tego zrobic, wybacz - to jest
                      177 stron. To jest gigantyczna praca warta co najmniej 6 000 zł, bo
                      tlumaczenia medyczne kosztuja od 35 zl/strone wzywz. Musialabym
                      rzucic prace i tlumaczyc - i to tylko po to, zeby potem umozliwic
                      jakies pani manager stwierdzenie, ze badania byly do dupy, bo ona
                      wpadla na cos, na co nie wpadl zespol CRA z tytułem od lek. med. w
                      górę, organizujących te badania badania kliniczne. Bo badania
                      kliniczne powinny być randomizowane i nadzorowane: na oddziale
                      polozniczym lekarz wylosuje, czy masz karmic piersia, czy butla, i
                      nie wypusci cie do domu, dopoki nie zakonczy eksperymentu (czyli po
                      roku). Kohortowe są do dupy.

                      Spory sa istota nauki, inaczej nie byloby postepu. To normalne, ze
                      jesli jakis zespol oglosi, ze X, to natychmiast reszta specjalistow
                      z tej samej dziedziny rzuca sie by sprawdzic, czy im wyjdzie to
                      samo. I lepiej, zeby nie wyszlo, bo wtedy jest szansa na publikacje
                      polemiczna. A duzo publikacji to szybszy awans i szansa na wieksze
                      granty.

                      -
                      • mamasi Re: izazdo 28.04.10, 09:15
                        Ok gdzieś ta stronka mi umknęłasmile
                        Rozumiem że nie będziesz tego tłumaczyć - po co zresztą, nie o to mi
                        zresztą chodziło. Nie prosiłam o nie bo mam coś przeciwko KP itd -
                        sama karmiłam do 7 mca, potem mała wolała już tylko mm. Chciałam w
                        końcu je przeczytaćsmile bo sama nie mogłam ich znaleść.

                        Co do sporów - święta racja. Taka mentalnośc ludzka że jak ktoś
                        powie "że jest tak" to inny musi udowodnić że "jest inaczej".
                        Mnie ta cała reklama na słoiczku wcale nie oburza - zresztą wszędzie
                        ona jest, w gazetach, innych produktach, w tv. To jest reklama,
                        chwyt marketingowy - mnóstwo takich. Zapis o tym że "mleko matki
                        jest najlepsze..." to wytyczne z góry. Może sama nie uważam tak do
                        końca że mleko mamy ma niesamowite właściwości uodporniające ale
                        znając młode matki (z obserwacji) to inaczej chyba nie można
                        napisać niektóre by w ogóle nie karmiły żadnym mlekiem tylko od
                        razu stałym pokarmemsmile Ludzie niestety uważają że jak coś jest
                        reklamowane, czy "sąsiadka itp to zachwala" to tak jest. Wystarczy
                        popatrzeć na forum, gdzie mamy zamiast stosowac się do tego co
                        lekarze mówią, albo co gorsza - zamiast iśc do lekarza - piszą posty
                        z prośbą o pomoc bo dziecko chore. Jest jednak też druga strona -
                        część młodych mam tak święcie będzie wierzyło w "cudowną moc mleka
                        mamy" że przestanie w ogóle szczepić dzieci - nawet słyszałam taki
                        tekst od jednej. Na wszytsko trzeba patrzec racjonalnie - nawet na
                        badaniasmile
          • kawka74 Re: Do wszystkich karmiących mm 26.04.10, 22:06
            To, że dzieci to jedzą, żyją i nie chorują to jeszcze nie świadczy o tym, że ni
            > e
            > ma różnicy.

            Oczywiście, że jest - wszystkie dzieci karmione mlekiem modyfikowanym mają rogi,
            kopyta i zioną ogniem, gdy nikt nie widzi.
            Nikt nikomu nie wmawia, że karmienie mm jest korzystniejsze, gdzie Ty to
            przeczytałaś? I po co te niskich lotów teksty o świnkach?
            • pikaczu.0 Re: Do wszystkich karmiących mm 26.04.10, 22:37
              > Oczywiście, że jest - wszystkie dzieci karmione mlekiem modyfikowanym mają rogi
              > ,
              > kopyta i zioną ogniem, gdy nikt nie widzi.

              No to jest za to tekst niezwykle wysokich lotów. Biję pokłony!

              > Nikt nikomu nie wmawia, że karmienie mm jest korzystniejsze, gdzie Ty to
              > przeczytałaś?

              Na tym forum wiele niekarmiących próbuje mi wmówić, że te piersiowe to przecież
              też chorują, więc w sumie to bez różnicy co dzieć zjada. No i do tego jest tak
              szybko, zdrowo itp... A licznych prowokacji użytkowniczki o nicku pomarancza to
              nawet nie komentuję.
              • kawka74 Re: Do wszystkich karmiących mm 27.04.10, 08:00
                > No to jest za to tekst niezwykle wysokich lotów. Biję pokłony

                Lotów nie najwyższych, ale przynajmniej nie jest ordynarny.

