problem z wprowadzaniem posiłków :(

10.05.10, 13:45
Witam mamy , których pociechy bez problemu jedzą różne pyszności smile mój synuś nie chce jeść nic po za cycusiem , już dawno skończył 6 miesięcy i od 5 miesiąca próbuję wprowadzić jakąś nowość do jego skromnej dietki ale on nic nie chce , deserki nie , zupki nie , kaszki też nie. Próbowałam nawet dolać mu troszkę mojego mleka ale niestety ani smak ani konsystencja mu chyba nie odpowiada , nie wiem co będzie dalej , boje się , że im będzie starszy tym problem będzie większy. Ja już próbowałam różności ale on na sam widok łyżki zaciska usta , dodam tylko , że smoczka z butelki też nie weźmie do ust. Proszę o radę i z góry dziękuję smile


https://suwaczki.maluchy.pl/li-44010.png
    • amama_lenki Re: problem z wprowadzaniem posiłków :( 10.05.10, 14:16
      pomalutku, cierpliwości, wszystko w swoim czasie smile może powinnaś
      poradzić się pediatry od czego zacząć? mój poradził żeby podawać
      łyżeczką soczek jabłkowy lub marchewkowy, na początek jedna
      łyżeczka, drugiego dnia dwie, trzeciego trzy itd., zrób to wtedy gdy
      synuś będzie spodziewał się cyca, podaj łyżeczkę a potem w nagrodę
      daj pierś, stopniowo polubi łyżeczkę, zobaczysz... na deserki i
      zupki przyjdzie czas, powinnaś zachować kolejność, takie moje
      zdanie smile
      • thunder_storm Re: problem z wprowadzaniem posiłków :( 10.05.10, 14:48
        hej u nas ten sam problem od początku, mały ma obecnie 9 msc i od jakiegoś
        czasu znowu załapał o co chodzismile miał już tak ze dwa razy że zaczynał po czym
        znowu coś go odstraszyło i robił sobie długą przerwę z jedzeniem, ale jest jeden
        wspólny mianownik zawsze zaczynał od jedzenia ode mnie jakiejś kanapki lub
        kawałka warzywa nigdy nie z łyżeczki a i jeszcze bardzo go zachęcało to jak
        jedliśmy przy nim, robiliśmy tak żeby na nas patrzył, jak widzieliśmy, że się
        interesuje proponowaliśmy mu gryza i przeważnie łapał, teraz też nie je za wiele
        gustuje głównie w ziemniakach z masełkiem i w drobiu ale nie przepada za
        typowymi papkami więc ziemniaczki muszę widelcem rozdrabniać aby nie miały
        idealnie gładkiej konsystencji, ale to akurat mnie cieszy, że ma takie upodobania.
        • gosiasprezynka Re: problem z wprowadzaniem posiłków :( 10.05.10, 15:03
          Moja też ostatnio ma odwrót od stałych pokarmów. Na początku jadła ładnie
          łyżeczką, teraz je niewiele. Bardzo się tym nie przejmuję. Chyba jej zacznę
          dawać do rączki, choć problem w tym, że jeszcze nie siedzi..
    • syswia Re: problem z wprowadzaniem posiłków :( 10.05.10, 15:41
      daj mu sie pobawic lyzka, jak sie z nia oswoi, to moze przestanie
      zaciskac buzie na jej widok (wybierz jakas fajna, kolorowa,
      ergonomiczna)

      zacznij od malych ilosci ryzu na Twoim mleku - ryz ma bardzo
      neutralny smak, dziecko przyzwyczajone do matczynego mleka moze to
      chciec jesc

      pozniej do tego ryzu dodawaj albo inne zboza albo warzywa albo owoce
      (proporcjonalnie coraz wiecej)

      poprobuj rozne konsystencje, wiekszosc dzieci lubi na poczatku
      bardzo rzadkie, moj lubi(l) bardzo geste
      oraz rozne temperatury

      odradzam zaczynanie od jablka lub marchwi - wiem, ze tak sie radzi
      matkom w Polsce, ale dla dziecka to moga byc na poczatku zbyt
      zdecydowane smaki (zwlaszcza, ze ma juz ponad 6 mies)
      • jedyny81maciejka Re: problem z wprowadzaniem posiłków :( 10.05.10, 15:53
        dziękuję dziewczyny za rady , tylko mam pytanie czy ryż muszę zmiksować czy bardzo rozgotować ? a jakiego masła użyć do ziemniaków? prawdziwego roślinnego?


        https://suwaczki.maluchy.pl/li-44010.png
        • thunder_storm Re: problem z wprowadzaniem posiłków :( 10.05.10, 19:31


          jedyny81maciejka napisała:

          > dziękuję dziewczyny za rady , tylko mam pytanie czy ryż muszę zmiksować czy bar
          > dzo rozgotować ? a jakiego masła użyć do ziemniaków? prawdziwego roślinnego?
          >
          >


          tak ja daje roślinne, a ryż raczej zmiksuj bo takie drobne może mu wpaść nie w
          tą dziurkę co trzeba, u nas tak było z kaszą
    • atrapcia Re: problem z wprowadzaniem posiłków :( 10.05.10, 19:52
      Na pierwszy ogień poszło jabłuszko - młoda z zainteresowaniem patrzyła jak
      skrobię łyżeczką i dostała do spróbowania. Na początku się skrzywiła (jak zawsze
      przy nowościach) a potem aż mi łyżeczkę wyrywała ;D Następnie nie chciała
      kupnych zupek więc zaczęłam jej gotować, potem rozcieńczać kupne zupki i w końcu
      załapała o co chodzi ale też potrzebowałyśmy czasu... Ważne żeby nie wmuszać
      tylko proponować smile Teraz jest na etapie wybrzydzania z kaszkami - mamy chyba 7
      różnych smaków + od początku robię je na wodzie (ma nietolerancję białka mleka
      krowiego) bo kiedy próbowałam zrobić na mleku modyfikowanym to decydowała się
      nie jeść smile Wróciłyśmy do wodnych kaszek i znów jadła, ale ostatnio coś znowu
      kręci nosem big_grin Jeśli banan to tylko ze startym jabłuszkiem, jeśli chrupek
      kukurydziany to obowiązkowo herbatka malinowa do tego... Próbuj co synkowi
      smakuje (albo pachnie), ale obstawiam, że po jabłuszku zaskoczy :]
Pełna wersja