oilatum nie takie dobre?

15.05.10, 19:50
czytalam ostatnio kilka informacji ze wychwalany wszedzie oilatum
nie jest taki super.
W skladzie duzo parafiny ktora zatyka pory...pozostawia maz na
skorze dziecka przez co skora nie moze dobrze oddychac.
Czy tak ogolna fascynacja oilatum to swietnie przeprowadzona
kampania marketingowa takiego sobie produktu?
    • kawka74 Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 20:29
      Mnie się udało nie ulec fascynacji, a to dlatego, że w szpitalu dostałam próbki.
      I zachwalane Oilatum, i Emolium w przypadku mojego dziecka okazały się całkiem
      do niczego, skóra była chyba bardziej sucha, niż przed kąpielą.
      • miska_malcova Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 20:32
        ja też dostałam próbki w aptece i dlatego zdecydowałam się na Oilatum do kąpieli
        i Emolium krem do skóry suchej
        • bregula1 Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 20:40
          a dla mnie a raczej mojego mlodego bylo rewelacyjne, teraz ma 11
          miesiecy i przeszlismy na inne tansze specyfiki ale one sie nie
          umywaja do oilatum.
    • minerwamcg Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 20:56
      Nam służyło bardzo dobrze.
    • edmer Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 21:01
      Witam!
      U mnie Oilatum nie sprawdził się. Córka ma podejrzenie AZS i miała takie suche,
      czerwone placki na skórze. Gdy stosowałam Oilatum (emulsja do kąpieli i krem
      oilatum soft) nie widziałam poprawy. Zmieniłam na Oilan i jestem bardzo
      zadowolona, skóra po 2- 3 dniach zrobiła się gładka i mięciutka.
    • kisia81 Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 21:19
      u nas sprawdza sie Ziajka emulsja natluszczająca od 1 dnia
      Tańsza i nie powiem że gorsza smile
    • ewekub Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 21:32
      Oilatum w swoim składzie zawiera przede wszystkim parafinę, która jest najtańszym "wypełniaczem" kosmetyków, bardzo wysusza skórę.
      Moja siostra jest kosmetologiem i mówiła, abym nie kupowała kosmetyków, w których występuje parafina.
      Swego czasu na TVN STYLE wielokrotnie mówiono o negatywnym działaniu parafiny w kosmetykach.

      Dlatego też dla moich dzieci nie kupuję żadnych Oilatum itp., ani żadnych oliwek, tylko balsamy nawilżające.
      Lekarka mówiła, że mają to być kremy nawilżające, a nie natłuszczające.

      Myślę, że te produkty to przede wszystkim marketing i nic poza tym, dlatego się na to nie nabieram.
      Moim zdaniem u osób, które piszą, że u nich Oliatum sprawdził się doskonale, tak samo dobrze sprawdziłaby się o niebo tańsza Ziaja.
      • miska_malcova Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 23:20
        ewekub napisała:

        > Oilatum w swoim składzie zawiera przede wszystkim parafinę, która jest najtańsz
        > ym "wypełniaczem" kosmetyków, bardzo wysusza skórę.

        to jak mi wyjaśnisz, że leczy AZS? I z moich obserwacji widze, że nawilża skórę,
        a nie wysusza...
        • ewekub Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 23:45
          miska_malcova napisała:

          > ewekub napisała:
          >
          > > Oilatum w swoim składzie zawiera przede wszystkim parafinę, która jest na
          > jtańsz
          > > ym "wypełniaczem" kosmetyków, bardzo wysusza skórę.
          >
          > to jak mi wyjaśnisz, że leczy AZS? I z moich obserwacji widze, że nawilża skórę
          > ,
          > a nie wysusza...

          Placebo???




          Inne nazwy parafiny:
          Mineral oil, Petrolatum, Paraffin Oil, Paraffinum liquidum
          Olej mineralny, parafina, olej parafinowy
          Produkty destylacji ropy naftowej.

