Sucha skóra... kiedyś doradzałam, teraz...

03.03.04, 22:37
...potrzebuję Waszej rady. Przejrzałam archiwum na ten temat i gubię się
już sad
Moja córa ma skończone 9 miesięcy. Jakiś czas temu (około 2 miesiące albo
nawet więcej) miała niesamowicie przesuszoną skórkę na brzuchu i pod paszkomi
oraz boczki. Wtedy lekarka zaleciła stosować Ballneum Hermall Plus lub wlewać
do kąpieli wywar z otrębów pszennych. I wiecie, że skórka zrobiła się
cudownie gładka smile I od tamtej pory kąpaliśmy ją na zmianę w otrębach lub
Ballneum.
Od jakichś dwóch - trzech tygodni wszystko wróciło i jest coraz gorzej.
Najpierw pojawiły się "czerwone" policzki. Lekarka zasugerowała, że to może
uczulenie na leki, bo Marlena była wtedy chora. Ale powolutku to zniknęło. Za
to skóra zaczęła się robić szorstka, troszkę się łuszczy, jednym słowem
wyglada na poważnie wysuszoną. Już sama nie wiem co zastosować? A może to
objaw alergii? Jednak nic podejrzanego nie je, ani córa, ani ja (karmię
piersią). Dzisiaj w aptece kobitka polecała mi kosmetyki La Roche-Posay, ale
cena nas rozwaliła (60 - mleczko do ciała, 40 - płyn do kąpieli). Z forsą
nieco krucho i nie możemy pozwolić sobie na takie drogie eksperymenty.
Dodam jeszcze, że oliwka nie pomagasad
Co radzicie, moje kochane e-mamy? Raczej nie bardzo mogę liczyć na
konstruktywną pomoc ze strony lekarza pierwszego kontaktu, he..he.. sad A
może dermatolog? Sama już nie wiem... gubię się w tym wszystkim...
    • paulaula Re: Sucha skóra... kiedyś doradzałam, teraz... 03.03.04, 22:56
      Witam! Nie wiem ile ma to twoje cudo(obejrzałam zdjęcie, co za czuprynka, ale
      musisz wiedzieć że to może być alergia. Moja obecnie11 letnia córka miała
      uczulenie pokaarmowe nawet na ryż i marchew nie wspominając o tej książkowej
      reszcie. Skóra była sucha i obecnie choć dawno temu wszystko przeszło taka
      została. Jeśli karmisz dziecko tylko piersią może zweryfikuj swoją dietę. Brak
      efektu na skórze pomimo leków lub krótki efekt to bardzo często alergia. bo to
      co lek złagodzi alergen odnawia. mam nadzieję że cię to ominie, ja pamiętam ten
      horror dla mnie i moją biedną rozdrapaną córeczkę. Drogie preparaty nic nie
      pomogą. To trzeba załatwić od wewnątrz, choć preparaty natłuszczające jak
      najbardziej są wskazane ale pomocniczo. Ja teraz moją małą 11 miesięczną Ule
      myję co drugi trzeci dzień dodając emulsję oilatum. Jest bardzo dobra, choć to
      tylko prewencja, córeczka raczej nie ma alergii. Co prawda dziś po twarożku
      jest pierwszy raz jest mała wysypka( a piszą że twarożek można podawać jużw 10
      miesiącu), widocznie twarożek musi poczekać. Pozdrawiam.
      • monika_lwo Re: Sucha skóra... kiedyś doradzałam, teraz... 04.03.04, 08:15
        Cześć!
        Myślę jak poprzedniczka, że to może być alergia. Najlepiej iść do alergolaga,
        który sam ustali przyczynę.Najczęściej jest to mleko i jego przetwory. Ja też
        karmię piersią i niemoge jeść niczego co zawiera białko mleka krowiego(włącznie
        z masłem, jajkiem itd.) A co do kosmetyków nawet najdroższy nie pomoże jeśli
        nie usunie się alergenu.(jeśli to alergia)
        Ja mojej córci smaruję buźkę kremem AA(9 zł) lub Lipobase(10 zł) i ma ładną
        cerę. Jednak na kosmetyki też dzieci mogą reagować różnie.
        Zyczę powodzenia
        Monika
    • minia76 Re: Sucha skóra... kiedyś doradzałam, teraz... 04.03.04, 09:46
      A moja córeczka miała uczulenie na oliwke Johnson's baby, które to uczulenie
      objawiało się suchą skórką na brzuszku. Paradoks: im bardziej natłuszczalismy
      tym bardziej suchy był brzuszek. Możesz spróbować odstawić oliwkę w ogóle lub
      zastapić ją oliwą z oliwek.
      Pozdrawiam, Minia
    • kssia Re: Sucha skóra... kiedyś doradzałam, teraz... 04.03.04, 13:47
      Cześć
      Moja 10, 5 miesieczna obecnie córka, jakieś 2 miesiące temu miała dokładnie
      takie same objawy.zaczeło sie od suchej skóry na brzyszku i boczkach, potem
      czerwona sucha skóra na policzkach a w konsekwencji cała skóra zrobiła sie jak
      papier ścierny. Po kilku dniach samrowania maścią robioną w aptece, przepisaną
      przez pediatrę. Wysypka się zainfekowała i pod paszkami młoda miała wręcz
      ranki. Poszlismy z nia do dermatologa, która przepisała maśc z antybiotykiem i
      po kilu dniach wszytsko sie skonczyło. Na kontrolnej wizycie kazała tylko
      profilaktycznie kapać w krochmalu lub w olatium a na wysuszoną skórkę na
      boczkach (która ma miała nadal) stosować maść diprobase. nie ma do dnia
      dzisiejszego pojecia po czym dostała to uczulenie. nie jadła niczegoo nowego i
      ja tez nie. stawiam na wadliwa partie proszku do prania. Gdyby się jej to
      powtórzyło to ma miec robione testy alergiczne.
      pozdrawiam
    • purzyki Re: Sucha skóra... kiedyś doradzałam, teraz... 04.03.04, 14:10
      Dzieczyny, bardzo dziekuję za reakcję na moja prośbę. Wiecie, Marlenka już od
      ponad 3 miesięcy ma rzeczy prane w zwykłym proszku i nie było żadnych objawów.
      Aż tu nagle takie cyrki. Co do nabiału i przetworów... też od dawna jem jogurty
      i sporadycznie mleko. Jednak zanim to sie wszystko zaczęło piłam codziennie
      szklankę mleka przez tydzień. Może to zawiniło. Ale od ponad dwóch tygodni
      mleko jest beee, a skórka nadal paskudna.... Zresztą moja kobitka jest juz duża
      i myślałam, że rewelacje alergiczne mamy za sobą...hmmm... Żadnych problemów z
      brzuszkiem itp.
Pełna wersja