                Na tym forum wiele niekarmiących próbuje mi wmówić, że te piersiowe to przecież
                > też chorują,

                Bo chorują. Zaprzeczysz?

                więc w sumie to bez różnicy co dzieć zjada.

                Tego jeszcze nie wiemy. Nie wiemy, jak i czy w ogóle na dziecku odbije się
                karmienie nowoczesnym mlekiem modyfikowanym.
    • miska_malcova Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 21:49
      oj dziewczyny, dziewczyny... Znowu młyn?
      • monikaaleksandra Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 26.04.10, 23:11
        Ludzie, idźcie spać.
    • marita_ie Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 00:06
      Najlepiej bedzie jak kazda z was zapyta mamusie czy karmiła was piersia, a potem
      zastanowi sie w jaki sposob karmienie/lub niekarmienie piersia znacząco wpłynęło
      na wasze życie,zdrowie i tp. moja mama karmila mnie 3 tygodnie piersia, mimo to
      zyje sobie juz 31 lat, nie umieram, mam sie dobrze i mysle,ze jesli karmienie
      mojej coreczki piersia pewnego dnia sie zakonczy/a trwa mieszanie od 6ciu
      miesiecy/ to będe ja karmic mleczkiem mod. i na pewno nie bede miala wyrzutów
      sumienia, bo kochamy sie z moja coreczką i dajemy sobie to co najlepsze - MILOSC
      !!! powodzenia.
      • magdakingaklara Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 08:30
        Ja nie malam w ustach mleka swojej matki, nie chrowalam i nie
        choruje na choroby typu angina, przeziebienia czy grypa, jestem
        szczupła. Mam 30 lat uzyskalam 2 tytuly mgr, posiadam stanowisko
        kierownicze.
        I jak to sie stalo ze tak jest skoro bylam karmiona niebieskiem
        mlekiem??? powinam byc chorowita, gruba, głupia, skonczyc zawodowke
        i ssiedziec w domu z dzieckiemsmile
        jak widac teorie typu mleko mamy wplywa na odpornosc i inteligencje
        nie jak sie maja za bardzo.
        Mleko chroni dziecko od infekcji ale tylko wtedy kiedy jest
        karmone a jak przestaje sie karmic to juz konczy sie ochrona.
        • izazdo moze jakbys byla na piersi to... 27.04.10, 08:47
          ..bylabys profesorem i milionerka.

          Po drugie, osoby karmione mlekiem matki rzadziej choruja takze na
          choroby nowotworowe (chłoniaki, białaczki), cukrzyce typu II,
          miazdzyce i nadcisnienie, ktore pojawiaja sie w wieku doroslym i
          podeszlym, wiec to, ze sie nie przeziebiasz, jeszcze nie oznacza, ze
          nie odczujesz konsekwencji braku matczynego mleka.
          • magdakingaklara Re: moze jakbys byla na piersi to... 27.04.10, 08:57
            milionerka nie jestem ale na brak ksy nie narzekam a co do profesury
            to mnie to akurat nie kreci - kariera naukowa bo wole zarabiac
            porzadna kase a nie ochłapy.

            cukrzyca www.zdrowie.med.pl/cukrzyca/cukrzyca_1.html
            nadcisnienie
            www.nadcisnienie.org.pl/jakzyc/rozpoznanieileczenie/przyczyny_nadcisnienia/
            miazdzyca www.sciaga.pl/tekst/52763-53-
            miazdzyca_czyli_przyczyny_i_skutki

            popatrz i nigdzie nie ma ze nie karmienie piersia sprzyja tym
            zachorowaniamsmile
            Chyba musisz sie troche doszkolic bo jak widac nic nie pisza o
            karmieniu a ze moze teoretycznie wplywac. Ja chce fakt a nie glupie
            zdania
            • izazdo Ahahahahaha!!! sciaga.pl to superzrodlo :-D 27.04.10, 09:34
              Zabiłaś mnie tą ściągą.pl. Rzeczywiście, kotek 1665 to
              superautorytet w kwestiach naukowych. Podobnie jak stronka, ktora
              moze zalozyc kazdy, rejestracja domeny to 9,90 za rok.

              Wiesz, jakos bardziej przekonuje mnie American Academy of
              Pediatrics.
          • ivaz Re: moze jakbys byla na piersi to... 27.04.10, 10:23
            Podaj skąd masz takie dane bo to bardzo interesujące chętnie
            zapoznałabym się z badaniami naukowymi ze statystykami, takimi
            konkretnymi a nie hasłami i oczywiście chciałabym zeby te dane były
            nowe a nie z lat 80
            • izazdo benefits of breastfeeding: a summary of evidence 27.04.10, 10:52
              Dla tych, co nie mają googla:

              Rok 2002
              www.linkagesproject.org/media/publications/Technical%
              20Reports/BOB.pdf


              Dla tych, co nie znają angielskiego:

              www.laktacja.pl/index.php?
              option=com_content&task=view&id=356&Itemid=68

              www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=354&Itemid=68

              Dalej będziecie uprawiać myślenie kontrfaktyczne?
        • jeza_bell Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 10:49
          magdakingaklara napisała:

          > Ja nie malam w ustach mleka swojej matki,
          > Mam 30 lat uzyskalam 2 tytuly mgr, posiadam stanowisko
          > kierownicze.

          Taaa... to wszystko prawda... Ale z rozsądkiem u Ciebie coś jednak szwankuje- zabieranie do PRACY (jak sama napisałaś) 6 dniowego dziecka nie jest normalne, tylko żałosne.
      • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 10:28
        marita_ie napisała:

        > Najlepiej bedzie jak kazda z was zapyta mamusie czy karmiła was
        piersia, a pote
        > m
        > zastanowi sie w jaki sposob karmienie/lub niekarmienie piersia
        znacząco wpłynęł
        > o
        > na wasze życie,zdrowie i tp. moja mama karmila mnie 3 tygodnie
        piersia, mimo to
        > zyje sobie juz 31 lat, nie umieram, mam sie dobrze i mysle,ze


        Ja tez mam sie dobrze, zyje i mam konskie zdrowie.
        Niemniej mam alerie i astme. Moze bym nie miała?
        • ivaz Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 10:46
          bardzo ciekawy artykuł, www.rodziceradza.pl/Karmienie-
          piersia/Mity-o-karmieniu-piersia,art,46190.html
          nawet sami propagatorzy KP (WHO UNICEF) wypowiadają się ze nie ma
          dostatecznych dowodów na to że KP chroni przed chorobami wkleję
          cytat, ale polecam przeczytać cały artykuł
          " Zdezorientowana postanowiłam porozmawiać z jednym z
          największych autorytetów, Michaelem Kramerem, profesorem pediatrii
          na Uniwersytecie McGill w Montrealu. Kramer był doradcą WHO, UNICEF
          i cenionej placówki badawczej Cochrane Library. Karmieniem piersią
          zajmuje się od 1978 roku. Sądziłam, że będzie trzymał linię
          środowiska medycznego. Byłam w błędzie.
          „Państwowa służba zdrowia karmi nas informacjami, które są mocno
          przestarzałe” – twierdzi Kramer. Problem w tym, że lobby karmienia
          piersią prowadzi wojnę z przemysłem produkującym mleko w proszku,
          a „żadna ze stron nie broni się naukowymi argumentami. Podczas
          krucjaty ludzie nie kierują się rozumem.
          Czy w takiej sytuacji lekarze nie powinni być neutralni? „Zostali
          poddani praniu mózgu przez lobby karmienia piersią. Większość z nich
          nie ma czasu przyjrzeć się dokładnie wynikom badań, więc trzymają
          stronę pozytywnych bohaterów.
          Przedstawiłam Kramerowi listę zdrowotnych korzyści z broszury NHS.
          Czy karmienie piersią zmniejsza ryzyko otyłości
          dziecka? „Niedostateczne dowody” A co z astmą i alergiami? Odpowiedź
          była taka sama. „Również niedostateczne dowody są w sprawie
          zmniejszenia ryzyka zapadalności na białaczkę, chłoniaki złośliwe,
          schorzenia jelit, choroby serca i układu krążenia…
          A co w takim razie z korzyściami dla samej matki? Z broszury wynika,
          że karmienie piersią chroni mnie przez rakiem piersi i jajników oraz
          osteoporozą. „Dowody w sprawie raka piersi są mocne. Jeśli chodzi o
          raka jajników i osteoporozę to nadal jest wiele wątpliwości”.


          Nie ma takich badań potwierdzających ze mleko matki jest eliksirem,
          chociaż jak widać niektórzy bardzo, ale to bardzo w to wierzą.

          KP ma przewagę tylko w tej kwestii ze mleko z piersi jest zawsze
          świeże, ciepłe i sterylne.
          • izazdo manipulacja współczynnikiem ufności 27.04.10, 11:09
            Odrzucić można wynik każdnego badania, zwiększając współczynnik
            ufności.

            Załóżmy, że z gigantycznej urny zawierającej 100 000 kulek losujesz
            kulki. Wyciągasz ich 100. 95 z nich jest czarnych, a 5 białych. Jaki
            wniosek wyciągniesz z eksperymentu?
            a) 95% kulek w urnie jest czarnych, a 5% bialych (proba jest
            reprezentatywna dla populacji)?
            b) a właśnie, że nie, bo w całej urnie było tylko 95 czarnych kulek
            i 95 995 białych i wylosowały mi się wszystkie czarne

            Obie mozliwosci nie są tak samo prawdopodobne, o wiele bardziej jest
            prawdopodobobny wariant a. Oczywiscie, moze sie zdarzyc, ze
            prawdziwy bedzie wariant b. Poziom ryzyka bledu, ktory
            zaakceptujemy, to wspolczynnik ufnosci. W naukach przyrodniczych i
            medycznych za przyzwoity uznaje sie 0,05, czyli na 95% mozna byc
            pewnym, ze przyjety wynik jest prawdziwy. Oczywiscie, mozemy sie
            upierac, ze wylosowalismy wszystkie kulki czarne sposrod miazdzacej
            przewagi bialych, ale prawdopodobienstwo, ze ta teza jest bledna,
            jest wielokrotnie wieksze, niz ze jest prawdziwa.

            Oczywiscie, mozna zazadac wspolczynnika ufnosci rzedu
            0,00000000000000000000001. I stwierdzic, ze jesli na 1000 dzieci,
            ktore zjadly kreta 999 umarlo, to brak wystarczajacych dowodow na
            to, ze kret jest szkodliwy.

            Tak wiec twierdzenie, ze dowody na przewage KP sa niewystarczajace
            jest chromoleniem w bambus, bo zadne czasop. nauk. nie opublikuje
            badan, jesli wspolczynnik ufnosci do przyjecia wyniku bedzie >0.05.
            • izazdo korekta 27.04.10, 11:11
              powinno byc zmniejszajac wspolczynnik ufnosci
              • ivaz Re: korekta 27.04.10, 11:45
                A ja chętnie zapoznałabym się z wynikami tych badań, może ktoś się z
                nimi zetknął??
                W 2007 roku amerykańska organizacja rządowa Agency for Healthcare
                Research and Quality (AHRQ) przeprowadziła pierwsze w świecie
                zachodnim, zakrojone na ogromną skalę badania na temat karmienia
                piersią. Ich wyniki doprowadziły naukowców do rozpaczy. Od razu
                zastrzegli, że karmiące matki biorące udział w badaniu same się do
                niego zgłosiły i „nie powinno się doszukiwać związków przyczynowych
                w oparciu o wyniki”.

                • pomarancza-1 Re: korekta 27.04.10, 12:02
                  Ivaz mnie w tym zacytowanym fragmencie zastanowiło jeszcze jedno zdanie "Ich wyniki doprowadziły naukowców do rozpaczy". Kurcze czy można wierzyc naukowcom, którzy w obliczu badanego problemu są zaangażowani emocjonalnie żeby wynik był zgodny z ich oczekiwaniami i potwierdzał jedyną według nich słuszną teorię?
                • izazdo analiza Agency for Healthcare - popiera kp 27.04.10, 12:06
                  www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19827919
                  We screened over 9,000 abstracts

                  Przeszukano 9000 streszczen publ. nauk.

                  A history of breastfeeding was associated with a reduction in the
                  risk of acute otitis media, nonspecific gastroenteritis, severe
                  lower respiratory tract infections, atopic dermatitis, asthma (young
                  children), obesity, type 1 and 2 diabetes, childhood leukemia, and
                  sudden infant death syndrome.


                  Karmienie piersia wiazalo sie z mniejszym ryzykiem zapalenia ucha
                  srodkowego, niespecyficznego zapalenia żołądka i jelit, ciezkiego
                  zapalenia dolnych drog oddechowych, atopowego zaplenia skory, astmy
                  u malych dzieci, otylosci, cukrzycy typu 1 i 2, bialaczki dzieciecej
                  oraz SIDS.

                  There was no relationship between breastfeeding in term infants
                  and cognitive performance.


                  Niezaobserwowano zwiazku miedzy karmieniem piersia w okresie
                  niemowlectwa a zdolnosciami poznawczymi.

                  There were insufficient good quality data to address the
                  relationship between breastfeeding and cardiovascular diseases and
                  infant mortality.


                  Niewystarczajace dane dobrej jakosci do oceny zwiazku ze
                  smiertelnoscia i chorobami ukladu krazenia.

                  For maternal outcomes, a history of lactation was associated with
                  a reduced risk of type 2 diabetes, breast, and ovarian cancer.


                  U matek ktore karmily piersia mniejsze jest ryzyko cukrzycy typu 2,
                  raka piersi i jajnika

                  Early cessation of breastfeeding or no breastfeeding was
                  associated with an increased risk of maternal postpartum depression.


                  Wczesne zaprzestanie karmienia piersia lub brak karmienia wiazaly
                  sie ze zwiekszonym ryzykiem depresji poporodowej


                  There was no relationship between a history of lactation and the
                  risk of osteoporosis.


                  brak zwiazku z ryzykiem osteoporozy


                  The effect of breastfeeding in mothers on return-to-prepregnancy
                  weight was negligible, and the effect of breastfeeding on postpartum
                  weight loss was unclear.


                  Wykluczono, aby laktacja przyspieszala powrot do masy sprzed ciazy,
                  a wplyw karmienia na poporodowa utrate masy ciala jest niejasny
                  [troche bez sensu to zdanie]

                  EVIDENCE REPORT CONCLUSIONS: A history of breastfeeding is
                  associated with a reduced risk of many diseases in infants and
                  mothers.


                  Wnioski: karmienie piersia w przeszlosci zmniejsza ryzyko wielu
                  chorob u dzieci i matek

                  Future research would benefit from clearer selection criteria,
                  definitions of breastfeeding exposure, and adjustment for potential
                  confounders.


                  Kolejne badania bylyby pozadane (...)
                  • pomarancza-1 Re: analiza Agency for Healthcare - popiera kp 27.04.10, 14:01
                    Pozwolę sobie dość swobodnie ustosunkować się do tych badań smile

                    1. Z tego co doczytałam nie są to całkowicie nowe badania ale również analiza dotychczasowych + nowe
                    2. Są o tyle przełomowe, że (jeśli im wierzyć) obalają takie mity jak: chudnięcie, lepsze zdolności poznawcze, z zapobieganiem chorobom układu krążenia się nie spotkałam więc to coś nowego w temacie dla mnie, nie piszą również o infekcjach górnych dróg oddechowych bo to chyba częstsza przypadłość niż dolnych (?)...
                    3. Depresja poporodowa - raczej nie dziwi większe ryzyko bo jeśli kobieta chciała bardzo karmić a jej się nie udało to ma depresję murowaną...
                    4. Natomiast zastanawia mnie jedna rzecz - choroby które ogólnie można zaliczyć do grupy metabolicznych - otyłość, cukrzyca - zarówno jest mniejsze ryzyko dla dziecka oraz dla matki (cukrzyca typ 2). Zastanawia mnie czy uwzględniono te kryteria o których pisałam wcześniej - może po prostu dzieci matek karmiących piersią żyją w rodzinach o większej świadomości zdrowego odżywiania (przynajmniej na zachodzie bo u nas to chyba różnie jest)?
                    5. Podobnie z SIDS - być może gdyby uwzględniono profil rodziny to okazałoby się, że nie sposób karmienia zmniejsza ryzyko tylko generalnie życie w rodzinie "troskliwszej".
                    6. Szkoda, że jak zwykle nie ma liczb... można wtedy zastanawiać się czy dla nas ta różnica jest wystarczająco duża.
                    7. Najbardziej zaintrygowało mnie w tych badaniach - mniejsze ryzyko białaczki - to byłby przecież przełom w promowaniu KP - dlaczego więc nikt nie puszcza tego faktu ("faktu") w obieg?
                    8. Na koniec moim zdaniem kwestia kluczowa – część badań była nierandomizowana czyli próba do badania nie została wybrana losowo. Ostatnio coraz częściej uważa się, że badania nierandomizowane pozwalają co najwyżej na postawienie pewnych hipotez natomiast do ich potwierdzenia randomizacja jest konieczna. Duży minus dla tych badań za brak randomizacji w całości...

                    Wnioski: „karmienie piersia w przeszlosci zmniejsza ryzyko wielu chorob u dzieci i matek”. Takie sformuowanie jest dla mnie całkowicie akceptowalne w przeciwieństwie do „chroni przed chorobami i infekcjami”.
                    • izazdo Re: analiza Agency for Healthcare - popiera kp 27.04.10, 14:19
                      > Pozwolę sobie dość swobodnie ustosunkować się do tych badań smile

                      No prosze, domorosly naukowiec nad naukowcami. Wykladasz gdzies
                      jeszcze, czy tylko na tym forum? Myslisz, ze jestes sprytniejsza niz
                      autorzy i recenzenci, ktorzy dopuscili publikacje do druku?

                      Danych liczbowych nie ma, bo to abstrakt. Nad tytulem masz adres
                      bibliograficzny. Znajdz sobie pelna tresc artykulu, bedziesz miala
                      szczegolowa metodologie i dane liczbowe.
                      • izazdo calosc w oryginale 27.04.10, 14:27
                        www.liebertonline.com/doi/pdfplus/10.1089/bfm.2009.0050

                        A tu inne asrtykuly o karmieniu piersia, dostepne w calosci za darmo:
                        www.liebertonline.com/toc/bfm/4/s1
                      • pomarancza-1 Re: analiza Agency for Healthcare - popiera kp 27.04.10, 15:08
                        Opieram moją opinię na pracy Jean Wolf, która właśnie takie metodologiczne niedociągnięcia uznała za skreślające dane badanie i niewiarygodne, pomimo że szereg naukowców, którzy je przeprowadzili uznali je za właściwie przeprowadzone. I Agency for Healthcare Research and Quality nie jest dla mnie wyrocznią, której nie należy i nie można podważać.
                        • izazdo Re: analiza Agency for Healthcare - popiera kp 27.04.10, 15:20
                          > Opieram moją opinię na pracy

                          czytalas ja w oryginale? Bo twierdzilas, ze analiza Agency for
                          Healthcare Research and Quality "doprowadzila naukowcow do
                          rozpaczy". Tymczasem wystarczylo siegnac do oryginalu, a nie plotek,
                          by przekonac sie, ze ta analiza stwierdza przewage KP, choc nie we
                          wszystkich dziedzinach.

                          >Jean Wolf,

                          A tak w ogole to kto to? Bo na haslo "Jean wolf + breastfeeding"
                          google znajduje 16 rekordow, dość podrzędnych.

                          > Agency for Healthcare Research and Quality nie jest dla mnie
                          wyrocznią, której
                          > nie należy i nie można podważać.

                          Ohohoho, jak widac wiarygodnosc tej instytucji oceniasz w zaleznosci
                          od tego, jakie poglady glosi. Jak powolywalas sie na nia, by obalic
                          zalety KP, to byla wiarygodna, ale jak sie okazalo, ze wcale nie
                          twierdzi tego, co sie jej przypisuje, to nagle przestaje byc
                          wyrocznia <ROTFL> <ROTFL> <ROTFL>
                          • pomarancza-1 Re: analiza Agency for Healthcare - popiera kp 27.04.10, 15:58
                            Chyba coś ci się pomyliło bo ani nie twierdziłam, że badania agencji doprowadziły naukowców do rozpaczy (zacytowałam tylko fragment artykułu) a tym bardziej nie powoływałam się na nią aby obalić zalety KP. Mylisz moje wypowiedzi z kimś innym albo czytasz między wierszami. Z resztą od początku piszę, że zależy mi na uczciwym potraktowaniu tematu, z naukową uczciwością a nie rzucanie hasłem "chroni przed chorobami i infekcjami" bo to uważam za znaczne nadużycie tym bardziej w świetle badań o których tu dywagujemy ("zmniejsza ryzyko..." jest moim zdaniem właściwym postawieniem sprawy – co jestem zmuszona po raz drugi podkreślić). I to na dodatek zmniejsza ryzyko np. nie wszystkich infekcji tylko infekcji dolnych dróg oddechowych...

                            Co do Joan B. Wolf nie przeczytałam jej pracy w oryginale natomiast jej podsumowanie - aż tak się nie interesuję tematem, żeby poświęcać mój czas na czytanie wielostronicowych opracowań smile Pewnie nie jest znana, ponieważ jej praca to nie badania nad KP tylko badania nad badaniami KP smile Zostały wypromowane i podane do publicznej wiadomości poprzez massmedia w Polsce a z tego co zauważyłam pierwotnie pojawiły się w Journal of Health Politics, Policy and Law.
                    • izazdo prezerwatywa nie chroni przed AIDS 27.04.10, 17:59
                      > Wnioski: „karmienie piersia w przeszlosci zmniejsza ryzyko wielu chorob u
                      > dzieci i matek”. Takie sformuowanie jest dla mnie całkowicie akceptowaln
                      > e w przeciwieństwie do „chroni przed chorobami i infekcjami”.


                      A czy prezerwatywa chroni przed AIDS? Tez tylko zmniejsza ryzyko zakazenia. Ale
                      sprobuj glosno powiedziec, ze nie chroni, zostaniesz zwyzywana od ciemnych
                      katoli itp. Oczywiscie, masz racje - "chroni" to skrot myslowy, ktory moze
                      zostac zrozumiany jako "wyklucza".

                      Ciesze sie, ze zaakceptowalas stwierdzenie, ze mleko matki jednak zmniejsza
                      ryzyko wystapienia roznych chorob. Poczatkowo twierdzilas, ze miedzy mm a kp nie
                      ma roznicy.
            • pomarancza-1 Re: manipulacja współczynnikiem ufności 27.04.10, 11:57
              Izazdo ale co ma współczynnik ufności do zarzutów stawianych metodologii przeprowadzania badań na temat karmienia. Jeżeli były przeprowadzane badania w których nie wykryto zalezności między KP a np. cukrzycą to nie dlatego że ktoś majstrował przy wsp. ufności.

              A dowody były niewystarczające z powodu nie uwzględnienia szeregu innych zmiennych - socjodemograficznych na przykład.

              Jeszcze jeden cytat, który to pokazuje lepiej niż moje wywody smile

              "Głównym problemem badań jest to, że trudno jest oddzielić korzyści płynące z karmienia mlekiem matki od korzyści, które wnosi sama matka karmiąca. Na przykład, w Wielkiej Brytanii kobiety z klas wyższych stanowią o 60 procent większą grupę karmiących piersią niż matki z klas niższych. Nic więc dziwnego, że z badań wynika, że karmione piersią niemowlaki są zdrowsze i lepiej się rozwijają. Jeśli weźmiemy pod uwagę wykształcenie, pochodzenie społeczne i wysokość dochodów, to odkryjemy ogromną przepaść pomiędzy profilem matki, która stosuje się do porad swojego lekarza i karmi piersią a profilem kobiety, która takie porady ignoruje i daje dziecku butelkę. Krótko mówiąc, badania dotyczące karmienia piersią podkreślają zalety wychowania w rodzinie, która prowadzi zdrowy i odpowiedzialny styl życia, a nie korzyści płynące bezpośrednio z mleka matki."

              www.rodziceradza.pl/Karmienie-piersia/Mity-o-karmieniu-piersia,art,46190.html
              • izazdo Re: manipulacja współczynnikiem ufności 27.04.10, 12:13

                > Izazdo ale co ma współczynnik ufności do zarzutów stawianych
                metodologii przepr
                > owadzania badań na temat karmienia. Jeżeli były przeprowadzane
                badania w któryc
                > h nie wykryto zalezności między KP a np. cukrzycą to nie dlatego
                że ktoś majstr
                > ował przy wsp. ufności.


                Masz racje, nikt nie majstrowal przy wsp. ufnosci. Znalazlam te
                badania, ktore rzekomo "doprowadzily naukowcow do rozpaczy".
                Jednoznacznie dowodza, ze karmienie piersia chroni przed cukrzyca,
                bialaczka i paroma innymi rzeczami. Tak wiec twierdzenie, ze ta
                analiza obalila dowody na przewage KP jest klamstwem. Nie
                udowodniono tylko szybszego chudniecia i wiekszej inteligencji, a do
                oceny ryzyka chorob ukladu krazenia bylo za malo danych (co nie
                oznacza, ze wykluczono). Poczytaj sobie, wkleilam linka pare postow
                nizej.
                • wilma.flintstone Re: manipulacja współczynnikiem ufności 27.04.10, 12:29
                  izazdo napisała:

                  >Nie udowodniono tylko szybszego chudniecia i wiekszej inteligencji

                  Malo chyba czytasz forumy KP. Tam karmiace panie z wyzszych sfer
                  twierdza, ze istnieja naukowe dowody na to ze dzieci karmione
                  naturalnie sa bardziej inteligentne od butelkowych. Jedna z nich mi
                  nawet raz wyjasnila dlaczego - otoz dlatego, ze piersiowe dziedzicza
                  rozum po matce, a te karmione mlekiem krowim - po krowie.
                  • mamasi wilma:) 27.04.10, 21:00
                    "...Jedna z nich mi nawet raz wyjasnila dlaczego - otoz dlatego, ze
                    piersiowe dziedzicza rozum po matce, a te karmione mlekiem krowim -
                    po krowie"
                    smile jak ja lubię czytac Twoje wypowiedzismile dawno się tak nie
                    usmiałam. Masz jeszcze jakies tego typu "rewelacje"? chętnie bym
                    poczytałasmile
                    https://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
                • ivaz Re: manipulacja współczynnikiem ufności 27.04.10, 13:27
                  podrzuc tego linka do tych badań
                  • ivaz Re: manipulacja współczynnikiem ufności 27.04.10, 13:32
                    sorki, nie zauwazyłam ze wkleiłaś wyżej link
    • mama-osama Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 16:17
      pomarancza-1 napisała:
      > I tu mi kopara opadła. Wszystkie składniki odżywcze? Stwierdzenie
      szczególnie
      > ryzykowne w kontekście reklamy mleka 2 i 3, gdzie zaleca się już
      podawanie inny
      > ch produktów niż mleko, ponieważ nie zapewnia ono (niezależnie czy
      kobiece czy
      > mm) wszystkich składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego
      rozwoju, a w p
      > rzypadku mleka kobiecego szczególną uwagę zwraca konieczność
      zapewnienia w diec
      > ie żelaza.

      Bo dziecko do ok 6mż ma jeszcze zapasy pewnych składników odzywczych
      z życia płodowego, które czerpało przez łozysko. Ok 6mż te zapasy
      zaczynają się wyczerpywac dlatego jest koniecznośc karmienia dziecka
      czymś innym niz samo mleko.
      I Nestle choćby chciało nie może negowac plusów karmienia piersią
      ponieważ zgodnie z prawem: zabronione jest reklamowanie mlek
      początkowych; przy reklamie mlek następnych zawsze musi byc
      umieszczona informacja że najwłaściwszym sposobem karmienia jest
      mleko matki a mleka w proszku są przeznaczone dla maluchów których
      mamy z różnych przyczyn nie chcą lub nie moga karmić piersią.
    • paul_ina Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 17:07
      Nestle to międzynarodowy koncern, który poprzez taką adnotację zabezpiecza
      się przed odpowiedzialnością odszkodowawczą na wypadek, gdyby jakaś mama pod
      wpływem reklamy uznała, że mieszanka Nestle jest lepsza dla jej dziecka niż
      mleko matki, a dziecko doznałoby zakłóceń w rozwoju, Nestle mogłoby zostać
      pozwane.
    • mumi7 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 27.04.10, 17:34
      „Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do
      prawidłowego rozwoju dziecka i chroni je przed chorobami i
      infekcjami”.

      I tu mi kopara opadła. Wszystkie składniki odżywcze? Stwierdzenie
      szczególnie ryzykowne w kontekście reklamy mleka 2 i 3, gdzie zaleca
      się już podawanie innych produktów niż mleko, ponieważ nie zapewnia
      ono (niezależnie czy kobiece czy mm) wszystkich składników
      odżywczych niezbędnych do prawidłowego rozwoju, a w przypadku mleka
      kobiecego szczególną uwagę zwraca konieczność zapewnienia w diecie
      żelaza.

      To, co napisała pomarańcza, nie jest bez sensu (choc wątek bardzo mi
      się podoba, nareszcie coś poza kupami i zupamiwink). W drugim
      półroczu, a zwłaszcza po pierwszych urodzinach dziecko, niezaleznie,
      czy je mleko matki czy mm, musi jeść inne produkty - inaczej anemia.
      i nie ma sensu dyskutować. Więc jesli ktoś pisze takie stwierdzenia,
      dołaczając je do reklamy mlek następnych, powinien to formułowac
      tak, by jednak uwzględnić koniecznośc dokarmiania dziecka innymi,
      poza mlekiem takim czy innym, produktami.

      Aha, karmię piersią i mm, więc jestem poza podejrzeniem
      zmanipulowania przez ktoryś z obozów KP lub MMwink)
      • miska_malcova Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 16.05.10, 23:00
        Zauważyłam, ze każda firma zachwalając swój produkt najpierw asekuruje się
        peanami na temat mleka kobiecego. To tak, jakby chcieli powiedzieć: "Przykro
        nam, ze musicie skorzystać z naszego produktu, bo mleko matki jest najlepsze.
        No, ale skoro musicie... " big_grin
        • 18_lipcowa1 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 17.05.10, 08:00

          > Zauważyłam, ze każda firma zachwalając swój produkt najpierw
          asekuruje się
          > peanami na temat mleka kobiecego.

          Asekuracją nazywasz wlaściwe zachowanie?
          A czy ta dana firma kłamie?


          To tak, jakby chcieli powiedzieć: "Przykro
          > nam, ze musicie skorzystać z naszego produktu, bo mleko matki jest
          najlepsze.
          > No, ale skoro musicie... " big_grin

          No cóż...najczęsciej tak bywa...
          • miska_malcova Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 17.05.10, 13:49
            18_lipcowa1 napisała:

            >
            > > Zauważyłam, ze każda firma zachwalając swój produkt najpierw
            > asekuruje się
            > > peanami na temat mleka kobiecego.
            >
            > Asekuracją nazywasz wlaściwe zachowanie?
            > A czy ta dana firma kłamie?

            nie zrozumiałaś lipcowa smile W interesie każdego koncernu produkującego mleko
            modyfikowane jest, aby jak najmniej kobiet karmiło piersią, chyba się ze mną
            zgodzisz? Chodzi o sprzedaż. Dlatego ten zapis, to taka asekuracja, PR smile
    • momletos Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 17.05.10, 12:50
      Dziewczyny no opanujcie się trochę. Nic nie jest tylko czarne albo tylko białe.
      Przykład - z koleżanką mamy dzieci w tym samym wieku - ja od początku mm ona kp.
      Jej dziecko ma skazę białkową ciągle jakieś wysypki itp, moja córa jest ok. Nie
      ma reguły sama lekarka która mnie przekonywała do kp przyznała po dłuższej
      dyskusji ze jedno dziecko karmiła 1,5 roku - często choruje i jest alergikiem, a
      drugie po 5 tyg poszło na butle i nie było chore ani razu. Wiele zależy od
      samego organizmu dziecka - jak będzie podatne na choroby to mleko matki też
      cudów nie zdziała ( choć nie twierdzę że nie pomoże w stosunku do mm ). Niech
      każda kobieta sama zdecyduje jak chce karmić i da żyć innym - chwała kobietom
      które karmią piersią ale też karmienie mm jest w porządku
      • pikaczu.0 Re: Nestle poddało się propagandzie laktacyjnej.. 17.05.10, 13:56
        Chwała Bogu, że koleżanka karmi piersią, skoro dziecko ma skazę! A co do cudów
        jakie zdziałać może mleko matki to jeszcze doczytaj tu i ówdzie.
        -
        https://lb1f.lilypie.com/n6Rzp2.png
Inne wątki na temat:
Pełna wersja