Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY

01.05.10, 22:38
Synek ma 10 mc, do tej pory ładnie jadł moje zupki, czasem raz na jakiś czas dostawał słoiczek.
Coś mu się ostatnio przestawiło i nie chce jeść mojego jedzenia, tylko słoiki.
Próbowałam już wszystkiego!!!
Blenderowałam i doprawiałam - nie
Rozgniatałam widelcem- jeszcze gorzej
Pozwalałam jeść samemu nie rozgniecione warzywa - trochę zje, chwile potem zaczyna się bawić jedzeniem albo pojawia mu się odruch wymiotny i rzyga,
Ponieważ toleruje tylko słoiki, moje jedzenie przełożyłam do słoika - nie dal się oszukać
Moją zje ewentualnie zupę pomidorowa
ale i tak czeka na słoik, słoik i jeszcze raz słoik
Rece mi opadają, nie mogę go nauczyć jeść nic innego, i nie umiem go nauczyć gryźć
Kaszki i owoce zrobione przeze mnie je ze smakiem - ale owoce muszą być zblenderowane, na tarce lub rozwalone widelcem od razu odruch wymiotny
Mam wrażenie ze synek trochę udaje, ze specjalnie pokazuje ze ta konsystencja mu nie odpowiada i nie będzie jadł

Co mnie dziwi, bo chrupka zje, kawałek skorki chleba tez, ale np kanapeczki już nie ruszy

naleśniki mu zrobiłam - nie
jajecznica - nie

Nie mam problemu w podawaniu mu słoików, ale uważam ze do niczego to nie prowadzi, bo nie uczy sie gryzc i nie potrafi jezykiem o podniebienie rozgniesc sobie jedzenia

błagam, dajcie jakieś pomysły może na coś nie wpadłam
czuję, że za chwilę i słoiki mu się znudzą i będzie problem
bo generalnie jeśli chodzi o słoiki to wchodzą mu głównie lasagne, spaghetti itp reszta pi kilku łyżkach już jest beee
    • krztyna Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 01.05.10, 23:05
      A co mu gotujesz? Makaron próbowałaś? Ziemniaki z masłem? Moi dwaj
      synowie, jako niemowlaki uwielbiali właśnie takie prościutkie
      jedzenie.
      Co robisz, gdy podajesz przez Ciebie ugotowane a on nie chce?
      Podajesz słoik byleby zjadł jakiś obiad? Jaka jest przerwa między
      obiadem a II śniadaniem? Czy dziecko śpi przed czy po obiedzie?
      Mnóstwo czynników może mieć znaczenie...
      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 01.05.10, 23:15
        Makaron lubi w zupce pomidorowej bardzo, sam makaron też zje, ale woli go
        rozrzucić po kuchni.
        Ziemniaki z masełkiem próbowałam, marchewkę samą w kawałkach to zamiast pogryżć
        to połknął i za resztę się nie zabrał.
        Obiadek zawsze je pod drzemce.
        Rano koło 9-10 je kaszkę - na sniadanie
        Obiad zazwyczaj po 4 godzinach.
        Co robię jak nie chce jeść mojego
        Odstawiam nie zmuszam i próbuje za jakiś czas aż zgłodnieje, dziś na przykład
        próbowałam ze 3 razy w odstępie czasowym aż doszliśmy do godziny 16 i już był
        mega nerw że on jest głodny ale mojego jeść nie będzie, poddałam się i dałam słoik
        • joshima Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 00:13
          A jak doprawiasz?
          • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 11:05
            joshima napisała:

            > A jak doprawiasz?
            >

            dajmy na to chciałam ugotować mu rosołek
            to doprawiłam solą, zagęściłam kaszką manną którą lubi i dałam makaron który lubi
            mysle ze chodzi mu o smak
            bo o statnio nie chce nic do buzi, kreci głową i się wygłupia
            muszę mu na siłe wcisnąć 1 łyżkę i potem czekam na odrzut lub akceptację, jeśli
            następuję akceptacja sam otwiera paszczę i jeszcze krzykiem mnie pogania, że za
            wolno
            dlaczego ja nie potrafię ugotować mu nic żeby mu smakowało
            co do cholery jest w tych słoiczkach?!
            • joshima Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 17:41
              To może zaczniesz mu mieszać. Potrawa ze słoiczka z odrobiną Twojego obiadu.
              Stopniowo możesz zmieniać proporcje. Może Twoje obiady mają zbyt intensywne smaki.
    • mamadomowa Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 01.05.10, 23:09
      A może spróbuj mu ugotować lasagnię czy cos innego z makaronem, może
      jemu właśnie ten makaron tak posmakował.
      I przeczytaj jakich ziół oni tam używaja w gotowych daniach, może
      być, że dziecku smakuje bazylia, oregano albo tymianek i dorzuć mu
      tego do nastepnego ugotowanego dania.
      Dziecko nie musi lubić wszystkiego. Zreszta te gusta się ciagle
      zmieniają. Wystarczy, że posmakuje czegoś nowego i znowu będzie
      chciał wyłącznie to jeść. Ważne jest żeby jednak mimo upodobań
      dziecka proponowac mu jakieś nowości. Czasem do nowości przekonuje
      się dopiero po 10-15 próbach, ale i tak warto co jakis czas podsuwac
      mu coś w minimalnych ilościach. Tak niby, że przez przypadek jakiś
      groszek czy bób wpadł mu na talerz.
      Jeżeli dziecko nie lubi pewnych konsystencji pokarmów to tez nie
      problem podaj mu to jabłko w formie jaka lubi, a gryźć może np
      dmuchana kukurydzę, albo ten wspomniany chlebek.
      Nie przejmuj się, aż tak grunt, że ładnie je. I nie denerwuj sie na
      przyszłość, że coś tam mu się pozmienia bo: 1. coś się zmieni na
      100proc i nie ma przed tym ucieczki, 2. im bardziej się denerwujesz
      tym bardziej dziecko to czuje i uwierz mi dzieć o predzej czy później
      to wykorzystawinkA za pare miesięcy ok 18 miesiaca bedziesz już miała
      do czynienia z małym cwaniakiem, który bedzie sprawdzał granice
      twojej wytrzymałości. Dlatego warto w sobie wytrenować stoicki
      spokój, przyda sięsmile
      powodzenia
      • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 01.05.10, 23:21
        właśnie zauważyłam, że zaczęłam się denerwować
        zwłaszcza wtedy jak z rozbrajającym uśmiechem i filmowym rozmachem wytrąca mi
        łyżeczkę w zupką, która ląduje na nim i na mnie

        Albo jak nie chce jeść to udaje zmęczonego i sennego, trze oczka, pokłada głowę itp
        • mamadomowa Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 00:00
          Dokładnie, to jest właśnie ten wiek kiedy dziecko próbuje mieć wpływ
          na otaczającą go rzeczywistość.
          Przyda Ci się teraz jakiś trening asertywności, zacznij od jutra i
          nie daj po sobie poznać, że ckolwiek zrobi Twój ukochany manipulator
          robi na tobie wrażenie. Tylko spokojnie dziecko ma zdrowy apetyt więc
          nie da sie zagłodzić. Wymyśl tylko coś, żeby dziecko było pewne, że
          ma wpływ na to co dzieje się dookoła. Np możesz zapytać czy woli
          makaron czy lasagnie, w sumie prawie to samo, ale dziecko czuje się
          ważne, a teraz to dla niego bardzo istotne, żeby tak sie czućwink
          No i możesz mu nawet zaproponować dwie łyżeczki albo talerzyki na
          których podać jedzonko do wyboru. Tylko nie przesadzaj z wyborem nie
          więcej niż dwie rzeczy na raz bo dzieć tego nie ogarnie i wpadnie w
          panikę, zresztą Ty pewnie teżsmile Wiem bo sama czasem tak się czujęwink
          No i pamietaj to Ty panujesz nad sytuacją!
          • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 11:06
            przepraszam, ale uważasz, że jak zapytam mojego 10 mc kombinatora, który mówi
            tylko dadada, ćzy woli makaron czy lasagne to mi odpowie?
            • mamadomowa Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 04.05.10, 11:38
              Ja zawsze gotuję na zapas tzn jak juz robię jedna zupke to i druga przy
              okazji i mrożę. Moja córa pokazywała paluszkiem czy woli kalafiorową
              czy z dyni np.
              Ale w przypadku makaronów nigdy nie odgrzewałam i nie mroziłam bo mi z
              tego sie jakiś kauczuk robi po odgrzaniu, no to tu ciężko by było dać
              dziecku wybór.
    • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 11:11
      A może ja jestem antytalencie kulinarne
      mogę prosić o jakiś sprawdzony przepis?
      • joshima Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 17:44
        Nieposolone brokuły ugotowane na parze.
        • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 13:07
          wszelkie brokuły, kalafiory, marchewki, kartofle i inne cukinie służą tylko i
          wyłącznie do rzucania po kuchni
          • joshima Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 16:06
            A jak przyrządzona? Doprawione?
            • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 22:42
              roznie juz robilam, ale zawsze troche sole wode
              i w kawałku mu nie odpowiada rzuca tym o podloge
              a jak sie wysililam i zrobilam taka duszona marchewke z groszkiem i maselkiem z
              sola i nawet troche cukru to elegencko rozcierał to bo blacie
              czasem probuje wlozyc cos do buzi niestety nieudolnie
              ale chociaz ssie palce umazane w tej marchewce a to juz cos
      • krztyna Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 21:42
        U nas często jest problem z podaniem pierwszej łyżki, a później jak
        zasmakuje (przeważnie) - czyści talerz. Zazwyczaj gotuję 4 porcje na
        raz, dwóch rodzajów zupek (po dwie z każdej).

        Rosół przygotowuję skrzydełkach lub filecie indyczym, dodaję korzeń
        pietruszki, cebulę i czosnek. Gdy wszystko zmięknie wyciągam cebulę,
        która nie ląduje w zupie dziecka. Dorzucam ziemniaki pokrojone w
        drobną kostkę (dużo, bo lubi) i marchew potartą na dużych oczkach.
        Gdy to się ugotuje korzeń pietruszki, nieco ziemniaków i trochę
        rosołu wrzucam do blendera i miksuję - to tworzy naturalny
        zagęszczacz zupy - nie muszę dodawać manny czy zasmażki. Do zupy
        dodaję nieco soli. Tak powstaje baza.

        Teraz barszcz: osobno gotuję starte na dużych oczkach dwa małe
        buraki, dorzucam do nich tyle bazy aby wyszły dwa słoiki (takie po
        300-320ml). Zakręcam słoiki, mrożę. po wyjęciu i odmrożeniu zabielam
        odrobiną śmietany.

        Do pozostałej części bazy przecieram na dużych oczkach ogórki
        kiszone. Gotuję i słoikuję - tak oto powstaje ogórkowa. Po
        rozmrożeniu też zabielam.

        Obydwie zupy są hitami. Pomidorową zrobiłam z wiarą, ale niestety
        nie została ulubionym daniem synka. Na jutro przygotowałam
        pieczarkową - zobaczymy.

        A przede wszystkim ja bym się nie złamała i nie podałabym słoiczka.
        Obiad po 3-3,5 h od wczesniejszego posiłku, jak nie chce to jeszcze
        jedna próba za 30minut a jak jeszcze nie to przerwa do podwieczorku.
        Podwieczorek nie do syta i za to kolację mam zjedzoną aż miło. I to
        wszystko ze stoickim, wręcz ceremonialnym spokojem. Następnego dnia
        tak samo - aż zrozumie.

        ---------------
        Platek, Skorpek i Hans Helmut
        • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 22:46
          co to złamania się słoiczkowego to już za póżno...
          poza tym za chwile jadę z nim za 3 tygodnie nad morze
          nie w porę mi cyrki jedzeniowe
          przez ostatnie kilka dni idą dodatkowo zęby więc generalnie gościu jest na NIE
          ale to co robie to nie wciskam, zje pół słoika trudno, zje 3 łyżki, trudno, ale
          nie pajacuje, nie tancze, nie spiewam i nie wciskam lyzek
          czasem sie zastanawiam ze moze powinnam?
    • iws Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 15:08
      Jeśli dobrze rozumiem to masz dwa problemy: jeden z miksowaniem,
      drugi ze smakiem? Czy zupki słoiczkowe je tylko papkowe czy tez z
      większymi kawałkami?
      Moim zdaniem powinnaś w ogóle trochę odpuścić, dawaj przez kilka dni
      tylko to co lubi (czyli słoiczki) a potem znowu spokojnie spróbuj
      swojej zupki. 10mies to jeszcze malutkie dziecko! ja swojej starszej
      córce zupy musiałam miksować do około 2,5 roku życia. Wszystko jadła
      i gryzła ale konsystencja zupy (albo grudka w kaszy) jej nie
      pasowała. Od razu był odruch wymiotny, krztuszenie się - koszmar!
      pediatra powiedziała: "jesli takie lubi niech jej pani miksuje, duzo
      dorosłych tez tylko lubi zupy kremy a zakrztusi się i będzie tylko
      problem". To upodobanie samo przeszło w swoim czasie.
      • zamyslona Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 02.05.10, 19:23
        Nie wiem czy Cie to pocieszy, ale mam identyczny problem z 10msc synkiem. Je
        tylko sloiki - i to Gerbera! Hippa czy Bobovity nie ruszy jasnie pan. Moimi
        zupkami pluje dalej niz widzi, i nie wazne czy sa bez przypraw, czy
        przyprawione, i jak bardzo jest glodny. Nie ruszy i koniec. Na dodatek tez sie
        krztusi i wymiotuje jesli natrafi na wieksza grudke, mimo ze sam bez problemu
        zje chrupka, ciastko, kromke chleba.
        Moje pomysly typy "dam ci da raczki i jedz" reaguje jakbym byla co najmniej
        niepowazna - albo nie chce sie tego jedzenia tknac, albo z obrzydzeniem oglada i
        wyrzuca. A nie, przepraszam, oglada, rozsmaruje na czym sie da i wyrzuca.
        Wiec ja odpuscilam, mam dosc meczenia siebie i jego i gotowania na prozno. Mysle
        ze to przejsciowa faza, bo przedtem ladnie jadl to co gotowalam, tylko ostatnio
        mu sie odmienilo. Na zeby tego nie zrzucam bo wyszlo mu juz 6 i raczej jest
        chwila przerwy jesli chodzi o zabkowanie. Co jakis czas proponuje cos innego,
        licze ze w koncu ten Gerber mu sie przeje. Przeciez do 18stki tych sloikow nie
        bedzie jadl smile
        Pozdrawiam!
        • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 13:05
          haha moj dokladnie to samo, najpierw to rozwali po stole, a potem wyrzuci poza
          stół, jesli zdecyduje sie wlozyc cos do buzi to z takim obrzydzeniem i bez
          przekonania ze az zal patrzec
      • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 13:03
        słoikowe je i papki i także z grudkami i mu nie przeszkadza
        a jak ja zrobie papke i pokroje marchewke w kostkę to juz blee

        ja sie martwie poniewaz slyszalam ze to memłanie przez dziecka pokarmu dobrze
        wpływa na aparat mowy, no i w ogole to co jest ze chrupki i chlebek wcina a
        reszty nie, to jest jego widzimisie
        nie chce mu blenderowac do 2 lat
        • joshima Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 16:07
          A próbowałaś coś innego w kostkę niż marchewkę. Ostatnio słyszałam, że marchewka
          w kawałkach wielu dzieciom nie odpowiada.
          • martekle Re: Nie chce jeść zupek/obiadków... POMOCY 03.05.10, 22:49
            próbowałam jeszcze kartofle, makaron, kalafior, pomidor, kawałek kurczaka,
            nie wiem co jest na rzeczy no np jabłko lubi, uwielbia ale zblenderowane, ugotowane na papke
            jabłka startego nie ruszy, jabłko w kawałku od razu zalicza podłogę
            tzn podejmuje probę gryzienia nie wychodzi mu wyrzuca, i zabiera się za nastepny kawałek
Pełna wersja