pestka1111
12.05.10, 07:22
witam.
mam 7,5 miesięczna córeczkę. zamierzałam skoprzystać z z 4,5
miesiąca urlopu wychowawczego i wrócić do pracy 1 października
niestety wczoraj zadzwonił mój szef z inf. że albo wracam albo
poźniej będzie problem. Znam swoje prawa jako matki-jednak decyzja
podjęta wracam 7 czerwca. Nie będzie mnie od 7 do 15.
Przez pierwszy miesiąc będzie z córeczką tatuś- potem troche moi
rodzice a docelowo niania( której jeszcze nie znalazłam).
Problemem jest jednak jedzenie. Mała jest na cycu- oprócz tego zjada
słoiczej owoców i pół słoiczka obiadku. I tu się strasznie martwie
co to moje dziecko będzie jadło. Teraz wstaje o 6- cyc, potem
deserek idzie spac przy cycu, wstaje znów cyc i spacer po spacerze
obiadek i cyc. Mam wrażenie że to moje dziecko traktuje inne rzeczy
niż cyc jako delikatną przekąskę a tu teraz bedzie musiała być bez
cyca przez 8 godzin. cyc był na do tej pory na kazde zawołanie.
Poradźcie jak sobie poradzić?
Nie pisze tu jak jest mi ćiężko ją zostawić- w tym momencie
najważniejsze jest jej jedzenie. od dzis zaczynamy druga próbe z
kasza - moze teraz zaakceptuje.
jak sobie mamy cycowe radziłyscie?