używane ubranka

29.04.10, 00:33
kiedy miałam urodzić Zuzkę do głowy mi nie przyszło, że moge kupic używane
ciuchy zamiast nowych a przecież dzieci szybko z nich wyrastają w pierwszych
miesiącach życia i często jest tak, że zdążyło się coś założyc ledwie 2 razy a
już za małe. warto też popytać znajomych bo często chcą właśnie oddać takie
ciuszki w dobre ręce. za drugim razem szukałam czego mi brakowało na allegro i
muszę przyznać, że oszczędności są spore. im starsze dzieci tym lepiej widać
jak mamy uczą się kupować taniej (wyprzedaże i internet)
    • paul_ina Re: używane ubranka 29.04.10, 02:00
      a mi przyszło od razu. bardzo dużo ubranek dostałam od koleżanek i od rodziny,
      właściwie całą rozmiarówkę 56,62,68 i 74. Potem już tylko grubsze sprawy jak
      spodnie, spódnice, bluzy, bo takie podstawowe to dzieci w wieku 80 i 86 bardziej
      niszczą.

      gdybym miała czas, chodziłabym po lumpeksach. jeszcze w ciąży wypatrzyłam tam
      np. śliczną czerwoną aksamitną sukienkę na 2 lata, ale wtedy nie kupiłam, bo nie
      chciałam tyle czasu przechowywać, czego do dziś żałuję. Młoda przy swoich
      gabarytach spokojnie założyłaby ją na tegoroczne Boże Narodzenie.

      koleżanka synkowi koszulki kupuje w lumpeksach i mówi - "jak się upaćka, to nie
      mam żadnego stresu co do koszulki za złotówkę. może inaczej bym podchodziła,
      gdybym dała za nią dwadzieściakilka złotych"
    • magdalenca78 Re: używane ubranka 29.04.10, 17:18
      A mnie nie przyszło do głowy, że miałabym kupować tylko nowe wink
      Nowe kupowałam takie, których nie udało mi się kupić w ciuchlandzie, na allegro
      czy pożyczyc od znajomych wink Najczęsciej to drobiazgi, typu skarpetki i rajstopy wink
    • inbluesky Re: używane ubranka 30.04.10, 00:27
      Przy pierwszym dziecku nic nie miałam używanego, przynajmniej na początku. Za to
      teraz dla synka mam chyba 2 nowe ubranka smileI rzeczywiście, mnie doświadczenie
      tego nauczyło.
      • mama-donna Re: używane ubranka 30.04.10, 08:38
        Ja tez dostalam mase rzeczy od rodziny i sama kupowalam rowniez
        uzywane, bo naprawde mozna ladne rzeczy kupic i one wcale nie sa
        zniszczone, zwlaszcza te malutkie.No i czesto sa to smieszne pieniadze.
Pełna wersja