powrót do pracy a kwestia pokarmów

09.05.10, 09:08
Witam, córeczka ma już ukończone 6 miesięcy,karmiłam ją wyłącznie piersią od 5 rozszerzając powoli dietę o zupki jarzynowe. Podaję je na obiad. Od czerwca idę do nowej pracy. Cieszę się, ale mam obawy...
Udzielcie mi, proszę, informacji, jak wygląda u Was kwestia menu u Waszych maluszków? Co i w jakich ilościach powinnam jej teraz zacząć podawać by mieć pewność, że Mała nie będzie głodna i wytrzyma te 7-8 godzin bez mamy?
Wczoraj dostała już kaszkę Holle na śniadanie, ale nie znalazła uznania...Nie próbowałam jej jeszcze podawać soczków ani herbatek, bo pije chętnie z doidy czy łyżeczki wodę mineralną...Acha, córa nie uznaje butelki... Odciągnięty pokarm niania będzie musiała podawać łyżeczką, chyba że ją przekonam do jakiegoś niekapka.
Będę wdzięczna za wszelkie porady i sugestie.
    • aadzia21 Re: powrót do pracy a kwestia pokarmów 09.05.10, 09:36
      Nie piszesz, w jakich godzinach będziesz pracować.
      Na pewno warto przyzwyczajać do kaszki i owoców. Będzie je można podać w
      różnej konfiguracji, np. rano przed wyjściem pierś, potem kaszka, obiadek,
      inna kaszka z owocami. A jakie ilości będzie jeść Twoje dziecko- trudno
      przewidzieć.
      • busia177 Re: powrót do pracy a kwestia pokarmów 09.05.10, 10:44
        Będę pracować od 7.30 docelowo do 15.30. Początkowo zamierzam wychodzić wcześniej o godzinę z uwagi na karmienie.
        Jaką ilość pokarmu powinnam odciągnąć na początek? 150 ml? Więcej???
        • hermiona_27 Re: powrót do pracy a kwestia pokarmów 09.05.10, 11:01
          Ja wróciłam do pracy jak maly miał 6 miesięcy skończone i podczas
          mojej nieobecnosci nie pil wogóle mleka, nie chcial, choc miałam
          odciagnięte pare zamrozonych butelek po 150 ml. Mały jadł 09-10 rano
          kleik z owocami na MM(bo na piersiowym bylo bardzo rzadkie, a mały
          chciał gęste), potem obiadek koło 12-13 no i wracam o 16 to pije
          mleczko z piersi.
          • malgonkta24 Re: powrót do pracy a kwestia pokarmów 09.05.10, 13:50
            dziewczyny a co na ten obiadek? same gotujecie czy dajecie słoiczki? ja tez za
            jakieś 3 miesiące zostawię moja 6-cio miesięczna wtedy mała w domu i już się
            boję jak to będzieuncertain
            • busia177 Re: powrót do pracy a kwestia pokarmów 09.05.10, 19:42
              Daję słoiczki i zupki własnej produkcji, ale te pierwsze cieszą się większym uznaniem. Myślę jednak, by zorganizować się wreszcie i zacząć jej podawać wyłącznie obiadki własnej roboty. Chociażby ze względów finansowych. Boję się, że moje dziecię rozsmakuje się w gotowych daniach i w wieku 7-8-9 miesięcy będzie tolerować wyłącznie słoiki. A takie gotowe dania kosztują naprawdę dużo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja