Staram się wynajdować dziecku ciekawe zabawki, takie którymi przyjemnie będzie
się bawić i mnie, i jego tacie, i dziadkom itp...

Takie co do, których mam
pomysł, jak bawić się nimi z dzieckiem. Stąd pomysł na wątek co i dlaczego
było fajne w różnych okresach rozwoju Waszego dziecka i ewentualnie, jakie
zabawy wymyślałyście.
No i co było kitem - i dlaczego.
Tylko proszę nie piszcie: polecam zabawki canpola, są super/ karuzelka to kit,
bo ja nie miałam i mi się nie przydała. Niech to nie będzie nudny wątek.
Et alors?
Moim najnowszym hitem są książeczki "Odgłosy zwierząt" i "Odgłosy otoczenia".
Niby nic, średnia grafika, ale dzieciak uwielbia i każe sobie czytać
przynajmniej 2 razy z rzędu. A ma niecałe 9 miesięcy. Półtoraroczna córka
koleżanki też lubi bardzo. Niewątpliwą zaletą książeczek jest to, że na jednej
stronie jest jeden obrazek w kolorach zbliżonych do naturalnych.
Niedawno w Mothercare kupiłam Blossom Farm Pat&Splash Mat firmy ELC. To taka
niewielka wodna mata. Na początku hitem była zatyczka, ale teraz E. wchodzi na
nią, liże, dotyka, siada na niej, kładzie się. No, normalnie niemowlęce łóżko
wodne.
Ulubiona zabawa: Chowam misia pod jednym z kubków Mula z Ikei, tasuję je i
pytam "gdzie jest misio?". I E. wskazuje kubek. Chowam misia tak, że to widzi,
albo nie wodzi. No różnie. I tak, i tak jest fajnie.
No i hitem oczywiście są butelki z wodą, chusteczki higieniczne, tubki z
kremami, płatki kukurydziane w misce...
Kitem były ciężkie grzechotki i gryzaki dla niemowląt. Najpierw za ciężkie,
żeby Mała mogła unieść, potem - na etapie energicznego wymachiwania rękami -
po prostu niebezpieczne.