          Nie wchłaniają się z jelit i skóry. Zatykają pory, absorbują kurz i bakterie. Hamują wymianę gazową i metaboliczną w skórze. Uniemożliwiają swobodne wypływanie łoju na powierzchnię skóry. Stwarzają beztlenowe warunki w skórze sprzyjające rozwojowi bakterii beztlenowych wywołujących trądzik. Inicjują tworzenie zaskórników, utrudnia regenerację skóry. Przyśpieszają procesy starzenia. Powodują kumulację toksycznych metabolitów w skórze. Są powszechnie stosowane przy produkcji kosmetyków, bowiem są tanie i łatwo dostępne. Parafiny rozpuszczają większość składników kosmetycznych, stanowią też typowy wypełniacz zwiększający objętość kosmetyku w opakowaniu. Nawet najcudowniejsze składniki rozpuszczone w parafinach nie przenikają do skóry pozostając na jej powierzchni.

          luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm
          Parafina - paraffinum jest to mieszanina węglowodorów nasyconych ropopochodnych. Parafina jest więc frakcją ropy naftowej. Dlatego parafina nosi również nazwę oleju mineralnego.
          Wyróżniamy parafinę ciekłą - Paraffinum liquidum i parafinę stałą - Paraffinum solidum (seu Paraffinum durum).
          Parafina ciekła zawiera węglowodory 16-21 węglowe, natomiast parafina stała węglowodory 20-28 węglowe. Parafinę można także uzyskać przez oddestylowanie ze smoły węgla brunatnego i ze smoły łupkowej.
          Parafina ciekła ma postać bezbarwnej oleistej cieczy bez zapachu i bez smaku. Miesza się z ciepłymi olejami, chloroformem, eterem, czterochlorkiem węgla, benzenem, ksylenem. Nie miesza się z wodą i alkoholami. Można wymieszać z gorącym spirytusem, ale mieszanka taka nie jest stabilna. Nie miesza się z olejem rycynowym.
          Parafina stała jest masą bezbarwną lub białawą, czasem w postaci białych płytek o temperaturze topnienia ponad 48 stopni Celsjusza, bez zapachu i smaku.
          Parafina nie posiada właściwości leczniczych dla skóry. Służy jako tanie podłoże dla innych składników. Wybitnie obniża wartość kosmetyków i leków dermatologicznych.
          Nie przepuszcza gazów i tworzy na skórze izolującą warstwę. Sprzyja więc powstawaniu beztlenowych warunków w skórze i nagromadzeniu CO2 oraz szkodliwych metabolitów. Utrudnia wydzielanie skórne i hamuje wymianę gazową. Powstrzymuje procesy regeneracji i złuszczania wierzchnich obumarłych warstw naskórka. Pobudza rozwój bakterii i grzybów beztlenowych. Wraz z brudem i łojem tworzy czopy zatykające pory. Jest to substancja wybitnie comedogenna (zaskórnikotwórcza).
          Stosowana do produkcji kremów, maści, past, pomadek, mleczek, śmietanek, peelingów, brylantyny, błyszczków do ust. Jest także nośnikiem dla pudrów w płynie i barwników w tuszach oraz cieniach.
          • miska_malcova Re: oilatum nie takie dobre? 16.05.10, 11:52
            ewekub napisała:

            > Placebo???

            w moim przypadku nie sądzę
            • przeciwcialo Re: oilatum nie takie dobre? 16.05.10, 12:45
              Zabiegi parafinowe są bardzo popularne.
              Ja Oilatum lubie, co jakis czas sama się w nim kapie.
              • miska_malcova Re: oilatum nie takie dobre? 16.05.10, 13:18
                Ja stosuję taki zabieg na stopy, bo bardzo mi wysycha na nich naskórek. Efekt
                genialny
    • misia_matysia Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 21:42
      U mnie sprawdza się i Oilatum i Emolium a także Skarb Matki. Natomiast ziajka spowodowała mega uczulenie, mała była cała w czerwone krostki. Jak to w życiu bywa, u każdego sprawdza się coś innego. Dlatego warto prosić o próbki w aptekach.
    • tym08 Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 23:00
      u nas tez Oilatum sie nie sprawdzilo, Nivea zreszta tez i wszystkie
      inne kosmetyki na parafinie. corka nie dosc ze i tak miewa paskudne
      cialo przy azs to parafina jeszcze bardziej pogarszala.
    • dor.ata Re: oilatum nie takie dobre? 15.05.10, 23:58
      Moja córeczka jest wcześniakiem i pediatra na pierwszej wizycie
      zaleciła mycie mydłem Bambino, a po kąpieli smarowanie ciała maścią
      chosterolową robioną wg receptury lekarza. Antosia ma prawie rok, do
      tej pory nie było kłopotów ze skórą.
    • sabinka79 Re: oilatum nie takie dobre? 16.05.10, 01:04
      Oj bardzo nie dobre bym nawet powiedziała. Mój synek ma prawie 4
      miesiące i od samego początku miał problemy z cerą (trądzik
      niemowlęcy od 3 tyg., potem strasznie wysuszona skóra i blada
      wysypka na calym ciele- włącznie z główką). Na początku używałam
      Oilatum Soft do kąpieli, krem i potem jeszcze szampon. Jak
      zaczeliśmy używać szamponu to własnie na głowce pomiędzy włosami
      zaczeły wychodzic takie dziwne blade malutkie krostki, a potem
      jeszcze na czole. Myślałam, że to przez to, że zaczełam rozszerzać
      dietę. Wcześniej jeszcze w związku z pojawieniem sie łuszczącej sie
      skórki na głowie poszliśmy do dermatologa dziecięcego, który
      powiedział żeby używac właśnie szamponu Oilatum Soft, ale nie używać
      kremu bo za tłusty i zaleciła Aqualan L- (bardzo fajny swoją drogą,
      ślicznie nawilża).Po 2 miesiącach stwierdziłam, że już sama nie wiem
      czy ta niekończąca się wysypka, sucha skóra to wynik rozszerzania
      diety, czy może tego Aqualanu i raz (kilka dni temu) użyłam kremu
      Oilatum i na drugi dzień na cały ciałku synka pojawiły się czerwone
      krostki- najgorzej wyglądał brzuszek i buźka (czerwone placki).
      Byłam przerażona! Od razu odłozyliśmy wszystkie kosmetyki Oilatum i
      przesliśmy na Emolium. Odpukać, ale z dnia na dzień buźka staje się
      znowu gładka i miła w dotyku (już zapomniałam, że taka może w ogóle
      być). Mam nadzieję, że tak już będzie i ja na pewno do Oilatum nie
      wrócę. nie mówię,że to sa złe kosmetyki, ale trzeba na nie uważac.
      • ania_kr Re: oilatum nie takie dobre? 16.05.10, 10:23
        Ja wypróbowałam oilatum soft krem nawilżający do smarowania buzi syna i buzia
        była coraz bardziej czerwona. Posmarowałam raz taką grubszą warstwę punktowo i
        jak krem się wchłonął pozostał w takim kształcie zaogniony czerwony ślad.
        Powtórzyłam jeszcze raz i to samo. Widocznie był uczulony. Teraz używam do
        kąpieli emolium żel i jestem bardzo zadowolona, on nie zawiera parafiny.
    • gato.domestico nivea 16.05.10, 11:34
      ja kupila nivea plyn do mycia cialka i oliwke...w sumie przez to ze
      wiele mam zachwalalo te kosmetyki na forum.
      Wychodze z zalozenia ze na emolienty w razie W bedzie jeszcze
      czas...nie ma co na zapas smarowac mazidlami.
      Co do preparatow nawilzajacych czy mozna je stosowac od
      urodzenia czy np u kilku mies dziecka?
    • magdakingaklara Re: oilatum nie takie dobre? 16.05.10, 11:44
      ja uzywam tylko i wylacznie Emolium. Polecili mi goo w szkole
      rodzenia jak i w szpitalu mała byla w nim kapana. Mała ma juz 11 m-c
      i zadnych problemow skorych. Nie uzywam zadnych oliwek, balsamow,
      liotonow itp a nic sie nie dzieje. Czasem gdy nie zdarzy dojsc
      paczka z plynem uzywam bubchen i tez jest oki.
      Mysle ze to jest jak ze wszystkim jednemu podejdzie a drugiemu nie
      wiec nie mozna twierdzic ze to jest nie dobre bo kazdy ma inna skore
      i inne skladniki beda na nia dobrze dzialac a inne niesmile
      Trzeba szukac az sie znajdzie odpowiednie do swojej czy dziecka
      skory kosmetyki
    • b.bujak Re: oilatum nie takie dobre? 16.05.10, 16:22
      agxa1 napisała:

      > W skladzie duzo parafiny ktora zatyka pory

      emulsja Oilatum nie bez powodu jest emulsją, skladniki sa w niej rozproszone,
      dzieki temu nie tworza na skorze szczelnej powloki, skora moze oddychac a
      skladniki pielegnacyjne rozkladaja sie rownomiernie na powierzchni - emulsja
      Oilatum jest tak skomponowanym preparatem, zeby zniwelowac niewskazane skutki
      dzialania poszczegolnych skladnikow, gdy wystepuja pojedynczo;

      > Czy tak ogolna fascynacja oilatum to swietnie przeprowadzona
      > kampania marketingowa takiego sobie produktu?

      ja nie widze az takiej fascynacji tym produktem - kiedys był bardziej
      wychwalany, teraz na prowadzenie wychodzi raczej seria emolium;
      poza tym nie ma na swiecie produktu dobrego dla wszyskich - wiec i oilatum
      jednym bedzie słuzył dobrze, innym nie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja