Czy nie za duzo herbatki?

09.05.10, 20:02
Moj syn ma miesiac, od kiedy zaczal 2 tydzien zaczely sie kolki i
problemy z kupka,z poczatku karmiony byl moim mlekiem i dokarmiany
bebilonem. Kiedy zaczely sie problemy zmienilismy mleko na bebilon
comfort, od piersi zostal odtawiony(mialam za malo pokarmu) i ta
zmiana nie prszyniosla efektow. Wiec zaczelismy dawac herbatki.I tu
jest pytanie? nad ranem podaje mu hernatke z kopru, pozniej na
trawienie , pozniej rumianek i pozniej znow z kopru,wszystkie po 50
ml. czy to nie za wiele jak dla niego? aaa i pomijam fakt, ze kupki
dalej nie robi nawet do 3 dni, jak juz robi to sie okropnie meczy i
musze mu pomagac unosze mu nozki i wtedy idzie, jest tego tak duzo
ze nawet 4 pampersy mu podkladam... czy to normalne?
    • doolina Re: Czy nie za duzo herbatki? 09.05.10, 20:39
      Ja herbatkę przestałam podawać mniej więcej w drugim tygodniu życia córy. Wcale
      nie pomagały, a wręcz przeciwnie - powodowały nasilenie dolegliwości wszelkich.
      Najlepsza chyba jest woda. Przynajmniej w naszym przypadku się sprawdziło. No i
      nie ma tej całej chemii, która siedzi w herbatkach.
      Jeśli chodzi o kupy, to dziecko karmione mlekiem modyfikowanym może robić kupy
      nawet raz na 2 tygodnie (wg. opinii specjalisty ds. żywienia dzieci). Moja Olga
      robiła raz na tydzień, za to w TAAAAKICH ilościachsmile Zawsze mnie zastanawiało
      gdzie ona to trzymasmile
      A skoro po zmianie mleka nie ma większej poprawy to może warto porozmawiać z
      pediatrą o zmianie mleka.
    • annwy Re: Czy nie za duzo herbatki? 09.05.10, 21:18
      Nie jestem specjalistą w tej materii ale wydaje mi sie, ze tych
      herbatek dla takiego maluszka jest zdecydowanie za duzo w ciągu
      dnia. Moja mała a ma 10 mcy powinna pić około 150ml na dobe płynów
      (prócz mleka). Spróbuj to może skonsultować na innym forum z
      pediatrą. Myslę, że pomocne będzie:
      forum.gazeta.pl/forum/f,632,Karmienie_butelka.html
      lub forum.gazeta.pl/forum/f,1156,Dzieciece_dolegliwosci.html
      Kilkukrotnie korzystałam z tych forów. Polecam!
      • edi-85 Re: Czy nie za duzo herbatki? 09.05.10, 22:30
        moim zdaniem za dużo herbatki, ja bym dała góra dwa razy dziennie, raz koper i
        raz rumianek

        u nas na kolki pomogło noszenie malucha w pozycji "na spadochroniarza"
        (brzuszkiem do dołu), młody uwielbiał byc tak noszony
    • sssto_krotka_1983 Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 07:57
      zbyt dużo płynów, zbyt dużo cukru (jeśli to herbatki granulowane) i
      efekt mizerny...przegotowana, letnia woda między posiłkami, u nas
      np. leżenie na brzuszku bardzo usprawniało perystaltykę jelit i
      odgazowywanie.Świetna jest pozycja na brzuszku na kolanach mamy,
      którą pokazała mi położna, w drugim miesiący życia kiedy to brzuszek
      męczył trochę moją córkę właśnie ta pozycja przynosiła ukojenie.
    • kamelia04.08.2007 Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 08:53
      czarny.agnieszka napisała:

      > od piersi zostal odtawiony(mialam za malo pokarmu)


      taaa, takie teksty to do prasy.

      Zamiast poić dziecko herbatkami-sratkami, zawierającymi glównie cukier, to
      trzeba było karmic dalej naturalnie, a nie odstawiać (i nie dorabiac teori o
      braku pokarmu), można też zastosować masaz brzucha, kładzenie na brzuchu,
      noszenie w chuście.
      • czarny.agnieszka Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 10:13
        Odpowiedz do kamelii.. Glopio piszesz ,chyba nie masz pojecia o tym,
        ze mozna miec malo pokarmu.Bedac w szpitalu po 15 godzinnym porodzie
        dokarmiali malego butelka w szpitalu,bo dziecko ciagle plakalo i
        chcialo doic, a ja bylam zmeczona po prodzie ze na oczy nie
        widzialam,pozniej wiele sie nie zmienilo...ciagle plakal,pol nocy
        wrzesczal.Lezalam w szpiatalu prawie tydzien i polozne musialy go
        dokarmiac, Wiec nie pitol, ze moglam karmic, chyba ze caly dzien
        siedzialabym z cyckami na wierzchu, i nie pomogly bawarki,witaminy
        dla matek karmiacych i podobne rzeczy....
        Dzieki dziewczyny za porady, bede podawac 1 herbatke dziennie a
        reszte wody,wode tez podawalam,wiec teraz zostane bardziej przy tymsmile
        • sssto_krotka_1983 Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 10:29
          Bedac w szpitalu po 15 godzinnym porodzie
          > dokarmiali malego butelka w szpitalu,bo dziecko ciagle plakalo i
          > chcialo doic, a ja bylam zmeczona po prodzie ze na oczy nie
          > widzialam,pozniej wiele sie nie zmienilo...ciagle plakal,pol nocy
          > wrzesczal.Lezalam w szpiatalu prawie tydzien i polozne musialy go
          > dokarmiac, Wiec nie pitol, ze moglam karmic, chyba ze caly dzien
          > siedzialabym z cyckami na wierzchu, i nie pomogly bawarki,witaminy
          > dla matek karmiacych i podobne rzeczy....


          Tu się z koleżanką nie zgodzę...a czy Ty myślisz że cała reszta z
          nas rodziła 10 minut i tryskała po porodzie energią?W szpitalu gdzie
          rodziłam też mi dziecko dokarmiano i dopajano chociaż nikt o zgodę
          mnie nie pytał a jednak karmiłam później bez problemu.Na początku
          karmienie tak właśnie wygląda że jest się cały czas z cyckami na
          wierzu.Ja pomimo że od miesiąca już nie karmię nadal jestem w stanie
          wycisnąć z piersi pokarm, więc nie wierzę w nagły absolutny brak
          pokarmu
          • czarny.agnieszka Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 22:33
            Absolutny brak pokarmu nie mialam, ale co 6 godzin bylam w stanie
            odciagnac 120 ml , co maly mial na raz, a odciagalam nawet do
            godziny ten pokarm,myslisz ze nie chcialam karmic piersia? chyba
            kazda matka tego chce...
        • tijgertje Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 10:58
          czarny.agnieszka napisała:

          Glopio piszesz ,chyba nie masz pojecia o tym,
          > ze mozna miec malo pokarmu.

          pewnie, ze mozna miec malo pokarmu, jak dziecko zamiast piersi
          dostaje butelke, to piersi produkuja mniej. Po porodzie NIKT nie ma
          od razu pokarmu. Jest siara, ktora jest baaaardzo kaloryczna i
          czasem nawet kilka lyzeczek zupelnie wystarczy (wiecej i tak sie do
          zoladka noworodka nie zmiesci), pokarm wlasciwy pojawia sie dopiero
          zazwyczaj w czwartej dobie po porodzie. Pokarmu jest tyle, ile
          dziecko ssie, jesli karmienie zastpijesz mieszanka, to o tyle mniej
          bedzie pokarmu, co tworzy bledne kolo. Zeby zwieksszyc ilosc
          pokarmu, trzeba dzeicku czesciej pozwalac ssac, a nie wprowadzac
          butelke. Tak, ze argument: odstawilam, bo nie mialam pokarmu jest
          bez sensu. Mialas malo pokarmu, bo produkcja przystosowywala sie do
          zapotrzebowania. Sama zostalam zmusdzona 4 dni po porodzie do
          karmienia butelka, bo mlody za duzo tracil na wadze i nie
          przybieral. wtedy o karmieniu wiedzialam tyle co nic, ale bylam
          uparta. rowno 4 tygodnie po porodzie pierwszy raz zaczelam dziecko
          karmic piersia. Przez 3 miesiace musialam sie wspomagac mieszanka,
          ktorej ilosc stopniowo zmniejszalam, czesciej i dluzej przystawiajac
          dziecko do piersi albo sciagajac pokarm. witaminy i bawarki nie
          zwiekszaja produkcji mleka, tylko ssanie dziecka czy sciaganie
          pokarmu. 3 miesiace po porodzie przeszlam tylko na piers, tak
          karmilam do konca szostego miesiaca i mlody super przybieral na
          wadze. Karmilam w sumie 3 lata z hakiem, mlody mial alergie i nie
          mogl zadnego innego mleka dostawac, odstawil sie sam i sam stopniowo
          zmniejszal ilosc karmien.
          • imogen0 Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 11:25
            Ja aż trzy doby po porodzie nie miałam za wiele pokarmu,ale to
            normalne.Dziecko płakało,zdesperowana chciałam sięgnąć po mm ale mądra
            położna powiedziała żeby cierpliwie poczekać no i w 4 dobie pojawiło
            sie tyle pokarmu,że piersi popuchły z nadmiarusmile
            Ja karmiłam 6 m-cy TYLKO piersią bez żadnego dopajania.
            A wracając do tematu to dla mnie tej herbatki dużo za dużo.
          • eu81 Re: Czy nie za duzo herbatki? 11.05.10, 11:10
            Może i tobie się udało przywrócić laktacje, ale wierz mi nie każdy ma tyle
            szczęścia i na prawdę można nie mieć pokarmu!!!! i niech mi tylko nikt nie pisze
            że trzeba dziecko przystawiać do piersi no stop . Karmiłam piersią przez 5
            tygodni. Mały wisiał na cycku 24 h i ciągle płakał (a wręcz ryczał) bo był
            głody. Przystawiany był prawidłowo ale było mu mało. Efekt ciągłego powtarzania
            że trzeba karmić piersią to w moi przypadku maga znerwicowane dziecko które nie
            przybierało prawie wcale na wadze. O swoim stanie psychicznym nie będę pisać bo
            nie był on wtedy dla mnie najważniejszy. Podsumowują nie krzyczcie od razu na
            każdą że jak nie karmi piersią to na pewni wynika to z lenistwa, braku
            konsekwencji itp. Nie zawsze jest to możliwe mimo że się nawet tego chce.
        • kamelia04.08.2007 a moze sobie poczytaj, co? 11.05.10, 11:45
          zamiast strzelac fochami


          czarny.agnieszka napisała:

          > Odpowiedz do kamelii.. Glopio piszesz ,chyba nie masz pojecia o tym,
          > ze mozna miec malo pokarmu.Bedac w szpitalu po 15 godzinnym porodzie
          > dokarmiali malego butelka w szpitalu,bo dziecko ciagle plakalo i
          > chcialo doic, a ja bylam zmeczona po prodzie ze na oczy nie
          > widzialam,pozniej wiele sie nie zmienilo...ciagle plakal,pol nocy
          > wrzesczal.Lezalam w szpiatalu prawie tydzien i polozne musialy go
          > dokarmiac, Wiec nie pitol, ze moglam karmic, chyba ze caly dzien
          > siedzialabym z cyckami na wierzchu, i nie pomogly bawarki,witaminy
          > dla matek karmiacych i podobne rzeczy....


          to ty pitolisz kochana i głupio piszesz. Jestes niedouczona, i nie zasłaniaj sie połoznymi, bo i one ignorantki tak jak i ty. A te bawarki, witaminy dla karmiacych tylko swiadcza o zabobonie, a nie o wiedzy, równie dobrze mogłas msze w intencji pokarmu zamówic - efekt byłby taki sam.
          Oczywiscie jak sie karmi butelka, to sie ma mało pokarmu, a potem sie go nie ma wcale, bo sie karmi butelką - żeby było jasne.

          A co ty myslisz, ze te 15 godzin to jakis dopust bozy, ze ty cierpialaś, a reszta kobiet pusciła bąka, a zamiast bąka wyskoczyło dziecko?

          Rodziłam krócej niz ty, ale tez kilkanaście godzin, cała noc nie spałam, bo mnie złapało o wpol do pierwszej w nocy. Myslisz, ze nie byłam zmeczona, a jeszcze pare godzin po porodzie zwaliła mi sie do szpitala niezaproszona rodzina meża. Oczywiscie wieczorem dziecko darło sie jak szalone i nikt nie potrafił uspokoić - trudno sie dziecu dziwic.

          zamiast oddawac połoznym, to trzeba było przystawic dziecko, karmic na leżąco, wręcz pozwolic sie ssać, bo ssanie pobudza produkcje pokarmu, a druga rzecz, to po samym porodzie nie ma mleka, a jest siara, a mleko pojawia sie po kilku dniach.
          I własnie trzeba było siedziec cały dzień z tymi cyckami na wierzchu, to dzieciak by ci sie nie darł, bo to tak sie robi z noworodkiem. Schrzaniałas robote, miej pretensje do siebie.

          A te "herbatki", to sama wypij, bo od podawania cukru to dziecku ból brzucha nie przejdzie. napisałam ci o masazu brzucha, a kładzeniu na kolanie, o noszeniu w chuscie, masz internet, to sobie poczytaj w serwisie gazetowym edziecko.
          zaskakuje mnie twoja wiara, ze jak wlejesz w dziecko wody z cukrem, to wszystko bedzie tak jak trzeba.
          • eu81 Re: a moze sobie poczytaj, co? 11.05.10, 15:36

            > I własnie trzeba było siedziec cały dzień z tymi cyckami na wierzchu, to
            > dzieciak by ci sie nie darł, bo to tak sie robi z noworodkiem.

            Bez urazy, ale ta metoda nie zawsze działa mimo szczerych chęci !!!! wiec w tej
            kwestii możesz dziewczynie darować.
            Jeśli chodzi o herbatki to uważam również że dla takiego małego brząca to max
            50-100 ml na dobę, o ile jest to w ogóle potrzebne.
          • thunder_storm Re: a moze sobie poczytaj, co? 12.05.10, 22:53

            > zamiast oddawac połoznym,


            kobieto w ogóle przestań już tak pieprzyć i się czepiać dziewczyny, bo nie o to
            pytanie było! A u nas np pielęgniarki (a nie położne) same zabierały dzieci do
            dokarmiania jak dziecko płakało i opierdzielić potrafiły kobiety z sali które
            pokarmu nie miały, że same do dokarmiania nie przynosiły skoro pokarmu nie
            miały, więc autorka wątku mogła również trafić na tak cudowny personel, więc nie
            wyskakuj jak byś wszystkie rozumy pozjadała bo na miejscu cię tam nie było!



            > dzieciak by ci sie nie darł, bo to tak sie robi z noworodkiem. Schrzaniałas ro
            > bote, miej pretensje do siebie.
            >


            tak bo rodziła 6 dziecko i wszystko wiedziała... weź już skończ, bo chrzanisz
            jakby się od tego świat zawaliłuncertain



            > zaskakuje mnie twoja wiara, ze jak wlejesz w dziecko wody z cukrem, to wszystko
            > bedzie tak jak trzeba.

            wiara??? widzę, że ty faktycznie nie zajarzyłaś o co pyta autorka wątku, czy
            właśnie nie za dużo podaje tych herbatek.
          • ct19 Re: a moze sobie poczytaj, co? 14.05.10, 00:07
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > Oczywiscie jak sie karmi butelka, to sie ma mało pokarmu, a potem sie go nie ma
            > wcale, bo sie karmi butelką - żeby było jasne.


            HAHA



            > Oczywiscie wieczorem dziecko darło sie jak szalone i nikt nie potrafił uspokoi
            > ć - trudno sie dziecu dziwic.
            >
            > zamiast oddawac połoznym, to trzeba było przystawic dziecko, karmic na leżąco,

            CO ZA GŁUPOTY.... co ty... robokop?? i gratuluje dziecko wyło z głodu bo duma nie pozwala butli podać...



            > I własnie trzeba było siedziec cały dzień z tymi cyckami na wierzchu, to
            > dzieciak by ci sie nie darł, bo to tak sie robi z noworodkiem. Schrzaniałas ro
            > bote, miej pretensje do siebie.

            sory, ja ze swoim tak cały czas z cyckiem na wierzchu- a mały nie płakał tylko WYŁ. powiedzieli mi że takie płaczliwe dziecko mam i wysłali do domu a po trzech tygodniach trafiłam do szpitala bo dziecko było niedożywione. BO JA SIĘ UPIERAŁAM ŻEBY KARMIĆ PIERSIĄ BO TO DLA DZIECKA NIBY NAJLEPSZE. A pokarmu miałam w cholere, i dziecko ciągle jadło...


            > A te "herbatki", to sama wypij, bo od podawania cukru to dziecku ból brzucha ni
            > e przejdzie.
            > zaskakuje mnie twoja wiara, ze jak wlejesz w dziecko wody z cukrem, to wszystko
            > bedzie tak jak trzeba.

            wody z cukrem to nie, ale koperkowa? czemu nie.
        • srebrno-listka Re: Czy nie za duzo herbatki? 13.05.10, 09:19
          Nic dziwnego, że bawarka nie pomogła, bo nie pomaga, chyba że ktoś w to bardzo
          wierzy (efekt placebo).
          Jeśli miałaś "za mało mleka" to można było karmić mieszanie - dawać tyle ile
          jest, a resztę modyfikowanego.
          Też byłam długo w szpitalu, też był mój mały dokarmiany mm, jak miałam za mało
          mleka na samym początku, a teraz jest tylko na moim mleku a na butlę i
          modyfikowane nawet patrzeć nie chce.
          Dwa dni posiedzenia, jak to ładnie piszesz, z cyckami na wierzchu i miałabyś
          tyle mleka co trzeba - po to właśnie jest połóg, by kobieta poleżała z
          noworodkiem i ten mógł ssać do woli.
          Ale sądząc z tonu to było Ci na rękę odstawienie dziecka. Kwestia tego co się chce.
          A na kolki - za dużo sztucznych, chemizowanych herbatek na mały brzuszek. Jak
          nie pomogą metody takie jak noszenie na samolocik, masowanie brzuszka itp.
          rozejrzałabym się na Twoim miejscu za metodami farmakologicznymi takiemi jak
          espumisan dla dzieci (podawany przed każdym posiłkiem pomógł mojej bratanicy)
          czy sab simplex - tego używaliśmy my i działało
        • ct19 Re: Czy nie za duzo herbatki? 14.05.10, 00:16
          czarny.agnieszka napisała:

          > Odpowiedz do kamelii.. Glopio piszesz ,chyba nie masz pojecia o tym,
          > ze mozna miec malo pokarmu.Bedac w szpitalu po 15 godzinnym porodzie
          > dokarmiali malego butelka w szpitalu,bo dziecko ciagle plakalo i
          > chcialo doic, a ja bylam zmeczona po prodzie ze na oczy nie
          > widzialam,pozniej wiele sie nie zmienilo...ciagle plakal,pol nocy
          > wrzesczal.Lezalam w szpiatalu prawie tydzien i polozne musialy go
          > dokarmiac, Wiec nie pitol, ze moglam karmic, chyba ze caly dzien
          > siedzialabym z cyckami na wierzchu, i nie pomogly bawarki,witaminy
          > dla matek karmiacych i podobne rzeczy....
          > Dzieki dziewczyny za porady, bede podawac 1 herbatke dziennie a
          > reszte wody,wode tez podawalam,wiec teraz zostane bardziej przy tymsmile




          I BARDZO DOBRZE ZROBIŁAS, dokarmiając
    • mgd3 Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 11:32
      Jeżeli chodzi o herbatki - to np. rumianek często uczula. Więc trzeba
      obserwować. No i w żadnym wypadku te granulowane słodzone świństwa, tylko
      normalne zaparzane z torebki. Moim zdaniem jest ich zdecydowanie za dużo uncertain
      • imogen0 Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 11:49
        W ostatnim numerze Claudii wyczytałam,cyt.,,Pociechom nie kupuj również
        zwykłych herbatek owocowych czy ziołowych dla dorosłych,tylko
        specjalne,przeznaczone dla niemowląt(...)"
        Zgłupieć można...
        • mgd3 Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 12:26
          No nie wiem uncertain
          Ja bym to potraktowała marketingowo.
          Swoją "poiłam" takimi dla dorosłych. Tylko oczywiście "firmowymi" - w sensie jakiś herbapol itp - w każdym razie kupowane w aptece. Ale ja uważam, że jak coś jest granulowane to jest paskudną chemią wink więc jestem podatnym targetem na zdrowe ziółka.
          • sssto_krotka_1983 Re: Czy nie za duzo herbatki? 10.05.10, 12:30
            granulowane herbatki dla niemowląt to w 96 % glukoza, nie czarujmy
            się ktoś opakował pięknie glukozę, nazwał herbatką dla niemowląt i
            robi niezły biznes na naiwnych matkach, które uważają że ich dziecko
            umrze na kolkę jesli nie wypije kopru bądź innego rumianku, który
            producent przecież zachwali jak może.
            • kobieta1985 Re: Czy nie za duzo herbatki? 11.05.10, 20:02
              jest coś takiego jak plantex o ile nie pomyliłam nazwy, poleciła mi to położna i
              moja córka chętnie to piła na kolki pomagało, a koper włoski kupowałam normalnie
              w torebkach i parzyłam, piłam ja i mała, i kolki przeszły jak ręką odjął. teraz
              mam zamiar też w to się zaopatrzyć.
    • ct19 Re: Czy nie za duzo herbatki? 13.05.10, 23:44
      miałam taki problem-dużo picia, jak nie cherbatki to wody, z kopru włoskiego ograniczaj bo kiedy będzie trzeba może już nie zadziałać bo mały się do niej przyzwyczai.

      BioGaia takie kropelki probiotyczne, drogie, kosztują około 50 zł, u nas pomagają.
    • haszimotka Re: Czy nie za duzo herbatki? 14.05.10, 12:34
      Na robienie kupki najlepsze są probiotyki Acidolac baby, Lacido baby. Możesz
      podawać w małej ilości wody lub herbatki albo na łyżeczce jak dziecko będzie
      starsze. Ostatecznie można podać czopek glicerynowy na początek 1/4 lub 1/2.
      Herbatki podawaj po mleku jak dziecko nie jest głodne. Powodzenia
    • patanna Re: Czy nie za duzo herbatki? 14.05.10, 20:41
      hejka, jest taka herbatka hippa zioła w torebkach bio, 3 ziola w
      jednym: koper, anyż i rumianek. Ja mojej coreczce dawałam słabo
      zaparzaną od 2 miesiąca (zapytaj może pediatrę czy można wcześniej).
      Córeczka nie mogła zrobić kupci, a wodą się dławiła. Jeśli Twój
      synek pije wodę to zamień te herbatki na zwykłą przegotowaną wodę.
      Koperek powoduje zaparcia i gazy, więc nie jest do końca dobry.
      Staraj się jak najczęściej na brzuszek kłaść jeśli Twój synek da
      rady. (Moja córcia ma refluks i wyła na brzuchu). U nas jeśli dłużej
      kupki nie bylo to też potem szły całe masy, więc ilością się nie
      przejmuj. A co do wypowiedzi niektorych poprzedniczek na temat
      karmienia piersią to się nie przejmuj i je olej.
Pełna wersja