Kocykowy problem

16.05.10, 22:44
Witam.
Jestem mamą 4 miesięcznego malucha.Ostatnio zaniepokoiło mnie jedno z zachowań synka-otóż za każdym razem gdy przykrywam go kocykiem natychmiast łapie brzegi kocyka i naciąga go sobie na buzię.Po nakryciu się zaczyna ciężej oddychać, macha rączkmi i nózkami ale nie płacze (?). Zaczynam się bać przykrywać synka, boję się ze zrobi sobie krzywdę. w noc śpi w śpiworku,ale w chłodniejsze dni nakrywam mu jeszcze nóżki kocykiem, ale teraz chyba z tego zrezygnuję.
Czy któraś z was miała podobne doświadczenia? Dodam jeszczże że synek po zdjęciu mu kocyka z buzi jest zadowolony i uśmiechnięty, ale po chwili robi to samo. Nie wiem jak mam takie zachowanie traktować - zabawa? cheć poznawania ? dziękuję z góry za pomoc.
    • 18_lipcowa1 Re: Kocykowy problem 16.05.10, 22:48
      nie sr..ć żarem
      4 miesięczniak to juz umie się sam nakryć/odkryć i zawyć jak będzie
      potrzeba
      • kajtusia79 Re: Kocykowy problem 16.05.10, 22:50
        Synek to moje pierwz dziecko i jestem zaniepokojona - nie nazwałabym tego sr..niem żarem- myślę że nie o takie "pomocne" opinie mi chodziło.
        • ma_niusia Re: Kocykowy problem 16.05.10, 23:00
          Rozumiem Cię, bo miałam podobne i jeszcze gorsze problemy z moim Młodym!
          Poczytaj sobie w tym wątku:

          forum.gazeta.pl/forum/w,572,106675998,106675998,Autodestrukcja_.html
          U nas pomogła zamiana na zabawę w "a kuku" ale taki nawyk ma do dziś...
          Natomiast w tym wieku dziecko już umie sobie zakryć/odkryć buźkę, a jak nie to
          na pewno zapłacze, spokojnie wink Dla własnego spokoju kup cieplejszy śpiworek i
          bez kocyka, ja tam jak miał śpiworek to nie używałam kocyka, tylko miałam
          śpiworki cieńsze i grubsze smile
        • 18_lipcowa1 Re: Kocykowy problem 17.05.10, 07:58
          kajtusia79 napisała:

          > Synek to moje pierwz dziecko i jestem zaniepokojona - nie
          nazwałabym tego sr..n
          > iem żarem- myślę że nie o takie "pomocne" opinie mi chodziło.


          ja też mam 1 dziecko
          i nie mam takich problemów
    • miska_malcova Re: Kocykowy problem 16.05.10, 22:50
      Mój tez tak robi... Bawi się kocykiem. Kiedyś jak wpadł w panikę i nie umiał
      sobie z kocykiem poradził zaczął przeraźliwie płakać. Ściągnęłam z niego kocyk -
      zabawa rozpoczęła się na nowo. Obserwuj. U mojego syna jak jest problem, to
      bardzo mocno płacze. Jak nóżka wlezie między szczebelki łóżeczka to samo - nie
      mam ochraniacza
      • meggi502 Re: Kocykowy problem 16.05.10, 22:56
        nie zwracaj uwagi na lipcową, jej córka już trochę starsza jest i teraz mamuśka
        się zgrywa choć sama nie dawno pytała o głupoty uncertain

        Twój synek odkrył nową zabawę, moje maluchy też to przerabiały smile za chwilkę
        pewnie przestanie smile a krzywdy sobie nie zrobi, pozdrawiam
    • design7676 Re: Kocykowy problem 17.05.10, 01:12
      To normalne że niemowlę przykrywa się nawet całe kocykiem. Nie ma w
      tym nic dziwnego tak ma setki matek i ojców i wszycy maja ten sam
      problem. Ja stosuję kocyki, przez które swobodnie mozna oddychać.
      Sprawdzisz to przykładając go do buzi. wiele dzieciaczków podczas
      zasypiania naciąga go na twarz. Pamiętaj kocyk jak gaza z dużymi
      dziurami a jednak kocyk.
    • kobieta25.2 Re: Kocykowy problem 17.05.10, 10:17
      Moja sobie zawsze nakłada pieluchę na głowę i roku kukusmile
      Wtedy ma wielka frajdęwink
      Ale nie zauważyłam żeby się dusiła czy coś podobnego, bo nie robi tego w
      łóżeczku jak leży.
Pełna wersja