mgd3
06.05.10, 10:01
Natchniona postem o "kosi kosi" - jakie znacie wersje tego warzenia kaszki?
Bo ja z dzieciństwa pamiętam tylko że sroczka kaszkę warzyła i łepek urwała

ostatnio dzidzi mówiłam formę
"warzyła sroczka kaszkę, warzyła
temu dała, temu dała, temu dała, temu dała
a tamtemu nic nie dała tylko łepek oberewała i frr frrr frrr frrr poooooleciała"

ale słabo się to jakoś rymuje
Na internecie znalazłam np formę
"Tu Sroczka kaszkę warzyła
I ogonek sparzyła:
Temu dała - bo malutki,
Temu dała - bo znał nutki,
Temu - by nie umarł z głodu,
Temu - całkiem bez powodu,
A temu nic nie dała, frrr - odleciała
I tu się schowała (np. dziecku pod pachę)"
Jestem całkiem pewna że mama mi to inaczej opowiadała

Na pewno nic o parzeniu ogonka nie było