wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego?

05.05.10, 20:20
pyt. jak wyżej smile jeśli już taki temat był, to przepraszam, ale nie mogłam
odnaleźć.
    • mw144 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 20:58
      Nie podaję, bo brak wskazań, a profilaktycznie (jak to czynią niektórzy polscy
      lekarze) wit.D3 się nie podaje.
      • memphis90 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 21:05
        A widziałaś aktualne zalecenia dotyczące profilaktyki krzywicy?
        Istnieją ścisłe wytyczne dot. dawkowania witaminy D.

        a profilaktycznie (jak to czynią niektórzy polscy
        > lekarze) wit.D3 się nie podaje.
        Aha, pewnie dlatego właśnie mm jest obligatoryjnie wzbogacone w
        witaminę d uncertain
        • meggi502 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 21:28
          ja nie podaję, bo tu gdzie mieszkam tego się zwyczajnie nie robi. karmię mm,
          dużo spacerujemy i sądzę, że to wystarcza. zresztą uważam, że więcej szkody może
          zrobić nadmiar tej witaminy niż niedobór. pozdrawiam.
          • memphis90 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 14.05.10, 20:58
            Przy karmieniu mm się nie podaje- w mleku jest dodatek witaminy D.
    • kj-78 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 21:32
      Ja tez nie podaje, bo tu gdzie mieszkam nie ma takiego zalecenia.
      Zaleca sie natomiast podawac codziennie tran.
      • joshima Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 21:48
        kj-78 napisała:

        > Ja tez nie podaje, bo tu gdzie mieszkam nie ma takiego zalecenia.
        > Zaleca sie natomiast podawac codziennie tran.
        No to na jedno wychodzi bo tam jest wspomniana witamina. Czyli jednak dajesz smile

        Ja daję tran ale też nie codziennie. Wcześniej dawałam krople, ale też się nie
        przykładałam. Jakoś nie mam przekonania do sztucznej suplementacji i tak się nie
        mogę zdecydować.
    • semi-dolce Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 21:33
      Ja nie podaję. Ponieważ nie ma ku temu powodu, a podawana na ślepo d3 może
      wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Pediatra mojego syna, gdy poinformowałam ją
      o tym, przyznała mi całkowitą rację.
    • camelka_wik Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 21:42
      Hm mm ... ja podaję ale od dłuższego czasu się zastanawiam czy słusznie i czy
      trzeba??
      Nigdy mi tego nikt tego nie wyjaśnił do końca.
      Wiem że daję się żeby zapobiec krzywicy ale zastanawia mnie taka rzecz...
      mianowicie nie wiem chyba tutaj na forum gdzieś o oczy mi się obił wątek o
      poceniu i nie wiem czy właśnie to nie było od D?
      Ja daje Vigantol, raz dziennie 2 krople.
      Synek się poci czasem zwłaszcza podczas snu i zazwyczaj tylko na nosie.
      Nie wiem czy to normalne czy może to być od wit. D?
      Hm mmm może daje jej za dużo?
      Bo oprócz tego je dwa razy dziennie (rano i wieczorem) kaszkę na mm Nestle
      Zdrowy Brzuszek bo tylko te kaszki toleruje i lubi.
      Może coś mi poradzicie odnośnie tej kwestii może lepiej nie będę jej już podawać?
      • ct19 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 21:53
        ja podaje jedna krople, ale moj may ma 3 mc
        • carmita80 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 22:02
          Ja nie podawalam bo nie bylo wskazan, mlodszy wczesniak, karmiony
          moim mlekiem tez nie dostawal. Dzis juz prawie 3 latek, corka 8 -
          okazy zdrowia. Mieszkamy za granica, rutynowo kazdemu dziecku
          podawania D nie praktykuje sie, widac z naturalnych zrodel jest jej
          wystarczajaco, a kraj wcale nie sloneczny.
    • krzyszton_kasia Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 22:12
      ja nie podaję, bo mała ma od początku bardzo małe ciemiączko
    • figrut Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 22:13
      Nie podawałam, bo moje dzieci rodziły się latem kiedy słońca nie
      brakowało. Nie podawałam mimo zaleceń aby podawać (bez żadnych badań te
      zalecenia !).
      • memphis90 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 14.05.10, 21:00
        Nie podawałam mimo zaleceń aby podawać (bez żadnych badań te
        > zalecenia !).
        Jak to bez badań? Istnieje b. dużo badań dotyczących niedoborów D3
        wśród dzieci i dorosłych Europie.
    • new_kate Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 05.05.10, 22:13
      Z racji małego ciemiączka lekarka zaleciła podawanie wit. D co 2 dni. Ja podaję
      ją raz na jakiś czas, jak mi się przypomni- tak to określę. Różne opinie czytam
      na jej temat więc nie chcę przesadzić.
    • majenkir Re: 06.05.10, 03:03
      Moje dzieci nigdy nie dostaly ani kropelki wink. A proste sa.
      W Stanach nie podaje sie niemowlakom witamin profilaktycznie.
    • gosiasprezynka Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 06.05.10, 07:06
      nie podaje - male ciemiaczko, wytracanie sie szczawianow wapnia w moczu i karmienie mm. niepodawanie z zalecenia nefrologa, choc pediatra upieral sie, zeby podawac
      • monikaaleksandra Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 06.05.10, 10:55
        A ja właśnie podwyższylam dawkę, daję 2 krople wigantolu, dawałam
        przez półtora miesiąca po 1 kropli (lekarka kazala zmniejszyć),
        dziecko mi przestało rosnąć. Więc zgodnie z zaleceniem innego
        lerkarza znów daję po 2 krople. Jedna z forumowiczek pisała
        ostatnio, że daje nawet po 3 krople, ponieważ w naszej strefie
        klimatycznej podawanie po 1 kropli to tyle co nic (lekarz tak
        zalecił). Ja obserwuję rodzinę męża, jego dwóch braci, niestety,
        mają niski wzrost, krzywe nogi i kręgosłupy, nigdy wit. D3 nie
        dostawali, podobnie wszyscy w mojej rodzinie, którzy teraz są ok. 50-
        tki i nie dostawali wit D3 ani tranu. Z kolei moja mama i jej 3
        rodzeństwa, od niemowlęctwa na tranie, wysocy, prości, pięknie
        zbudowani - a tamci jakby pokurczeni, pogarbieni, z krzywymi nogami.
        Tragedia.
        • olifra1 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 12.05.10, 22:47
          monikaaleksandra napisała:

          Ja obserwuję rodzinę męża, jego dwóch braci, niestety,
          > mają niski wzrost, krzywe nogi i kręgosłupy, nigdy wit. D3 nie
          > dostawali, podobnie wszyscy w mojej rodzinie, którzy teraz są ok. 50-
          > tki i nie dostawali wit D3 ani tranu. Z kolei moja mama i jej 3
          > rodzeństwa, od niemowlęctwa na tranie, wysocy, prości, pięknie
          > zbudowani - a tamci jakby pokurczeni, pogarbieni, z krzywymi nogami.
          > Tragedia.

          ja rozumiem, że Twój mąż w tej swojej powykrzywianej i pogarbionej rodzinie
          uchował się i jest prościutki, wysoki i ma zgrabne nogi (no bo Ty z takiej
          prostej, wysokiej i pięknie zbudowanej rodziny chyba garbatego, przykurczonego
          faceta z koślawymi nogami to nie wzięłaś sobie)? czy to znaczy, że on jako
          jedyny dostawał wit.D z całej swojej rodziny? czy może Ty jako jedyna ze swojej
          rodziny nie dostawałaś wit.D i teraz pasujesz do niego?
          • monikaaleksandra Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 10:51
            Mój mąż, niestety, najpiękniejszy nie jest i ma ogromne wady kośćca,
            nieleczoną krzywicę (co teraz lekarze odkryli, deformacje żeber),
            dodatkowo teraz poważne problemy z kręgosłupem. Nie wyszłam za niego
            dla urody (dla pieniedzy zresztą też niesmile )
    • omotoyosi Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 06.05.10, 11:46
      ja swiadomie nie podaje poniewaz od 6 tyg zycia karmie mlekiem
      modyfikowanym - wit D3 jest juz w nim zawarta i nie trzeba podawac
      dodatkowo.
      • kasiarox Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 06.05.10, 12:05
        Może ze 2 mies. podawałam ale świadomie odstawiłam bo młoda dostawała po tej vit
        bardzo silnych kolek no i przeszłyśmy też w tym czasie na mm więc uznałam,że
        zawarta tam D3 jest wystarczająca.
    • anna090481 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 12.05.10, 21:22
      Ja nie podaję od 2 miesięcy. wcześniej podawałam i bardzo tego żaluję. co to w
      ogóle za glupi zwyczaj w Polsce że w szpitalu nakazują podawanie dziecku tej
      witaminy a nie informują o skutkach ubocznych!!!
      ja z moją córką trafiłam do poradni metabolicznej w CZD z powodu przedawkowania
      tej witaminy. i w tym momencie jest to dużo groźniejsze dla niej niż krzywica
      która by jej groziła w przypadku braku tej witaminy...
      a i tak podawałam co drugi dizeń mniej wiecej bo zapominałam...
    • joanka-r Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 12.05.10, 21:45
      podawałam dłuzszy czas, mimo iz ciemiączka male praktycznie momentalnie zrosniete. Tak profilaktycznie, syn rodzony w pazdzierniku.
    • sueellen Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 12.05.10, 21:58
      Nie podaję. Po co miałabym podawać?
      • joanka-r Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 12.05.10, 22:32
        Aby zapobiec krzywicy?
        • memphis90 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 14.05.10, 21:02
          Krzywicy, alergiom, chorobom serca, nowotworom, chorobom
          autoimmunologicznym i wieeeelu innym.
    • minerwamcg Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 12.05.10, 22:52
      Ja nie podawałam, w mleku modyfikowanym trochę tego jest i lekarka powiedziała,
      że wystarczy.
    • atram-encik Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 09:20
      Ja nie podaję bo je mm, ma małe ciemiączko i często śpi na dworze w cieniu
      • joanka-r Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 10:32
        ale w cieniu słonka nie ma, matki karmiące piersia powinny podawać vit D3 bezwzglednie.......
        • joanka-r Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 10:33
          Generalnie w Polsce raczej dzieci cierpią na niedobór tej witaminy a nie na przedawkowanie. Przedawkować jest ciezko....
          • magdal-ena78 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 10:50
            Tez sie zastanawialam o co chodzi z ta witamina, mieszkam w UK, tu
            sie jej nie podaje, pytalam lekarza stwierdzil ze nie widzi
            potrzeby. Wiem ze w Stanch rowniez sie nie podaje, nie wiem jak w
            innych krajach. Nie sa to jakies zacofane kraje wrecz przeciwnie,
            wiec dlaczego w Polsce taki nacisk na wit d? Ja karmie mm wiec sie
            nie martwie i za zaleceniem lekarza nie podaje.
            • pluszowa Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 14.05.10, 20:52
              w stanach sie podaje - mieszkam w usa i moje dziecko, bedace tylko na mleku
              piersiowym ma zalecone branie wit. D codziennie.
          • monikaaleksandra Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 10:53
            Nie chciałabym , żeby moje dzieci wyglądały tak, jak ich ojciec, w
            wieku 50 lat facet ma kościec 70-latka. Wit. D3 oczywiście nigdy na
            oczy nie widział.
            • magdal-ena78 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 11:25
              Myslisz ze to dlatego ze nie dostawal wid d? Nie sadze, moze
              genetycznie jest tak obciazony, idac tym tropem w UK czy USA
              wiekszosc ludzi musialoby cierpiec na krzywice a tak nie jest.
            • malgosiek2 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 11:45
              co ojciec ma?
              Chyba gościec,a to choroba reumatyczna,a nie z niedoboru D.
              Do poprzedniczki raczej u nas dzieci nie cierpią na niedobór,bo wbrew
              pozorom dużo mam karmi mm.
              A przedawkować jest łatwiej,bo wit.ta kumuluje się w organizmie i odkłada w
              wątrobie i nerkach.
              Krzywica u nas jest naprawdę rzadko spotykana,a pocenie się główki nie jest
              pewnym objawem niedoboru tejże witaminy.
              • memphis90 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 14.05.10, 21:10
                > Do poprzedniczki raczej u nas dzieci nie cierpią na
                niedobór
                Mówimy, oczywiście, o niemowlakach- których znaczna część jest na
                mm, kaszkach na mm, tranie itd. Czyli ma suplementowaną witaminę D!
                Dlatego rzadko obserwuje się krzywicę- bo jest szeroka profilaktyka.
                Natomiast w grupie dzieci starszych i ludzi dorosłych obserwuje się
                ogromne niedobory witaminy D. Skoro więc dzieci karmione sztucznie
                dostają wit D i nikt z tego powodu larum nie podnosi, dlaczego
                podawanie tej witaminy w podobnej dawce i podobnej postaci dziecim
                karmionym naturalnie ma być toksyczne? Niebezpieczne jest tylko
                szafowanie witaminą przez osoby, które się na tym nie znają i bez
                opamiętania zwiększają dawkę- ostatnio było u mnie niemowlę, któremu
                położna na wizycie patronażowej kazała podawać 4 krople dziennie !
                (był wpis w książeczce...).

                pocenie się główki nie jest
                > pewnym objawem niedoboru tejże witaminy.
                Pocenie głowy jest oznaką przegrzewania dziecka, a nie niedoboru D3.
                O czym pisze się szeroko w piśmiennictwie medycznym, niestety- nie
                każdy lekarz widzi potrzebę dokształacania się...
          • krzysiowa_mama Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 11:59
            Ja juz całkiem zgłupiałam. Mój karmiony był wyłącznie piersią do 5
            miesiąca i ok - wtedy podawaliśmy codziennie. Od kiedy skończył 7
            miesięcy w dzień je głównie mleko modyfikowane i kaszki, cyca
            zostawia sobie na noc. Powiedziałam o tym pediatrze, ale nie
            zaleciła zmniejszenia dawki vita D, więc jak to jest? Mały ma ją
            dostawać w mleku modyfikowanym + w kaszkach (tez zawierają mm) +
            jeszcze w kroplach? Do tego przebywa dużo na dworze. W brew temu co
            ktoś pisał wczesniej - w cieniu też promienie słońca docierają do
            skóry - jest ich tylko trochę mniej. Z tego powodu - poradziłam się
            zdrowego rozsądku i daję sporadycznie (jak sobie przypomnę) po 1
            kropli.
            • olifra1 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 16:31
              przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, ze mamy już maj. z tego co mi
              zawsze było mówione to wit.d podaje się tylko do końca kwietnia, potem dopiero
              od października (jeśli jest potrzeba). także tak czy inaczej teraz jest czas na
              odstawienie.
            • memphis90 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 14.05.10, 21:12
              W brew temu co
              > ktoś pisał wczesniej - w cieniu też promienie słońca docierają do
              > skóry - jest ich tylko trochę mniej.
              Warunkiem skutecznej syntezy skórnej jest: ekspozycja na słońce w
              okresie V-IX, odsłonicie przynajmniej przedramion i nóg, brak kremu
              z filtrem.
          • aga_su Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 16.05.10, 20:43
            Ooooo przedawkować jest bardzo łatwo. Wystarczy zgodnie z
            zaleceniem "lekarza" podawać raz dziennie w wakacje i po miesiącu -
            dwóch i w wielu przypadkach tym razem już dobry Lekarz wyśle dziecko
            na kilkumiesięczne leczenie w CZD. A wypłukać wapń i usunąć
            zwapnienie nerek typowe w przedawkowaniu to tylko mamy które to
            przeszły wiedzą jak trudno i zrobić i jakiej pracy to wymaga. Wielu
            lekarzy niestety nie zdaje sobie z tego sprawy.
    • camelka_wik To w końcu przy mm czy przy naturalnym? 13.05.10, 17:39
      Śledzę ten wątek i śledzę i głupieję autentycznie.
      Mój synek ma 10 m-cy prawie od chyba 3 czy 8 (już nie pamiętam) tyg. dostaje
      wit. D w preparacie Vigantol.
      Spora waga 11kg więc pediatra zaleca 2 krople dziennie.
      Tak też podaję ale że maluch jest karmiony piersią i dwa razy dziennie je kaszkę
      na mm to się już nad tym wszystkim zaczęłam zastanawiać i właśnie przeczytałam
      taki artykuł:
      www.babyboom.pl/niemowleta/zdrowie/krzywica_i_witamina_d3.html
      z którego w moim mniemaniu (chyba że ja go nie rozumiem) wynika że nie przy
      karmieniu sztucznym a przy karmieniu piersią nie ma ryzyka niedoboru wit. D.
      Już nic nie wiem na prawdę.
      Czy podawać czy nie...
      Daje póki co codziennie po te 2 krople ale zgłupiałam już do reszty.
      Zapytam pediatry na pewno co z tym fantem zrobić ale na swój rozum chyba muszę
      to rozważyć.
      • malgosiek2 Re: To w końcu przy mm czy przy naturalnym? 13.05.10, 18:36
        2 kr.Vigantolu=1000 jm.albo i wiecej
        Maluchy potrzebują od 400-800 jm./dobę.
        Dziecko rarmione tylkomm i które wypija 800-1000 ml/dobę
        nie potrzebuje dodatkowej suplementacji D3,bo te 400
        jm.wypija i ma już zapewnione.
        A te co wypijają mniej niż 800 ml.to podajemy co 2-3 dni.
        Latem,gdzie nasłonecznienie jest duże można nie podawać wcale o ile
        jest się na dworze codziennie ok.2 godz.
        Bo D jest już w słońcu,a skóra przetwarza dopiero w D3.
        W mleku kobiecym D3 jest mało dlatego suplementacja bywa
        potrzebna,ale to też zależy od wielkości ciemienia przedniego i
        szybkosci zarastania.
        • agnieszka_z-d Re: To w końcu przy mm czy przy naturalnym? 13.05.10, 21:03
          Warto dodać, że mm jest nafaszerowane dużymi ilościami witamin - w tym D3, bo z
          mm się one zwyczajnie słabo przyswajają. W mleku kobiecym witamin nie ma w aż
          takich ilościach, ale za to przyswajają się doskonale - co za tym idzie nie ma
          co szaleć z suplementacją "na zaś".
          • memphis90 Re: To w końcu przy mm czy przy naturalnym? 14.05.10, 21:14
            W mleku kobiecym jest akurat znikoma ilość D3; nawet, gdyby wchłonęla
            się w 100%- i tak byłoby za mało.
    • miska_malcova Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 21:15
      podaję 1 kropelkę codziennie. Zalecenie pediatry. Syn 4,5 m-ca
      • ewka-1974 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 22:20
        daje kropelkę dziennie - jako dziecko przeszłam krzywice, ewa
        • monikaaleksandra Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 13.05.10, 22:36
          Nie gościec, tylko chodziło mi o kościec - układ kostny. Stary ma
          tak fatalny kościec, że ortopeda załamał ręce, mówi: Panie, a tran
          Pan pił? A stary? A CO TO JEST TRAN??? Zapytałam jego mamę, czyli
          moją teściową, kobieta już pod 90-tkę, ale co nieco jeszcze pamięta,
          czy podawała dzieciom wit. D3, a ona nie wie, o czym ja mówię!
          Mieszkali na Śląsku, syf, hałdy, słońce nigdy nie przebijało się
          przez smog. I jak dzieci miały zdrowe rosnąć?
          Krzywica wcale nie jest taka rzadka - u mojenj córki już po 4
          tygodniach zaobserwowano rozmiękczenie potylicy, karmiona jest do
          dziś piersią, żadnego mm, witaminę podaję, starszej też podawałam, w
          zasadzie podaję nadal po 1 kropli (ma 4 lata), zalecenie lekarza.
          Lekarka informował mnie ostatnio o najnowyszych wytycznych (ciekawe
          czy znów taka moda, czy rzeczywiście coś mądrego uradzili) IMiDz,
          żeby 1 krople wit. D3 podawać dzieciom i młódzieży do zakończenia
          wzrostu kości - czyli 18-21 lat, bo to ma też chronić przed
          osteoporozą - kości bedą po prostu mocniejsze. Kobieta chyba blekotu
          się nie najadła, ma II stopień specjalizacji.
          Szczerze mówiąc nie wiem, jak można przedawkować 1 kroplę witaminy
          D3? Chyba, że dziecko ma jakiś nietypowy organizm. A ośmioletniemu
          synkowi mojej kuzynki lekarka zaleciła suplementację - słabo rośnie
          i kości ma słabe. Dwa złamania w tym roku. A dziecko na wsi mieszka
          i lata po dworzu od rana do nocy z przerwą na lekcje.
    • sueellen Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 15.05.10, 00:15
      Podawać 3 krople witaminy D3

      Takie zalecenie powinno być poprzedzone odpowiednimi badaniami. Lekarz
      zobowiązany jest najpierw zdiagnozować problem, z jakim ma do czynienia, a
      dopiero potem wydawać zalecenia.

      Badania takie, jeśli nie mamy do czynienia z poważnymi schorzeniami, są do
      wykonania w każdym rejonowym laboratorium analitycznym. Lekarz musi znać
      dokładne dane dotyczące diety dziecka i matki (jeśli jest karmione piersią),
      wiedzieć, czy dziecko nie ma problemów z przewodem pokarmowym, które upośledzają
      wchłanianie składników mineralnych. W skład takiej diagnostyki może wchodzić
      również badanie kału, zarówno ogólne, jak i bakteriologiczne.

      Dość prostym i nieobciążającym badaniem jest ocena wydalania wapnia w
      jednorazowej porcji moczu. Najlepiej, jeśli mocz pobrany jest rano przed
      jedzeniem, bez zachowania warunków jałowości. Na podstawie wyniku lekarz ocenia,
      czy mamy do czynienia z hiperkalciurią (wzmożonym wydalaniem wapnia z moczem),
      co najczęściej jest spowodowane zbyt dużą dawką witaminy D.

      Kolejnym badaniem jest pobranie krwi, w której oceniane są poziomy wapnia,
      fosforu i fosfatazy alkalicznej - enzymu świadczącego m. in. o aktywności
      komórek kościotwórczych. W takiej próbce krwi można również ocenić funkcję
      wątroby i nerek, jeśli jest podejrzenie schorzenia dotyczącego tych narządów.

      Jednorazowa ocena moczu i krwi pozwala też na określenie wartości dotyczących
      wchłaniania fosforanów w nerkach, co wstępnie daje informacje o działalności
      przytarczyc. W większości przypadków badanie poziomu witaminy D i jej
      metabolitów nie jest konieczne, ale możliwe, jeśli przyczyna zaburzeń nie jest
      do końca jasna. Tego typu badania są wykonywane w specjalistycznych poradniach
      metabolicznych na zlecenie lekarza pierwszego kontaktu.

      Przedawkowanie witaminy D

      Wszelkie objawy ze strony układu kostnego powinny być najpierw zdiagnozowane, a
      leczenie uzależnione od wyników badań. Zlecanie dodatkowej lub zwiększonej
      podaży witaminy D3 “w ciemno" nie jest postępowaniem prawidłowym.

      Najczęstszym zaburzeniem w gospodarce wapniowo-fosforanowej wśród polskich
      niemowląt jest zbyt duża dawka witaminy D,. Objawy nie są specyficzne ale na
      ogół występują: wzmożone pragnienie (dziecko ciągle chce ssać), zwiększone
      oddawanie moczu (zużywamy więcej pieluszek), brak apetytu (dziecko chce ssać,
      ale na mleko nie ma ochoty, jest więc niespokojne), zaburzenia snu, ulewania,
      wymioty, osłabienie siły mięśniowej.

      Rzadziej obserwuje się brak przyrostu masy ciała, a w odległych skutkach (po
      kilku lub kilkunastu latach) notuje się mikrozwapnienia w nerkach, kamicę
      nerkową i nadciśnienie.

      O CZYM TRZEBA PAMIĘTAĆ:

      * Wapnia, jako składnika mineralnego, jest w organizmie człowieka najwięcej.
      W 99% gromadzi się w układzie kostnym, a pozostałe 1% znajduje się we krwi i we
      wszystkich innych tkankach organizmu. Fosfor stanowi około 1% ogólnej masy ciała
      człowieka. Z tego 85% znajduje się w kościach, reszta w mięśniach i innych
      tkankach.

      * W podawanej mieszance zawartość wapnia musi być 1,5-2 x większa niż
      fosforu. Przy większej ilości wapnia (stosunek Catongue_out>2) dochodzi do hiperkalcemii
      - przewapnienia ustroju z niedostateczną ilością fosforanów. Jeśli fosforanów
      jest więcej (Catongue_out<1,5), wchłanianie wapnia spada i w organizmie dochodzi do
      niedowapnienia -hipokalcemii z nadmierną ilością fosforanów.

      * U dzieci, które są karmione piersią, w przewodzie pokarmowym obserwujemy
      wzrost “dobrych" bakterii - laktobacillus. Natomiast u dzieci przekarmianych
      mie-szankami mlecznymi na bazie mleka krowiego pojawiają się baterie “złe" -
      escherichia coli. Wówczas mamy objawy “krzywicy".

      * Zakwaszenie ustroju, w wyniku np. biegunki, powoduje “ucieczkę" wapnia i
      fosforu z kości. Jest to mechanizm wyrównawczy, dążący do przywrócenia
      właściwego odczynu (pH) krwi

      * Wzrost poziomu witaminy D3 jest objawem grożącego lub istniejącego
      zatrucia. Sytuacja taka może wystąpić również przy prawidłowych ilościach we
      krwi, u niemowląt z osobniczą wrażliwością na tę witaminę

      * Oporność niemowlęcia na krzywicę, chorobę z niedoboru witaminy D3,
      związana jest z rezerwami otrzymanymi od matki w 3. miesiącu ciąży. Zależy od
      pory roku i spożywania witaminy D przez matkę

      * Jeśli dziecko wymaga standardowej dawki, czyli 400j na dobę, a z pokarmem
      dostanie np. 300 j, brakuje mu (w miesiącach niesłonecznych) 100j. W 1 kropli
      jest np. 300J, tzn. że niemowlę wymaga wtedy 1 kropli co 3 dni

      * Najczęściej za nadmierne pocenie się główki niemowlęcia odpowiedzialna
      jest nieprawidłowa dieta (za dużo fosforanów). Stosujemy wtedy ograniczenie
      posiłków na bazie mleka krowiego i podajemy więcej warzyw lub wcześniej
      wprowadzamy zupy jarzynowe

      * Kości są rusztowaniem nadającym kształt naszemu ciału. Najważniejszym
      budulcem struktury kostnej są dwa minerały: wapń (Calcium - Ca) i fosfor
      (Phosphorum-P). Jednak tworzenie kości podlega tak-że wpływom różnych innych
      związków. Jednym z nich jest witamina D.”

      sonia.low.pl/sonia/art/d3.htm
      • nelka_79 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 15.05.10, 10:56
        Już nie podaję. Podawałam przez 7 tygodni 1 kroplę, potem przez 2,5
        miesiąca 2 krople na polecenie neurologa i żałuję jak cholera.
        Z badań (które zrobiłam na własną rękę po poszperaniu w necie)
        wyszła hipercalcemia i przedawkowanie witD prawie dwukrotne. Wcale
        nie jest to takie rzadkie w Polse a objawy przedawkowania mylnie
        brane są jako objawy niedoboru.
        Dziecko ma prawie 5 miesięcy.
        Co by było gdybym od miesiąca, tak jak chciała neurolog, podawała 3
        krople???
    • imogen0 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 15.05.10, 11:39
      Nigdy nie podawałam,karmienie piersią,codzienne spacery i moja zdrowa
      dieta.
    • elzabeth18 Re: wit D3 - kto świadomie nie podaje i dlaczego? 17.05.10, 14:42
      Ja odstawiłam Vigantol i D3 a także wit C po 2 miesiącach. Pediatra
      który przyjechał na pierwszą domową wizyte przepisał mi to wszystko
      lecz mi farmaceuta powiedział, żebym nie dała się naciągać bo oni to
      przepisują bo dostają nagrody za to że mamusie lecą dzieciom kupują
      zdrowe witaminki smileMój teściu internista zadzwonił do kolegi
      pediatry który się zaśmiał i powiedział, że niestety ale to prawda smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja